aya kosmos(...) Ewa nie powstała z żebra Adama.

Opowieść ta miała za zadanie

umacnianie męskiej wibracji, 

która rozpaczliwie potrzebowała

jakiejś tożsamości

w czasie walki z kulturą Bogini."

"Ziemia Zwiastunów Świtu" - Barbara Marcinia
k

 
 
 


Określenie  "AHAHUASCA" 
posiada słowiańskie korzenie


W Amazonii popularne nazwy, określające napój bogów to caapi, natema, mihi, yage...   
Określenie, AYAHUASCA, najbardziej rozpowszechnione na świecie, wywodzi się z urzędowego języka Inków. Ma rzekomo oznaczać "pnącze duchów"  lub "pnącze zmarłych" (AYA - duch, zmarły, HUASCA - pnącze).
- Jest to  oczywistą niedorzecznością!

 

Imperium Inkow Inkowie nie mogli tak nazwać: 
1. świętej rośliny, 2. sporządzanego z niej napoju i 3.  samej Bogini Matki jednocześnie (o "Matko Pnącze Zmarłych!" - co za bzdura!")
Ubóstwo mowy twórców potężnego imperium byłoby wówczas powalające.  

W powtarzanym bezmyślnie tłumaczeniu ostro namieszała hiszpańska pisownia i brak znajomości historii! Musimy bowiem uwzględnić, że Indianie to nasi bracia - ich przodkowie ok. 15 tys. lat temu przenieśli się do obu Ameryk z azjatyckich obszarów Słowian.

Podstawy szamanizmu u Indian i Prasłowian są niemal identyczne.

Już samo rozpoznawanie szamańskiego powołania po uderzeniu pioruna, produkcja identycznych łapaczy snów, te same zasady ceremonii uzdrawiania w dżungli i w świątyniach naszego boga medycyny, leczenie jajkiem, które zachowało się jedynie na Podlasiu i właśnie w lasach deszczowych.... To tylko niektóre zbieżności (poza genetyką).

Ci sami Słowianie
byli przodkami Persów, dlatego Indianie Guarani w Brazylii nazywają ten sam napój terminem, znanym z perskiej avesty - HAOMA, u Apaczów
zaś do dziś  najważniejszym bóstwem jest biała BOGINI - wielka pramatka Słowian i wielu europejskich plemion.
A zatem... W nazewnictwie prastarych indiańskich specyfików mądrzej będzie poszukać słowiańskich rdzeni znaczeniowych i użyć rodzimej pisowni...


 

(G)AYA-łaska

Flora


Rys.- Bogini roślin w trakcie zbierania ruty stepowej

(I w. n.e. Muzeum Archeologiczne, Neapol).  


(G)AJA 
to imię BOGINI ZIEMI, uważanej za władczynię roślin i Panią wszelkiego stworzenia - Matkę Naturę.

"G" i "H" to ta sama głoska, z tym że "G" jest dźwięczne, a "H" bezdźwięczne - w rozwoju mowy często obserwujemy ich wzajemną wymianę: waha-waga, gora-hora, Gaja-Haja...

"H" bywa nieme, jak w (h)alleluja, zatem dzisiejsza AJA,

jest konsekwencją ewolucji języka.

ŁASKA
to DAR udzielany człowiekowi przez boga, nie związany z żadną jego zasługą. 
Szczególnym DAREM GAI dla ludzi są rośliny psychoaktywne, głównie składniki napoju bogów. W Europie jest to ruta stepowa, a w Ameryce - święta liana.

 

G)AJA-ŁASKA
czyli "Łaska Matki Ziemi"  to odwieczne określenie napoju magów i czarodziejów.

maxresdefaultNapój ten umożliwiał
naszym praprzodkom osiągnięcie stanu łaski czyli poczucia jedności z Matką Naturą i ojcem Kosmosem. 

Pozwalał doświadczać miłości bogów i odkryć własną boskość - dosłownie: stawać się... bogami.

 

Theotihuacan (miasto piramid w Meksyku) znaczy; miejsce, gdzie ludzie stają się bogami.

Określenie naszych przodków, Lehici, w dosłownym tłumaczeniu znaczy... bogowie.
bo - dzięki naszym praktykom duchowym - stawaliśmy się.... bogami.

Wydaje się oczywiste, że gdy słowiańscy szamani przybyli do Ameryki, znaleźli świętą lianę i szybko zaczęli używać jej w miejsce utraconej ruty,
jednak nazwa napoju - (G)aja-łaska - pozostała bez zmian aż do dziś.


Ze względu na googlowskie wyszukiwarki używam, niestety, ogólnie znanej, hiszpańskiej pisowni:

a y a h u a s c a.


Więcej, patrz: MOJA AYAHUASCA


 

 

 

aya hua sc 01WIARA

PRZYRODY

 

 


Z założenia jestem przeciwna religiom,
bo mają tendencję do zamykania się w ciasnych ramach sformalizowanych instytucji, z biegiem czasu sztywnieją, kostnieją i... tylko hamują postęp.  

- Szamanizm pozostaje wolny, uskrzydlony przez wciąż nowe impulsy!

Tworząc zakładkę na temat AYAHUASKI - bogini,
nawiązuję jedynie do doświadczeń uczestników ceremonii.
Opisy objawiającej się często "Pani Bóg" pasują idealnie do mitologii starożytnych kultur,
do przekazów różnej maści mistyków, pisarzy i filozofów.


Prawda, która się z tego wyłoniła,
nie potrzebuje organizacji, budynków ani skarbców...
Nie można jej (bez przekłamań) spisywać, tym bardziej "podawać do wierzenia".

Ona była, jest i pozostanie tą wielką jedyną PRAWDĄ, którą każdy może odkryć w swoim sercu.
- Czasem wystarczy tylko się napić!

 

Zgodnie z wiedzą, jaką objawiają ludzie po ceremoniach....
Najwyższy Stwórca to - mówiąc w wielkim skrócie - WSZYSTKO, co JEST.ceremonia145

Praprzyczyna i źródło wszelkich możliwych rzeczywistości.
Wewnątrz Wszystkiego, co JEST, istnieje skomplikowana hierarchia bóstw, niezwykle potężnych istot, tworzących własne światy.

Należy do nich GAJA
(Matka Boska, Aya...), związana bezpośrednio z naszą planetą.

Ona to tworzy i ożywia świat materii (Maya), wpływa na bieg dnia i nocy, na przyjście i odejście pór roku, a także... na nasze losy.
Reprezentuje wibracje miłości, niewiarygodne wprost moce tworzenia i przeogromną siłę rozkwitu.


Jako jej dzieci mamy dostęp
do tych samych częstotliwości, co ONA i w najbliższym czasie - podobno - mamy je w sobie odkryć i rozwinąć. 
Z jej pomocą możemy zrozumieć, że też jesteśmy "bogami", tylko...

zapomnieliśmy o tym.

 

 


 

 

BRIGID MARLIN The AnnunciationPOSTAĆ AYI

 

 

 

 

... przybliżyli nam indiańscy curanderos
i z początku braliśmy ją za amazońską matkę leśnej medycyny.

Z czasem dotarło do nas, że jej królestwo od "zawsze" rozciąga się na całą planetę

i towarzyszące jej  NIEBO GWIAŹDZISTE. 

Wyznawcy szamańskich kościołów
jak Santo Daime czy UDV utożsamili Ayę z matką Jezusa i wcisnęli w narzucone im, chrześcijańskie ramy.

Tymczasem... 

ONA istniała od zarania dziejów i przeżyła niejedną religię!

W każdej niemal kulturze przedstawiana była jako kochająca PRAMATKA i ponadczasowe źródło miłości. bezwarunkowej. 

 

Bogate informacje źródłowe wwwbuikj18

wspominają mnogość jej manifestacji - od dziewczęcej, beztroskiej Wiosny po świadomą swego majestatu Panią Jesień. 

Dla naszych przodków, CZCICIELI NIEBIOS GWIAŹDZISTYCH,
każda jej postać związana była z konkretną gwiazdą, gwiazdozbiorem lub planetą i tak, na dzień matki Boskiej Niedźwiedziej (dla katolików: Gromnicznej) ukazywała się na niebie WENUS,  na równonoc wiosenną - gwiazda SPICA (alfa gwiazdozbioru Panny)...itd.
Różne wystąpienia reprezentują cykle przyrody, fazy Księżyca, kolejne etapy życia kobiety

lub aktualną rolę (wiosnę, lato, jesień...)


Również w  hinduizmie
istnieje osiem jej postaci - inna na każde szamańskie święto (święta opisałam w kalendarzu ceremonialnym ). 

Tę jedność w wielości
tłumaczyć można jak nasze sny, kiedy to nie żyjąca babcia ukazuje się raz jako staruszka, innym razem jako zadziwiająco młoda kobieta.

- Nasi przodkowie w każdym zjawisku postrzegali odmienną energię i potrafili nadać mu inne imię.
Katolicka matka boska też jest Gromniczna, Zielna, Bolesna, Częstochowska...,
a wszyscy wiedzą, że jest JEDNA. Doskonale znana na całej planecie!
Różnorodność form jej manifestacji jest nieograniczona, a spotkanie z którymkolwiek z jej objawień zawsze dokonuje w nas potężnych przemian;

 


  

 

 

Mokosz Ayahuasca U Słowian (g)Aja nosiła miano

MOKOSZ

 

 


....i stanowiła esencję wszystkich aspektów kobiecości.

 

Artyści uwieczniali ją
z sierpem, zbożem i makiem, a palone na jej cześć rytualne OGNIE, wypełnione były makówkami.

(Nie ulega wątpliwości, że tworzone z maku opium stanowiło jedną z dróg do kontaktu z boginią.) 

Jej pojawieniu się towarzyszył
charakterystyczny
dźwięk, który nasi przodkowie kojarzyli z terkotem kołowrotka.
P
rzypisywano jej bowiem funkcję przędzenia nici ludzkiego losu.

(U Aborygenów, których wiedza o Wielkiej Matce nigdy nie została zapomniana, bogini "trzyma ścięgna życia", połączone z każdą żywą istotą.
Gdy któreś z nich puści, stworzenie na drugim końcu umiera.  A gdyby umarła ONA, wszystko przestałoby istnieć.)

 

MOKOSZ
niezmiennie opowiadała się po stronie ludzi, zapewniając im byt,zdrowie i powodzenie materialne. 

- ONA to właśnie nam pokazała, jak uprawiać zboże, warzywa i owoce...

 

ONA otwierała źródła w okolicach suchych i skalistych. postac ayi

ONA "wynalazła" młyn i nauczyła ludzi go używać.

Celtom pokazała nawet jak... warzyć piwo. Jednak obejmowała pieczę głównie nad tymi dziedzinami życia, które przynosiły nam dobrobyt (hodowla owiec, kowalstwo, tkactwo...)


Obdarowała nas nie tylko dostatnim życiem ziemskim,
ale też pokrzepiającą wiarą w nieśmiertelność. Ustanowiła bowiem rytuały z udziałem roślin psychoaktywnych, znane dziś historykom jedynie ze starożytnej Grecji jako tzw. MISTERIA ELUZYJSKIE.

 
Były to zapożyczone od Słowian,
istne "ceremonie ayahuaski".  Realnie pojawiała się na nich, by uczyć o cykliczności życia,

odradzającego się poprzez śmierć, o prawach, rządzących ludzkim szczęściem na Ziemi i siłach, sterujących całym kosmosem.
Demonstrowała znaki, po których ludzie rozpoznawali czas siewu i zbiorów, czas odpoczynku, tańca, swawoli albo ukojenia...
I zawsze pomagała w rozwiązywaniu ludzkich problemów...
Zalęknionych przed śmiercią wtajemniczała w arkana wiedzy o tym, co w człowieku wieczne.


N
a piersi nosiła złotego PAJĄKA,Leila Luna

który z jej polecenia sprowadza na człowieka szczęście lub nieszczęście - czasem zabija, a czasem odwraca wyrok. - I nie są to wcale bajki!

Swego czasu, gdy poprosiłam Ayę o pomoc w uzdrowieniu,
wpadła do sali ceremonialnej... P a j ę c z y c a "wielkości budynku".

Nie była przyjemna i nie nawiązała z nikim kontaktu...
Zgrabnie dopasowując swój rozmiar do pomieszczenia, z poker face'em natychmiast zabrała się do oplatania mnie nicią - tak, że (w świecie duchowym) "obracałam się" jak szpulka na maszynie tkackiej.
A gdy nić owinęła mnie szczelnie, pajęczyca zniknęła.

Nazajutrz obudziłam się zdrowa.

Pająk Mokoszy przynosił www eignana
cudowne uzdrowienia na wiele różnych sposobów. 

Z pajęczyn i chleba nasi przodkowie produkowali leki, które - jak potwierdza współczesna nauka
- miały działanie antybiotyku.

Stąd wziąło się powszechne do dziś przekonanie, że "nie wolno" zabijać pająków. 

 

Medykamenty z pajęczyn

nieprzerwanie wytwarzają  Aborygeni!

Aborygeńska bogini-matka - twórczyni wszelkiej wody, zwierząt i ludzi... zdumiewająco
podobna jest do Mokoszy.
Gdy ukazuje drugie oblicze, staje się (wężową) boginią śmierci

(Kobietą-wężem jest też aztecka bogini płodności i ziemi).


Aborygeskiej Matce odpowiada
czczona na Helu bogini Hel, o twarzy w połowie pięknej, a w połowie odrażającej.







matka boskaPOSTAĆ LEILI

 

 

 

U Polan Gaja
występowała w dualistycznej postaci Marzanna - Dziewanna.
Zależnie od regionu te dwa imiona oznaczały dwie siostry, matkę i córkę albo antagonistyczne energie, reprezentujące zimną i ciepłą porę roku bądź śmierć i życie.

 

Jasnym obliczem Marzanny
jest szczególnie ukochana przez Słowian młoda postać Gai, zwana

MATKĄ BOSKĄ i KRÓLOWĄ NIEBA.

Była bowiem matką boskich bliźniaków (Lela, Polela) i bogini wolnej woli, Bode.

Odpowiedzialna była za ład i porządek we Wszechświecie.

Postrzegaliśmy ją jako boginię miłości i piękna - patronkę zakochanych, wiedźm, magii, urody, urodzaju, szczęśliwego małżeństwa, porodów i macierzyństwa.
I to ONA  najczęściej określana jest teraz mianem AYA.

 



Leila Leila1Dawniej nazywaliśmy ją
LEILA, Dzidzileyla, Lada, Łada, Łada-łaska, Ład-będa (Łabęda), Łagoda (Pogoda), Pani Mądrości, Białoboga....,  a ponieważ jako bogini miłości utożsamiana była z Wenus, niektórzy nazywali ją również Jutrzenką.

Na Jasnej Górze,
gdzie znajdował się jedne z ośrodków jej kultu, kapłanki Leili zajmowały się m.in.  edukacją seksualną dziewcząt i chłopców.
S
tanowiła ucieleśnienie szczęśliwej kochanki, pięknej, radosnej panienki w początkowej fazie ciąży albo dzieweczki - mateczki.
I jak to dzieweczka - mateczka ukazywała się czasem z dzieckiem na rękach lub w początkowej fazie ciąży.
 

Na ceremoniach

objawia się najczęściej jako subtelna, niewinna i świeża panienka w powłóczystej, iskrzącej się bieli. Jak PANNA MŁODA - niezwykle lekka, zwiewna, przepiękna i ukochana - ta, która wnosi młodość, piękno, harmonię, wyższe wartości i cały kosmiczny ŁAD do poplątanego świata mężczyzn.

- To właśnie na jej cześć kobiety, które wychodzą za mąż, przystrajają się w białe, koronkowe suknie.
Terminem łada nasi przodkowie określali również pannę młodą. 

Indiaska aya"Pomalowana na biało"
matka dwóch boskich synów jest też (od "zawsze") najwyższą świętością Apaczów.

Jako pierwsza rodzicielka i karmicielka stanowi niedościgły wzór kobiety idealnej - symbol życia, płodności i pomyślności.

Niezawodnie opiekuje się Apaczami i czuwa nad wszystkim, co wnosi do ich życia miłość, spokój i dobrobyt.  

Podejrzewam, że znają ją doskonale nie tylko Apacze!


Tę kryształowo białą, dziewczęcą postać Gai

Słowianie czcili na przełomie stycznia i lutego, gdy na niebie pod wieczór
jaskrawo widoczna jest WENUS i niczym Wieczorna Latarnia aż do pełni wiosny pozostaje najjaśniejszą gwiazdą nocnego nieba.

Zapowiada powrót jaśniejszych promieni Słońca i jest - w pełnym tego słowa znaczeniu - niosącą światło!

- ZWIASTUNEM LEPSZEGO JUTRA (więcej: Kalendarz ceremonialny). ona Ayahuasca

Aldona:
"W postaci biało - kryształowej
ujrzałam ją po raz pierwszy, gdy zajęta na ceremonii innymi, nie spodziewałam się żadnych głębszych przeżyć dla siebie.

Nagle wyłoniła się "z nieba" ONA, - zwiewna, delikatna jak mgła, przewidzenie albo majak senny...

Niemal nie zwróciłabym na nią uwagi, jednak spłynęła wprost, bezpośrednio do mnie i uczyniła gest, jakby wykręcała "numerek" na moim splocie słonecznym.
Zwinnie i lekko, wręcz mimochodem, dla zabawy... i...
Zdążyła utopić mnie w MIŁOŚCI, po której przez ponad miesiąc dosłownie "unosiłam się nad ziemią".
- Wtedy to pojęłam całą sobą, dlaczego nasi przodkowie tak bardzo byli jej wierni i tak mocno ją kochali."

 

Przy każdym następnym spotkaniu
zaskakiwała mnie na nowo! Zapierająca dech w piersiach była jej postać z niezwykle subtelnej, iskrzącej się złotym światłem "pajęczyny". Raz była w całości opalizującym światłem, utkanym w skomplikowaną, gotycką koronkę.

- Jestem absolutnie pewna, że ona to właśnie inspirowała artystów i architektów średniowiecza, kiedy to z wielkim rozmachem wznosili katedry, poświęcone.... Świętej Pannie i Matce Boskiej (właśnie!).


gotyk

 

Kult Maryi, która boginią nie była, został przymusowo dopasowany do istniejącego w naszych sercach obrazu Leili.


 

 

SOWA

ATRYBUTY I WIEDZA

 

 

 

 

Do stałych atrybutów bogini należy SOWA
- symbol WIELKIEGO DUCHA, nieskończonej mądrości, jasnowidzenia, wróżby i magii.
- W Chinach do dziś ptak ten poświęcony jest przesileniom.
Tam również łączony jest z mądrością, śmiercią, odrodzeniem i ostatecznym triumfem światła.

Dla nas "od zawsze SOWA to Mądra Głowa, Leila bowiem w jednakowym stopniu ukazuje nam miłość, wdzięk i dobro...

co dzieli się z nami przeogromną, głęboką WIEDZĄ.


Jest bowiem boginią na wskroś wszechstronną - absolutna ALFA I OMEGA.
Na ceremoniach często wyjaśnia związek CZASU i losu z ruchem planet na Niebie Gwiaździstym. Jednak potrzebujemy jeszcze mnóstwo informacji, by - jak niegdyś - odczytać jej przekazy obrazowe, a potem właściwie z nich skorzystać.  

  



taniec Rys z prawej: TANIEC,

jaki wykonuje na niebie Ziemia i Wenus

na przestrzeni 8 lat.

 

Nasi przodkowie "szyfrowali" wiedzę, otrzymywaną na ceremoniach, w splotach dywanów, we wzorach haftów, w koronkach, w ornamentach architektonicznych i w konstrukcjach budowli sakralnych...
Odnajdziemy ją także w geometrii, w muzyce, w bajkach, a nawet w naszym DNA.    

Łatwo możemy ją odnaleźć, sięgając w głąb własnej duszy - np. na ceremoniach ayahuaski.

 

Energia, utożsamiana z Leilą, manifestuje się na Niebie Gwiaździstym w postaci gwiazdozbioru Łabędzia, który ze względu na kształt zwany jest także Krzyżem Północy).
Nie przypadkiem większość ważnych dla Ziemi zjawisk i wydarzeń odbywa się wokółtego gwiazdozbioru czyli - rzeczywiście - "czuwa" on nad ładem i porządkiem znanego nam Wszechświata.

 


Labedz sleza Foto: Wzgórza i dawne sanktuaria w masywie Ślęży,

ukształtowane na wzór gwiazdozbioru Łabędzia.
 

 

Na skutek precesji Łabędź pozornie przesuwa się po Niebie od Zimbabwe w kierunku Północy

i.... "Jakoś" tak zawsze jest, że kraj, nad którym góruje (rzuca "cień" na daną Ziemię pod kątem prostym), przeżywa niebywały rozkwit duchowy i gospodarczy.

Mówiąc jętykiem "naukowym", energie, jakie spływaJą na Ziemią, umiejscowioną bezpośrednio pod tym gwiazdozbiorem,  od zarania dziejów niosą ze sąbą kosmiczną obfitość - na wszystkich poziomach bytu.

- Swego czasu działo się tak w Egipcie, potem w starożytnej Grecji...



A TERAZ...
Od równonocy jesiennej 2016 r., ŁABĘDŹ zaczął górować nad nami. wwwlelili4ef05

- Najdokładniejszy kąt prosty wypada właśnie nad POLSKĄ.

Śmiało możemy powiedzieć, że "wróciła Wielka Matka", by - przez jakiś czas  - obdarować nas miłością, ciepłem i dobrobytem. 


Czyli...   
Będzie coraz lepiej!
Klimat od dawna już ulega powolnemu ociepleniu i - jak zapowiedział o. Klimuszko - w Polsce będą rosły pomarańcze. (Temat ten omawiam szerzej w Aktualnościach, patrz: Nowa Era).

Z tego też powodu
ma miejsce wściekła wręcz szarpanina o z góry upatrzone terytorium.

Spryciarze wykupują grunty i kamienice...., a masy nieświadomych ludzi zmuszane są do emigracji lub  - jak w czasach Egiptu - sprowadzane do roli "niewolników". 
Grupy trzymające władzę  od tysiącleci strzegą tej właśnie wiedzy i czerpią z niej maksimum korzyści - wyłącznie dla siebie.

Ale... Wiedza już tak hermetyczna nie jest
i od nas zależy, czy coś się wreszcie zmieni.

Leila bowiem obdarza łaską każdego, kto tylko zechce zrozumieć  i dostosować się do jej praw.

 


 



Labedz boginiHERBO-GLIFY
KRÓLOWEJ NIEBA

Jako mała dziewczynka
słuchałam opowieści prababci, że gdy rodzi się człowiek,

na Niebie zapala się nowa gwiazda, a gdy ktoś umiera, gaśnie również jedna z nich.

Bo boska matka wszystkich ludzi jest również Królową Nieba. 


W rzeczywistości...

Gwiazdozbiór Łabędzia znajduje się na mlecznej drodze w miejscu, fachowo zwanym szczeliną, które do złudzenia przypomina łono kobiety.
- Wiele systemów filozoficznych na świecie uważa, że właśnie stamtąd przybywają na Ziemię nowe dusze.

Obecny u "stóp" bogini Gwiazdozbiór Orła (wcześniej zwany BOCIANEM) to właśnie TEN święty ptak, który od zarania dziejów przynosił na Ziemię dzieci bogini Łady.

 


 

Krolowa NiebaTam, gdzie w starożytnych artefaktach
archeolodzy dopatrują się prymitywnego "kultu waginy",

odnajdziemy tak naprawdę głęboką Wiedzę o mechanice nieba,
o docierających na Ziemię energiach i prawach, które kierują   życiem na naszej planecie.

Plemiona, które potrafiły korzystać z tych informacji, doskonale wiedziały, w jaki sposób sprowadzać na Ziemię dusze szczególnego rodzaju - istoty, które potem były szamanami, kapłanami, wodzami i królami... 

Poniżej Łabędzia
- pomiędzy "nogami" Wielkiej Matki znajduje się Centrum Galaktyki, uważane przez Majów za Praźródło - jedynego Boga bytu i Stwórcę galaktyk.

Jest to tzw. Czarne Słońce.
- Słońce wszystkich Słońc. Obszar bezkresnej energii i siedziba
ŚWIADOMOŚCI , która z wirującego dysku organizuje materię; gwiazdy, planety i układy słoneczne.

SIŁA ta sama w sobie jest bóstwem, które - dosłownie - daje i odbiera życie gwiazdom. 

Majowie wiedzieli, że jesteśmy ściśle z nim połączeni i od niego zależy nasza przyszłość.

Nazywają je HUNAB - KU.

labedzcentrum


W 1974 r. astronomowie

- rzeczywiście - odkryli w centrum naszej galaktyki  "wirujący dysk" z Czarną Dziurą - odpowiedzialne za dawanie i odbieranie życia gwiazdom.Nazwali go Strzelcem A (Sagittarius A).

W szczelinie zatem naprawdę znajduje się POCZĄTEK I KONIEC - tak dla ludzkich dusz jak i dla gwiazd.
 

Z tego powodu Prasłowianie
- Czciciele Niebios Gwiaździstych - zaczerpnęli z gwiazdozbioru Łabędzia wzorce pierwszej i ostatniej litery

starożytnego alfabetu, głagolicy (asa + iżicę). - AZ (krzyż) to odniesienie do całego Łabędzia, natomiast "iżica" widoczna jest

w Łabędziu jako mgławica Motyla Nocnego.

 


lada glagolica

Rys. Głagolicowy zapis imienia bogini, Lada.

glif Labedz

Bardzo starym symbolem Leili
jest krzyż z podkową. 
Z kolei z niego to właśnie  Grecy zaczerpnęli początek i koniec swojego alfabetu, 
ALFĘ i OMEGĘ.


Jan Długosz
przypisał mu ewidentnie polski rodowód i...
Musi on być dużo starszy chrześcijaństwo, bo w średniowieczu (jak oficjalnie datuje się herby)
nikt nie odważyłby się stworzyć godła z tak oczywistym symbolem BOGINI.


Lada wierniDo dziś głupio wierzymy, że podkowa,

zawieszona grzbietem do góry, wróży nieszczęście, bo
ściągali je na siebie ludzie, którzy w czasach umacniającego się chrześcijaństwa zadziornie manifestowali wierność Leili. 


Jednak z symbolami, niosącymi PRAWDĘ i WIEDZĘ
wygrać się nie udało.

Jak wspomniałam, obecne były WSZĘDZIE - we wzorach tkanin, w rzeźbach na belkach stropowych, na studniach, nawet na drzewach i kamieniach...
Sprytnie więc dorobiono im zupełnie nowe treści i - pomijając fakt masowej kradzieży nazwisk
polskich i herbów - nadawano je za... lojalność wobec hegemonów.
W rezultacie IDEAŁ sięgnął takiego dna, że pozostało już tylko handlować herbami jak pietruszką.

- Najlepiej będzie zwyczajnie zapomnieć wszystko, czego nas na ich temat uczono.

 

wwwbuikj215

HERB ŁADAHerb Lada

Do tej samej grupy należy Dołęga, Szeptycki, Pobóg, Ślepowron... i wiele innych.

Niebieski i biały z elementem żółtego (lub złota)
to barwy bogini, w jakich ukazuje się ludziom do dziś,
np. na ceremoniach ayahuaski 
(temat ten rozwinę poniżej).

Biały i niebieski od zarania dziejów stanowią synonim najwyższej duchowości.
Złoty (lub żółty) oznacza energię Słońca  -  wiedzę, bogactwo, sprawiedliwość... Generalnie najwyższe wartości na Ziemi.
Srebro (lub biel) to czystość, niewinność, uczciwość...

Cyfra "3" to w każdym przypadku CENTRUM (czegokolwiek).
-  TRZY glify na herbie, trzy klejnoty w koronie -  dają informację, że oznaczony takim herbem ród mógł np. zarządzać świątynią Łady.

strzala tarczaStrzała po lewej stronie podkowy
to gwiazdozbiór Strzała, inaczej: słynna "strzała Amora", nieodłącznego  towarzysza bogini Miłości. (W Kalendarzu ceremonialnym opisałam autentyczność mitu na jego temat).

Po prawej stronie - symbol gwiazdozbioru Tarcza , który wygląda dokładnie jak rozdwojona strzała.
- Obydwa widoczne są na niebie tuż przy Łabędziu (i Orle).

Jeszcze nie rozgryzłam starożytnego znaczenia "Tarczy" - może ktoś podpowie...

 

 

CZERWONA LADAKlejnot herbowy:lew

Złoty KRÓL LEW z uniesionym mieczem jest
aż nadto czytelny.


Lew należał do świętych zwierząt z orszaku mezopotamskiej Królowej Nieba, zwanej ISZTAR. 

Przypadkiem - jeśli coś takiego istnieje - mój partner nosi duchowe imię "Złoty Simba".
Złoty Lew - Lew, który połyka Słońce, grzywa mu się rozświetla aż cały tonie w złotym blasku, jest starożytnym, alchemicznym symbolem oświecenia w chwili śmierci
(także tej symulowanej, ayahuaskowej).

Głagolica pisana była dwoma kolorami:
niebieskim dla spraw duchowych i czerwonym dla spraw ziemskich.

Tak samo jest z herbem Łada!

Na czerwonym tle GROTY strzał skierowane są ku ziemi, gdyż ród spod tego godła zajmował się sprawami ziemskimi. 
(Świątynią  Greckiej Gai, Demeter, również kierowały dwa rody -  kapłański i polityczny.)

LECH (Lechita)
- w wielu językach na świecie znaczy PAN, wielmoża, szlachetnie urodzony (w domyśle: człowiek wolny). - szLACHcic.

Bo w czasach Hiperborei (i długo później także) wszyscy byliśmy dziećmi boga, Pana, czyli... Szlachetnymi, wolnymi między sobą Panami.
Herby rodowe były... rodowe - nie "szlacheckie".
Ich ówczesne znaczenie porównać można do dzisiejszego logo firmy tzn. określały genetyczne talenty, umiejętności, zadania i wartości, przechowywane przez konkretny ród. 

 

Herb Lubicz nr1Po dziadku ze strony matki
pochodzę z Czerwińskich herbu Lubicz (rys. z prawej)
Nie wiem, czy herb należał do rodu od starożytności, ale....

NIE MA PRZYPADKÓW!
Herb jest niemal identyczny, jak Łada, różni się tylko  dodatkowym krzyżem we wnętrzu podkowy, który symbolizuje opisane wyżej Centrum Galaktyki.


Nie przypadkiem też
Autentyczne Centrum Galaktyki znajduje się w ścisłej koniunkcji
z moim mocnym (szamańskim) Księżycem.
Obydwa obiekty należą do  dominujących elementów mojego horoskopu (patrz: o cechach szamanów).

Wikipedia zdradza nieopatrznie,
że Lubicz (Luba, Lubow... - miłość) należy do starożytnego rodu, którego początki giną w zamierzchłej przeszłości..., że jego nosicielem jest "PAN" - konkretnie: "Wolny Pan" i że ród, spod tego herbu powołany jest do obrony Świętej Wiary Przodków.

- Nic dodać, nic ująć!!!

Dalej, niestety, Wikipedia ściemnia na temat pobożności, krzyża i Jezusa..., bo w czasach starożytnych, z których wywodzi się herb, nikt jeszcze o Jezusie nie słyszał. - Strzegliśmy wówczas Wiedzy (nie wiary) naszych przodków -  Czcicieli Niebios Gwiaździstych.  

 

Według Kerenyiego
(XIX-wiecznego twórcy nowego podejścia do mitów, współtwórcy Instytutu C. G. Junga )
raz zerwanej łączności z bogami nie da się ponownie nawiązać, gdyż warunkiem kontaktu miała być ciągłość rytuałów, odprawianych przez kapłańskie rody.

Współczesny adept sztuk rytualnych zmuszony jest wypracować wszystko od nowa i...
Chcąc, nie chcąc - zostałam w to właśnie wciągnięta!

Co ciekawe - wspomnienie starożytności, która w wizjach przpominała grecką, prześladowało mnie od pierwszej ceremonii i "dręczyło"  tak długo, aż wreszci dotarłam do źródeł historycznych i odnalazłam w greckich mitach nasze, słowiańskie korzenie.
Związana jakąś tajemną przeszłością stanęłam w obliczu zadań, wobec których, jak czuję, nie mam wyboru.

W tym punkcie zachęcam
wszystkich do poszukiwań własnych korzeni, prawdziwego godła rodu i - co się za tym kryje - własnego przeznaczenia...
W obliczu bogini Łady obowiązują pierwotne zasady i prosta logika:
Jeśli w moich żyłach płynie krew przodka (płeć obojętna), to jego herb mnie dotyczy, a opisane przez herbo-glify, dziedziczne umiejętności rodu muszą odzwierciedlić się w naturalnych talentach i skłonnościach, w genach, a nawet i w horoskopie.

 


 

 

 

bogini milosci

ŁADA, ŁAD-BĘDA, ŁABĘDA...

TANIEC DLA BOGINI

 

ŁABĘDŹ, symbol czystości,
wdzięku, falującego gestu i wszystkiego, co piękne...

był  kolejnym atrybutem i zarazem najważniejszym symbolem Wielkiej Matki.

Prawdopodobnie był też godłem praojczyzny Słowian, Hiperborei. 

W Helladzie miał być świętym ptakiem Afrodyty,
nosicielem boskiego światła.

- Pod postacią Łabędzia Zeus uwiódł królową Sparty, Ledę, która urodziła potem dwóch synów i córkę (Helenę Trojańskę).
W każdym jednym przypadku historyjka o matce i trójce boskich dzieci odnosi się do gwiazdozbioru Łabędzia i pewnych zjawisk na Niebie Gwiaździstym.

Wszyscy, którym dane było spotkać (lub poczuć) Leilę
podczas ceremonii ayahuaski, rozumieją najlepiej, że łabędź najdoskonalej odzwierciedla płynność i delikatność ruchów Białej Pani.

Leila bowiem - od lelać (kołysać) - oznacza "tę, która kołysze". I to w jak najszerszym znaczeniu;  kołysanie, falowanie, ukojenie, życie.
- Dzięki jej delikatnym dłoniom na Ziemi panuje harmonia, porządek i MIŁOŚĆ.


Leila Ladagwiazdozbior labedziaManifestuje się przez kobiety,
zależna, niestety, od ich woli.

Bo każda z nas nosi JEJ cząstkę  w sobie i każda ma prawo wyboru własnej frekwencji przewodniej. - Dostraja się do energii Leili lub nie.

Naturalna wibracja bogini
to bezgraniczny pokój serca, głęboka świadomość, że wszystko płynie (panta rhei)  i ta nasza instynktowna potrzeba przemiany wszystkiego w miłość.... Gdy rwiemy się do ukołysania dziecka, pogłaskania zwierzęcia, uspokojenia wzburzonego mężczyzny, wyciszenia łagodną nutą podgrzanej atmosfery...

- Instynktownie pragniemy dostroić wszystko do wibracji boskiej matki. 

 

aya leila 1

Aby stale podsycać ogień MIŁOŚCI
i sprowadzać w nasz wymiar obfitość Natury, Słowianki wykonywały rytualny TANIEC, oparty na falowaniu i łagodnych, wężowych (łabędzich) ruchach.

Ten sam TANIEC mimowolnie wykonują ludzie w transie - pod wpływem ayahuaski.

ANIA

(uczestniczka moich ceremonii):
"...Oczyma wyobraźni zobaczyłam niebo z sercem, gwiazdami i słońcem... Tańcząc jak roślinka tworzyłam własne niebo, które stanowi jakby klucz do serca, do dalszego świata i wiedzy.
Taniec łabędzi, czyli to falowanie rękami do góry, to połączenie ognia i wody. Powoduje, że energia kundalini się unosi.
- Zrobiłam to nieświadomie. Po prostu tak mi przyszło..."

Z całą pewnością ów taniec ten leży u podstaw Tai chi, Qigongu i jogi...,

dzięki którym wielu ludzi może odnaleźć pierwotne szczęście i równowagę.



haja taniecSocjolog i religioznawca,
Marek Taran, w którymś z wywiadów opowiadał o pewnym turyście na egzotycznych wyspach.
Mężczyzna sądził, że trafił do wiecznie bawiącego się, bardzo "rozrywkowego" plemienia... Szczególnie kobiety dużo tam tańczyły...
Dopiero z czasem przybysz zdobył wiedzę, że one tymi swoimi pląsami skutecznie przywoływały dobrobyt.
Matka Natura, z którą się jednoczyły, przez ZNAKI wskazywała potem mężczyznom np. miejsca dogodnego połowu ryb.  

bogini LadaLudzie ci żyli więc bez lęku o jutro,
nie gromadzili "na zapas",harmonijnie łączyli pracę i zabawę z pasją.
Tak czynili od "zawsze" i najbardziej na świecie dziwiło ich, że turystę tak bardzo to dziwi.

 

Moglibyśmy wszyscy doświadczać cudu obfitości,
gdyby kobiety dostrajały się do energii Leili każdego dnia, w ramach porannej gimnastyki.

 

Na ceremoniach
kobiety potrafią połączyć się z Leilą w JEDNO i doświadczają, co znaczy być (choć przez chwilę).... boginią.
Z takich właśnie przeżyć wzięła się tradycja Apaczów, których najważniejszy i najmocniej rozbudowany obrzęd  to ceremonia dojrzewania młodych dziewcząt.
W jednym z rytuałów pomalowana na biało dziewczynka utożsamiana jest z boginią, a zgromadzeni goście modlą się właśnie do niej.
- Bo tak, jak kropla w oceanie jest OCEANEM, tak każda z nas nosi w sobie aspekt bogini i może go w sobie rozwinąć.


 

...


dziady ayahuascawwwLEILAj699Kołysanie Leili obejmowało
tak dusze wcielone jak i bezcielesne, była bowiem
w takim samym stopniu opiekunką ludzi i rodziny, co naszych "dziadów" - duchów naszych przodków.

Patronowała obrzędom DZIADÓW, które odbywały się nieprzerwanie na wiosnę i jesień...

Adam Mickiewicz
wspaniale opisał, jak swobodnie i naturalnie kontaktowaliśmy się wówczas ze zmarłyxmi; jak staraliśmy się pomóc duszom zbłąkanym i jak mądre było czerpanie od nich nauk.

Dzięki tym rytuałom doskonale wiedzieliśmy, jak postępować i co czynić, by uniknąć mizernego losu po śmierci.   


Ceremonie DZIADÓW
odbywały się z udziałem świętych roślin, a najdoskonalszą kombinacją ziół była - oczywiście - ayahuasca.

Gdy klimat się ochłodził, kupcy ze Wschodu wymieniali składniki napoju bogów na nasz bursztyn albo... Radziliśmy sobie prasłowiańskim sposobem (patrz: szyszynka).

 

00 ayaNajważniejsze świątynie Lady
znajdowały się na Łysej-, Witosławskiej- oraz

na Jasnej Górze w Częstochowie.
Tę ostatnią zaanektowali sprowadzeni z Węgier Paulini, którzy spalili żywcem ok. 3 tys. wyznawców wraz z zabytkową, lipową świątynią.

Karali potem śmiercią każdego, kto w jakikolwiek sposób uprawiał starą wiarę.

Znak odwróconej podkowy stał się przysłowiowym "nieszczęściem", gdyż sprowadzał na właścicieli krwawe pogromy. 
Nieposłuszne, tańczące skrycie po lasach lada-czcice, wyłapywano i zmuszano do prostytucji aż określenie ladacznica nabrało negatywnego znaczenia.

Jednak kult Leili utrzymywał się
potajemnie przez kolejne setki lat i - niezależnie od skali prześladowań - jej imię wypowiadano potajemnie jeszcze w XIX w.

Cała tradycja
wraz z historią prześladowań ma być przechowywana przez ponad 50 żyjących w Polsce kapłańskich rodów. Najbardziej żywy zapis znajduje się jednak w naszych genach. Istnieją bowiem kobiety, które same w sobie są nosicielkami tej wiedzy. - Wystarczy, że napiją się ayahuaski, a wiedza ta powoli odbija od korzeni.   


 



aya hua skaUNIWERSALNA

PANI BÓG

 

 

 


W aspekcie bogini panny
(z sową bądź łabędziem u boku) młoda postać Gai znana była i kochana na całym świecie.

Pod filistyńskim imieniem, ISZTAR i sumeryjskim – INANA  należy do najlepiej opisanych starożytnych bogiń Bliskiego Wschodu.
Przypuszczalnie pierwotnie zwano ją  Nin-anna co znaczy "Pani Nieba", a u Aborygenów - Eingana.
Jak by tego nie analizować, wszystko się cudownie ze sobą wiąże.

 

W każdym przypadku
pełniła rolę władczyni Nieba i Ziemi, patronowała miłości i utożsamiana była z Wenus.
Słynnym jej atrybutem jest GWIAZDA ISZTAR.


Z czasem awansowała
na główną i jedyną liczącą się boginię panteonu mezopotamskiego.

Jej kapłanki  wywodziły się z wyższych klas i miały wysoki status społeczny. I podobnie jak te z Jasnej góry, zajmowały się wróżbiarstwem oraz dostarczały DMT, ale to już inny temat...



800px Queen of the Night BabylonRys. Isztar (po prawej z dwoma splecionymi wężami, co jest z kolei symbolem Ayahuaski z

Amazonii.

W Mezopotamii
praktykowano  zwyczajisztar inanna "świętego małżeństwa" pomiędzy królem Sumeru a arcykapłanką Inanny (Isztar), dzięki czemu -  tak samo jak u nas - władza duchowa i świecka znajdowała się w "rękach" zespolonego rodu,

ściśle związanego z... Panią Bóg.

Japońska bogini Słońca,
opiekunka ludzi, współtworzycielka i strażniczka ładu w świecie nosiła imię AMATERASU - „Promieniejąca na Niebie”.

W Rzymie była Cererą, w Babilonie Szalasz, Skandynawowie mieli swoją FREJĘ,  na terenach Italii czczono LUNĘ - Boginię Księżyca, Światła Księżycowego i wszelkiej Magii.

IzydaW Egipcie zwana była Izydą i tu - podobnie jak Isztar sama przystrojona była w łabędzie skrzydła.

Oddawano jej cześć na obszarze cesarstwa rzymskiego jeszcze w VI wieku n.e.
Grecy wspominali jeszcze LETO, matkę Apollina z mitycznej Hiperborei, która u Bałtów uważana była za jego córkę... -

 

Ludzie na całej planecie
obcowali z nią na co dzień i fakt, że ktoś określał ją w inny sposób,

nazwał innym imieniem, miał z nią własne, całkiem oryginalne doświadczenia...  - Nic nie stanowiło powodu do wojen religijnych!
Ludzie doskonale rozumieli, że postać bogini ma charakter symboliczny, gdyż jej archetypem są siły KOSMOSU. Dlatego boską matka była dla wszystkich ludzi na Ziemi ta sama, choć po kobiecemu zmienna i zaskakująca.

W Grecji czczono DEMETER, Panią Życia, która - podobnie jak u Polan Demeter

- występowała w dualistycznej postaci z córką, Persefoną - Panią Śmierci. 
Dziwnym zbiegiem okoliczności skrót sylabowy jej imienia: De-Me-Ter - pokrywa się ze skrótem zawartego w napoju bogów czynnika wizji - DMT (dimetylotryptamina). 

Przypuszczalnie pierwotnie zwano ją Gemeter (GE-ziemia, METER-matka). Stanowiła bowiem odpowiednik Gai, wielkiej pramatki, dającej życie wszystkim roślinom i stworzeniom.
- W Atenach czczona była wprost jako Gaja. Eurypides pisał w "Bachntkach"; "Demeter lub Ziemia - dwojgiem imion możesz ją zwać..."

Określano ją również mianem
Matki Boskiej lub Pani Obfitości i nadawano różne funkcje.
Była boginią płodności, zbóż i urodzaju, patronką rolnictwa, bogactwa i małżeństwa, nauczycielką duchową, opiekunką zdrowia i życia....
W słynnej świątyni Demeter, w Eleusis,  analogicznie do Polan istniały dwa kapłańskie rody - jeden od spraw wiary, a drugi - od państwa. 

Po spotkaniach z boginią, jakie miały miejsce podczas ceremonii, wielokrotnie podejrzewałam, że niemal cały panteon żeńskich bóstw w Grecji to tylko różne manifestacje tej JEDNEJ. 



brygida celtycka Potwierdzenie znalazłam u Celtów,
gdyż celtycka Brygida była w takim samym stopniu patronką położnictwa, rolnictwa, poezji jak i kuźni. 
Jak Demeter roztaczała opiekę nad świętymi źródłami, pracami na roli i zwierzętami domowymi. - W cudowny sposób rozmnażała mleko krów.

Jak Atena  napełniała ludzkie serca męstwem i opiekowała się rzemiosłem.
Jak Hygieia występowała z dwiema siostrami (albo w trzech aspektach samej siebie) i również zajmowała się leczeniem, regeneracją, oczyszczaniem. -

Przypisywano jej wiele cudów! 


Druidzi kochali ją gorąco i szczerze
jako dającą życie matkę, wielbili jako tę, która dostarcza bogactw natury dla dobra ludzi.
Stanowiła natchnienie wyroczni, przepowiadających przyszłość bądź pogodę, była muzą poetów i malarzy, mecenasem sztuki i wszystkiego, co piękne!

W "Dębowej Świątynia"
(
Kildare - dawna stolica Irlandii) 19 kapłanek przez wieki strzegło i podtrzymywało poświęcony jej, boski, wieczny ogień.

Celtowie nazywali ją boginią obfitości, płodności, mądrości, inspiracji... I - podobnie jak u Polan - od jej imienia, BRIGHID, wywodzi się anielskie słowo BRIDE - panna młoda. 

Bogini w każdej postaci
od zarania dziejów inspirowała malarzy, rzeźbiarzy i architektów całego świata, a powtarzające się atrybuty jej wyglądu wskazują na to, że mamy do czynienia z rzeczywistą, zawsze tą samą istotą duchową.
Artyści -  bez porozumienia ze sobą - malują ją z sierpem, zbożem, koszem owoców, makiem, łabędziem lub wężem... 


 
agataRys.  Obraz uczestniczki mojej ceremonii, Agaty.

Niemal zawsze
występuje z "pochodnią" (lub po prostu ze światłem), równie często z silnie zaznaczonym obszarem świetlistego serca... 

Owo świetliste serce druidzi nazywali jej "gwiazdą przewodnią". 


Jej autentycznemu pojawieniu się

rzeczywiście towarzyszą charakterystyczne efekty świetlne.
Wielu kojarzy je z emanacją i blaskiem Wenus, która na wiosnę ukazuje się tuż przed
wschodem Słońca.
Stanowi zwiastun ciepła, światła i dostatku, jakie bogini sprowadza ludziom na Ziemię.  

Aya ukazuje się w barwach,
które opisałam przy herbie - białych bądź biało-niebieskich, przy czym biel i błękit podkreśla często jakiś akcent żółty aż do intensywnej barwy maków.

 

 

bernadette

Bardzo typowa jest tu postać

Najświętszej Panienki z Lourdes  w biało-błękitnej szacie z żółtymi różami na stopach. 

W wyniku agresywnych przesłuchań, jakim poddano św. Bernadettę na XIX-stowiecznej prowincji w katolickiej Francji, "zjawa" musiała być Maryją  albo nie miała racji bytu! Jednak...  
Fakty mówią za siebie;
Chora na astmę i gruźlicę Bernadetta Soubirous cierpiała niewyobrażalną dla nas nędzę i głód, a to sprzyja obfitemu wydzielaniu się DMT. 


Szczegółowe relacje z objawień
podają również, że "Pani" - jak pierwotnie Bernadetta określiła zjawę - kazała jej jeść gorzkie zioła (identycznie Jahwe nakazał Mojżeszowi).


pani zrodloGorzki smak mają
nasiona ruty, która do dziś występuje w okolicach Lourdes, co znaczy, że...

Panienka Soubirous znajdował się pod wpływem "ayahuaski"!

Hipotezę tę dodatkowo podkreśla fakt, że wygrzebując słynne, uzdrawiające źródło - ku oburzeniu oczekujących uniesienia gapiów - obficie wymiotowała.
No i... Opisana przez nią pierwsza wizja także wydaje się być zdumiewająco zgodna
z typowymi doświadczeniami po ayahuasce:
głośny dźwięk, światłość i wyłaniające się z niej "coś, co wydaje się być Panią".

 

Pani tej zdaje się być obojętne,
w jaką przystroimy ją religię. Uczy, że "zmiana, to jedyna pewna rzecz we Wszechświecie...",
hołduje zatem zmianom, taktownie stosując się do wierzeń i oczekiwań konkretnego człowieka. 

Bywa więc delikatna i eteryczna jak mgiełka,  innym razem jest barwna i wyrazista niczym osoba fizyczna.

Czasem posiada ogromne skrzydła jak anioł, motyl lub egipska Izyda albo "przystraja się" w kaduceusz niczym królowa dżungli. 
Może też być łabędziem, patyczkiem, liściem, dymkiem... - wszystkim.-  Wiele zależy od patrzącego.


aya witZnając różnorodność

manifestacji matki boskiej (z Lourdes, Gwadelupy, Fatimy...), 

wewnętrznie pojmujemy, dlaczego starożytni powołali do życia aż tyle różnych bogiń, chyba, że... rzeczywiście jest tych bóstw bez liku?

- Trudno się w tym wszystkim połapać.

Neo-poganizm stawia dopiero pierwsze kroki i trzeba tysiące podobnych objawień wziąć pod lupę współczesnych badań.
Przed nami setki lat doświadczeń.

Póki co, staramy się
wyodrębnić elementy charakterystyczne.

Na ceremoniach, obok powtarzających się atrybutów JEJ wyglądu typowa jest niezwykła lekkość i humor, z jakim Aya niesie pomoc, uczy bądź leczy dotykiem dłoni pełnych światła.

W swoisty sposób demonstruje, jak żyć, by pozostać w pełni zdrowym na ciele, duszy i umyśle.
Taktownie pozwala nam dorastać i wyraźnie cieszy się z naszych osiągnięć. 

Ale...

Nigdy, przenigdy nie mówi nam, co mamy robić!  

Ktokolwiek sili się, by przekazać ludzkości jej "polecenia", manifesty, przesłania...

z reguły  ulega tzw. mamidłom, koloryzuje lub zwyczajnie kłamie.
ONA bowiem ZAWSZE respektuje dar wolnej woli, indywidualną "boskość" i twórcze moce każdego człowieka.

Ayahuasca2aRys. Fragment obrazu Agnieszki Szałabskiej.

 

Ukazuje się więc sporadycznie
i nawet w przypadku żywotnych spraw co najwyżej dyskretnie nas inspiruje!

- Symbolicznie, nad wyraz taktownie, a jednak... doskonale wiemy, co warto robić dla naszego najwyższego dobra.


Osoby na wskroś racjonalne
i pozbawione barwnych wizji nawiązują z nią kontakt (tylko) telepatyczny. Niektórzy też biorą ją za przejaw swojego wyższego JA.

W gruncie rzeczy wszystko to JEDNO! (Wsio rawno!)
Już starożytni wierzyli, że w człowieku mieszka element boski (jego geniusz), że "wszystko jest zawarte we wszystkim" oraz że... "pomimo zewnętrznych różnic - wszystko jest wewnętrznie tożsame."
A zatem ONA czy część JAŹNI, która stanowi z nią JEDNO - co za różnica?

 

aya gonzalesW każdym przypadku
znakiem rozpoznawczym JEJ obecności jest niewyobrażalnie potężna, bezwarunkowa MIŁOŚĆ. 
Po prostu, nagle i niespodziewanie okazuje się, że o nic nie trzeba zabiegać, za niczym nie tęsknić, nie gonić, o nic się nie starać, z nikim nie porównywać i nie walczyć.

Wystarczy po prostu BYĆ!
W miejsce wszechobecnego dotąd stresu rodzi się głębokie zrozumienie życiowej roli i bezgraniczna akceptacja siebie. Czujemy się wyjątkowi i na wskroś doskonali tylko dlatego, że jesteśmy po prostu sobą!
Serce przepełnia moc subtelnego uczucia, w którym skąpane jest wszystko, co żyje. Największym zaś szczęściem jest trwająca właśnie chwila.
- Oby trwała wiecznie!

 

Aya przybywa samotnie lub z całym orszakiem,
w pełnej krasie swego MAJESTATU. ludzko

Bywa widziana przez jedną, dwie osoby na raz lub... całą grupę jednocześnie. 
I każde takie głębokie, autentyczne zjednoczenie z nią owocuje u wielu ludzi niewymownym poczuciem szczęścia i SPOKOJU.


Całkiem ubocznym "skutkiem" jest
- zwłaszcza dla starszych uczestników ceremonii - niespodziewany powrót sił i mocy młodości. Odzwierciedla się to również w naszym wyglądzie - jakby spadało z metryki kilka ostatnich dziesięcioleci. 


Błogostan ten może
utrzymać się na długo po ceremonii, a czy zostanie w nas na stałe? 

To już zależy od skupienia uwagi i pielęgnacji nowych energii w sobie. 

Tak czy inaczej od chwili ceremonii nosimy w sobie świadomość, że jako ludzkość stanowimy JEDNO, zawsze i wszędzie nierozerwalnie połączeni ze ŹRÓDŁEM.

Kto raz to przeżył,
musi już KOCHAĆ - planetę, uniwersalną matkę, Naturę, samego siebie i ludzi. - Pozbawiony miłości, niechybnie zacznie usychać.

Jednym z najcudowniejszych zbiorowych doświadczeń, jakie dane mi było przeżywać z udziałem Ayi jest przesłanie miłości do ludzkości.  Niestety, tego nie da się opisać słowami.


Aldona Mironski


Na temat indywidualnych doświadczeń i o spotkaniach z boginią, patrz:
święta szamańskie w KALENDARZU CEREMONIALNYM
RELACJE





 

Obrazy: RASSOULI, Andrew Gonzalez, Agnieszka Szałabska, Willow Arlenea... i anonimowe prace z Internetu.

Niestety, żaden obraz, grafika, budowla ani nawet najpiękniejsza panna młoda nie jest w stanie ukazać zapierającego dech w piersiach wrażenia świeżości i potęgi twórczych mocy, jakie od zarania dziejów objawia przed nami Gaja.
Wszystkie dotychczasowe wysiłki ludzkości to zaledwie.... kalkomania.