Biologiczne podłoże stanów mistycznych i brama do innych wymiarów.

szyszynka marduk

Foto: Marduk, syn Enki - sumeryjski bóg losu, grzmotów i burz. Posiadał nieograniczoną władzę. Był patronem magów, opiekunem Babilonu i twórcą... istot ludzkich (genetykiem). Tu: z szyszynką w dłoni.


Hinduistyczny poemat, Mahabharata, podaje, że ludzkość została  obdarzona szyszynką, gdy boska Parvati nałożyła dłonie na oczy Shivy.
Ziemski byt pogrążył się wówczas w ciemnościach i przerażeniu, lecz - na szczęście - z czoła Pana Wszechświata strzelił potężny język ognia, rodząc w tym miejscu szósty zmysł, szóstą czakrę - TRZECIE OKO.

Oko to jeszcze do niedawna traktowane było przez naukowców jak "wyrostek robaczkowy mózgu". Dopiero w połowie XX w. odkryto, że ten maleńki jak ziarnko ryżu gruczoł dokrewny pełni rolę biologicznego zegara,  wpływa na wiele funkcji fizjologicznych organizmu i aktywizuje światło.
szyszynka02Posiada bowiem kilka atrybutów prawdziwego oka. Jego wewnętrzna ścianka wyściełana jest takimi samymi foto-czułymi komórkami jak siatkówka, zaopatrzony jest także w pigment, obecny również w oczach fizycznych.
O ile jednak zwykłe oczy służą do poznawania świata materialnego, szyszynka daje wgląd w głąb światów duchowych. Jej wzmożona aktywność prowadzi ku nieograniczonemu poznaniu.

Zrozumienie wszystkich funkcji szyszynki do dziś wprawia naukę w stan zakłopotania.
Na przestrzeni dziejów okrzyknięto ją "okiem mądrości", "energetycznym centrum istoty ludzkiej", "molekułą duchowości", "odbiornikiem i nadajnikiem subtelnych wibracji, które niosą myśli przez kosmos", portalem świadomości, wrotami percepcji, a nawet źrenicą boga Horusa.

szyszynka oko thotOczy kapłanów Egiptu "...były o wiele szerzej otwarte i mogły spoglądać w wiele różnych rzeczywistości (...) mogły zaglądać do wielu różnych światów; świata czuwania i świata snu, do świata śmierci i świata marzeń. (...)
Oczy Horusa - widzą nie przez oczy istoty ludzkiej, ale z punktu widzenia boga. Mają wgląd w całokształt - do wielu rzeczywistości i całej historii - planety, galaktyki i wszechświata..."

(Barbara Marciniak, "Zwiastuni Świtu")

W Egipcie, wyłącznie za pośrednictwem tego właśnie "oka Horusa" można było nawiązać kontakt z bogiem mądrości i mocy, Thotem.

szyszynka okoPrzedstawiany był jako ibis, pawian lub człowiek z głowami tych zwierząt. Opisałam go w zakładce Szamańska edukacja, tu dodam tylko, że podobnie jak Mardukowi, przypisywano mu stworzenie człowieka i tak samo jak sumeryjski kolega, nauczał stosowania magii.  
Zostawił po sobie słynną "Księgę mądrości" (Księgę zaklęć), której my używamy dziś w formie tarota. Mądrość tych kart potrafi być powalająca!
Swego czasu napisałam o nich książkę i od lat korzystam z talii Thota, by nawiązać kontakt z podświadomością niemal każdego z moich gości.

szyszynka02aSzyszynkę odnajdziemy także na zwieńczeniu laski Ozyrysa - boga śmierci i odrodzonego życia, Wielkiego Sędziego Umarłych.
To właśnie na jego grobie miała wyrosnąć słynna Acacia nilotica - drzewo, zawierające DMT.

Łudząco podobny do niej jest KADUCEUSZ (kerykejon), nieodłączny atrybut Hermesa - greckiego odpowiednika boga Thota.
Hermes - podobnie jak Thot - kochał ludzi. Zsyłał im marzenia senne i wskazywał zagubionym właściwą drogę. Generalnie towarzyszył na życiowych zakrętach aż po kres inkarnacji. Zmarłych odprowadzał do Hadesu. Towarzyszył również śmiałkom, którzy wybierali się tam za życia. Był mistrzem rytuałów picia ambrozji (ayahuaski) i przekazicielem woli bogów.

Według mitologii Parandowskiego
"
... Apollo podarował Hermesowi leszczynową laskę, która miała cudowną właściwość uśmierzania sporów i godzenia nieprzyjaciół.

szyszynka04 Gdy ją Hermes rzucił między dwa walczące ze sobą węże, one natychmiast przestały się gryźć i zgodnie oplotły się dokoła laski..." , osiągając pełnię harmonii i równowagi.

Szyszynka jako jedyny narząd mózgu nie jest zdublowana, ponieważ w tym właśnie punkcie wszystkie, choćby sprzeczne ze sobą bodźce zewnętrzne muszą zostać połączone w JEDNOŚĆ.
PRAWDA zawsze leży pośrodku! - Wszystko to JEDNO! (Wsio rawno!)
W świecie wiecznych przeciwieństw, w obliczu powszechnej ściemy i manipulacji tylko obudzona szyszynka łączy nas z obiektywną PRAWDĄ.
Zalani wewnętrznym światłem możemy błyskawicznie uchwycić "szóstym zmysłem"  wszystko to, co ukryte. Mamy szansę odnaleźć głębszy sens wydarzeń, ich przyczynę i wszystko jednoczącą siłę Miłości.

Ze względu na moc równoważenia przeciwieństw kaduceusz stał się w Grecji "totemem" wielkich duchem mędrców, urzędników państwowych i posłów, których zadaniem było łagodzenie wszelkich konfliktów i godzenie wrogów. Był oczywistym ZNAKIEM wiedzy i mądrości mediatorów. Każdy nosiciel kaduceusza był automatycznie nietykalny i traktowany z honorami.

Dwa węże, oplatające kręgosłup aż po szyszynkę symbolizują również dwa skręty helisy DNA, układ sympatyczny i parasympatyczny człowieka, znak nieskończoności, zrównoważenie przeciwieństw w kosmosie zewnętrznym i wewnętrznym, a także dwa ważne prądy energetyczne w ciele człowieka, które - stopione w JEDNOŚĆ - tworzą kanał dla energii kundalini.

Wiesława, autorka strony Rose of Sharon, tak opisuje jego przebudzenie:
Strumień światła skręcał się w system ósemkowy ... widziałam przed sobą znak kaduceusza ... w żaden sposób nie mogłam zrozumieć, skąd się nagle pojawił w mojej obecności, cały utkany ze światła?
To było jedno z moich ważniejszych doświadczeń z Kundalini. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że zaczynam swoją wielką, nową podróż w nieznane ...
Kilka dni później znalazłam informacje o Kundalini, ale nie potraktowałam ich jeszcze poważnie. Nigdy wcześniej nie słyszałam tego terminu, wiedziałam, że to, czego doświadczam, ma związek z jakąś potężną energią, która napływa do mnie z Kosmosu, ale jak się ona nazywa - nie miałam pojęcia?
Nie wiedziałam, że jej symbolem jest kaduceusz....


szyszynka ayaNie przypadkiem duch Ayahuaski - liany, matki leśnej medycyny z Ameryki Południowej, także przedstawiany jest w postaci dwóch, splecionych ze sobą węży, ale...
Każdy, kto tylko do tego dojrzał, ma szansę zobaczyć owe węże i rozświetlić swoją szyszynkę pod wpływem napoju bogów.
Napój ten, jak podkreślam, znany był ludzkości od zawsze - pod każdą szerokością geograficzną. Dlatego symbol kaduceusza odnajdziemy w rzeźbach i na obrazach świątyń najróżniejszych kultur. Obecny jest nawet w herbach wielu państw albo miast...

Trudno tylko zrozumieć, dlaczego stał się symbolem medycznym. 
Medycynę bowiem - w najszerszym tego słowa znaczeniu symbolizował od zawsze ESKULAP !

W epoce ciemności całą tę Wiedzę, którą symbolizował Kaduceusz, od imienia Hermesa nazwano hermetyczną - niedostępną. Kodowali ją również żydowscy kabaliści, za ich przykładem poszło wiele starożytnych szkół, a nawet... Ojcowie Kościoła.

szyszynka03Ogromnych rozmiarów szyszynka od wieków wznosi się  na placu w Watykanie, tylko tu - zamiast potężnych węży - stymulują ją dwa... PAWIE.
W biblii ptaki te wymieniane są tylko raz -  jako dary dla króla Salomona.
Islam widział w ich ogonach symbol nieskończoności i wieczności Wszechświata.
W stolicy Piotrowej, z uwagi na opuszczone ogony, nie są symbolem wieczności Kościoła. Pełnią raczej rolę tradycyjnych niszczycieli węży.
- Co zatem zanaczą watykańskie pawie, które pożarły dwa węże (dwa potężne prądy energetyczne), dające człowiekowi WYZWOLENIE? 
W starożytności wierzono, że wypity przez nich wężowy jad przyczynia się do niezwykłego ubarwienia pawich piór, przez co stanowią symbol królewskiej władzy i majestatu.
Są synonimem próżności, pychy i dumy.

Automatycznie nasuwa mi się tu przypowieść ojca de Mello o pewnym mistrzu wielkiego serca, który uczył śmiertelników budzić wewnętrzne światło. Przyglądający się temu uczeni w piśmie okrutnie się przestraszyli, że ludzie zaczną wszystko widzieć i wiedzieć, a oni stracą nad nimi władzę. Zabili więc mędrca, a ponieważ byli bardzo sprytni, napisali o nim piękne historie i wynieśli go na ołtarze.
Od wieków uczą nas, jak go czcić, podczas gdy krzewioną przez niego wiedzę nadal trzymają w ukryciu.

dionizos laskaSzyszynka jako symbol płodności i nieśmiertelności stanowiła zwieńczenie laski Dionozosa.
Przez wieki starano się uczynić z niej kiść winogron, ale... chyba się nie udało.
Jest oczwiste, że w pogańskich świętach mistycznego szału, ekstazy i płodności wcześniej czy później odnajdziemy pierwotny sens radości życia ziemskiego i boski zamysł ulepszania ludzkiego gatunku.

Ceremonie Dionizosa opisałam w zakładce
Ayahuasca i Eleusis
oraz przy okazji opisu świąt szamańskich w Kalendarzu ceremonialnym.

 yantra linia1

 

dionizosooowGłodne duchy i poszukiwacze PRAWDY nigdy nie mieli problemu z rozszyfrowaniem sekretów i wielkich tajemnic, a zatem.... 
Zachodnie tradycje mistyczne bez trudu odnalazły w szyszynce nasz najwyższy potencjał duchowy.

Ojciec naukowo pojmowanej anatomii, grecki lekarz, Herofilos, opisał ją w IV wieku p.n.e. jako organ regulujący przepływ myśli.
I tak dokładnie jest!

Według Kartezjusza (francuskiego uczonego z XVII w.) jest ona "siedliskiem ducha – miejscem, w którym ciało i duch łączą się ze sobą".

Edgar Cayce dostrzegł w niej "punkt, w którym dusza zaczepiona jest o ciało. "

szyszynka brama

Brytyjski genealog i pisarz , sir Laurnce Gardner , twierdzi, że "prawdziwie uduchowiona osoba potrafi w sposób automatyczny postrzegać przy pomocy trzeciego oka. Nie da się zmamić obrazom, ukazywanym przez zwykłe oczy, gdyż ujawniają one jedynie fizyczny obraz rzeczy (...). Osoby, które nauczyły się korzystać z możliwości, jakie daje szyszynka, potrafią przekraczać granice czasu i przestrzeni."

Rick Strassman zauważył, że istnieje rodzaj wizualnej analogii pomiędzy szyszynką a światłem i kolorami.

Popularyzator starożytnej wiedzy na temat świętej geometrii, Drunvalo Melchidezek, uważa z kolei, że szyszynka przyjmuje i obrabia geometryczne obrazy Wszechświata. Na subtelnym planie łączy w sobie wszystkie początkowe formy. Pracuje też z Kronikami Akaszy, zapisami wszystkiego, co odbywa się we Wszechświecie. W niej zmagazynowane są doświadczenia indywidualnej duszy, zdobyte podczas wielu wcieleń.

szyszynka obudzona1Teozof G. de Puruker, w roku 1920 uznał gruczoł szyszynki za źródło intuicyjnej świadomości;

"kiedykolwiek mamy przeczucie, gruczoł ten delikatnie wibruje, kiedy mamy inspirację lub przebłysk intuicyjnego zrozumienia, wibruje on mocniej..."

Żadna to więc dziś tajemnica, że szyszynka stanowi siedzibę duchowej wiedzy, intuicji, inspiracji i oświecenia... Uaktywnia się, gdy ludzie osiągają wyższe stany duchowe albo też w momencie śmierci fizycznej powłoki. (Całkiem na marginesie zaznaczę, że alchemicznym symbolem oświecenia w chwili śmierci jest lew, połykający Słońce - Złoty Simba. Światło przenika wówczas całą jego grzywę i rozświetla ciało króla zwierząt tak, że świeci cały złotym blaskiem.)

kaducesz hermesowySzyszynka pojawia się w ludzkim embrionie dopiero w 49 dniu po zapłodnieniu, natomiast w Tybecie od "zawsze" wiadomo, że dusza potrzebuje dokładnie tyle czasu (49 dni) na opuszczenie jednego ciała i wcielenie się w następne. No i dopiero w 49-tym dniu życia płodu możliwe jest określenie jego płci....

Obudzona w dorosłym życiu, rozświetlona szyszynka uruchamia zdolności psychiczne, świadomość istnienia wyższych planów oraz pamięć życia w wielu czasach i ciałach.
Otwiera nas na zdolności telepatyczne i widzenie wewnętrzne. Zagłębiając się w jej przestrzeń odnajdujemy kosmiczny dogmat o jedności wszechrzeczy i wyjątkowości każdej z nich.
Na tym poziomie odnajdujemy również źródło energii, obdarzającej nas zdolnościami ponad naturalnymi.

szyszynka DemeterGrecka matka boska, Demeter (foto), niejednokrotnie ukazywała w rogu obfitości właśnie... szyszynkę jako źródło poznania prawdziwej wiedzy o dostępie do nieskończonej obfitości Wszechświata. Tu skrywała całą wiedzę o życiu na Ziemi i prawach, rządzących naszym losem i szczęściem.
Również Bachus i bóg medycyny, Asklepios, trzymali w dłoni szyszynkę...  

Do wszystkich tych rewelacji dodam, że od tego maleńkiego organu zależy nasza zdolność projektowania wyobrażeń, a - co się za tym kryje - jest to centrum naszej kreatywności, pomysłowości , idei, wynalazków, wytworów sztuki i nowych technologii... To stąd czerpaliśmy wiedzę o magii czyli o wpływie nas samych na przebieg naszego losu.
Magia ta czyni każdego z nas człowiekiem, bo zdolność odkrycia w sobie twórczych mocy i kreowania swojego losu to znak jedności ze Stwórcą. Rosyjskie badania Witalija Prawdiwstewa wykazały, że niektórym ludziom wystarczy przyłożyć błonę fotograficzną w światłoszczelnej kopercie do czoła, by uwiecznić niektóre nasze wyobrażenia. 
Ponadto odkryto w szyszynce związki krzemu (w liczbie milionowej po przecinku) - jak w procesorach komputerowych. 
Jestem głęboko przekonana, że pełne odkrycie wszystkich funkcji trzeciego oka i nasza jego codzienna świadomość stanie się biletem wstępu do bram Złotej Ery.

Przedtem jednak czeka nas jeszcze kilka ważnych zadań.

 

 

yantra linia1

 

 

 RATUJMY SZYSZYNKĘ!

 

 

szyszynka ratunekEwangelista, św. Mateusz mówił; 

"Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle." (MT 6, 22)

Problem w tym, że w większości przypadków u białych ludzi oko zdrowe nie jest!
Często obserwuje się złogi wapnia, które nie pozwalają na prawidłowe funkcjonowanie szyszynki, a powszechny niedobór jej wydzielin czyni życie bezbarwnym, nudnym, płaskim i pozbawionym głębi...
Tak postrzegany świat staje się zniekształcony, depresyjny lub przepełniony stresem i agresją.

Zawsze, ilekroć któryś z moich gości nie może wejść w stan ayahuaski i żaden ze stosowanych przez mnie "trików" nie pomaga, odpowiedzialny za ten stan jest postępujący proces niszczenia szyszynki.

szyszynka zwapnienieRozległe zwapnienie bywa zjawiskiem naturalnym w procesie starzenia się. Ludziom po 80-tece powoli powinno się odechciewać życia, jednak gdy problem dotyka młodych, cierpi na tym całe społeczeństwo.

Głównym winowajcą jest fluor, obecny m.in. w żywności, w napojach ( także w piwie), w wodzie z kranu, w pastach i płynach do zębów...
Dzięki skrupulatnym badaniom, jakie w latach 90-tych przeprowadziła dr Jennifer Luke, wiemy już, że szyszynka jest ewidentnym celem tego pierwiastka. Fluor był testowany na więźniach obozów koncentracyjnych za czasów Hitlera, gdy szukano sposobów, jak uczynić masy ludzkie bezwładnie posłusznym narzędziem manipulacji.
Najwyraźniej do tej pory nie znaleziono niczego bardziej skutecznego. Wystarczyło z trucizny zrobić lek, a wprowadzony do organizmu fluor powoli acz skutecznie hamuje aktywność trzeciego oka i blokuje wydzielanie się niezbędnych nam do życia hormonów. To świństwo - mówiąc bez ogródek - robi z szyszynką coś na podobieństwo marskości wątroby - zamienia ją w galaretkę i powoli ZABIJA!

szyszynka 0001Tak samo szkodliwa jest dla szyszynki rtęć,. obecna np. w plombach amalgamatowych.
Norma ustanowiona przez (i tak niezbyt nam przychylną) Światową Organizację Zdrowia dla wody pitnej to 1mg rtęci na litr. U osób z wypełnieniami amalgamatowymi po około dziesięciu minutach żucia gumy, ślina zawiera średnio aż 47 mg rtęci na litr.
Nie chcę się tu rozwodzić, jak bardzo szkodliwa jest rtęć dla całego organizmu, bo lista jest długa i przerażająca, dość że szkodzi szyszynce! Warto natychmiast ją usunąć.
Eco-żarówki dopuszczone przez Unię także zawierają rtęć i po rozbiciu się uwalniają jej opary do otoczenia. W takich sytuacjach musimy natychmiast je wyrzucić i długo wietrzyć po nich pomieszczenie.
Rtęć zawierają także szczepionki, ryby i owoce morza. Badania amerykańskiego dziennika „Chicago Tribune" wykazały, iż owoce morza, dostępne w chicagowskich sklepach, są tak bardzo skażone rtęcią, że naruszają przepisy dotyczące bezpieczeństwa.
Także w Europie wiele gatunków ryb kwalifikuje się do konfiskaty, a bieżące informacje na ten temat powinny być dostępne w Internecie (patrz: google - "ryby skażone rtęcią").
Co do szczepionek, to przytoczę za wolnymi mediami fragment artykułu "Związek szczepień z autyzmem udowodniony! ...Po wielu latach przepychanek, oszustw i kłamstw, przemysł szczepionkowy musiał przyznać, że związek pomiędzy szczepionkami a autyzmem istnieje. Dane ujawnił PRWEB.com, 19 lutego 2014 roku. Na nic się zdały zaprzeczenia, szkalowanie lekarzy i naukowców. Ujawnione dokumenty udowadniają niezbicie, że już od 20 lat zainteresowani sprzedawcy wiedzieli o tym, że zawarty w szczepionkach preparat rtęciowy uszkadza mózg i jest jednoznaczną przyczyną zaburzeń, zwanych autyzmem.... (sic!)

Własnoręcznie niszczymy swoją szyszynkę przez alkohol, palenie tytoniu i tanią żywność z supermarketów. Szczególnie szkodzą jej niektóre pestycydy, sztuczne słodziki (aspartam K), rafinowany cukier, fenyloalanina, niemal wszystkie sztuczne konserwanty, dezodoranty (zwłaszcza antyperspiranty z toksycznym aluminium), aluminiowe opakowania, środki chemiczne, odświeżacze powietrza, a także spulchniacze, ulepszacze, barwniki... i diabli wiedzą, co jeszcze.

szyszynka obudzonawDodatkowo jesteśmy dosłownie bombardowani elektrosmogiem, a nawet sami się nim delikatnie mówiąc - katujemy.
Dowiedziono, że kilka telefonów komórkowych, położonych obok ula wystarczy, aby pszczoły nigdy nie wróciły do domu. Stają się skołowane, przelatują obok i giną z głodu.
Nasze mechanizmy samosterujące tak samo tracą siłę, tylko efekty nie są może widoczne tak błyskawicznie. Pod wpływem promieniowania metale ciężkie w organizmie zaczynają działać jak antena, bakterie zaś i grzyby szaleją i w celu samoobrony dosłownie "strzelają" w nas toksynami. Te, które dotąd nie czyniły nam krzywdy, są aktywowane (np. bolerioza), grzyby zaś (np. candida) rosną o 100 razy szybciej.
Potęgująca się agresja, nerwowość, chroniczne zmęczenie, rozkojarzenie, zaburzenia pamięci, a także rak, alzheimer, autyzm, SM.. - To tylko niektóre z problemów, wynikając z faktu, że jesteśmy poddawani stale rosnącej dawce promieniowania. A powstają coraz nowsze i coraz mocniejsze zakresy.
Człowiek w normalnych warunkach posiada dużą ochronę naturalną. Między krwiobiegiem a mózgiem istnieje pewnego rodzaju "szlaban", którego zadaniem jest zadbać, by toksyny przyjmowane wraz z pożywieniem nie przeniknęły do mózgu.
Niestety, po minucie używania telefonu komórkowego szlaban się otwiera i przez kolejne 2 godziny ten ważny dla nas organ atakowany jest przez wszelkie możliwe trucizny.

 

 

000

 

 

JAK JĄ OCALIĆ ?

 



szyszynka etpyPrzede wszystkim trzeba zadbać o profilaktykę - uważać zwłaszcza na jakość i pochodzenie spożywanej żywności, nie używać mikrofalówki, wi-fi i - w miarę możliwości - komórki.
Dopóki nie zostanie wprowadzona technologia przyjazna człowiekowi, warto przywrócić do łask starodawną technologię stacjonarnych telefonów domowych i Internetu "na sznurek". 
Na obecnym etapie przynajmniej tyle możemy zrobić.

Dobroczynna jest ekologiczna żywność, najlepiej wprost od rolników. Surowe, biologicznie czyste owoce pomagają oczyścić organizm z nagromadzonych toksyn, czego dowodzi choćby terapia Gersona. Szczególnie cenne w wydalaniu substancji toksycznych są jabłka, owoce cytrusowe, pigwy, gruszki, morele, winogrona...
Jagody jarzębiny, żurawina, maliny, borówki ... wiążą metale ciężkie w nierozpuszczalne w wodzie i tłuszczu związki, co ułatwia ich usuwanie z organizmu.
Ziemniaki w mundurkach absorbują toksyny i usuwają je z organizmu w sposób naturalny. Usuwa je również marchew, dynia, bakłażan, rzodkiewka i pomidor, owoce i warzywa, zawierające pektyny.  

Pokarmy bogate w chlorofil pomagają usuwać metale ciężkie i toksyny, zwiększają poziom tlenu w organizmie i wzmacniają układ odpornościowy.
Buraki i sok z buraków zawierają bor, dzięki czemu stabilizują poziom wapnia, usuwają metale ciężkie i inne szkodliwe związki, jak np. fluorki. Zawarte w burakach flawonoidy zamieniają metale ciężkie w obojętne związki.

Tam, gdzie nie możemy się chronić, trzeba działać.

Herbata z rokitnika i dzikiej róży,
a także z rumianku lub nagietka chroni komórki przed wnikaniem metali ciężkich i wspomaga ich wydalanie.
Olej z dzikiej róży i rokitnika pomaga w fazie odtrucia.

marihuana leczniczaSkutecznie dekalcyfikuje szyszynkę czysta marihuana, a konkretnie zawarte w niej THC. Inteligentnie atakuje zmutowane komórki, przy jednoczesnym wzmacnianiu zdrowych, dlatego im więcej go spożywamy, tym lepiej działa. Niestety, THC jest w większości krajów wciąż jeszcze zakazane.

Silnie oczyszcza organizm olejek z oregano - usuwa także wirusy, bakterie i pasożyty. Trzeba uważać, gdyż sprzedawcy często zastępują go olejem, w którym "moczyło" się oreago. Tu chodzi o autentyczny olejek eteryczny (stosować z umiarem).  
Ocet jabłkowy i kombucha mają również   silne działanie oczyszczające,  nie tylko pomagają w odwapnianiu szyszynki, co jeszcze usuwają z organizmu aluminium, rozpuszczają kamienie nerkowe i stabilizują poziom cukru we krwi.

szyszynka01Szczególnie pomocny, a nawet wręcz niezbędny dla szyszynki jest magnez i bor (borax).
"Paradoks wapnia" polega na tym, że zamiast lokować się w kościach i zębach, osadza się w naczyniach krwionośnych, nadmiar zaś odkłada się w nerkach, jajnikach lub właśnie w szyszynce. Kamica nerkowa to właśnie ten sam problem. Nadmiar wapnia dodatkowo uszkadza błony komórkowe i utrudnia wchłanianie się składnikom odżywczym, zaś odpady nie mogą ich opuścić, dlatego stajemy się coraz bardziej zatruci. Jednocześnie niedobór wapnia w kościach prowadzi m.in. do osteoporozy.
Gdy wapń przenika do komórek, mięśnie kurczą się, a odprężają się, gdy jego miejsce zajmuje magnez. Pierwiastek ten potrafi odwrócić cały, opisany tu proces zwapnienia tkanek miękkich na rzecz wzmocnienia zębów i kości.

kapielPowierzchnia absorpcji przez skórę jest o wiele większa niż w przewodzie pokarmowym, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest dodawanie do kąpieli chlorku magnezu (raz w tygodniu, 3 szklanki chlorku na wannę).
Kąpiel taka odgrywa przy okazji bardzo ważną rolę w oczyszczaniu organizmu z toksyn i metali ciężkich. Przyczynia się do odmłodzenia organizmu i obdarza cudownym samopoczuciem.

Kąpiel można sprowadzić tylko do moczenia stóp ( 2-3 łyżki chlorku magnezu na małą miskę wody, moczyć 30 min. Po zabiegu posmarować stopy olejem kokosowym.)

Doskonałą metodą jest też stosowanie oliwy magnezowej jako eko-dezodorantu (chlorek magnezu jest środkiem przeciwzapalnym i działa antyseptycznie). PRZEPIS: mieszamy drewnianą łyżką 100 g chlorku magnezu CZDA + 100 do 200 g (zależy od wrażliwości skóry) podgrzanej wody destylowanej lub naparu z ziół ze źródlanej wody. Można dodać ulubiony olejek eteryczny i wlać "oliwę" do butelki z rozpylaczem. Wystarczy psikać pod pachy i delikatnie rozsmarować preparat. Warto po zwykłej kąpieli spryskać tak całe ciało. Przy podrażnieniach można nieco rozcieńczyć oliwę wodą destylowaną albo po sekundzie smarować olejem kokosowym. Można też z czasem się uodpornić albo zrobić KREM MAGNEZOWY.

Przepis na krem magnezowy:
• 150ml. chlorku magnezu CZDA
• 25ml. gorącej wody
• 200ml. masła kakaowego albo oleju kokosowego
• 50ml. oleju roślinnego
• 25ml. emilgatora (np. lanoliny)
• 50ml. wosku pszczelego.

Wodę wzmieszać z chlorkiem, następnie włożyć do kąpieli wodnej (miska postawiona na parę) i dokładnie zmieszać wszystkie składniki. Przelać do słoika i gotowe.
Oliwa lub krem magnezowy jest także doskonałym środkiem na stres i obolałe stawy. Można ich użyć jako oleju do masażu. Ale...Uwaga!

szyszynka brama1aDo pełnej skuteczności tej terapii konieczna jest odpowiednia ilość boru, gdyż dopiero obydwa te pierwiastki, działając wspólnie, skutecznie przemieszczają nieprawidłowo rozmieszczony wapń do kości.
Boraks, podobnie jak równie zagrożony płyn Lugola, usuwa jeszcze z organizmu nagromadzony w nim fluor i metale ciężkie. Oczyszcza organizm, pomaga pokonać artretyzm, łuszczycę, próchnicę zębów...
Jest nieprawdopodobne, że w przeciwieństwie do fluoru to właśnie borax został zaklasyfikowany w Europie jako trucizna. W rzeczywistości w dawkach dozwolonych jego szkodliwość jest równa szkodliwości soli kuchennej! Polecam gorąco krążący po Internecie artykuł Waltera Lasta: SPISEK W SPRAWIE BORAXU.
Do kąpieli warto dodać jeszcze siarkę organiczną. Pierwiastek ten wiąże metale ciężkie jak ołów, rtęć czy kadm i wspomaga usuwanie ich z organizmu.

Jod posiada zdolność detoksykacji metali ciężkich, przy czym działa wybiórczo, "nie ruszając" tego, czego organizm potrzebuje. Potrafi usuwać z organizmu toksyczne chemikalia jak: fluorki, bromki, ołów, aluminium, rtęć i biologiczne toksyny. Dodatkowo wzmacnia adaptacyjny układ immunologiczny. Najlepiej spożywać go w postaci własnoręcznie przyrządzonego płynu Lugola.
Przestrzegam, że medycyna chemiczna od dawna stara się nas od niego odstraszyć, choć jeszcze nie tak dawno lekarze przepisywali płyn lugola niemal każdemu choremu na "wszystko".

Stymulatorem szyszynki jest kolendra siewna. Herbatka z niej wykonana podobno usuwa z organizmu rtęć w ciągu dwóch miesięcy (przepis: cztery łyżki posiekanej kolendry na 1l wrzącej wody w niemetalowym pojemniku, pić po 20 minutach - można dodać miodu).

szyszynka aDo usunięcia większej ilości metali ciężkich z całego ciała, w tym także nadmiaru rtęci z tkanki mózgowej, doskonałe są zabiegi chelatacji.
Przydatne są też algi; spirulina i chlorella, a także zioła Cilantro i pędy pszenicy.
Oczywiście trzeba też usunąć plomby amalgamatowe (jeśli ktoś je jeszcze posiada). W wielu krajach Europy od dawna są zabronione.

Z fluorem jest znacznie gorzej! Filtry do wody go nie eliminują, konieczny jest proces odwrotnej osmozy lub destylacji, a ze względu na jego wszechobecność, usunięcie go z diety jest prawie niemożliwe. - Trzeba się ratować na wszystkie możliwe sposoby!
Warto zaopatrzyć się w czystą wodę do picia i mycia zębów. Pasty bez fluoru są już dostępne w sklepach ze zdrową żywnością, można też łatwo produkować własne. Ja używam czasem oleju kokosowego, pół na pół z sodą oczyszczoną i czasem dodaję kurkumę, a do smaku - stevię i olejek miętowy. Używam ją jednak oszczędnie, bo nadmiar sody zdziera szkliwo.
Do wybielania zębów doskonałe jest pocieranie ich wewnętrzną stroną skórki ekologicznej pomarańczy ( miąższu ten oczyszcza też organy wewnętrzne). Podobno dobra jest też skórka banana.
Zamiast stosować płyn do płukania ust, wzorem mieszkańców Zanzibaru żuję goździki, które o wiele lepiej spełniają jego funkcję. Posiadają doskonałe właściwości antybakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybiczne i antyseptyczne, a przy okazji odkażają cały system pokarmowy, łagodzą zmęczenie, leczą bezsenność, niwelują stres i zapobiegają przedwczesnemu starzeniu się organizmu .
Toksyczne metale usuwa z organizmu czysty ekologicznie ryż (przepis: wieczorem łyżkę ryżu zalać wodą, rano ugotować bez soli i zjeść).
Podobnie działa herbata owsiana (zalać szklankę owsa dwoma litrami wody, gotować 40 min. na małym ogniu. Po wypiciu zalać ponowni i powtarzać, aż płyn stanie się mętny. Pić po pół szklanki 4 x dziennie).
Dobrym stymulantem gruczołu szyszynki jest jeszcze surowe kakao i prawdziwa czekolada. Ze względu na ogromną ilość przeciwutleniaczy pobudzają ją do prawidłowego działania.
Regenerują ją zioła, takie jak zielona pietruszka, lucerna, bylica. Niezbędne są witamina, głównie B1 i K.
ayahuasca olejekJakiś czas temu otrzymałam od Ayahuaski "przepis" na preparat, który okazał się istnym panaceum na wiele problemów (nie tylko) skórnych.
Teraz dodatkowo służy mi na ceremoniach do otwarcia trzeciego oka.
Nazwałam go POWER OF NATURE (MOC NATURY), a jego najcenniejszym składnikiem jest olej bursztynowy.
Bursztyn to skamieniała żywica sosny bursztynodajnej, która dawno, dawno temu służyła do ochrony miejsc zranionych; odkażała, leczyła, zabezpieczała przed pasożytami i wirusami, wypełniała ubytki.
Po śmierci drzewa przetrwała ok. 40-50 mln lat i dziś, wydobyta w formie "kamienia", okazuje się nośnikiem nieśmiertelnej esencji zdrowia i życia!
Uzyskany w wyniku destylacji olej (bursztyn w płynie, nie mylić z wyciągiem alkoholowym!) jest równie fantastycznym eliksirem, jak nasze sekrecje.
Nie bez powodu szyszynka zdumiewająco przypomina szyszkę sosny, poza tym źródłosłów - PINE (sosna) i PINEAL GLAND (szyszynka) - mówi sam za siebie.
Na bazie kwasu bursztynowego wytworzono już i opatentowano dziesiątki skutecznych leków. Najbardziej cenione wydają się specyfiki zapobiegające starzeniu się ludzkich komórek. Olej bursztynowy m.in. wzmacnia siły witalne organizmu, odnawia komórki i zwiększa ich aktywność biologiczną.
Niejednokrotnie przekonałam się, że smarując nim czoło automatycznie uaktywniam szyszynkę i budzę DUCHA.

.....

Zdrowa żywność i suplementy to dopiero połowa sukcesu, gdyż toksyny znajdują się wszędzie: w wodzie pitnej, w powietrzu, a zatem w eko-warzywach także, dlatego systematyczne oczyszczanie organizmu jest niezbędne dla każdego.

 

yantra linia1

 

 

SEKRECJE 

- ŹRÓDŁO WIEDZY TAJEMNEJ, 

SZCZĘŚCIA I RÓWNOWAGI

 

Ludzka percepcja nazwana jest t u n e l o w ą, ponieważ postrzegamy tylko jeden tunel rzeczywistości i z całego ogromu bodźców zewnętrznych rejestrujemy zaledwie ca.0,0097%. Wszystko, co zwyczajnie nie mieści nam się w głowach, po prostu umyka naszej uwadze. Pozostałe obrazy mózg przetwarza tak, by pasowały do naszego obrazu świata. Zjawisko to określane jest mianem strefy komfortu, gdyż zapewnia nam bezpieczne samopoczucie w przewidywalnym świecie iluzji.

szyszynka swiatloDostęp do ŚWIATŁA i WIEDZY, o jakiej się filozofom nie śniło, umożliwia nam dopiero otwarcie trzeciego oka, kiedy to mózg dosłownie "zalewany" jest przez tajemniczy płyn, zwany przez Rudolfa Steinera wodą życia lub eliksirem nieśmiertelności.
Płyn ten zawiera różne substancje, produkowane przez szyszynkę. Od ich nazwy, sekrecje, wzięło się słowo SEKRET (wiedza tajemna).
Na przestrzeni tysięcy lat indyjscy jogini rozwinęli wiele ćwiczeń, by przejąć wpływ na wydzieliny szyszynki, a współczesne badania z użyciem tomografu komputerowego dowiodły, że im się to udało! U osób praktykujących jogę lub jakikolwiek trening duchowy, szyszynka rzeczywiście wydatnie się powiększa i w stanie medytacyjnego transu stężenie jej wydzielin znacznie wzrasta.

Nie chcę zanudzać was skomplikowaną chemią organizmu... Nakreślę jedynie znaczenie trzech najważniejszych sekrecji, jakie biorą udział w procesie wewnętrznej przemiany na ceremonii ayahuaski. Są to:

 

SEROTONINA


pineal-gland1Hormon szczęścia, odpowiedzialny za pozytywny nastrój. Zapewnia nam energię życiową, wpływa na apetyt i popęd, unosi nas na wyżyny miłości, a czasem pozwala doświadczyć tej wszechogarniającej, bezwarunkowej i boskiej... Podnosi nasze wibracje i leczy z wszelkich lęków.
Bez serotoniny cała duchowa wiedza bardzo szybko się dewaluuje, dość zacytować św. Pawła, który w liście do Koryntian pisał; "...gdybym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał (...) stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał..."
Pozostaje podpisać się pod tym wszystkimi czterema kończynami!

Serotonina, w ilości gwarantującej odprężenie, wydziela się w zdrowej szyszynce pod wpływem słonecznego światła, węglowodanów i seksu.
Zbyt niski jej poziom obserwuje się u ludzi agresywnych lub pogrążonych w głębokim smutku. Sygnałem alarmowym są wahania nastrojów, brak apetytu lub objadanie się słodyczami. A gdy na skutek zniszczonej szyszynki produkcja serotoniny ulegnie skrajnym zaburzeniom, może dojść do poważnych problemów emocjonalnych z depresją na czele.

Ayahuasca jest specyfikiem o tyle unikalnym, że prowokuje "oko shivy" do intensywnego wydzielania serotoniny, podczas gdy LSD tylko ją imituje. A ponieważ w procesie tym ważną rolę odgrywają węglowodany, dieta przed ceremonią powinna w nie obfitować.

 

 

MELATONINA

 


mela aa...spełnia wiele funkcji, lecz przede wszystkim reguluje cyklem snu i czuwania.
Jest to tzw. "nocny pracownik" - od greckich słów: melos" - czarny" i "tosos" -praca.  
Szyszynka wytwarza ją tylko w ciemnościach i to właśnie dzięki niej możemy spać, śnić i niwelować skutki stresu. To właśnie melatoniana wytworzyła w nas przekonanie, że z niejednym problemem wystarczy zwyczajnie się "przespać".

Hormon ten wpływa też na system immunologiczny i pomocny bywa w walce z chorobami, bo jak powszechnie wiadomo, zdrowy sen bywa najlepszym lekarstwem - na wszystko. W tajemny sposób substancja ta przedłuża także naszą młodość.

fazaREMWedług przeprowadzonych badań, u śpiących, którym podano melatoninę, obserwuje się wzmożoną aktywność mózgu i szokujący wręcz wzrost fazy REM.
Jak ważna jest to faza, dowiedli amerykańscy naukowcy, przeprowadzając doświadczenia z dwoma grupami ludzi; pierwsza zgodziła się wytrzymać kilka dni bez snu, druga mogła spać do woli, byle nie doszło do fazy REM (budzono ich natychmiast, gdy zaczynali śnić).
Po kilku dniach u ludzi z obydwu grup wystąpiły dokładnie te same objawy: ogólne złe samopoczucie, zaburzenia nastroju i równowagi, drażliwość, stany lękowe...
Okazało się, że faza marzeń czyli sen dla mózgu jest tak samo ważny o ile nie ważniejszy od zwykłego wypoczynku ciała.

Wielu mistyków przypisuje melatoninie ogromny wpływ na rozszerzanie świadomości i rozwój duchowy.

ciemnoscOstre światło blokuje wydzielanie się melatoniny i z tego właśnie powodu ceremonie ayahuaski odbywają się nocną porą, w stłumionym blasku świec lub w całkowitych ciemnościach.
W dni ceremonialne za wszelką cenę trzeba też unikać punktowych reflektorów i jakichkolwiek ostrych źródeł światła (nawet w toalecie).

Doświadczenia, przeprowadzone z ludźmi przebywającymi kilka dni w całkowitej ciemności i izolacji, dowiodły że substancja ta uruchamia wewnętrzne widzenie i zjawisko snu na jawie. Uruchamia intuicję i telepatię. Prowokuje też wydzielanie się DMT, przez co u niektórych badanych możliwe były pierwsze wizje i podróże astralne.

szyszynka kosmosOd dziecka, nie mając jeszcze pojęcia o melatoninie i jej roli, instynktownie (coś w nas doskonale o wszystkim dobrze wie) czyniłam co w mojej mocy, by zmusić szyszynkę do nadprodukcji melatoniny. Mimowolnie unikałam przebywania na otwartym Słońcu, a wieczorami, w domu stwarzałam przytulny półmrok.
Ponad wszystko kochałam noc, gdyż nie znając jeszcze ayahuaski skazana byłam jedynie na Hypnos'a (boga snu - brata śmierci, Thanatosa). Tylko w ten sposób kontaktowałam się ze światem mojego ducha, a towarzyszące mi sny obfitowały w przeżycia mistyczne i proroctwa różnego rodzaju.

Już w starożytnym świecie Sumeru uważano, że że to bogowie posługują się snami, aby przekazać ważne informacje lub proroctwo. - W moim przypadku na pewno tak to było! Do dziś pamiętam, że największym koszmarem był dźwięk budzika i uczucie przeogromnej straty, gdy nie mogłam sobie przypomnieć, co mi się śniło.

00001aPo latach odkryłam nocne medytacje z użyciem energii piramid Yantra i wszystko nabrało dodatkowej głębi.
Najczęściej powtarzające się, pierwsze relacje nabywców tych konstrukcji mówią właśnie o zmianie ilości i jakości snu. - Cierpiący na bezsenność opowiadają o samoistnym rozwiązaniu się tego problemu,  ludzie przemęczeni zasypiają twardym snem na dłużej niż zwykle, innym sen się wyraźnie skraca...
Po pewnym czasie wszystko wraca do normy, ale faza marzeń sennych u wszystkich użytkowników staje się bardziej wyrazista, bogatsza i dłuższa. Sny zyskują logiczną fabułę i stają się pełne ważnych przekazów. Niektórzy po raz pierwszy odkrywają, że w ogóle śnią.
- Mam nadzieję, że naukowcy zechcą kiedyś zbadać ten fenomen, bo Ayahuasca, rysując piramidy przed oczyma ludzi zatopionych w transie, ma swoje ukryte zamiary. Produkcja melatoniny jest zapewne jednym z nich.

Na marginesie dodam, że swego czasu mocno przereklamowana melatonina w tabletkach miała dokonać istnej rewolucji w leczeniu zaburzeń snu, przywracaniu młodości...itd. Jednak jako środek syntetyczny albo pozyskany od świń nie może gwarantować nam tych samych, głębokich doświadczeń, jakimi obdarza nas własna szyszynka.
Dodatkowym zagrożeniem jest fakt, że gdy dostarczamy jakiś składnik z zewnątrz, organizm przestaje go produkować.

 

 

DMT

 

 

DMTFOTO: Wzór chemiczny DMT w kręgu zbożowym, w Roundway - 23 lipca 2012

Przy odpowiednim poziomie melatoniny i serotoniny szyszynka zaczyna syntetyzować DMT (5-MeO-DMT - 5-metoksy-N, N-dimetylotryptamina).
To właśnie ten MAGICZNY składnik pozyskujemy z roślin i czynimy składową napoju bogów. - Jest to odpowiedzialna za powstawanie wizji substancja psychoaktywna o wyjątkowo dużej aktywności i mocy. Ściśle łączy się z naszą duchowością i prawidłowym postrzeganiem świata.

Dzisiejsi naukowcy potwierdzają, że DMT odpowiada za barwne wizje, porywy wyobraźni, podróże poza ciałem, uniesienia mistyczne, doświadczenia transcendentalne, a nawet za kontakty z kosmitami.

szyszynka trzecie okoJego obecność w mózgu rozszerza granice percepcji i otwiera oko na niewidzialną dotąd rzeczywistość. Wywołane przez tę substancję wizje duchowe pozwalają na zrozumienie Wyższego Porządku.

Rick Strassman, po przeprowadzeniu szeregu badań na Uniwersytecie Nowego Meksyku, uważa wydzielane przez szyszynkę DMT za coś w rodzaju portalu - drzwi do innych wymiarów i światów oraz do... przyszłości. To ono uruchamia cały proces "życia po śmierci".

Timothy Leary (amerykański guru lat 60-tych), zaklasyfikował je do substancji, umożliwiających przekroczenie wszystkich siedmiu poziomów świadomości i osiągnięcie ostatniego z nich - "Atomowo-Elektronowego".

melato nina

Przyczyną, dla której mózg produkuje stanowczo za mało DMT dla własnych potrzeb szczęścia, jest proces wychowania dzieci i problemy cywilizacji: powszechny stres, złe odżywianie, zanieczyszczone powietrze, pokarm i woda.... itd.
Naturalną "gaśnicą" dla DMT jest też tytoń. Szamani używają go do "zgaszenia" wizji negatywnych, dmuchając na pacjenta, gdy ten zapętli się w koszmary.
Europejczycy przyzwyczaili się do nałogowego tłumienia wszelkich doznań z tego obszaru świadomości. Na szczęście palenie wychodzi z mody!
Jednak.... nawet w zdrowych i naturalnych warunkach normalnie pracujący mózg też nie dostarcza nam substancji psychoaktywnej w nadmiarze. I prawdopodobnie nigdy nie będzie tego robił.

Regularnie trafiam w Internecie na informacje, że zdrowa szyszynka wytworzy własną dawkę DMT w tak ogromnej ilości, że będziemy mogli pracować duchowo cały czas, bez konieczności przechodzenia oczyszczającego działania ayahuaski.
Moim skromnym zdaniem są to raczej pobożne życzenia.
Nieprzerwane doświadczanie wizji duchowych zanadto oderwałoby nas od ziemskich zadań, a trudno byłoby obcować z podstawą bytu, dokonując skomplikowanych obliczeń czy pracując młotem pneumatycznym...

geniusz stworzeniaGeniusz stworzenia polega (według mnie) na tym, że wszystko, czego nam trzeba, zarówno w wymiarze fizycznym (witaminy, sole mineralne...) jak i duchowym (DMT), znajdziemy w świecie roślin.
Bogactwo Natury obfituje w środki, pomocne zarówno na przyrost mięśni jak i niezbędne po to, by oddać się przeżyciom spirytualnym. - Gdy jakiś organizm nie nadąża z własną produkcją witaminy A, może otrzymać ją w marchewce. Gdy ktoś, kto nie leży na łożu śmierci, a bardzo pragnie zajrzeć w krainę snów na jawie, pije wywar ze świętych roślin.
Matka Natura dostarcza nam wszystkiego, byśmy mogli odnaleźć szczęście zgodnie z upodobaniami, potrzebą chwili i wolną wolą. - Takie to proste!

Badania Ricka Strassmana dowodzą, że DMT jest substancją endogenną, wytwarzaną przez szyszynkę głównie w głębokiej medytacji, w czasie snów, szczególnie zaś podczas doświadczeń bliskich narodzin i śmierci, w śmierci klinicznej, a także w gigantycznym stresie, podczas wyczerpującej choroby, wysokiej gorączki, głodu, bólu, cierpienia, tortur.... - Jednym słowem w chwilach, gdy tego naprawdę, naprawdę bardzo potrzebujemy!

sredniowieczeTo właśnie z tego powodu średniowieczni mnisi tak chętnie czuwali po nocach, stosowali nie kończące się głodówki oraz wszelkie formy umartwiania ciała. 

Tłumaczy to także, dlaczego w czasach przedhistorycznych wielkim kapłanem i władcą w jednej osobie mógł zostać tylko wielki wódz wojskowy.
- Doświadczenia z prymitywnego pola bitwy; wieczność upływająca na oczekiwaniu pomocy, głębokie rany, gorączka, ból, pragnienie, głód i nieustanna bliskość śmierci... sprzyjały wydzielaniu się DMT.
Ranni, którym w tamtych warunkach udawało się przeżyć, mieli za sobą pełny WGLĄD w światy duchowe. Zgłębili Wiedzę o naszym istnieniu. Rozumieli jego sens!
I każdy prawdziwie obyty w walce żołnierz stawał się automatycznie człowiekiem wielkiej mądrości i wiedzy. Tylko takim pozwalano wówczas objąć władzę - zarówno duchową jak i świecką.
Och! Cóż to były za piękne czasy!

kREWMANSTStarożytni głosiciele idei miłości międzyludzkiej od zarania dziejów znali przyjemniejszy sposób i pozyskiwali DMT albo ze "świętych roślin", albo z niektórych gatunków ropuch, albo.... 
z krwi miesięcznej kapłanek - "dziewic".

Dodać muszę, że termin "dziewica" nie miał wówczas nic wspólnego z seksualną wstrzemięźliwością. Określał kobietę, która nie była "własnością" żadnego mężczyzny! - Należała do samej siebie.
Dziewicą nazywano Afrodytę.

Najwyżej ceniona była esencja błękitnookich blondynek, co prawdopodobnie wskazuje na słowiańskie pochodzenie tego zwyczaju. Istnieje wiele legend o wykradanej przez "bogów" krwi miesięcznej młodych szamanek.... I tu swoje źródło znajdują historie o przybyłych z daleka smokach, domagających się naszych dziewic.

esencja ksiezycowa Nieokiełznana wyobraźnia Słowian i ich powszechny brak związku ze światem materii świadczy o tym, że mózgi naszych kobiet muszą wytwarzać więcej i być może bogatsze w treści DMT.
W końcu to właśnie w naszych genach istnieje zapis historii całej ludzkości i to my mamy być tym biblijnym "wężowym plemieniem", które niesie ludzkości owoc wiedzy.
 
Krew menstruacyjna, zwana przez starożytnych władców kobiecą esencją księżycową albo złotem bogów, istotnie zawiera wydzieliny gruczołów dokrewnych (sekrecje), a więc szyszynki również.
Kobiety Mądre (szamanki) posiadały głęboką wiedzę dlatego, że z racji podeszłego wieku zatrzymywały esencję księżycową dla siebie.

krew mentruacyjnaKrew menstruacyjna pełna jest uzdrawiających komórek macierzystych, które uaktywniają naszą zdolność regeneracji (odmładzania).
- Dzisiejsza nauka potwierdza, że można nimi wyleczyć głębokie rany, jak również zregenerować całe ciało!!! - W tajemnicy  prowadzone są badania nad osiągnięciem "wiecznej młodości".

Nie wiem, dlaczego nasi przodkowie z Hiperboirei dożywali tysiąca lat. Przypuszczam, że składało się na to wiele czynników, bo w  napoju z krwi ważniejszy był jego aspekt duchowy.
Miał dać człowiekowi moc odrodzenia i - rzeczywiście - życie "wieczne", jednak bardziej jako nieprzerwaną świadomość istnienia w wielu czasach, w wielu ciałach i w wielu wymiarach niż w jednej inkarnacji.

KREW menstrualSpecjalnie szkolone  kapłanki musiały spędzać wiele czasu na medytacjach i kto wie, jakie jeszcze stosowały praktyki, by dostarczać DMT w ilościach "hurtowych". Czczono je jako "Szkarłatne kobiety" (w Grecji 
hierodulai, tzn. najświętsza kobieta lub służebnica świętego).

Rytuały, w czasie których pito krew miesięczną, odprawiano także w Aleksandrii i pewnie w całym basenie morze Śródziemnego. W wielu przypadkach był to największy sekret grupy trzymającej władzę, przykładem jest legenda o Draculi.  Podobno wielu cierpiało na pewien rodzaj "uzależnienia".

Od czasu Kodu da Vinci sensu nabrała też teoria, że świętym Graalem było łono św. Magdaleny, a ostatnią wieczerzą Jezusa - rytuał "ayahuaski". Historię o przemianie krwi w wino też trzeba by mocno zweryfikować, ale...
Nie moją sprawą jest walczyć z dogmatyzmem panujących nam religii. - Wolę dać gościom  napić się napoju (z samych roślin), niech sami przemówią!

 
Echem historii o magicznych napojach z krwi stały się prymitywne, choć - trzeba przyznać - potężne czary, polegające na dodaniu krwi menstruacyjnej do napoju mężczyzny, którego niezbyt mądra kobieta desperacko pragnie zatrzymać.
"Upuść trochę swojej krwi a już chłopa masz u drzwi."... Niektórzy naukowcy potwierdzają, że napar z krwi miesięcznej to potwierdzony medycznie afrodyzjak.
Jednak praktyki, których celem jest łamanie czyjejś woli, zawsze mają charakter czarnej magii i na dłuższą metę są nieopłacalne.

 

yantra linia1

 

 Źródła

 Powrót do strony głównej

 

 

 

 

Powitanie

dusiaaaaa 3

Witam gorąco miłośników Ayahuaski; szamanów z powołania, głodne duchy i tropicieli prawdy!

Aldona Mironski

Ceremonie w Holandii

cerhol

Newsletter

Imię:
Email:

Kontakt

mail

Piramida Nowej Ery

yantra

fragment z TVN

copyright Aldona Mironski
Our website is protected by DMC Firewall!