ekulap05ASKLEPIOS

- FAKTY

I MITY




MIT ASKLEPIOSA

 

Dawno, dawno temu, gdy świat był jeszcze młody, żył w Grecji szaman wszech czasów, boski Asklepios, zwany w Rzymie Eskulapem.
Ojcem jego był Apollo, matką zaś piękna ziemianka - Koronis, która z powodu nieostrożnego wiarołomstwa przedwcześnie musiała odejść do Hadesu.
- Solidarna z bratem Artemida ugodziła ją śmiertelnie swoją strzałą.

asklepios narodzinyApollo wydobył dziecko z martwego ciała matki i tak narodziny wielkiego lekarza stały się pierwszym, opisanym w literaturze przypadkiem cesarskiego cięcia.

Osieroconym maleństwem zajęła się Natura; koza zapewniała mu pokarm, podczas gdy wierny pies strzegł spokoju jego snów. 

asklepios ChironA gdy chłopiec podrósł, ojciec obdarzył go magicznym darem uzdrawiania i oddał na nauki do najzacniejszego z Centaurów, nauczyciela herosów, Chirona.
Niezwykle ten mądry lekarz i muzyk wykształcił młodzieńca na biegłego w sztukach medycznych dobroczyńcę ludzkości.

Uczeń przerósł mistrza pod każdym względem i w krótkim też czasie jego sława obiegła całą Helladę. Mawiano, że samym tylko dotknięciem laski przywracał siły konającym, a nawet potrafił wskrzeszać zmarłych! - Bardzo stara legenda z kultury kreteńskiej głosi, że przywrócił życie synowi króla Minosa, zielem, jakie na dnie grobu wskazał mu wąż.

Śmiertelnicy w Grecji rzadko uwielbiali swoich bogów. Formalnie dopełniali obowiązków, nakazanych przez prawo i, żeby zyskać boską przychylność, często uciekali się do przekupstwa, jednak ich stosunek wewnętrzny pozostawał raczej chłodny.

Asklepios złamał tę konwencję całkowicie!
Nigdy nie był bohaterem mitologicznych konfliktów ani sex-skandali... Nie dostarczał powodów do plotek. Przeciwnie! Stanowił nieskazitelny drogowskaz moralny i przepełniony bezwarunkową miłością skupiał się wyłącznie na leczeniu.

ekulap03aPomagał wszystkim jednakowo, zarówno tym, którzy w niego wierzyli jak i tym, którzy go wyśmiewali.
Niezmiennie oddany i wyczulony na problemy jednostki tak zaskarbił sobie uwielbienie tłumów, że wykreślił z ludzkiej pamięci większość bóstw lokalnych o charakterze medycznym.
Z czasem usunął również w cień największych idoli greckiego panteonu, a gdy rozeszła się wieść, że na domiar złego zaczął wskrzeszać zmarłych, władca Hadesu doniósł Zeusowi o jego samowolnym odwracaniu boskich wyroków.
Gromowładny tak się rozzłościł, że bez chwili namysłu cisnął w wielkiego lekarza śmiertelnym piorunem! A potem między Zeusem i ojcem lekarza, Apollem, rozpętała się boska vendetta.... I - jak to w  polityce - dużo się działo!

asklepios 0a0aOstatecznie Zeus się opamiętał i wskrzesił herosa. Z uwagi na wiele zasług nadał mu też godność boską i wyniósł na niebo w charakterze gwiazdozbioru Wężownika.
Jednak po tak burzliwych doświadczeniach ojciec medycyny na zawsze zamieszkał w zaświatach, gdzie pod postacią węża po dziś dzień niesie pomoc chorym i cierpiącym.

Liczne źródła wspominają, że zostawił po sobie obszerną wiedzę medyczną, zapisaną w wielotomowych księgach, jednak teksty te nie przetrwały późniejszej nawałnicy chrześcijan. Pewne egzemplarze (jak również prace samego Chirona) mają znajdować się w pobliżu jeziora Tajmyr (na rosyjskim półwyspie Tajmyr, w sąsiedztwie Alaski). Tam nasi przodkowie mieli ukryć bibliotekę z Hyperborei, lecz miejsca te są jeszcze niedostępne i słabo zbadane. Niektórzy przypuszczają, że rosną tam jeszcze rośliny, z których korzystali wielcy lekarze.

Ciekawostka:
Od ok. 1930 r.  gwiazdozbiór Wężownika widoczny jest na ekliptyce. Wielu astrologów (a nawet i NASA) już uznaje go za ukryty, trzynasty znak Zodiaku. Słońce wędruje na tle tej konstelacji pomiędzy 29 listopada a 18 grudnia.
13-tka to - według Majów - cyfra Nowego Porządku. Majański rok ma 13 Księżyców i 13 znaków zodiaku.


yantra linia1

 

ekulap02RÓD ASKLEPIADÓW

 

Asklepios ożenił się z Epioną (tzn. Kojąca ból, Łagodna).

Synowie - chirurg Podalirios i internista Machaon - zostali uwiecznieni przez Homera, w Iliadzie, jako równie doskonali lekarze, co ojciec, jednak to trzy jego córki otrzymały od Zeusa tytuły bogiń:

ekulap01HYGIEJA (higiena) do dziś symbolizuje zasady higieny i siły samolecznicze.
W starożytności stanowiła uosobienie zmysłowej, tajemniczej kobiecości, była odpowiednikiem Gai, opiekunki zdrowia, płodności i życia.

PANACEA (panaceum) - potrafiła odnaleźć cudowny lek na wszystko.

IASO (albo Gigea), uosabiała zrozumienie praw Natury. Udzielała ludziom nauk, że ich choroby są odbiciem trybu ich życia i - żeby się od nich uwolnić - trzeba żyć, jak żyje przyroda - naśladować ją i od niej się uczyć.

Piątka dzieci Asklepiosa zapoczątkowała kapłańsko-lekarski ród asklepiadów, dziedziców medycznej mądrości. Do ich potomków należały takie sławy jak Hipokrates czy Arystoteles.

Na temat ceremonii, odprawianych w Grecji przez asklepiadów, czytaj: Ceremonie Eskulapa



yantra linia1

 

eskulap 006NIEKOŃCZĄCA SIĘ HISTORIA

 



Niezwykły medyk stał się dla Greków ponadczasowym symbolem lekarza doskonałego. Pierwsze wzmianki na jego temat pojawiają się w Iliadzie Homera, datowanej na VIII w p.n.e. i jego świątynie-szpitale tętniły życiem nawet, gdy stary porządek obracał się w ruinę.
Pod koniec VI w. p.n.e. zaczęto mu oddawać cześć boską, natomiast w czasach rzymskich wyniesiony już został do rangi Najwyższego.
Jako Zeus-Asklepios oparł się napływającej szturmem fali wierzeń ze Wschodu i przez pierwsze stulecia naszej ery stanowił najgroźniejszego rywala Chrystusa.

Jesus AsclepiusNie ma w tym nic dziwnego, gdyż - podobnie jak Jezus - był synem ziemskiej kobiety, również kierował się w życiu miłością,  prezentował najwyższy stopień etyki i - podobnie - zachęcał ludzi, aby go naśladowali. A przede wszystkim  od niepamiętnych już czasów nosił miano ZBAWICIELA z niekwestionowanym "monopolem" na cuda uzdrawiania. To on był pierwszym, który wskrzeszał zmarłych.
Bezsilni wobec jego potęgi chrześcijanie podważali spektakularne dokonania Asklepiosa, określali go mianem szarlatana i demona, lżyli i obrażali...
Na próżno! Chorzy nieustanie widywali go na własne "oczy", słyszeli na własne "uszy" i na własnej skórze doświadczali jego dobroczynnych kuracji. - Nie mogli nagle, tak po prostu przestać w niego wierzyć. Dlatego I jak zanotował historyk i podróżnik, Pauzaniasz, świątynia boga medycyny w Epidauros funkcjonowała jeszcze co najmniej do II w. n.e.

Ostatecznie usunięto Asklepiosa z ludzkich serc terrorem i okrucieństwem.
Za symboliczny "koniec" wielkiego lekarza uważa się dziś zburzenie sanktuarium w Ajgaji, w Cylicji - w 331 roku n.e.  Jednak pozornie triumfujące chrześcijaństwo mogło zaistnieć tylko i wyłącznie przejmując jego cechy, dlatego w wielu kościołach długo jeszcze kontynuowano leczenie poprzez  sen świątynny (czytaj: ceremonie "ayahuaski").

eskulap 001

Foto: Miejsce największego kultu Asklepiosa, Epidaurus.
Z lewej - doszczętnie zniszczona świątynia Asklepiosa i - dla porównania - świetnie zachowany amfiteatr.

Na skutek wandalizmu gorliwych sług kościoła po Asklepiosie zostały nieliczne kopie posągów i archeologiczne puzzle, nieczytelne dla racjonalnego rozumu.
Z czasem zyskaliśmy pewność, że Eskulap to mityczny twór greckich bajarzy  i "dekoracyjny" symbol na drzwiach aptek.


asklepios prekolumbijskiJednak nieśmiertelnego nie można tak po prostu unicestwić!!!
Minęły wieki, świat stał się mniejszy i oto wyszło na jaw, że Asklepios nieprzerwanie kontynuuje swą działalność...
Za morzami, w gęstwinach deszczowych lasów  znalazł bezpieczną kryjówkę w ramionach liany Ayahuaski.

Foto: prekolumbijski "Asklepios"


Podobno zdążył tam na krótko przed konkwistadorami! Peruwiańska legenda bowiem głosi, że gdy niebezpieczeństwo było blisko, z wysokich gór przyleciał do szamanów Biały Ptak i rzekł:
"Ból, śmierć i zapomnienie przybędą, ale wy przeżyjecie. Jeśli przyjmiecie Ayahuascę, nigdy nie zapomnicie, kim byliście ani kim jesteście."

Dzięki plemionom amazońskiej dżungli także my odzyskaliśmy kontakt z odwieczną istotą, która od początku dziejów pragnie nas leczyć i uczyć miłości.

 

yantra linia1

 

 

ESKULAP NAPRAWDĘ

BYŁ.... "POLAKIEM"

 


Wielu historyków uważa go za realnie istniejącego śmiertelnika - import ze Wschodu, gdzie miał być przywódcą plemiennym i znawcą zjawisk przyrodniczych (szamanem). Również u Homera był jeszcze człowiekiem i przez długi czas trwał w pamięci ludzkiej jako ideał lekarza. 

butrinto 2 aFoto: Najlepiej zachowana świątynia Asklepiosa w Butrinto (dziś Albania)


Tak naprawdę nigdy nie został typowym greckim bogiem.  Świadczy o tym m.in. fakt, że na żadnym posągu nie wystąpił w pełni obnażony.
Portretowano go przeważnie jako brodatego mężczyznę z kijem oplecionym przez węża, najczęściej w towarzystwie Hygei, która w różnych miejscach i czasie była albo jego córką albo żoną. 

                                                                           ...


Praktykując ayahuaskę i studiując teksty na temat misteriów greckich, zaczęłam podejrzewać, że szamanizm moich mentorów; Orfeusza i Asklepiosa, z racji, że obaj przybyli do Grecji z Tracji, może mieć bardzo stare, słowiańskie korzenie.

Eskulap 003Okazało się, że trafiłam w samo sedno!
Tę śmiałą, jak mi się zdawało, hipotezę potwierdził Czesław Białczyński, czołowy badacz prehistorii Słowian.
W myśl jego ustaleń, Trakowie, naród z terenu dzisiejszej Bułgarii, to.... PRASŁOWIANIE - olbrzymie społeczeństwo, tworzące wówczas Wielką Scytię.

I nie są to już żadne hipotezy!
Genetycy dowiedli, że nasi przodkowie obecni byli nad Adriatykiem i Dunajem już 8 tys. lat p.n.e.
Królewskie mumie Scytów mają naszą, słowiańską haplogrupę, zatem brat Asklepiosa, Orfeusz, jako autentycznie żyjący król Tracji, musiał  być...  Słowianinem. 
Białczyński potwierdził też, że imiona takich bogów jak ORFEUSZ, ASKLEPIOS i DIONIZOS - trzech niekwestionowanych szamanów na greckim panteonie, pochodzą z aryjskiego języka Scytów lub mieszaniny Scytów i Staroeuropejczyków.
- Język Polski jest najbardziej archaiczną zachowaną i żywą formą tego języka.
Asklepios, syn boga Słońca, to inaczej Oś i Sklepienie - Oś Świata. - Oś-sklepoios. W narzeczu trackim oznaczał już owiniętego węża; as- wąż, clepios- owinięty, epios - łagodny, delikatny.

Przypuszczalnie historie o Asklepiosie sięgają jeszcze  - kolebki białej rasy czyli mitycznej Hiperborei, skąd - jak donoszą grckie mity, pochodził  ojciec Asklepiosa i Orfeusza, Apollo. 

Eskulap inaczejFoto: naturalnie uformowana z brzozy laska mojego męża.  Podczas spaceru po magicznym lesie w pobliżu naszego domu dosłownie "spadła nam z nieba".
Dziś jest naszym TOTEMEM i strażnikiem sali ceremonialnej.

Ciekawostką jest, że choć patronem moim jest niewątpliwie ORFEUSZ, pnajważniejszym totemem stała się "laska Eskulapa", otrzymałam też  misję od Eskulapa, a na moich ceremoniach  "masowo rodzą się" uzdrowiciele.


Więcej: Ceremonie Eskulapa

 

 

yantra linia1


NIEUSTAJĄCY KULT


BOSKIEGO WĘŻA

 

boski wazWąż wizji i wiedzy stanowił jeden z najważniejszych kultów w całej kulturze ludzkości.
W Babilonie, Persji, Indiach, Egipcie, Etiopii, w Arabii, Syrii, Azji Mniejszej, w całej Europie, w Ameryce Płd., w Chinach, Japonii, Birmie, na Cejlonie, na Jawie...
- wszędzie tam wierzono w "jakiegoś" węża.
Wiele bóstw w Indiach, ukazywanych jest jako trzymające węże w dłoniach i tamtejsze świątynie bogato zdobione są wężowymi ornamentami.
Figurki Kriszny, Buddy, wschodnich kapłanów i faraonów nie bez powodu zdobione są wężem lub kobrą ponad głową. Nieśmiertelna kobra stanowiła źródło najwyższej mądrości i uosobienie mijającego czasu, wąż zaś niejednokrotnie uosabiał nieśmiertelność i odnowę, boską wiedzę, energię twórczą i MOC, a w akcie pożerania własnego ogona - wieczność.

W wielu kulturach wąż był pochodzącą z kultu matki Ziemi istotą z zaświatów, medyczną wyrocznią, pełnym miłości Opiekunem Ludzi i uwielbianym nauczycielem, przekazującym tajniki o funkcjonowaniu naszej planety we wszechświecie. Stanowił symbol trwania, wciąż odradzającego się życia i uzdrawiania. Ilekroć człowiek, znajdujący się na świętej ziemi, zapadał w "sen", a jego dusza znajdowała kontakt z "tamtym światem", pojawiał się i... uczył.

NingizzidaObrzędowe laski oplecione wężami znane były w Mezopotamii przynajmniej od około 3500 roku p. n. e. Wciąż odnajduje się je w wykopaliskach sumeryjskich - kijem z podwójnym wężem wspierał się m.in. sumeryjski uzdrowiciel i bóg świata podziemnego, Ningiszzida.

Clemens Aleksandrinus
doniósł nawet, że odpowiednio wymawiany termin Eva znaczyło niegdyś... wąż.

Boski wąż był też obiektem wielkiego kultu w Chaldei, gdzie lud zbudował mu nad Eufratem świątynię wróżebną.
Nawet w pobliżu sławnych ruin Stonehenge, na wzgórzach ponad wioską Abury mają znajdować się pozostałości wielkiej Wężowej Świątyni.

W Ur (Babilon) rozwinął się kult Boga-Węża Irhana, którego wizerunki umieszczano na słupach granicznych, by odstraszać napastników i odpędzać demony.

ZnijPodobnie było i u nas, Słowian.
W czasach, gdy grodów strzegły Smoki Ogniste, a granic - Armia Duchów, królem Polan był Wielki Król Węży.
Wąż pod postacią Żmija Ogiennego pełnił rolę "wojska", które broniło granic.
Dlatego wały obronne zwano... żmijowymi. 

Żmij Ogienny
należał oczywiście do dobroczynnych sił na naszym panteonie - był obrońcą zasiewów, sprowadzał życiodajne deszcze i przy pomocy błyskawic z piorunami przepędzał demony. Odstraszał także amatorów czarnej magii, którzy chcieli nam w jakikolwiek sposób zaszkodzić.


oroboros44Ouroborus - wąż, pożerający własny ogon, to z języka koptyckiego "Król Węży". Znany był w Egipcie 1600 lat p.n.e.
Platon -opisywał go - słusznie - jako symbol kosmicznego cyklu i ciągłości życia we Wszechświecie - planetarny ruch scalony w jedność  pozwalał dostrzec wszystko we wszystkim.

Wąż często pełnił rolę opiekuna domów i świątyń, dlatego w starożytnym Rzymie, w Grecji i u Bałtów trzymano węże w charakterze domowych pupilów.
Wielki wąż miał też być obrońcą Akropolu.

Wąż był także przejściową, pośmiertną postacią duszy zmarłego - przed kolejną reinkarnacją. Wierzyli w to Słowianie, Bałtowie i Grecy, dlatego krzywdzenie tych zwierząt było u nas społecznie potępiane i wróżyło wielkie nieszczęścia.

Wiele ludów uważało węża za samego Stwórcę.  
Pierwotny, eteryczny, przenikający wszelkie stworzenie Cneph obrazowany był jako wąż, trzymający w pysku jajo. Egipscy kapłani nazywali go architektem Wszechświata.

Przed-grecki mit ze świata egejskiego mówi o prawężu, Ophionie (ophin - wąż), który siedmiokrotnie oplatał Jajo Świata, aż wyszły z niego Niebo i Ziemia.
Grecka filo'zOphia w pierwotnym znaczeniu oznaczała czerpanie mądrości z... wiedzy węża.

Według mitologii staro nordyckiej, świat ludzi - Midgard - wyobrażany był w postaci dysku otoczonego oceanem, w którym żył olbrzymi Wąż Świata, oplatający swym ciałem ziemię.

Również rdzenna ludzkość Australii w mitach, dotyczących stworzenia, troskliwie przechowuje legendy o wężu.
Podobne wierzenia znajdziemy w tzw. "Luwrze pustyni", w górzystym rejonie pustyni Kalahari, gdzie znaleziono najstarszą jak dotąd "świątynię" i ślady dawnych rytuałów religijnych. Legenda tamtejszego ludu głosi, że ludzkość wywodzi się od pytona, a wzgórza są dziełem wielkiego węża, który przesuwał masy ziemi krążąc po Kalahari w poszukiwaniu wody.
Szczególną atrakcją jest tam niezwykła, sześciometrowa płaskorzeźba węża sprzed... 70 tysięcy lat! Wpadające do jaskini światło słoneczne przemienia fakturę skały w "wężową skórę", natomiast z chwilą, gdy zapada zmrok, gra świateł wywołuje złudzenie, jakby wąż się poruszał.

Azteckie mity także opisują stworzenie człowieka przez... bóstwo mądrości, ukazujące się w postaci upierzonego węża.

ChichenItza „Pierzasty wąż" był również bogiem wiedzy, kultury i filozofii dla Tolteków. W poświęconej mu świątyni -piramidzie, w Chichen Itza , wyjątkowa w dni równonocy gra światła i cienia tworzy iluzoryczne przedstawienie z wężem pełznącym po stopniach piramidy.

Czesław Białczyński skreślił mi kiedyś to wszystko w jednym zdaniu;
"...Laska i wąż łapiący się za ogon, Ouroboros, ale też wąż wijący się po lasce w górę i dwa splecione węże na lasce - to naprawdę sedno wszelkich religii całej Ziemi..."

Jedynie biblia początkowo przedstawia węża jako oznakę wszelkiego zła. Jednak i tutaj sam Bóg dokonał w końcu korekty, przeciwstawiając wężom śmierci węża niosącego życie. Według Księgi Liczb, gdy

waz miedzian"...przyszła plaga jadowitych wężów na pustyni, tak, że wielu ukąszonych umarło. (...) modlił się Mojżesz za ludem. I rzekł Pan do niego: Uczyń węża miedzianego i postaw go na znak; kto, ukąszony, wejrzy nań, żyw będzie". I tak się stało!

Izraelici długo jeszcze przechowywali figurę miedzianego węża, Nahusztana, i oddawali mu cześć.
Dopiero król Ezechiasz, przeprowadzając reformy religijne, nakazał doszczętnie go zniszczyć i... zniszczył figurkę.
Ale wąż nieustannie powraca! Każdy, kto choć raz spotkał boskiego węża, doskonale wie, że jego imię i portret to sprawy umowne. Niezmienna jest jego miłość, ciepła łagodność, groteskowy dowcip, a ponad wszystko pragnienie przemiany naszej świadomości i nieustająca pomoc w znajdowaniu leków na wszystkie wirusy tego świata.

 

yantra linia1

 

Powrót do strony głównej

 

 

Powitanie

dusiaaaaa 3

Witam gorąco miłośników Ayahuaski; szamanów z powołania, głodne duchy i tropicieli prawdy!

Aldona Mironski

Ceremonie w Holandii

cerhol

Newsletter

Imię:
Email:

Kontakt

mail

Piramida Nowej Ery

yantra

fragment z TVN

copyright Aldona Mironski
DMC Firewall is a Joomla Security extension!