ORFIZM AYAHUASCA

TRADYCJA KAPŁANÓW ORFEUSZA jest w istocie
WIELKĄ TRADYCJĄ PÓŁNOCY

 

 

ORFIZM


...to mistyczny nurt z czasów preheleńskich, najbardziej zbliżony do buddyzmu i dzisiejszej filozofii New Age.
Jego korzenie sięgają Hiperborei - legendarnej krainy Ariów czyli... praojczyzny Słowian, a największy rozkwit orfizmu w Helladzie datuje się na około VIII -VI w. przed Chrystusem.

Najnowsze badania genetyczne wykazały, że ojciec "greckich" mitów, Orfeusz, jakorealnie żyjący król Tracji był... Słowianinem.
Rozpropagowana przez niego WIEDZA na temat bogów, życia po śmierci i konieczności doskonalenia się na Ziemi... jest tak naprawdę spuścizną naszych przodków.

ORFICY byli samodzielnie działającymi, białymi szamanami.
Nie tworzyli żadnych wspólnot, sekt czy klasztorów.... Rozwinęli jedynie system nauczycieli - terapeutów i - kierując się Uniwersalnym Prawem Kosmosu - dawali przykład godnego życia. Dbali o czystość sumienia i - obowiązującą wszystkie żywe istoty - wzajemną miłość.
Charakteryzowało ich dążenie do doskonałości, do szczęścia... Preferowali godne postępowanie i praktyki oczyszczające, dzięki czemu mogli eliminować w sobie pierwiastek zła, a rozwijać - boski.
Wzorujący się na nich człowiek wkraczał na ścieżkę, uwalniającą go stopniowo od cierpienia i kar pośmiertnych.

torusORFICY Wierzyli (i wierzą), że świat stworzyła MIŁOŚĆ - podstawowa siła Kosmosu, metafizyczne źródło wszelkiego życia i piękna!!!

Uznawali:

jedność wszechrzeczy,
harmonię Natury,
nieśmiertelność ducha,
reinkarnację i karmę,
astrologię....

Oni to położyli kres składnia bogom krwawych ofiar i (poza rytualną ucztą) stali się wegetarianami.
Twierdzili, że jest "jeden Zeus, jeden Hades, jeden Helios, jeden Dionizos - jeden Bóg w rzeczach wszystkich. - Z jednego wszystko powstaje i w jednym się pogrąża, a zatem - pomimo zewnętrznych różnic - wszystko jest wewnętrznie tożsame."
Pod wpływem orfickiej ceremonii Prawdę tę może odkryć każdy!!!

orficy ayahuasca 03

Nurt ten JEST ściśle związany z przekonaniem o wędrówce dusz, które na skutek "konieczności wypicia wód z rzeki Lete", zapomniały swoje poprzednie wcielenia, późniejszy pobyt w zaświatach i zadania, które wyznaczyły sobie na obecną inkarnację.

Prawdziwe POZNANIE polega u orfików na przypominaniu sobie wiedzy duchowej sprzed wcielenia. Platon, twierdził nawet, że całe ludzkie uczenie się jest jedynie przypominaniem sobie.

ayahuasca net plOwa wewnętrzna MĄDROŚĆ - pranauka ludzkości - oparta była, jest i będzie na poprzedzającym świat myśli przekazie obrazowym. - Nie sposób doświadczyć jej inaczej, jak przez WIZJE w trakcie ceremonii. 
Platon przywiązywał szczególną wagę do świętego misterium jako metody oczyszczenia, by dusza za życia mogła doznać zaszczytu przebywania w towarzystwie bogów.

Energię orficy czerpali z "pieśni Orfeusza" - utworów o charakterze miłosnym.
Ich dźwięki odzwierciedlają harmonię, zawartą także w świętej geometrii i oddziałują na całą Naturę, zaś treści posiadają istotne przesłanie dla ludzi.
Na dzisiejszych ceremoniach wzbogacamy ją o dorobek całej ludzkości, a starannie dobrane wibracje kierują wizje na najwyższe tory.

 


 

 

 


 

 

 

orficy ayahuasca 06MISTERIA ORFICKIE
zapewniają bezpośredni wgląd w sferę BYTU ponad narodzinami i śmiercią. Kierują ku przeżywaniu ekstazy i otwierają przed człowiekiem perspektywę życia wiecznego.
Ową "nieśmiertelność" jako ciągłość świadomości w wielu czasach i ciałach - opisałam w zakładce CEREMONIE W HOLANDII. 

Misteria orfickie dają też szansę na życie doczesne w sposób bardziej świadomy niż dotychczas, otwierają nas na miłość, szczęście i dobrobyt. Uczą, jak tworzyć siebie i otaczającą nas rzeczywistość, tak, by doświadczyć spełnienia - w harmonii z CAŁOŚCIĄ.
Kolejno odprawiane rytuały stopniowo przygotowują adeptów do spotkania z Bogiem, którego doświadczamy jako ŚWIATŁO. Orfeusz bowiem oznacza tego, który uzdrawia światłem (z fenickiego wyrazu arfa; aur - światło, rophac - uzdrowienie.)
Od zarania dziejów wierzymy, że gdy wszyscy ludzie będą uzdrowieni światłem, we Wszechświecie zapanuje radość i harmonia. 

orficy ayahuasca 01Teofrast, opisując człowieka cnotliwego twierdził, że...

"...co miesiąc do orfickich kapłanów idzie z żoną i z dziećmi, odnawiać obrzęd wtajemniczeń."
Bo w myśl Platona; ".... jedynie mąż, który (...) wciąż doskonałych dokonuje wtajemniczeń, staje się naprawdę doskonałym (...) jedynie umysł miłośnika mądrości otrzymuje skrzydła. ..."

Orficy kładli duży nacisk na towarzyszące misteriom nauki duchowe, transformację, wewnętrzną przemianę siebie i powolną przemianę świata. Szare na złote. 
Przekazy i nauki kapłanów ograniczały się do przybliżenia podstawowych praw Kosmosu. Resztę.... skrywała tajemnica, bo - jak rzekł Platon: "...nie jest to racjonalne, jak matematyka, i nie daje się ująć w słowa."
Osobiste przeżycie w czasie ceremonii zostawia każdemu uczestnikowi duży margines indywidualnego postrzegania i pielęgnowania własnej Prawdy. Każdy bowiem musi podążać własną ścieżką (nie deptać po cudzych śladach).

Stawiając na nauki duchowe i filozofię ORFIZM skupiał wokół siebie elity. Do najbardziej znanych postaci tego nurtu należał Pitagoras i Platon.
Zwykli ludzie - celem uzyskania wiedzy o życiu po śmierci - korzystali tłumnie z misteriów eluzyjskich,
patrz: Ayahuasca i Eleusis,
ciężko chorzy zaś udawali się do świątyni Asklepiosa (Eskulapa), patrz: Mit Eskulapa oraz Ceremonie Eskulapa

orficy ayahuasca 04Misteria orfickie natomiast miały charakter kameralny, tak ja to ma miejsce dzisiaj, w mojej holenderskiej pustelni.
Odprawiano je w miejscach MOCY - w domach, na łonie natury lub w małych kapliczkach.

Na podstawie papirusu z Derveni możemy przypuszczać, że orficy ostro krytykowali jednorazowe wtajemniczenia o charakterze masowym.

"...Nie dziwi mnie, że ci z ludzi, którzy wtajemniczając się w miastach, zobaczyli rzeczy święte, że oni najmniej rozumieją..., (...) gdy zostaną już wtajemniczeni, odchodzą nim [rzeczywiście] zdobędą wiedzę i [o nic już] nie pytają, jakoby już zrozumieli coś z tych rzeczy, które widzieli, usłyszeli bądź się nauczyli; politowania zaś [godni są] dlatego, że nie starczy im, że wydają pieniądze, ale odchodzą pozbawieni wiedzy."

Intencją tak napastowanych, masowych spotkań eluzyjskich było jedynie wzmocnienie wiary i likwidacja lęku przed śmiercią. Nie wszyscy bowiem muszą pragnąć rozwoju i pogłębiania Wiedzy. Nie wszyscy chcą uzdrawiać się światłem, nie wszyscy czują powołanie, by leczyć nim cały świat. - Każdy poziom ma inne potrzeby, innych nauczycieli i... niech tak zostanie.
Ja pozostanę wierna tradycji orfickiej.


 


 


orficy ayahuasca 05MITOLOGICZNY ORFEUSZ

to realnie niegdyś żyjący  król Tracji (dzisiejsza Bułgaria).
I tu  UWAGA! 
Według najnowszych odkryć genetycznych królowie Tracji mieli naszą, słowiańską haplogrupę, R1a1 (Y-DNA)


W pamięci ludzkiej Orfeusz przetrwał jako młody i piękny artysta, obdarzony talentem do grania na lirze. Jak podają mity; swoim śpiewem wzruszał ludzi, zwierzęta, a nawet drzewa i kamienie. Łagodził też charakter dzikich bestii i uciszał wzburzone morskie fale.
Po śmierci ukochanej żony, Eurydyki, nie potrafił pogodzić się z tak bolesną stratą i... Postanowił za wszelką cenę odzyskać miłość swego życia.
Zdecydowany na wszystko udał się więc do Hadesu. Urzekającą muzyką uśpił czujność Cerbera i oczarował Charona, który przewiózł go na drugą stronę Styksu. A gdy wreszcie stanął przed władcą podziemi, wylał swoje skargi i żale w postaci przejmujących do bólu pieśni.
Hades i Persefona ulegli tak wielkiemu wzruszeniu, że pozwolili mu zabrać Eurydykę z powrotem pod rozgwieżdżone niebo. Postawili jednak warunek; Orfeusz podąży przodem i dopóki nie wyjdą z królestwa zmarłych, nie wolno mu obejrzeć się za siebie.
Niestety, nieufność wobec Hadesa oraz chęć ujrzenia ukochanej były silniejsze.... i przez krótką chwilę słabości Orfeusz stracił Eurydykę "na zawsze".

Znany nam dobrze wątek erotyczny jest zaledwie jednym z elementów bogatego kompleksu mitologicznego na temat Orfeusza. Niewątpliwie MIŁOŚĆ stanowiła o jego człowieczeństwie, jednak cierpienie, z jakim udał się do hadesu, dotyczyło ogromu bólu wszystkich śmiertelników.

Pobyt w zaświatach dał mu ZROZUMIENIE m.in. zależności losu duszy ludzkiej od tego, jak człowiek żył na ziemi. Pojął, w jaki sposób ludzie własnoręcznie przekreślają swoje szanse na dobro i piękno. Zrozumiał reguły, jakimi kieruje się ziemskie szczęście.
Tych właśnie reguł uczę od nie pamiętam kiedy, a sformułowałam je przed laty, w książce o piramidach (jeszcze tych ze starej Ery. Dziś udostępniam z tego jeden rozdział: Zobacz mój tekst o obrazach duszy.
Błąd Orfeusza, który dla chwilowej zachcianki stracił "z oczu cel", jest na tej ścieżce wręcz archetypowy i stanowi dla nas cenną lekcję.

apollo apolloMistrzem Orfeusza miał być jego ojciec, Apollo  - bóg Słońca, biologiczny ojciec pierwszych - i patron wszystkich szamanów.
- Ekstatyczne wizje szamańskie, uzyskane pod wpływem  bębnów i śpiewu, zsyłane były właśnie przez Apollona.
W misteriach orfickich pełnił on ważną rolę jako dający nowe życie.

Surya NamaskarDziś, gdy ktoś ma szczęście zetknąć się z nim, przeżywa spotkanie z nieopisaną mocą - w pewnym sensie: "władzą" i opiekuńczą potęgą miłości.

Symbolem Apolla jest Słońce, dlatego Orfeusz często wstępował na górę Pangajon, by witać pierwsze jego promienie  i oddać bogu hołd.

Echem tego wśród Słowian był utrzymujący się jeszcze długo po chrystianizacji zwyczaj pokłonu i modlitwy do wschodzącego Słońca. 
Tradycja ta kultywowana jest w wielu kulturach do dziś, głównie w jodze jako Surya Namaskar.
Dawno temu, gdy byłam jeszcze tylko nauczycielką kundalini jogi,  praktykowałam Surya Namaskar  jak małpka;
właściwa postawa, dłonie przed piersi, głęboki wdech, pokłon ...
Odkąd ucięłam sobie ze Słońcem własną pogawędkę, rozumiem to wszystko zupełnie, zupełnie inaczej. 

 

 

 

 


 

 

Orfizm traktowany był przez historyków
z przymrużeniem oka aż do dnia, kiedy w grobowcu koło Salonik odnaleziono tzw. papirus z Derveni. ("Przypadkiem" było to w roku moich urodzin, 1962.)
Od tego czasu Orfeuszowi przypisuje się rzeczywiste autorstwo poezji lirycznej. Uznawany jest za pierwszego SZAMANA, która zstąpił do Hadesu i stamtąd powrócił. 

W V w. przed Chrystusem Orfeusz został ogłoszony twórcą wszelkich wtajemniczeń, bo on to właśnie ustanowił misteria, czym obudził, a potem kształtował religijnego ducha Greków. Określany jest mianem ojca mitów (wizji). Stworzył też podstawy sądów, będących fundamentem społecznej i narodowej jedności Hellady. W rezultacie stał się przywódcą filozofów, pragnących stworzyć to, do czego dążę od zawsze - "raj na Ziemi".
Jako bohaterski podróżnik w zaświaty i najwierniejszy kochanek... przetrwał w ludzkiej pamięci do dziś. W międzyczasie jednak wywarł ogromny wpływ na ukształtowanie się pierwotnego Chrześcijaństwa. Jest też bliski bogu Celtów - Zalmoxisowi - twórcy misteriów podobnych słowiańskim dziadom.


UPADEK ORFIZMU
jest upadkiem wolności duchowej w Grecji

Przez wstrzymywanie się od krwawych ofiar orfizm sprzeciwiał się religii powszechnej, zaś kto występował przeciwko religii, obowiązującej w Państwie, występował przeciwko Państwu. Wywrotowe przekonanie, że religia jest sprawą indywidualnej duszy, a nie obowiązku człowieka wobec Administracji, przesądziły o upadku orfizmu. Na ścieżce "od wizji do myśli" ruch ten powoli ustąpił filozofii.
Nauki tajemne Orfeusza zostały potem zmodyfikowane przez pitagorejczyków i stały się ich główną filozofią.

POWRÓT ORFIZMU zwiastuje powrót duchowej wolności.
Pozwólmy mu się odrodzić i wspierajmy jego dalszy rozwój!
Jest to - mam nadzieję - początek Nowej Ery (Ery Słowian) oraz zapowiedzianego tysiąca lat pokoju, harmonii i szczęśliwości.