aya kosmos

(...) Ewa nie powstała z żebra Adama.

Opowieść ta miała za zadanie

umacnianie męskiej wibracji,

która rozpaczliwie potrzebowała

jakiejś tożsamości

w czasie walki z kulturą Bogini."

"Ziemia Zwiastunów Świtu" - Barbara Marciniak


 
 
 
 
 
 
SOWAAHAHUASCA 
MA SŁOWIAŃSKIE
KORZENIE

 

 

 

Jestem świadoma,
że teoria o słowiańskich korzeniach ayahuaski
brzmi podobnie jak "płaska Ziemia", jednak...Po wypiciu napoju bogów
wiedzę na ten temat przekazują... bogowie i duchy naszych przodków. 
Naukowcy zaś ( genetycy i ci od badania języków ) dostarczają na to wszystko dowody.

 

Najbardziej rozpowszechniona
na świecie nazwa, AYAHUASCA (obok caapi, natema, mihi, yage...),
ma wywodzić się z urzędowego języka Inków i oznaczać  rzekomo "pnącze duchów"  lub "pnącze zmarłych".
Brzmi upiornie i jest oczywistą niedorzecznością
!


 

Imperium Inkow Inkowie nie mogli stosować jednego określenia dla: 
1. świętej rośliny,
2. sporządzanego z niej napoju i
3.  samej Bogini Matki jednocześnie (o "Matko Pnącze Zmarłych!" - Co za bzdura!")

Ubóstwo mowy twórców potężnego imperium byłoby wówczas powalające.

 

W powtarzanym bezmyślnie tłumaczeniu
ostro namieszała hiszpańska pisownia i brak znajomości historii! 
Musimy bowiem uwzględnić, że Indianie to nasi bracia!  Ok. 15 tys. lat temu, w czasach, kiedy to nie było jeszcze Inków, Majów i Azteków,
nasi przodkowie przedostali się do obydwu Ameryk, zostawiając “rdzennej ludności” niezbity ślad w postaci haplogrupy R1a1.
Jest ona wciąż rozpoznawalna w genach współczesnych Indian.

 

A zatem... Flora
W
nazewnictwie najstarszych indiańskich specyfików mądrzej jest szukać
słowiańskich rdzeni znaczeniowych i użyć rodzimej pisowni;

 

(G)AYA-łaska

 

(G)AJA 
to imię BOGINI ZIEMI, uważanej za władczynię roślin
i Panią wszelkiego stworzenia - Matkę Naturę.
"G" i "H" to ta sama głoska ( "G" jest dźwięczne, a "H" bezdźwięczne )
- w rozwoju mowy często obserwujemy ich wzajemną wymianę: waha-waga, Gaja-Haja...
"H" bywa nieme, jak w (h)alleluja, zatem dzisiejsza AJA,
jest konsekwencją ewolucji języka.


  Rys.- Bogini roślin w trakcie zbierania ruty stepowej (I w. n.e. Muzeum Archeologiczne, Neapol).

 

ŁASKAmaxresdefault
to DAR udzielany człowiekowi przez boga, nie związany z żadną jego zasługą. 
Szczególnym DAREM GAI dla ludzi są rośliny psychoaktywne, 
w tym składniki napoju bogów.
Na Półkuli Północnej jest to ruta stepowa, 
a na Południowej - święta liana.

 

G)AJA-ŁASKA
czyli "Łaska Matki Ziemi"  to określenie napoju, stosowanego przez wielkich magów i czarodziejów.
Umożliwiał on ludziom osiągnięcie jedności z Matką Naturą i ojcem Kosmosem.
Pozwalał doświadczać miłości bogów i odkryć własną boskość - dosłownie: stać się... bogiem.

 

Wydaje się oczywiste,
że gdy słowiańscy szamani znaleźli w Ameryce świętą lianę, zaczęli używać jej w miejsce utraconej ruty,
jednak nazwa napoju - (G)aja-łaska - pozostała bez zmian aż do dziś.

Ze względu na googlowskie wyszukiwarki używam, niestety, ogólnie znanej, hiszpańskiej pisowni: a y a h u a s c a.

 

czciciele niebiosDo dziś
wierzenia Indian i naszych (wspólnych z Indianami) przodków
łączy ta sama cześć wobec Niebios Gwiaździstych,
ta sama wiara w uświęcające wszystko uderzenie pioruna...
Jedni i drudzy do dziś produkują te same łapacze snów
lub w zbliżony sposób leczą jajkami... 

Te same zasady uzdrawiających ceremonii ayahuaski z dzisiejszej dżungli obowiązywały wcześniej w świątyniach prasłowiańskiego boga medycyny.  
- A to tylko niektóre zbieżności naszych szamańskich kultur.
Więcej: MOJA AYAHUASCA

 


 

 

 

aya hua sc 01WIARA

PRZYRODY

 

 

 

Z założenia jestem przeciwna religiom,
ponieważ mają one tendencje do zamykania się w ciasnych ramach sformalizowanych instytucji,
z biegiem czasu sztywnieją, kostnieją i... tylko hamują postęp.  

- Szamanizm pozostaje wolny, uskrzydlony przez wciąż nowe impulsy!

 

Tworząc zakładkę na temat AYI - bogini,
nawiązuję jedynie do doświadczeń uczestników ceremonii.
Tak się składa, że opisy objawiającej się im często "Pani Bóg" pasują idealnie
do mitologii starożytnych kultur, do przekazów różnej maści mistyków,
pisarzy i filozofów..

 

Prawda, która się z tego wyłoniła,
nie potrzebuje organizacji, budynków ani skarbców...
Nie można jej (bez przekłamań) spisywać, tym bardziej "podawać do wierzenia".

Ona była, jest i pozostanie tą wielką jedyną PRAWDĄ, którą każdy może odkryć w swoim sercu.
- Czasem wystarczy tylko się napić!

 

Zgodnie z wiedzą, jaką objawiają ludzie po ceremoniach....ceremonia145
Najwyższy Stwórca to - mówiąc w wielkim skrócie - WSZYSTKO, co JEST.
Praprzyczyna i źródło wszelkich możliwych rzeczywistości.
Wewnątrz Wszystkiego, co JEST, istnieje skomplikowana hierarchia bóstw, niezwykle potężnych istot, tworzących własne światy.

 

Należy do nich GAJA
(Matka Boska, Aya...), związana bezpośrednio z naszą planetą.

Ona to tworzy i ożywia świat materii (Maya), wpływa na bieg dnia i nocy, na przyjście i odejście pór roku, a także... na nasze losy.
Reprezentuje wibracje miłości, niewiarygodne wprost moce tworzenia
i przeogromną siłę rozkwitu.

 

Jako jej dzieci
mamy dostęp do tych samych częstotliwości, co ONA i w najbliższym czasie - podobno - mamy je w sobie odkryć i rozwinąć. 
Z jej pomocą możemy zrozumieć, że też jesteśmy "bogami", tylko...zapomnieliśmy o tym.

 


 

 

 

BRIGID MARLIN The AnnunciationPOSTAĆ

AYI

 

 

 

 ... przybliżyli nam indiańscy curanderos
i z początku braliśmy ją za amazońską matkę leśnej medycyny.

 

Z czasem dotarło do nas,
że jej królestwo od "zawsze" rozciąga się na całą planetę
i towarzyszące jej  NIEBO GWIAŹDZISTE. 

 

Wyznawcy szamańskich kościołów
jak Santo Daime czy UDV utożsamili Ayę z matką Jezusa i wcisnęli w narzucone im, chrześcijańskie ramy.
Tymczasem...
ONA istniała od zarania dziejów i przeżyła niejedną religię!

 

W każdej niemal kulturzewwwbuikj18
przedstawiana była jako kochająca PRAMATKA
i ponadczasowe źródło  bezwarunkowej miłości.

 

Bogate informacje źródłowe
wspominają mnogość jej manifestacji - od dziewczęcej, beztroskiej Wiosny
po świadomą swego majestatu Panią Jesień.

 

Dla naszych przodków, CZCICIELI NIEBIOS GWIAŹDZISTYCH,
każda jej postać związana była z konkretną gwiazdą, gwiazdozbiorem lub planetą.
W dzień matki Boskiej Niedźwiedziej (Gromnicznej), gdy  na nocnym niebie pojawia się WENUS,
postać Ayi staje się... boginią miłości,
W równonoc jesienną, gdy na niebie króluje gwiazda SPICA (alfa gwiazdozbioru Panny), Aya przebraża się w wielką Matkę i karmicielkę...

 

zjawaRóżne jej wystąpienia
reprezentują
cykle przyrody,
fazy Księżyca,
kolejne etapy życia kobiety
lub aktualną porę roku. 
W  hinduizmie np. z tego właśnie powodu istnieje aż osiem postaci bogini
- inna na każde szamańskie święto (opisane  w  kalendarzu ceremonialnym ). 

 

Tę jedność w wielości
tłumaczyć można jak nasze sny,
kiedy to nie żyjąca babcia ukazuje się raz jako staruszka, innym razem jako zadziwiająco młoda kobieta.
N
asi przodkowie w każdym zjawisku postrzegali odmienną energię i potrafili nadać mu inne imię.
Katolicka matka boska też jest Gromniczna, Zielna, Bolesna, Częstochowska..., a wszyscy wiedzą, że jest JEDNA. 

 

 


 

 

 

Mokosz Ayahuasca U SŁOWIAN GAJA

NOSIŁA MIANO

MOKOSZ

 

 

 

...i stanowiła esencję
wszystkich aspektów kobiecości.

 

Artyści uwieczniali ją
z sierpem, zbożem i makiem, a palone na jej cześć rytualne OGNIE, wypełnione były makówkami.(Nie ulega wątpliwości, że tworzone z maku opium stanowiło jedną z dróg do kontaktu z boginią.) 

 

Jej pojawieniu się towarzyszył
charakterystyczny
dźwięk, który nasi przodkowie kojarzyli z terkotem kołowrotka.
P
rzypisywano jej bowiem funkcję przędzenia nici ludzkiego losu.
( Podobnie jak bogini Aborygenów, która  "trzyma ścięgna życia", połączone z każdą żywą istotą.
Gdy któreś z nich puści, stworzenie na drugim końcu umrze.  - A gdyby umarła ONA, wszystko przestałoby istnieć.)

 

MOKOSZ postac ayi
niezmiennie opowiadała się po stronie ludzi, zapewniając im byt,zdrowie i powodzenie materialne.
ONA to właśnie nam pokazała, jak uprawiać zboże, warzywa i owoce...
ONA otwierała źródła w okolicach suchych i skalistych.
ONA "wynalazła" młyn i nauczyła ludzi go używać.
Celtom pokazała nawet jak... warzyć piwo.
Miała pieczę nad wszystkimi dziedzinami życia, które przynosiły nam dobrobyt (hodowla owiec, kowalstwo, tkactwo...)

 

Obdarowywała nas nie tylko dostatnim życiem ziemskim,
ale też pokrzepiającą wiarą w nieśmiertelność. Ustanowiła bowiem misteria
z udziałem roślin psychoaktywnych, znane historykom ze starożytnej Grecji jako 
 tzw. MISTERIA ELUZYJSKIE. - W rzeczywistości był to zapożyczone od Słowian,
istne "ceremonie ayahuaski". 

 

Leila LunaMokosz realnie pojawiała się na nich,
by uczyć o cykliczności życia, odradzającego się poprzez śmierć, o prawach, rządzących ludzkim szczęściem na Ziemi i siłach, sterujących całym kosmosem.
Demonstrowała znaki, po których ludzie rozpoznawali czas siewu i zbiorów, czas odpoczynku, tańca, swawoli lub odpoczynku...
I zawsze pomagała w rozwiązywaniu ludzkich problemów...
Zalęknionych przed śmiercią wtajemniczała w arkana wiedzy o tym, co w człowieku wieczne.

 

Na piersi nosiła złotego PAJĄKA,
który z jej polecenia sprowadza na człowieka szczęście lub nieszczęście - czasem zabija, a czasem odwraca wyrok. -
I nie są to wcale bajki!

 

Swego czasu, www eignana
gdy poprosiłam Ayę o pomoc w uzdrowieniu,
wpadła do sali ceremonialnej... P a j ę c z y c a "wielkości budynku".

Nie była przyjemna i nie nawiązała z nikim kontaktu...
Zgrabnie dopasowując swój rozmiar do pomieszczenia, z poker face'em natychmiast
zabrała się do oplatania mnie nicią - tak, że (w świecie duchowym) "obracałam się" jak szpulka na maszynie tkackiej.
A gdy nić owinęła mnie szczelnie, pajęczyca zniknęła.

Nazajutrz obudziłam się zdrowa.

 

Pająk Mokoszy przynosił
cudowne uzdrowienia na wiele różnych sposobów.
Z pajęczyn i chleba nasi przodkowie produkowali leki, które - jak potwierdza współczesna nauka - miały działanie antybiotyku.
Stąd wzięło się powszechne do dziś przekonanie, że "nie wolno" zabijać pająków. 

 

Medykamenty z pajęczyn
nieprzerwanie wytwarzają Aborygeni!
Aborygeńska bogini-matka - twórczyni wszelkiej wody, zwierząt i ludzi... zdumiewająco podobna jest do Mokoszy.
Gdy ukazuje drugie oblicze, staje się (wężową) boginią śmierci.
(Kobietą-wężem jest też aztecka bogini płodności i ziemi).
Aborygeńkiej Matce odpowiada czczona na Helu bogini Hel, o twarzy w połowie pięknej, a w połowie odrażającej.
 

 


 
 
 

matka boskaPOSTAĆ

LEILI

 

 

 

U Polan Gaja
występowała w dualistycznej postaci
Marzanna - Dziewanna.

Zależnie od regionu te dwa imiona oznaczały
dwie siostry, matkę i córkę albo antagonistyczne energie, reprezentujące zimną i ciepłą porę roku albo zwyczajnie...  śmierć i życie.

 

Jasnym obliczem Marzanny
jest odpowiedzialna  za ład i porządek we Wszechświecie, szczególnie ukochana przez Słowian młoda postać Gai,
zwana MATKĄ BOSKĄ i KRÓLOWĄ NIEBA.  -
Była bowiem matką boskich bliźniaków (Lela, Polela) i bogini wolnej woli, Bode.
 


 

Postrzegaliśmy ją aya leila
jako boginię miłości i piękna - patronkę zakochanych, wiedźm, magii, urody,
urodzaju, szczęśliwego małżeństwa, porodów i macierzyństwa.
I ONA to właśnie dziś - postrzegana na ceremoniach - 
określana jest  mianem AYA.

 

Dawniej nazywaliśmy ją
LEILA, Dzidzileyla, Lada, Łada, Łada-łaska, Ład-będa (Łabęda), Łagoda (Pogoda),
Pani Mądrości, Białoboga....,  a ponieważ jako bogini miłości utożsamiana była z Wenus,
niektórzy nazywali ją również Jutrzenką.

 

ona AyahuascaNa Jasnej Górze,
gdzie znajdował się jeden z ośrodków jej kultu,
kapłanki Leili zajmowały się m.in. edukacją seksualną dziewcząt i chłopców.
S
tanowiła bowiem ucieleśnienie szczęśliwej kochanki, pięknej, radosnej
panienki  albo dzieweczki - mateczki.
I jak to dzieweczka - mateczka ukazywała się czasem
z dzieckiem na rękach lub w początkowej fazie ciąży.

 

Na ceremoniach
objawia się najczęściej jako subtelna, niewinna i świeża panienka
w powłóczystej, iskrzącej się bieli - jak PANNA MŁODA. Niezwykle lekka, zwiewna, przepiękna i ukochana - ta, która wnosi młodość, piękno, harmonię, wyższe wartości i cały kosmiczny ŁAD
do poplątanego świata mężczyzn.
- To właśnie na jej cześć kobiety, które wychodzą za mąż, przystrajają się w białe, koronkowe suknie.
(Terminem łada nasi przodkowie określali również pannę młodą.) 

 

aborygenskaBiało odziana
matka dwóch boskich synów
jest też (od "zawsze") najwyższą świętością... Apaczów.
Jako pierwsza rodzicielka i karmicielka stanowi niedościgły wzór
kobiety idealnej - symbol życia, płodności i pomyślności.
Niezawodnie opiekuje się Apaczami
i czuwa nad wszystkim, co wnosi do ich życia miłość, spokój i dobrobyt. 
Wiele kultur z obszaru  półkuli północnej zna ją doskonale!

 

Tę kryształowo białą,
dziewczęcą postać Gai Słowianie czcili
na przełomie stycznia i lutego, gdy na niebie pod wieczór
jaskrawo widoczna jest WENUS.
I - niczym wieczorna latarnia - aż do pełni wiosny pozostaje
najjaśniejszą gwiazdą nocnego nieba.
Zapowiada powrót jaśniejszych promieni Słońca i jest - w pełnym tego słowa znaczeniu - niosącą światło! - ZWIASTUNEM LEPSZEGO JUTRA.  

 

Leila Leila1W postaci biało - kryształowej
ujrzałam ją po raz pierwszy, gdy zajęta na ceremonii innymi,
nie spodziewałam się żadnych głębszych przeżyć dla siebie.

 

Nagle
wyłoniła się "z nieba" ONA, - zwiewna, delikatna jak mgła,
przewidzenie albo majak senny...

 

Niemal
nie zwróciłabym na nią uwagi, jednak spłynęła wprost, bezpośrednio do mnie
i uczyniła gest, jakby wykręcała "numerek" na moim splocie słonecznym.

Zwinnie i lekko, wręcz mimochodem, dla zabawy,
ale...

Zdążyła utopić mnie w MIŁOŚCI, po której
przez ponad miesiąc dosłownie "unosiłam się nad ziemią".

- Wtedy to pojęłam całą sobą, dlaczego nasi przodkowie tak bardzo byli jej wierni
i tak mocno ją kochali.

 

Przy każdym katedra
następnym spotkaniu zaskakiwała mnie na nowo!
Zapierająca dech w piersiach była jej postać z niezwykle subtelnej,
iskrzącej się złotym światłem "pajęczyny".
Innym razem ukazała mi się, jakby w całości była opalizującym światłem,
utkanym w skomplikowaną, gotycką koronkę.
Słowa: "bramo niebieska", "domie złoty" "wieżo z kości słoniowej", "gwiazdo zaranna",
"panno święta, co w ostrej świecisz bramie"....
Wszystkie  do niej pasują!

 

Jestem absolutnie pewna,
że ona to właśnie inspirowała artystów i architektów średniowiecza,
kiedy to z wielkim rozmachem wznosili katedry, poświęcone....
Świętej Pannie i Matce Boskiej (właśnie!).

 

 gotyk

 

Kult Maryi,
która boginią nie była, został przymusowo dopasowany do istniejącego w naszych sercach obrazu Leili.

 


 

 

 

Awake Your Magic Canvas Art Print by Anne StokesATRYBUTY

I WIEDZA

 

 

 

Do stałych atrybutów
bogini należy SOWA - symbol WIELKIEGO DUCHA,
nieskończonej mądrości, jasnowidzenia, jasno-wiedzenia, a także wróżby i magii.
- W Chinach do dziś ptak ten poświęcony jest przesileniom i tam też łączony jest z mądrością, śmiercią, odrodzeniem i ostatecznym triumfem światła.

 

Dla nas od zawsze
SOWA znaczy Mądra Głowa, Leila bowiem dzieli się z nami przeogromną, głęboką WIEDZĄ i MĄDROŚCIĄ -
w takim samym stopniu, jak ukazuje nam miłość, wdzięk i dobro... 
J
est na wskroś wszechstronna - absolutna ALFA I OMEGA.

  


taniec

Na ceremoniach
często wyjaśnia związek CZASU
i losu z ruchem planet na Niebie Gwiaździstym,
jednak...Potrzebujemy jeszcze mnóstwo informacji,
by prawidłowo odczytywać jej przekazy.   
I na nowo trzeba uczyć się z nich  korzystać. 

 

GIF z prawej: TANIEC, jaki wykonuje na niebie Ziemia
i Wenus na przestrzeni 8 lat.

 

Punkty koniunkcji
Ziemi z Wenus układają się w PENTAGRAM - symbol,  kojarzony dziś z wyznawcami "diabła", ponieważ 
Kościół, aby umocnić swoją pozycję,  musiał jakoś 
odciągnąć ludzi od Wiedzy.  

 

ruta pentorbitaZapewne nie jest
przypadkiem, że w pentagram wpisuje się kwiat ruty stepowej -  rośliny, która potrafi połączyć nas z boginią.

 

 To właśnie
dzięki dostępowi do roślin
starożytni posiadali tak przeogromną WIEDZĘ na temat mechaniki nieba, Paraw Kosmosu i jego związków z Naturą.

 

Ludzie oświeceni
w całej Europie, długo jeszcze "szyfrowali" to wszystko we wzorach haftów i splotach dywanów, w koronkach, ornamentach architektonicznych i w konstrukcjach budowli sakralnych. 

 

amiens katedraFoto z lewej: Katedra w Amiens (Francja), wzniesiona w XIII w.

 

Wenus (Jutrzenką)
nazywaliśmy boginię na przełomie stycznia i lutego.
Kościół obchodzi wówczas dzień Matki Boskiej Gromnicznej, ale jest to tak naprawdę 
plagiat słowiańskiego święta na cześć Pani Niosącej Światło.
Bo od 1-ego lutego Wenus stanowi najjaśniejszy (po Księżycu) obiekt nocnego nieba.
Od tego też czasu
obserwujemy znacznie silniejsze promienie Słońca.  
Pomimo, że luty jest miesiącem najzimniejszym  - na jaskrawo już oświetlonym śniegu zaczynają złocić się kwiaty zimowego jaśminu, a spod białego puchu
powoli wychylają się krokusy i przebiśniegi.

 

Nasi przodkowie
byli  doskonale świadomi, że Słońce nie jest jedynym obiektem, które dostarcza nam energii i siły życiowej.

- Rozpracowali bodaj wszystkie TAJEMNE SIŁY, bez których nasza egzystencja byłaby wręcz niemożliwa
i z których... warto umiejętnie korzystać.

 

Labedz sleza Energia, CefeusCygnus
bezpośrednio utożsamiana z Leilą,
skrywa się na Niebie Gwiaździstym pod postacią  ŁABĘDZIA (
ze względu na kształt zwanym także Krzyżem Północy).  

 

Foto z lewej: Stare, dawne sanktuaria w masywie Ślęży,
ukształtowane na wzór gwiazdozbioru Łabędzia.
Z prawej: Łabędź (Cyrus) i Cefeusz, zwany domem Łady. Dawniej łączono Łabędzia z  Cefeusza w formację o nazwie Pantera, a dokładnie Pani-Tera (Pani Ziemi).

 

Większość
ważnych dla Ziemi zjawisk i wydarzeń odbywa się wokół tego właśnie gwiazdozbioru i...
Można by go posądzić, że naprawdę "czuwa" nad ładem i porządkiem znanego nam Wszechświata.

 

Na skutek precesjiwwwlelili4ef05
Łabędź bardzo powoli "przesuwa się" po Niebie
od Zimbabwe w kierunku Północy i.... "Jakoś" tak zawsze jest,
że kraj, nad którym góruje (rzuca "cień" na daną Ziemię pod kątem prostym),
przeżywa niebywały rozkwit duchowy i gospodarczy.
Innymi słowy tam, gdzie jest widoczny, jest ciepło, przyroda zniewala swą hojnością,
a ludziom żyje się lepiej. 

 

Naturalnie nasi przodkowie
(podobnie jak i my) byli świadomi, że
gwiazdozbiór nie jest boginią...
Tu działają obiekty nieba głębokiego,
znajdujące się w tle tej właśnie formacji astronomicznej. One to wiążą się z całym kompleksem wydarzeń i zjawisk,
które można przypisać niebiańskim siłom.
Bo te właśnie siły gwarantują nam światło, ciepło, miłość, dobro
i.... cały ogrom łaskawości.

 

Wielka Matka Mówiąc krótko i  "naukowo",
kosmiczne energie, jakie spływają na Ziemię
od strony gwiazdozbioru Łabędzia
, zwiastują mieszkańcom danego obszaru
przyjazny klimat i obfitość na wszystkich poziomach bytu,
a - co się za tym kryje -
rozwój myśli naukowej, filozofii, literatury i sztuki.
Swego czasu cieszył się tymi łaskami Egipt, potem starożytna Grecja...

 

A TERAZ
od równonocy jesiennej
2016 r.,
ŁABĘDŹ osiąga już kąt prosty nad Polską (i Białorusią)
- przynajmniej dzieje się tak o północy w dzień przesilenia letniego
.

 

Śmiało jednak
możemy powiedzieć,  że "powraca Wielka Matka", by obdarowywać Słowian
miłością, ciepłem i dobrobytem.

 

Wprawdzie w miesiącach zimowych
Łabędź jeszcze bardzo mocno "dołuje". -  W styczniu i lutym jest słabo widoczny i porusza się poziomo tuż nad linią horyzontu.

 

Każdej wiosny OBFITOSC
zaczyna wędrować ku górze i... Już w marcu można liczyć na (szklarniowe) nowalijki.
A gdy w czerwcu i w lipcu osiąga najwyższą pozycję na niebie,
robi się naprawdę bardzo ciepło. Ludzie stają się weselsi, bardziej rozrywkowi...
Pochłaniają chętnie truskawki, czereśnie  i  planują wyprawy do lasu - na jagody...
Natura
obsypuje ich obficie aż do późnej jesieni
(do czasu ponownego dołowania Łabędzia)  .

 

I z czasem
będzie coraz lepiej! -
Klimat już od dawna ulega  powolnemu ociepleniu;
Wieki temu, w czasie dołowania Łabędzia mogliśmy dostrzec z niego tylko gwiazdę alfa,
z czasem zaczął ukazywać się w całości, a gdy miną kolejne wieki
bądzie na zimowym niebie o wiele bardziej widoczny, niż dziś.
Dlatego od lat Bałtyk zimą już nie zamarza  i - jak zapowiedział o. Klimuszko
- kiedyś tam  w Polsce będą rosły pomarańcze.

( Temat ten omawiam szerzej w Aktualnościach, patrz: Nowa Era).

 

Z tego też powodu
ma miejsce wściekła wręcz szarpanina o z góry upatrzone terytorium.
Spryciarze wykupują grunty i kamienice...., a masy nieświadomych ludzi zmuszane są do emigracji lub - jak w czasach Egiptu - sprowadzane do roli "niewolników". 

Grupy trzymające władzę  od tysiącleci strzegą TAJEMNICY i czerpią z niej maksimum korzyści.
Ale... Wiedza już tak hermetyczna nie jest! Od nas zależy, czy coś się wreszcie zmieni,
Leila bowiem obdarza łaską każdego, kto tylko zechce zrozumieć  i dostosować się do jej praw.

 


 

 

 

 

egypt NuitHERBO-GLIFY

KRÓLOWEJ

NIEBA

 

 foto: Egipska bogini NUIT.
Egipcjanie znali ją jako nieprzerwanie rodzącą kobietę i - jednocześnie - otaczający Ziemię Kosmos.
Kosmos, który obejmuje nie tylko nasz świat widzialny, ale również....  nieskończone wymiary. 

 

 

Jako mała dziewczynka
słuchałam opowieści prababci, że gdy rodzi się człowiek,
na Niebie zapala się nowa gwiazda, a gdy ktoś umiera, gaśnie również jedna z nich.

Egipska bogini NUIT mówiła wprost: "Każdy mężczyzna i każda kobieta jest gwiazdą."
Nie ma w tym nic dziwnego, skoro boska matka wszystkich ludzi jest również... Królową Nieba.


 

wwwbuikjdeksKrólowa Nieba Labedz bogini
od zawsze utożsamiana była
z gwiazdozbiorem Łabędzia.

 

Gwiazdozbiór Łabędzia
znajduje się na mlecznej drodze w miejscu,
fachowo zwanym szczeliną. 
Do złudzenia przypomina ono łono kobiety.
- Wiele systemów filozoficznych na świecie uważa,
że właśnie stamtąd przybywają na Ziemię nowe dusze.

 

Obecny u "stóp" bogini
Gwiazdozbiór Orła (wcześniej zwany BOCIANEM)
to właśnie TEN święty ptak, który od zarania dziejów przynosił na Ziemię dzieci bogini Łady.

 

Krolowa NiebaTam, gdzie w starożytnych artefaktach ona
archeolodzy dopatrują się prymitywnego "kultu waginy",
odnajdziemy tak naprawdę głęboką Wiedzę
o mechanice nieba, o docierających na Ziemię energiach
i o prawach, które kierują na tej planecie
naszym życiem i szczęściem.

 

Starożytni potrafili
korzystać z tych informacji.
Doskonale też wiedzieli, w jaki sposób sprowadzić na Ziemię   dusze z poziomów boskich - prawdziwych "bogów", którzy w ludzkich ciałach stawali się szamanami, kapłanami, wielkimi wojownikami... itp. (Proces płodzenia bogów opisałam w kalendarzu ceremonialnym).

 

Poniżej Łabędzia
- pomiędzy "nogami" Wielkiej Matki znajduje się Centrum Galaktyki,
uważane przez Majów za Praźródło - jedynego Boga bytu i Stwórcę galaktyk.

 

Hunab KuMajowie wiedzieli,
że jesteśmy ściśle z nim połączeni i od niego zależy nasza przyszłość.
Nazywają je HUNAB - KU i kojarzą z siłą, która sama w sobie jest bóstwem.
Dosłownie daje i odbiera życie gwiazdom.
Dla naszych ekspertów od wiedzy tajemnej jest to tzw. Czarne Słońce. - Słońce wszystkich Słońc. Obszar bezkresnej energii i siedziba ŚWIADOMOŚCI, która z wirującego dysku organizuje materię; gwiazdy, planety i układy słoneczne.


 

labedzcentrumW 1974 r. astronomowie
- rzeczywiście - odkryli w centrum naszej galaktyki 
"wirujący dysk" z Czarną Dziurą - odpowiedzialne za dawanie i odbieranie życia gwiazdom.
Nazwali go Strzelcem A (Sagittarius A).

 

Mamy więc naukowe dowody
na to, że w szczelinie  znajduje się POCZĄTEK I KONIEC - tak dla ludzkich dusz jak i dla gwiazd.
 

 

Prasłowianie 
- Czciciele Niebios Gwiaździstych - dokładnie wiedzieli, o co chodzi,
gdy  zaczerpnęli z gwiazdozbioru Łabędzia wzorce pierwszej i ostatniej litery starożytnego alfabetu, głagolicy.
(Az - krzyż jako odniesienie do całego Łabędzia  oraz - iżicę, widoczną w Łabędziu  tzw. mgławicę Motyla Nocnego).

 

lada glagolicaGraficznym symbolem Lady (Leili)glif Labedz
jest krzyż z podkową. 
Z lewej: głagolicowy zapis imienia bogini, Lada.

 

alfa i omega 1Zapis ten
posłużył Grekom do stworzenia alfy i omegi
- pierwszej i ostatniej litery greckiego alfabetu. 

 

Jan Długosz
dostrzegł w symbolach, związanych z Leilą, ewidentnie polski rodowód i...
MUSI on być dużo, dużo, dużo...... starszy niż chrześcijaństwo, bo w średniowieczu (jak oficjalnie datuje się herby) nikt nie odważyłby się stworzyć godła z tak oczywistym symbolem BOGINI.

 

Lada wierniDo dziś głupio wierzymy, że podkowa,
zawieszona grzbietem do góry, wróży nieszczęście.
Bo - rzeczywiście - ściągali je na siebie ludzie, którzy w czasach przymusowej chrystianizacji zadziornie manifestowali wierność Królowej Nieba!

 

Jednak z symbolami,
niosącymi PRAWDĘ i WIEDZĘ, wygrać się nie udało.
Jak wspomniałam, obecne były WSZĘDZIE - we wzorach tkanin, w rzeźbach na belkach stropowych,
na studniach, nawet na drzewach i kamieniach...
Kościół więc wziął się na sposób i sprytnie dorabiał im nowe treści.

 

Pomijając fakt masowej kradzieży
nazwisk polskich i herbów - z czasem zaczęto nadawać je za... lojalność wobec hegemonów.
W rezultacie IDEAŁ sięgnął takiego dna, że pozostało już tylko handlować herbami jak pietruszką.

 

OPIS HERBUHerb Lada ŁADA

Do tej samej grupy należy Dołęga, Szeptycki, Pobóg, Ślepowron... i wiele innych.

Niebieski i biały z elementem żółtego
(lub złota) to barwy bogini, w jakich ukazuje się ludziom do dziś, np. na ceremoniach.
Biały i niebieski to od zarania dziejów synonim najwyższej duchowości.

Złoty (lub żółty) oznacza energię Słońca (męską) -  wiedzę (tajemną), bogactwo, sprawiedliwość... Generalnie najwyższe wartości na Ziemi.
Srebro (lub biel) oznacza energię Księżycową (żeńską) - czystość, niewinność, uczciwość...
 Złoto i srebro połączone oznaczają świat dualizmu.
CZERWIEŃ to barwa władzy – jest to kolor królewskości bądź najwyższego kapłana.
Cyfra "3" to w każdym przypadku CENTRUM (czegokolwiek).
-  TRZY glify na herbie, trzy klejnoty w koronie -  dają informację, że oznaczony takim herbem ród mógł np. zarządzać świątynią Łady.

 

strzala tarcza Strzała po lewej stronie podkowy
to symbol gwiazdozbioru STRTZAŁA czyli...  słynna "strzała Amora",
nieodłącznego towarzysza bogini Miłości.
W Kalendarzu ceremonialnym , przy opisie RÓWNONOCY WIOSENNEJ 
"dowiodłam", jak autentyczne są mity o Amorze.


 

Po prawej stronie
podkowy znajduje się symbol gwiazdozbioru TARCZA,
który wygląda dokładnie jak rozdwojona strzała.

 - Obydwa widoczne są na niebie tuż przy Łabędziu (i Orle).

 

CZERWONA LADAGłagolica pisana była dwoma kolorami:
niebieskim dla spraw duchowych i
czerwonym dla spraw ziemskich.

Tak samo jest z herbem Łada! Na czerwonym tle GROTY strzał skierowane są ku ziemi, gdyż ród spod tego godła zajmował się sprawami ziemskimi.  (Świątynią greckiej Gai, Demeter, również kierowały dwa rody -  kapłański od spraw wiary i polityczny od spraw państwa).

 

lewKlejnot herbowy:
Złoty KRÓL LEW
z uniesionym mieczem jest
aż nadto czytelny. - Lew należał do świętych zwierząt z orszaku mezopotamskiej Królowej Nieba (ISZTAR). 

 

Przypadkiem
- jeśli istnieje - mój partner nosi duchowe imię "Złoty Simba".
Lew, który połyka Słońce,  aż grzywa mu się rozświetla i cały tonie w złotym blasku -
jest starożytnym, alchemicznym symbolem oświecenia w chwili śmierci 
(także tej symulowanej, ayahuaskowej).

 

LECH (Lechita)
- w wielu językach na świecie znaczy PAN, wielmoża, szlachetnie urodzony (w domyśle: człowiek wolny) - szLACHcic.

Swego czasu wszyscy byliśmy - jako dzieci boga, Pana - szlachetnie urodzonymi, wolnymi między sobą Panami.
Herby rodowe były więc... rodowe (nie szlacheckie).  Ich znaczenie porównać można do dzisiejszego logo firmy -
określały genetyczne talenty, umiejętności, zadania życiowe i wartości, przekazywane przez konkretny ród z pokolenia na pokolenie. 

 

Herb Lubicz nr1Po dziadku ze strony matki
pochodzę z Czerwińskich herbu Lubicz (rys. z prawej).
Nie wiem, czy herb należał do rodu od starożytności, ale....
NIE MA PRZYPADKÓW!
Herb jest niemal identyczny, jak Łada, różni się tylko dodatkowym krzyżem we wnętrzu podkowy, który symbolizuje opisane wyżej Centrum Galaktyki.

Od razu kojarzę, że nie przypadkiem w moim horoskopie mój dominujący,  szamański Księżyc znalazł się w ścisłej koniunkcji z Centrum Galaktyki  (patrz: o cechach szamanów).

 

Wikipedia zdradza nieopatrznie,
że Lubicz (Luba, Lubow... - miłość) należy do starożytnego rodu,
którego początki giną w zamierzchłej przeszłości..., że jego nosicielem jest "PAN" - konkretnie: "Wolny Pan" i że ród, spod tego herbu powołany jest do obrony Świętej Wiary Przodków.
- Nic dodać, nic ująć!!!

Dalej, niestety, Wikipedia ściemnia na temat pobożności, krzyża i Jezusa...,
zwłaszcza, że w czasach, z których wywodzi się herb, nikt jeszcze o Jezusie nie słyszał. 

 

gwiazda ayaWedług Kerenyiego
(XIX-wiecznego twórcy nowego podejścia do mitów, współtwórcy Instytutu C. G. Junga )
raz zerwanej łączności z bogami nie da się ponownie nawiązać,
bo warunkiem kontaktu miała być ciągłość rytuałów,
odprawianych przez kapłańskie rody.

 

Współczesny adept sztuk rytualnych
zmuszony jest wypracować wszystko od nowa i...
Chcąc, nie chcąc - zostałam w to właśnie wciągnięta!

 

Starożytność
( w wizjach przypominająca "grecką") prześladowała mnie  od pierwszej ceremonii
i "dręczyła"  tak długo, aż... Dotarłam do źródeł
i odnalazłam w greckich mitach nasze,
słowiańskie korzenie.

 

W tym punkcie zachęcam
wszystkich do poszukiwań własnych korzeni,
prawdziwego godła rodu i - co się za tym kryje - własnego przeznaczenia...
Na tropie zachowajcie prostą logikę: opisane przez herbo-glify, dziedziczne umiejętności rodu muszą odzwierciedlić się w naturalnych talentach i skłonnościach, w genach, a nawet i w horoskopie.

 

 


 

 

 

bogini milosci

ŁADA, ŁAD-BĘDA, ŁABĘDA...

TANIEC DLA BOGINI

 

 

ŁABĘDŹ, symbol czystości,
wdzięku, falującego gestu i wszystkiego, co piękne...
był  kolejnym atrybutem i zarazem najważniejszym symbolem bogini.
Prawdopodobnie był też
godłem praojczyzny Słowian, Hiperborei. 

 

W Helladzie miał być
świętym ptakiem Afrodyty, nosicielem boskiego światła.
-
Pod postacią Łabędzia Zeus uwiódł królową Sparty, Ledę. - Ta urodziła mu potem dwóch synów i córkę (Helenę).

W każdym jednym przypadku historie, związane z łabędziem i matką bogów odnoszą się do gwiazdozbioru Łabędzia i pewnych zjawisk na Niebie Gwiaździstym.

 

Wszyscy, którym dane było spotkać (lub poczuć) Leilę
podczas ceremonii ayahuaski, rozumieją najlepiej, że łabędź najdoskonalej odzwierciedla płynność i delikatność ruchów Białej Pani.

Leila bowiem - od lelać (kołysać) - oznacza "tę, która kołysze". I to w jak najszerszym znaczeniu;  kołysanie, falowanie, ukojenie, życie.
- Dzięki jej delikatnym dłoniom na Ziemi panuje harmonia, porządek i MIŁOŚĆ.

 

Leila LadaManifestuje się przez kobiety,
zależna, niestety, od ich woli.
Bo każda z nas nosi JEJ cząstkę  w sobie i każda ma prawo wyboru własnej frekwencji przewodniej. - Dostraja się do energii Leili lub nie.

 

Naturalna wibracja bogini
to bezgraniczny pokój serca, głęboka świadomość, że wszystko płynie (panta rhei)  i ta nasza instynktowna potrzeba przemiany wszystkiego w miłość.... Gdy rwiemy się do ukołysania dziecka, pogłaskania psa lub kota, uspokojenia wzburzonego mężczyzny, wyciszenia łagodną nutą podgrzanej atmosfery...
- Instynktownie pragniemy dostroić wszystko do wibracji boskiej matki. 

aya leila 1Aby stale podsycać ogień MIŁOŚCI
i sprowadzać w nasz wymiar obfitość Natury,
Słowianki wykonywały rytualny TANIEC, oparty na falowaniu i łagodnych,
wężowych (łabędzich) ruchach.
Ten sam TANIEC mimowolnie wykonują ludzie w transie - pod wpływem ayahuaski.

 

ANIA
(uczestniczka moich ceremonii):
"...Oczyma wyobraźni zobaczyłam niebo z sercem, gwiazdami i słońcem... Tańcząc jak roślinka tworzyłam własne niebo, które stanowi jakby klucz do serca, do dalszego świata i wiedzy.
Taniec łabędzi, czyli to falowanie rękami do góry, to połączenie ognia i wody. Powoduje, że energia kundalini się unosi.
- Zrobiłam to nieświadomie. Po prostu tak mi przyszło..."

Z całą pewnością ów taniec ten leży u podstaw Tai chi, Qigongu i jogi...,
dzięki którym wielu ludzi może odnaleźć pierwotne szczęście i równowagę.

 

Socjolog i religioznawca, haja taniec 1
Marek Taran, w którymś z wywiadów opowiadał o pewnym turyście na egzotycznych wyspach.
Mężczyzna sądził, że trafił do wiecznie bawiącego się, bardzo "rozrywkowego" plemienia. Szczególnie kobiety dużo tam tańczyły.
Dopiero z czasem przybysz zdobył wiedzę, że one tymi swoimi pląsami skutecznie przywoływały dobrobyt. - Matka Natura, z którą się jednoczyły, przez ZNAKI wskazywała potem mężczyznom np. miejsca dogodnego połowu ryb.
Ludzie ci żyli więc bez lęku o jutro, nie gromadzili "na zapas",harmonijnie łączyli pracę i zabawę z pasją.
Tak czynili od "zawsze" i najbardziej na świecie dziwiło ich, że turystę tak bardzo to dziwi.

 

Moglibyśmy wszyscy doświadczać cudu obfitości,
gdyby kobiety dostrajały się do energii Leili każdego dnia, w ramach porannej gimnastyki.

 

dziady ayahuascaNa ceremoniach
kobiety potrafią połączyć się z Leilą w JEDNO i doświadczają, co znaczy być (choć przez chwilę).... boginią.
Z takich właśnie przeżyć wzięła się tradycja Apaczów, których najważniejszy i najmocniej rozbudowany obrzęd  to ceremonia dojrzewania młodych dziewcząt.
W jednym z rytuałów pomalowana na biało dziewczynka utożsamiana jest z boginią, szamanka uczy ją rytmu, w jakim kołysze się aya, a zgromadzeni goście modlą się potem
właśnie do dziewczynki.
- Bo tak, jak kropla w oceanie jest OCEANEM, tak każda z nas nosi w sobie aspekt bogini i może go w sobie rozwinąć.

 

Kołysanie Leili obejmowało
tak dusze wcielone jak i bezcielesne,
była bowiem w takim samym stopniu opiekunką ludzi i rodziny, co naszych "dziadów" - duchów naszych przodków.

Patronowała obrzędom DZIADÓW, które odbywały się nieprzerwanie na wiosnę i jesień... 

 

Adam Mickiewicz wwwLEILAj699
wspaniale opisał, jak swobodnie i naturalnie
kontaktowaliśmy się wówczas ze zmarłyxmi; jak staraliśmy się pomóc duszom zbłąkanym i jak mądre było czerpanie od nich nauk. -
Dzięki tym rytuałom doskonale wiedzieliśmy, jak postępować i co czynić, by uniknąć mizernego losu po śmierci.   

 

Ceremonie DZIADÓW
odbywały się z udziałem świętych roślin, a najdoskonalszą kombinacją ziół była - oczywiście - ayahuasca.
Gdy klimat się ochłodził, kupcy ze Wschodu wymieniali składniki napoju bogów na nasz bursztyn albo...
Radziliśmy sobie prasłowiańskim sposobem (patrz: szyszynka).

 

bogini LadaNajważniejsze świątynie Lady
znajdowały się na Łysej-, Witosławskiej- oraz na Jasnej Górze w Częstochowie.

Tę ostatnią zaanektowali sprowadzeni z Węgier Paulini, którzy spalili żywcem ok. 3 tys. wyznawców wraz z zabytkową, lipową świątynią.
Karali potem śmiercią każdego, kto w jakikolwiek sposób uprawiał starą wiarę.
Znak odwróconej podkowy zaczął sprowadzać na właścicieli krwawe pogromy, a n
ieposłuszne, tańczące skrycie po lasach lada-czcice, wyłapywano i zmuszano do prostytucji.
W rezultacie określenie "ladacznica" nabrało negatywnego znaczenia.

 

Jednak kult Leili utrzymywał się
potajemnie przez kolejne setki lat i - niezależnie od skali prześladowań - jej imię wypowiadano potajemnie jeszcze w XIX w.

 

Cała tradycja
wraz z historią prześladowań ma być przechowywana przez ponad 50 żyjących w Polsce kapłańskich rodów. Najbardziej żywy zapis znajduje się jednak w naszych genach. Istnieją bowiem kobiety, które same w sobie są nosicielkami tej wiedzy.
- Wystarczy, że zaczną pić ayahuaskę, a powoli odbije od korzeni.  

 


 



aya hua skaUNIWERSALNA

PANI BÓG

 

 

 

 W aspekcie bogini panny
(z sową bądź łabędziem u boku) młoda postać Gai znana była i kochana na całym świecie.
Pod filistyńskim imieniem, ISZTAR, bądź sumeryjskim – INANA - należy do najlepiej opisanych starożytnych bogiń Bliskiego Wschodu.

 

Przypuszczalnie pierwotnie
zwano ją  Nin-anna co znaczy "Pani Nieba" (u Aborygenów - Eingana).
Jak by tego nie analizować, wszystko się cudownie ze sobą wiąże.

 

W każdym przypadku
pełniła rolę władczyni Nieba i Ziemi, patronowała miłości i utożsamiana była z Wenus.
Słynnym jej atrybutem jest GWIAZDA ISZTAR.

 800px Queen of the Night Babylon

Z czasem awansowała
na główną i jedyną liczącą się boginię panteonu mezopotamskiego.
Jej kapłanki  wywodziły się z wyższych klas i miały wysoki status społeczny. I podobnie jak te z Jasnej góry, zajmowały się wróżbiarstwem oraz dostarczały DMT, ale to już inny temat...

 

Rys. Isztar
NA DOLE z dwoma splecionymi wężami, które  z kolei są symbolem Ayahuaski z Amazonii.

 

isztar inannaW Mezopotamii
praktykowano  zwyczaj "świętego małżeństwa" pomiędzy królem Sumeru
a arcykapłanką Inanny (Isztar), dzięki czemu -  tak samo jak u nas - władza duchowa i świecka znajdowała się w "rękach" zespolonego rodu,
ściśle związanego z... Panią Bóg.

 

Japońska bogini Słońca,
opiekunka ludzi, współtworzycielka i strażniczka ładu w świecie nosiła imię AMATERASU - „Promieniejąca na Niebie”. W Rzymie była Cererą, w Babilonie Szalasz,
Skandynawowie mieli swoją FREJĘ,  na terenach Italii czczono LUNĘ - Boginię Księżyca, Światła Księżycowego i wszelkiej Magii.

 

IzydaW Egipcie zwana była Izydą
i tu - podobnie jak Isztar sama przystrojona była w łabędzie skrzydła.
Oddawano jej cześć na obszarze cesarstwa rzymskiego jeszcze w VI wieku n.e.
Grecy wspominali jeszcze LETO, matkę Apollina z mitycznej Hiperborei,
która u Bałtów uważana była za jego córkę...
- Ludzie na całej planecie obcowali z nią na co dzień i fakt, że ktoś określał ją w inny sposób,
nazwał innym imieniem, miał z nią własne, całkiem oryginalne doświadczenia... 
- Nic nie stanowiło powodu do wojen religijnych!
Wszycy doskonale rozumieli, że postać bogini ma charakter symboliczny, gdyż jej archetypem są siły KOSMOSU. Dlatego boską matka była dla wszystkich ludzi na Ziemi ta sama, choć po kobiecemu zmienna i zaskakująca.

 

DemeterNaczelną  manifestacją Wielkiej Matki
w Grecji była DEMETER, która - podobnie jak u Polan
- występowała w dualistycznej postaci z córką, Persefoną.

Dziwnym zbiegiem okoliczności skrót sylabowy jej imienia: De-Me-Ter - pokrywa się ze skrótem
zawartego w napoju bogów czynnika wizji - DMT (dimetylotryptamina).

 

Przypuszczalnie pierwotnie
zwano ją Gemeter (GE-ziemia, METER-matka). Stanowiła bowiem odpowiednik Gai, wielkiej pramatki, dającej życie wszystkim roślinom i stworzeniom.

- W Atenach czczona była wprost jako Gaja. Eurypides pisał w "Bachntkach"; 
"Demeter lub Ziemia - dwojgiem imion możesz ją zwać..."

 

Określano ją również mianem Matki Boskiej
lub Pani Obfitości i nadawano różne funkcje.
Była boginią płodności, zbóż i urodzaju, patronką rolnictwa, bogactwa i małżeństwa, nauczycielką duchową, opiekunką zdrowia i życia....

 

brygida celtycka Po spotkaniach z boginią,
jakie miały miejsce podczas ceremonii, wielokrotnie podejrzewałam, że niemal cały panteon żeńskich bóstw w Grecji to tylko różne manifestacje tej JEDNEJ. 
Potwierdzenie znalazłam u Celtów, gdyż celtycka Brygida była w takim samym stopniu patronką położnictwa, rolnictwa, poezji jak i kuźni. 
Jak Demeter roztaczała opiekę nad świętymi źródłami, pracami na roli i zwierzętami domowymi. - W cudowny sposób rozmnażała mleko krów.
Jak Atena  napełniała ludzkie serca męstwem i opiekowała się rzemiosłem.
Jak Hygieia występowała z dwiema siostrami (albo w trzech aspektach samej siebie) i również zajmowała się leczeniem, regeneracją, oczyszczaniem.
- Przypisywano jej wiele cudów!

 

Druidzi kochali ją gorąco i szczerze
jako dającą życie matkę, wielbili jako tę, która dostarcza bogactw natury dla dobra ludzi.
Stanowiła natchnienie wyroczni, przepowiadających przyszłość bądź pogodę, była muzą poetów i malarzy, mecenasem sztuki i wszystkiego, co piękne!
Celtowie nazywali ją boginią obfitości, płodności, mądrości, inspiracji... I - podobnie jak u Polan - od jej imienia, BRIGHID, wywodzi się anielskie słowo BRIDE - panna młoda. 
W "Dębowej Świątyni" (Kildare - dawna stolica Irlandii) 19 kapłanek przez wieki strzegło i podtrzymywało poświęcony jej, boski, wieczny ogień.

 

Bogini w każdej postaci agata
od zarania dziejów inspirowała malarzy, rzeźbiarzy i architektów całego świata, a powtarzające się atrybuty jej wyglądu wskazują na to, że mamy do czynienia z rzeczywistą, zawsze tą samą istotą duchową.
Artyści -  bez porozumienia ze sobą - malują ją z sierpem, zbożem, koszem owoców, makiem, łabędziem lub wężem... 

 

Rys.  Obraz uczestniczki mojej ceremonii, Agaty.

 

Niemal zawsze
występuje z "pochodnią" (lub po prostu ze światłem), równie często z silnie zaznaczonym obszarem świetlistego serca... 
 
Owo świetliste serce druidzi nazywali jej "gwiazdą przewodnią". Wielu kojarzy je
z emanacją i blaskiem Wenus.

- Autentycznemu pojawieniu się bogini też towarzyszą charakterystyczne efekty świetlne.

 

bernadetteAya ukazuje się w barwach,
które opisałam przy herbie - białych bądź biało-niebieskich, przy czym biel i błękit podkreśla często jakiś akcent żółty aż do intensywnej barwy maków.

 

Bardzo typowa jest tu postać
Najświętszej Panienki z Lourdes  w biało-błękitnej szacie z żółtymi różami na stopach.
W wyniku agresywnych przesłuchań, jakim poddano św. Bernadettę na XIX-stowiecznej prowincji w katolickiej Francji, "zjawa" musiała być Maryją  albo nie miała racji bytu!
Jednak... 
Fakty mówią za siebie;
Chora na astmę i gruźlicę Bernadetta Soubirous cierpiała niewyobrażalną dla nas nędzę i głód, a to sprzyja obfitemu wydzielaniu się DMT.

 

Szczegółowe relacje z objawień pani zrodlo
podają również, że "Pani" - jak pierwotnie Bernadetta określiła zjaw
- kazała jej jeść gorzkie zioła (identycznie Jahwe nakazał Mojżeszowi).
Gorzki smak mają  nasiona ruty, która do dziś występuje w okolicach Lourdes,
co znaczy, że... Panienka Soubirous znajdował się pod wpływem "ayahuaski"!
Hipotezę tę dodatkowo podkreśla fakt, że wygrzebując słynne, uzdrawiające źródło
- ku oburzeniu oczekujących uniesienia gapiów - obficie wymiotowała.

No i... Opisana przez nią pierwsza wizja także wydaje się być zdumiewająco zgodna
z typowymi doświadczeniami po ayahuasce:
głośny dźwięk, światłość i wyłaniające się z niej "coś, co wydaje się być Panią".

 

Pani tej zdaje się być obojętne,
w jaką przystroimy ją religię. Uczy, że "zmiana, to jedyna pewna rzecz we Wszechświecie...",
hołduje zatem zmianom, taktownie stosując się do wierzeń i oczekiwań konkretnego człowieka.
Bywa więc delikatna i eteryczna jak mgiełka,  innym razem jest barwna i wyrazista niczym osoba fizyczna.
Czasem posiada ogromne skrzydła jak anioł, motyl lub egipska Izyda albo "przystraja się" w kaduceusz niczym królowa dżungli. 

Może też być łabędziem, patyczkiem, liściem, dymkiem... - wszystkim.-  Wiele zależy od patrzącego.

 

aya witZnając różnorodność
manifestacji matki boskiej (z Lourdes, Gwadelupy, Fatimy...),
wewnętrznie pojmujemy, dlaczego starożytni powołali do życia aż tyle różnych bogiń, chyba, że... rzeczywiście jest tych bóstw bez liku?
- Trudno się w tym wszystkim połapać.
Neo-poganizm stawia dopiero pierwsze kroki i trzeba tysiące podobnych objawień wziąć pod lupę współczesnych badań.

Przed nami setki lat doświadczeń.

 

Póki co, staramy się
wyodrębnić elementy charakterystyczne.
Na ceremoniach, obok powtarzających się atrybutów JEJ wyglądu typowa jest niezwykła lekkość i humor, z jakim Aya niesie pomoc, uczy bądź leczy dotykiem dłoni pełnych światła.
W swoisty sposób demonstruje, jak żyć, by pozostać w pełni zdrowym na ciele, duszy i umyśle.

Taktownie pozwala nam dorastać i wyraźnie cieszy się z naszych osiągnięć.  Ale...
Nigdy, przenigdy nie mówi nam, co mamy robić!
Ktokolwiek sili się, by przekazać ludzkości jej "polecenia", manifesty, przesłania... z reguły  ulega tzw. mamidłom, koloryzuje lub zwyczajnie kłamie.
ONA bowiem ZAWSZE respektuje dar wolnej woli, indywidualną "boskość" i twórcze moce każdego człowieka.

 

Ayahuasca2aRys. Fragment obrazu Agnieszki Szałabskiej.

 

Ukazuje się więc sporadycznie
i nawet w przypadku żywotnych spraw co najwyżej dyskretnie nas inspiruje!

- Symbolicznie, nad wyraz taktownie, a jednak... doskonale wiemy, co warto robić dla naszego najwyższego dobra.

 

Osoby na wskroś racjonalne
i pozbawione barwnych wizji nawiązują z nią kontakt (tylko) telepatyczny. Niektórzy też biorą ją za przejaw swojego wyższego JA.- 
W gruncie rzeczy wszystko to JEDNO! (Wsio rawno!)
Już starożytni wierzyli, że w człowieku mieszka element boski (jego geniusz), że "wszystko jest zawarte we wszystkim" oraz że...
"pomimo zewnętrznych różnic - wszystko jest wewnętrznie tożsame."
A zatem ONA czy część JAŹNI, która stanowi z nią JEDNO
- co za różnica?

 

aya gonzalesW każdym przypadku
znakiem rozpoznawczym JEJ obecności jest niewyobrażalnie potężna, bezwarunkowa MIŁOŚĆ. 
Po prostu, nagle i niespodziewanie okazuje się, że o nic nie trzeba zabiegać, za niczym nie tęsknić, nie gonić, o nic się nie starać, z nikim nie porównywać i nie walczyć.

Wystarczy po prostu BYĆ!
W miejsce wszechobecnego dotąd stresu rodzi się głębokie zrozumienie życiowej roli i bezgraniczna akceptacja siebie. Czujemy się wyjątkowi i na wskroś doskonali tylko dlatego, że jesteśmy po prostu sobą!
Serce przepełnia moc subtelnego uczucia, w którym skąpane jest wszystko, co żyje. Największym zaś szczęściem jest trwająca właśnie chwila.
- Oby trwała wiecznie!

 

aya manifestacjaAya przybywa samotnie lub z całym orszakiem,
w pełnej krasie swego MAJESTATU.
Bywa widziana przez jedną, dwie osoby na raz lub... całą grupę jednocześnie. 

I każde głębokie zjednoczenie z nią owocuje u wielu ludzi niewymownym
poczuciem szczęścia i SPOKOJU.

 

Całkiem ubocznym "skutkiem" jest
- zwłaszcza dla starszych uczestników ceremonii - niespodziewany powrót sił i mocy młodości. Odzwierciedla się to również w naszym wyglądzie - jakby spadało z metryki kilka ostatnich dziesięcioleci.

 

Błogostan ten może
utrzymać się na długo po ceremonii, a czy zostanie w nas na stałe? 

To już zależy od skupienia uwagi i pielęgnacji nowych energii w sobie.
Tak czy inaczej od chwili ceremonii nosimy w sobie świadomość, że jako ludzkość stanowimy JEDNO, zawsze i wszędzie nierozerwalnie połączeni ze ŹRÓDŁEM.

 

Kto raz to przeżył,
musi już KOCHAĆ - planetę, uniwersalną matkę, Naturę, samego siebie i ludzi. - Pozbawiony miłości, niechybnie zacznie usychać.
Jednym z najcudowniejszych zbiorowych doświadczeń, jakie dane mi było przeżywać z udziałem Ayi jest przesłanie miłości do ludzkości.  Niestety, tego nie da się opisać słowami.

 


 

 

 

ayahuasca spotkanieAldona Mironskigwiazdozbior labedzia

 

Na temat bezpośrednich spotkań z boginią, patrz:

KALENDARZ CEREMONIALNY

MÓJ PIERWSZY RAZ

RELACJE

 

Obrazy: 
RASSOULI, Andrew Gonzalez, Agnieszka Szałabska, Willow Arlenea... i anonimowe prace z Internetu.

Niestety, żaden obraz, grafika, budowla ani nawet najpiękniejsza panna młoda nie jest w stanie ukazać zapierającego dech w piersiach wrażenia świeżości i potęgi twórczych mocy, jakie od zarania dziejów objawia przed nami Gaja.
Wszystkie dotychczasowe wysiłki ludzkości to zaledwie.... kalkomania.