Back to Top

Badania naukowe

 
badania 1BADANIA NAUKOWE

NAD REZULTATEM 

DŁUGOTRWAŁEGO 

SPOŻYWANIA 

AYAHUASKI

 

 

 "Międzynarodowa Rada ds. Kontroli Środków Odurzających przy ONZ
(INCB) z siedzibą w Wiedniu oświadczyła, że ayahuasca NIE należy do narkotyków,
które powinny znaleźć się na liście środków uzależniających i odurzających.


Napój oraz składniki, z których się go przyrządza, są legalne
według stanowiska Rady.

Oczywiście ustawy poszczególnych państw mogą unieważnić to oświadczenie na swoim terytorium."
- Cytat z książki Arno Adelaars, Christian Rätsch und Claudia Müller-Ebeling, Ayahuasca. Rituale, Zaubertränke und visionäre Kunst aus Amazonien. 2006. Strona 281

 

Przytoczone przeze mnie BADANIA NAUKOWE
dotyczą lista-szkodliwosciwyłącznie profesjonalnych rytuałów ayahuaski,
wykonanych pod okiem doświadczonych,
biegłych w swoim rzemiośle szamanów-terapeutów.

 

Prof. David Nutt, 
psychofarmakolog z Uniwersytetu Bristol, wraz z zespołem ekspertów przeprowadził wnikliwe badania, po czym sporządził   i opublikował w Lancecie (04/2007)

 

LISTĘ SZKODLIWOŚCI

UŻYWEK I NARKOTYKÓW

- zarówno chemicznych jak  roślinnych, tak legalnych jak i nielegalnych.    

 

Badania prowadzone były pod kątem;

1. czynionego przez nie spustoszenia w organizmie i psychice człowieka,

2. pod kątem groźby uzależnienia się,
3. według szkodliwości zjawiska na polu rodziny, grupy i społeczeństwa.
Barbiturany, będące na trzeciej pozycji, są wciąż składnikiem wielu leków (środków nasennych i odchudzających).

 

Ayahuasca (ani żaden z jej składników) 
nie może i nigdy nie będzie mogła znaleźć się na tego typu listach!
Zawarte w napoju składniki organizm rozkłada b. szybko i - jak wszystko, co sam produkuje
- usuwa nadmiar z łatwością.

 


 

 

 

zespol Naukowcow

BADANIA WYKLUCZAJĄCE

TOKSYCZNOŚĆ

AYAHUASKI

 

... po raz pierwszy w historii przeprowadził team amerykańskich naukowców
w latach 90-tych XXw.

Na czele zespołu stanął psychiatra Carles Grobe z University of California w Los Angeles oraz ethnobotanik Dennis Mc Kenna z Instytutu Badawczego Hefftera. 
W zespole znaleźli się m.in. farmakolog James Callaway z Finlandii, psychiatra Rick Strassman z Uniwersytetu New Mexico oraz grupa badaczy brazylijskich.

Obserwacji poddano 15 osób,
które od przynajmniej 10-ciu lat były członkami Kościoła UDV (Uniao do Vegetal) na terenie Amazonii. Ludzie ci spożywali ayahuaskę (wyłącznie) rytualnie, pod okiem doświadczonych szamanów  - przynajmniej dwa razy w miesiącu.
Muszę podkreślić, że Kościół kategorycznie wymaga od nich abstynencji od wszelkich innych używek włącznie z tytoniem i winem. Do ceremonii zaś należą jeszcze przemowy duchownego i pieśni.
W drugiej grupie badanych znalazło się 15 osób z tzw. ślepej próby.

 

W rezultacie sprawdzianów biomedycznych,
neuropsychologicznych oraz osobowościowych nie stwierdzono żadnych negatywnych oddziaływań ayahuaski.
Przeciwnie! W niektórych testach neuropsychologicznych członkowie Kościoła wypadli zdecydowanie korzystniej. Większość cieszyła się doskonałym stanem zdrowia. Wielu opowiadało o swoich problemach sprzed przystąpienia do UDV, cierpieli na depresje, stany lękowe , nadużywali alkoholu albo narkotyków. - W myśl ich własnej samooceny byli dawniej impulsywni, złośliwi, pozbawieni sukcesu, poczucia odpowiedzialności oraz respektu.

 

Zgodnie też stwierdzili,
że rytualne spożywanie ayahuaski ma "głębokie oddziaływanie na całokształt ich życia". Pierwszy kontakt miał charakter transformacji i objawione zostały im wizje koszmarów (nędzy i samozniszczenia), jakie przyszłoby im przeżyć, gdyby zachowali poprzedni styl życia. Dopiero długotrwałe przyjmowanie Ayahuaski samo w sobie niosło pozytywny, terapeutyczny efekt. Z czasem zmienili swoje życie, a ich wizje stały się pozytywne.

 

Wszyscy są przekonani,
że pokonali swoją chroniczną złość, urazy, agresywność oraz wyobcowanie - podkreślił prof.Grob.
W ten sposób stali się odpowiedzialnymi ludźmi - "solidnymi obywatelami". Zwracali też uwagę na swoją doskonałą pamięć i zdolność koncentracji jako wynik treningu, gdyż Kościół wymaga od nich wysokiej koncentracji również w czasie silnych wizji.
Generalnie - jak twierdzą - Ayahuasca daje im impulsy do przejęcia losu we własne ręce.

 

Podkreślają jednocześnie,SPRAWDZIAN BIOMEDCZNY
że całość odgrywała się zawsze w ramach profesjonalnych ceremonii, która nadaje substancji siłę transformacji.

 

Kolejnym zaskakującym rezultatem badań
był fakt, że badani mają więcej receptorów serotoniny (hormonu szczęścia) w płytkach krwi.
To pierwszy przypadek zwiększenia serotoniny za pomocą jakiejkolwiek substancji. Np, LSD i inne substancje psychodeliczne wiążą się z receptorami z powodu strukturalnego podobieństwa do serotoniny (tylko ją imitują). Środki antydepresyjne jak np. Prozac (Fluktin) wręcz redukują ilość receptorów serotoniny.

 

Grob stwierdził,
że Ayahuasca może być korzystna w zwalczaniu uzależnień od kokainy.
Jednocześnie ostrzegł, że nie można po prostu rozdawać napoju jako leku - a jedynie nakierowywać ludzi na rytualne ramy i wsparcie grupy.

 

Wyniki badań zostały opublikowane w Brain-Mind Bulletin, w maju 1996: Human psychopharmacology of hoasca, a plant hallucinogen used in ritual context in Brasil, Journal of Nerveous and Mental Disease 184, S. 86-94 (1996) - autorzy tej publikacji: C.S. Grob, D.J. McKenna, G.S.Brito, E.S.Neves, G. Oberlender, O.L. Saide, E. Labigalini, C. Tacla, C.T. Miranda, R.J. Strassman oraz K.B. Boone Tłumaczenie ze strony: http://pharmakeia.com/udv-stud.htm

 

WIELE LAT PÓŹNIEJ
...międzynarodowy zespół naukowców pod kierunkiem psychologa klinicznego, José Carlosa Bouso, opublikował nowe wyniki badań.
Tym razem objęły one:

- 127 członków dwóch kościołów ayahuaskowych i
- 115 osób w ślepej próbie.
Zastosowano też nie wykorzystywane dotąd narzędzia i techniki badawcze.

 

Ustalenia pana Bouso potwierdziły wyniki poprzedników.
Naukowcy zaznaczyli jedynie, że członkowie sekt mają nieco odmienne profile osobowościowe od norm z grupy kontrolnej, lecz żaden z badanych nie pasował do profilu patologicznego.
Ogólny raport z przebiegu tych badań donosi, że według kryteriów: osobowościowych, psychopatologicznych, neuropsychologicznych, postaw życiowych i subiektywnego samo-poczucia nie ma żadnych patologicznych zmian w zdrowiu psychicznym pod wpływem długotrwałego stosowania ayahuaski.

 

Wyniki testów neuropsychologicznych wypadły ZNACZNIE LEPIEJ u amatorów picia ayahuaski,
duchowość jest u nich lepsza, ogólnie lepsze zdrowie psychiczne i bio-psychospołeczne dopasowanie do grupy (jasno sprecyzowany cel, subiektywne dobre samopoczucie...), ZNACZNIE WYŻSZA jest też zdolność odczuwania identyfikacji transpersonalnej, świętości życia, altruizmu, posiadania misji życiowej, dobrego samopoczucia.

U pozostałych natomiast stwierdzono wyższą podatność psychopatologiczną i obecność objawów psychopatologicznych, wyższą skłonność do depresji, stanów lękowych, fobii, wrogości, myśli paranoidalnych, zamartwiania się, nieśmiałości i przemęczenia.


 

 

 

szysz mozgSENSACYJNE

 

 

 

Aktywność mózgową podczas działania ayahuaski
zbadał dr Jordi Riba, farmakolog z Uniwersytetu Autonomicznego w Barcelonie.

 

Wyniki wykazały, że...
Ta mieszanka roślinna ma działanie odwracające połączenia w mózgu, spowodowane przez traumatyczne doświadczenia..

 

1. Pod wpływem napoju hiperaktywna
staje się najbardziej rozwinięta kora nowa (neocortex), część mózgu, która odpowiada za to, że jesteśmy ludźmi - dostrzegamy coś, kwestionujemy i podejmujemy decyzje.


 

2. Ayahuaska aktywuje również ciało migdałowate,
które jest "przechowalnią" wczesnych emocjonalnych wspomnień, szczególnie najbardziej traumatycznych i znaczących w naszym życiu.

testy-psychologiczne2

 

3. Aktywuje również wyspę (insula),
która jest utożsamiana z naszymi funkcjami kognitywnymi, emocjami, świadomością, mostem pomiędzy impulsami emocjonalnymi i możliwościami decyzyjnymi.

 

4. Ayahuaska hiperaktywuje część mózgu,
odpowiedzialną na przechowywanie całej naszej emocjonalnej pamięci i sprawia, że uwolnione zostają nawet dawno zatarte, ale znaczące wspomnienia.

Pozwala to na ponowne zrewidowanie dawnych ścieżek neuronalnych zapisów i tworzy nowe połączenia neuronowe, a co za tym idzie, stworzenie nowych ścieżek neurochemicznych. - Oznacza to, że Ayahuaska dosłownie tworzy nowe połączenia neuronowe w mózgu.
Wiąże się to z przedefiniowaniem starych lęków, pojawianiem się nowych perspektyw i możliwości wyeliminowania problemów, które wcześniej wydawały się bardzo trudne czy wręcz niemożliwe do rozwiązania.

 


 

 

 

riba capsule croppedNADZIEJA

DLA CHORYCH

NA ALZHEIMERA

I PARKINSONA

 

 

 

W czerwcu 2016, na Wielobranzowej Konferencjii Badań nad środkami psychoaktywnymi
w Amstedramie (Interdisciplinary Conference on Psychedelics Research) dr Jordi Riba (foto) zaprezentował nowe wyniki, wykonane w ramach programu badań naukowych

(Beckley/Sant Pau Research Programme), przeprowadzonych w połączeniu z hiszpańską Narodową Radą Badawczą ( Spanish National Research Council - CSIC).
W badaniach brali udział:  Jose Morales-García, María Isabel Rodriguez-Franco, Ana Pérez-Castillo, Mario de la Fuente Revenga.

 

 

Wyniki ich pracy obaliły dotychczasową tezę,
że u ludzi starszych komórki obumieraja, połączenia neuronowe zanikają i że nie ma możliwości ich odnowy.

Okazało się, że ayahuasca zawiera bardzo duże ilości alkaidow (harminę i tetrahydroharminę), które to grają bardzo ważną rolę w powstawaniu, dojrzewaniu, narodzinach... nowych neuronów i komórek.

 

Najbardziej aktywnymi ośrodkami,
na które te alkaidy wpływają, są (komora, hippocampus) odpowiedzialne za pamięć, uczenie się i zapamiętywanie czyli najbardziej niszczone przez alzheimmra, perkinsona i tym podobnych chorób.

Te związki alkaiczne są w stanie cofnąć bądź uleczyć te choroby, gdyż podczas serwowania ayahuaski działają bezpośrednio na te ośrodki, pobudzając, rozbudowując i rodząc nowe neurony i komórki.
Naukowcy doszli do wniosku. że podając ludziom chorym te substancje, można by ich wyleczyć, ale....
na razie są to wstępne badania (dalsze będa przeprowadzone  na zwierzętach).

 

badaniaRiby

 


 

 

 

eric HoffmanBADANIA

EEG

 

 

Badania przy użyciu odczytów elektroencefalograficznych (EEG)
wykonał duński naukowiec, Erik Hoffman.
Spędził on większość swojej kariery na badaniach, co dzieje się w naszym mózgu w różnych stanach świadomości.

Wyniki jego prac publikowane były w czasopismach naukowych i prezentowane na międzynarodowych konferencjachmózgu na całym świecie.

 

Badania mózgu ludzi, będących pod wpływem ayahuaski,
pokazały, badanie EEGże spożycie napoju jest porównywalne, a nawet silniejsze niż głęboka medytacja w normalnym stanie świadomości.

 


badania ayahuasca brainwave frequencyAmatorzy napoju
nawet po wielu dniach od zażycia mikstury wykazują zwiększoną tendencję i łatwość w czerpaniu informacji z podświadomości.

 

Erik Hoffmann twierdzi,
że "ayahuasca ma potencjał, aby stać się silnym narzędziem w procesie psychoterapii. Daje każdemu z nas możliwość większego zrozumienia naszej własnej świadomości."

 

 Odczyt badania mózgu przy pomocy EEG...      

 Effects of a Psychedelic, Tropical Tea, Ayahuasca, on the EEG Activity of the Human Brain during a Shamanistic Ritual - MAPS Magazine, Spring 2001 By Erik Hoffmann, Jan M. Keppel Hesselink, Yatra-W.M. da Silveira Barbosa

 


 

 

Dzięki najnowszym badaniom z bardzo zbliżoną do DMT psylocybiną (4-PO-DMT)  dowiedziono, że 

 

PSYCHODELICZNE DOZNANIA  NIEZWYKLE AKTYWUJĄ MÓZG

 


Badania polegały na użyciu
całkiem nowatorskiego obrazowania metodą rezonansu magnetycznego (fMRI).
Polega ono na bardzo dokładnym skanowaniu wybranej części ciała, tu: mózgu.

mozg

 

Rys:
(a) - wizualizacja działania mózgu bez stymulantów.
(b) - obraz zwiększonej aktywności mózgu pod wpływem psylocybiny.
Grafika: Journal of the Royal Society

na podstawie danych uzyskanych z fMRI.

 

 

Specyficzny efekt objawia się znacznym wzrostem aktywności mózgu i ilości połączeń między różnymi jego regionami.

 

badanie mozg superZaobserwowano, że po zażyciu środka
mózg wymienia się informacjami nawet miedzy obszarami,które w normalnych okolicznościach nie komunikują się ze sobą.

Oznacza to, że "mózg" nie porusza się już utartymi ścieżkami,
a tworzy wiele nowych.
Umysł staje się znacznie bardziej kreatywny, odnajduje więcej znaczeń w otoczeniu, wchodzi na inny poziom ich przetwarzania i rozwiązuje najtrudniejsze problemy natury psychologicznej.  Zwiększona kreatywność i optymizm utrzymuje się nawet do 14 miesięcy po zażyciu środka.

Zmiany te zaobserwowali i przeanalizowali naukowcy z King's College w Wielkiej Brytanii(opublikowali wnioski z badań w piśmie „Journal of the Royal Society").

 

Jeśli zatem unikamy wszelkich zagrożeń
 i bierzemy udział w profesjonalnej ceremonii, możemy być pewni pozytywnego oddziaływania napoju
na zdrowie psychiczne i fizyczne.  

 


 

Źródła

 

Prawo

 

prawo ayahuascaPRAWO!

 

 

 

"Każdy, kto podporządkowuje się
niesprawiedliwemu prawu, ponosi odpowiedzialność za to wszystko,
co jest tego konsekwencją.
Toteż, jeżeli prawo i sprawiedliwość są w konflikcie,

musimy wybrać sprawiedliwość i nieposłuszeństwo wobec prawa."

 Gandhi

 

Dobrooczynne, święte, szamańskie rośliny,
używane do napoju ayahuasca zostały w Polsce zaliczone do środków odurzających
z grupy I-N czyli najbardziej niebezpiecznych narkotyków (jak heroina).
Patrz: Dz.U.63/2009, poz. 520
Oznacza to zakaz "...przywozu, wywozu, wewnątrzwspólnotowego nabycia, wewnątrzwspólnotowej dostawy lub przewożenia tego środka przez terytorium Polski pod karą więzienia..."

 

"Międzynarodowa Rada ds. Kontroli Środków Odurzających
przy ONZ (INCB) z siedzibą w Wiedniu oświadczyła, że Ayahuasca nie należy do narkotyków, które powinny znaleźć się na liście środków uzależniających i odurzających.
Napój oraz składniki, z których się go przyrządza, są legalne według stanowiska Rady.
Oczywiście ustawy poszczególnych państw mogą unieważnić to oświadczenie na swoim terytorium."

Cytat z książki Arno Adelaars, Christian Rätsch und Claudia Müller-Ebeling, - Ayahuasca. Rituale, Zaubertränke und visionäre Kunst aus Amazonien. 2006. Strona 281

 


 

 

UWAGA!
Nie ponoszę odpowiedzialności za niewłaściwe wykorzystanie treści z mojej strny www.ayahuasca.net.pl.

Ma ona charakter prywatny: informacyjny, edukacyjny, rozrywkowy,  o znamionach czystej fantazji.  
Żaden z prezentowanych przeze mnie tekstów nie może być interpretowany
jako zalecenie do konsumpcji zabronionych w Polsce roślin.
Ktokolwiek to uczyni, zrobi to na własną odpowiedzialność.

Aldona Mironski

 

 


 

 

luopaSYTUACJA PRAWNA

ŚRODKÓW PSYCHOAKTYWNYCH

W EUROPIE

 

 

 

Generalnie prawo europejskie (unijne)
obejmuje wszystkie kraje jednakowo, ale...
- Łagodne prawo narkotykowe w Hiszpanii, Holandii, Czechach i (ostatnio) w Anglii...
opiera się na odgórnie ustalonej tolerancji i furtkach prawnych.
Np. w Holandii wolno handlować marihuaną, choć produkcja nadal JEST zakazana. Wszechobecne coffe shopy zaopatrują się na czarnym rynku.

 

 W niektórych krajach
(jak Niemcy, Włochy, Austria, Portugalia) święte rośliny są "zdekryminalizowane" ,
tzn. nadal obowiązuje zakaz tak produkcji jak i handlu, ale osoby, które posiadają marihuanę i palą ją (lub piją ayę),
nie są przestępcami.

Np. w Niemczech szanuje się prawo człowieka do "czynienia sobie krzywdy" (cokolwiek to znaczy).
 W pozostałych krajach UE wiele zależy od odgórnej drektywy. W niektórych niby nic nie wolno, ale nikt tego raczej nie ściga,
w innych - jak np. Polska - pomimo złagodzonych ustaw sądziowie bywają bezwzględni.

 

 


 

 

szalkiPOLSKIE PRAWO

PRZECZY

LOGICE

I KONSTYTUCJI

 

 

 

KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
z dnia 2 kwietnia 1997 r.

PREAMBUŁA

...my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, (...) ustanawiamy Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej jako prawa podstawowe dla państwa oparte na poszanowaniu wolności i sprawiedliwości(...)
Wszystkich, którzy dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej tę Konstytucję będą stosowali, wzywamy, aby czynili to, dbając o zachowanie przyrodzonej godności człowieka, jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi, a poszanowanie tych zasad mieli za niewzruszoną podstawę Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Art. 47. Każdy ma prawo do (...) decydowania o swoim życiu osobistym.

 

Art. 53.
1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.

2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru
oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu,
modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie.

Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz
prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują.

 

Art. 68.
1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.

 

Art. 30. Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka
stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela.  Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie
i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.

 

RZECZYWISTOŚĆ
Dz.U.63/2009, poz. 520 (patrz: wyżej)

 

 



 

 

luopa1POCIESZAJĄCE,
że żadna administracja nie jest wszechpotężna.

 

- z notki IAR

 

 

Amerykański Sąd Najwyższy uznał,
że członkowie Kościoła UDV (Uniao de Vegetal) ze stanu Nowy Meksyk mają prawo do spożywania ayahuaski podczas obrzędów religijnych. Sąd uznał, że ingerencja w przebieg rytuału byłaby naruszeniem Konstytucji Stanów Zjednoczonych.(...)

Przedstawiciele Rządu Georga Buscha twierdzili, że robiąc wyjątek dla Kościoła ze Stanu Nowy Meksyk, nie będą w stanie zapobiec używania ayahuaski przez inne osoby.
Sąd Najwyższy odrzucił jednak argumenty władz, uznając je za czysto biurokratyczne. W jednogłośnym orzeczeniu sędziowie uznali, że prawo do swobodnego wyznawania religii jest tak fundamentalne, że aby je ograniczyć, rząd musi znaleźć dużo poważniejsze powody.
W sporze z władzami USA Kościół z Nowego Meksyku uzyskał również poparcie amerykańskiej Konferencji Biskupów Katolickich.

 

 


 

Aya i piramidy

imhotep 1IMHOTEP

 

 

- kapłan, mag, pisarz, rzeźbiarz, lekarz...
po prostu GENIUSZ wszech czasów był twórcą architektury kamiennej, budowniczym piramid i świątyń nad Nilem. 
Jednocześnie zasłynął jako doradca, sekretarz i... wielki lekarz faraonów.

 

Uważany jest
za ojca egipskiej medycyny, odpowiednika greckiego Asklepiosa.
Obdwaj panowie byli.... ludźmi. Godność boską uzyskali dopiero po śmierci. 

Imhotepowi przypisuje  się autorstwo papirusu E.Smitha, opisującego leki, choroby i obserwacje anatomiczne.
Uważany jest również za autora tych samych zasad etycznych, które stworzył Asklepios
i na podstawie których Hipokrates ułożył swoją słynną przysięgę.

 

Poświęcone Imhotepowi
kaplice-szpitale Grecy zwali asklepiejonami,
gdyż  odbywały się tam te same ceremonie uzdrawiania, które miały miejsca w greckich świątyniach boga uzdrowiciela.
I które my znamy teraz z Amazonii.

 

ayahuasca 1SSS

Prócz dokonań medycznych i budowy piramid
wielki geniusz przeprowadził jeszcze pierwszą w Egipcie reformę kalendarza
i w tym punkcie wszystko składa się powoli w jedną całość.

Piramidy, kalendarz, medycyna... 
Jest to także obszar wiedzy Majów, którzy również dokonywali cudów uzdrawiania (m.in. oni także  wykonywali trepanacje czaszki), też wznosili piramidy i modyfikowali kalendarze.
I  także mieli dostęp do roślin, z których sporządzamy napój bogów.
Trudno mieć jeszcze wątpliwości, że za całą tą WIEDZĄ kryje się ta sama duchowa istota,
którą określamy dziś mianem AYAHUASKI.

 

ayahuasca 164SSSZarówno NAPÓJ BOGÓW
jak piramidy dają dostęp tam, dokąd wędrujemy  w najgłębszych snach lub po śmierci.

Egipcjanie i Majowie określali to miejsce mrocznym terminem "KRAINA UMARŁYCH",
choć jest to - moim zdaniem - nazwa dość niefortunna.

Większość mieszkańców tej krainy nigdy nie była "żywa" (w naszym rozumieniu tego słowa),
a zatem nigdy nie "umarła".

 

Chodzi tu o pozamaterialny świat DUCHA;
często porażający swoim pięknem, niezwykle barwny, tętniący wszechwiedzą, energią i boską MIŁOŚCIĄ. 

Szamani wszystkich plemion uważają go za rzeczywistość o wiele prawdziwszą niż świat postrzegany zmysłami.
Egipcjanie z wielkiego szacunku oddali tej krainie ogromną przestrzeń pod rozgwieżdżonym niebem,
zostawiając nie zamieszkałą lewą stronę Nilu.
Tam też wznosili gigantyczne piramidy.

 

ayahuasca 77GGW wizjach pod wpływem napoju
bogów wielu ludziom ukazują się ogromne, trójwymiarowe budowle i piramidy 
- zarówno te które istnieją jak i te, które dopiero powstaną.

Roman Warszewski pisał:

"...Ayahuasca daje dużo wrażeń świetlnych, właśnie złotych.
Pokazuje świetliste nici, które wiążą wszystko i wszystkich. Rysuje piramidy..."
Niektórzy szamani opisują je z najdrobniejszymi szczegółami architektonicznych detali.

 

aaa1078 W podobny sposób poznałam moje piramidy Yantra. 
Napój bogów przenosi nas do źródła wszechwiedzy w sposób spektakularny, błyskawiczny, kolorowy..., lecz często ulotny i nietrwały - jak sen.

Piramidy o wiele wolniej, stopniowo, intuicyjnie i bez "fajerwerków",
jednak one to właśnie pomagają utrzymać świadomość naszej duchowości także w świecie fizycznym.

Pozwalają pozostać w kontakcie z własnym wnętrzem, z Wielkim Duchem, jego MOCĄ i Wiedzą
w trakcie codziennych czynności, w sercu wielkich miast... 
Czynią nas mocnymi i stabilnymi psychicznie!

 

Z tego powodu moje ceremonie pir aya
- podobnie jak niegdyś ceremonie Egipcjan czy Majów - nie mogą się bez nich obejść.
Dzięki ich obecności można penetrować zaświaty bez ryzyka zgubienia się w astralnej pułapce. Pozwala to - w świecie miliardów miraży - przeforsować własne plany i wizje - tak, by stały się naszą rzeczywistością.

Kto nie ma szans, by pić ayahuaskę, może sprawić sobie piramidę, lecz połączenie obu metod daje zawsze o wiele lepsze rezultaty.

 

Stanęliśmy być może na progu
rozwiązania jednej z największych zagadek, jakie od dawna trapią ludzkość.

Dzięki badaniom nad ayahuaską i piramidami możemy spodziewać się przełomu, który zmusi nas do weryfikacji utartych koncepcji na temat świata materialnego. Odkryjemy jeszcze wiele tajemnic, które nie doczekały się wyjaśnień w czasach, gdy ograniczały nas wyłącznie metody naukowe.

 

 


 

 

 

Tradycja Indian

TRADYCJA INDIAN W POŁUDNIOWEJ AMERYCE

 

indian 1PERUWIAŃSKA

LEGENDA

O AYAHUASCE

 

 

Wewnątrz najgłębszego snu
Wielki Duch stworzył wszechogarniającą mgłę, przepełnioną pulsowaniem twórczych energii.

Mgła rozbrzmiewała cudowną muzyką.
Wielki Duch widział, że to jest dobre i mieszając mgłę z planetą Ziemią, tchnął w nią moc istnienia.
- Wtedy powstała selwa.
Ziemia dała życie wszelkiemu stworzeniu, a Niebo zrodziło ptaki.

 

 

Zwierzęta nauczyły się myśleć 11
i porozumiewać, zatapiając swoją mowę w pieśni deszczowego lasu.

Również cisza zagrała w nim melodię z kroków roślin, zwierząt, śpiewu ptaków, ryb i owadów, a nawet z oddechu kamieni,
którymi byli niegdyś ludzie.

Można w niej było usłyszeć balladę o ludzkich wspomnieniach począwszy od lamentu wojny po uniesienia największej miłości.

 

Każdy, kto umie słuchać,
usłyszy w selwie lęki, wyznania, kłamstwa, szepty i krzyki, zawiedzione nadzieje i tęsknoty, a także spełnienie i radość, przenikającą duszę do głębi. Selwa zna wszystkie dźwięki.

 

11aLudzie stworzeni przez Pierwszego Ojca
żyli początkowo w wielkiej harmonii. Idąc na polowanie prosili Ducha Puszczy, by pozwolił im wziąć, co potrzebują,
a potem otrzymywali dokładnie to, o co prosili.

Kobiety żyły w zgodzie z matką Ziemią, która obficie karmiła całe ich rodziny.
Dzieci oddawały się wiecznej zabawie, ciesząc się swoją wolnością i otaczającym ich dobrobytem.
Słońce pozwalało dojrzewać wszystkiemu, co rosło, a deszcz padał tylko wtedy, gdy podlewał pola, napełniał jeziora i rzeki...
Wieczorami ludzie gromadzili się przy ogniu, by wspólnie śpiewać, rozmawiać i opowiadać stare historie.
Żyli, jak ich przodkowie, ufając słońcu, księżycowi, gwiazdom i Matce Ziemi.

 

Nikt nie przeczuł,11aa
nikt nie umiał nawet sobie wyobrazić, że na drugim brzegu morza ludy wciąż śniły,
wymyślając broń do wygrywania wojen i ogromne okręty do podboju nowych lądów.

 

Wtedy to z wysokich gór
przyleciał ogromny Biały Ptak i powiedział:

"Ból, śmierć i zapomnienie przybędą, ale wy przeżyjecie.
Jeśli przyjmiecie Ayahuascę, nigdy nie zapomnicie, kim byliście ani kim jesteście. Ayahuasca to drzwi do innych światów, które pozwolą przejść mroczne głębiny nocy."

 

11bŚwiatło Ayahuasca
oświetla ziemię dotąd nam nieznaną.
Gdy w potrzebie i z wielkim szacunkiem zawołasz: Ayahuasca -  otrzymasz pomoc.

Jeśli dusza jest chora, Ayahuasca odetnie od niej ciało, zapobiegnie zarażeniu i pokaże źródło zła. Powie, jakimi zaklęciami je przepędzić.
A gdy chore jest ciało, niczym kamienne ostrze oddzieli od niego duszę, by ta nie zgniła.
Wskaże duchowe korzenie, które utrzymują duszę w materialnym ciele.
Korzenie te są dalekie aż do chwili, gdy serce człowieka ożyje i przepełni go ogrom miłości. Ayahuasca zadba i o to. Wskaże talenty, moce, zaklęcia, korzenie i soki korzenne,
skorupy tego i owego, przeróżne liście i nasiona, różnorakie rodzaje deszczy i różnorodne kamienie.

I wie Ayahuasca, jak je wszystkie użyć, co ugotować, co zmiażdżyć i pociąć; jak spożywać...
I przekazuje tę wiedzę człowiekowi, jeśli uzna, że jest tego wart.
Ayahuasca nigdy nie błądzi. Przekazuje to, co zasługujemy wiedzieć, gdy umiejętnie ją wzywamy.

Dzięki niej wszystko, co wydaje się niemożliwe, staje się łatwe.

 

 


 

 

 

indian 3KOŚCIOŁY

AYAHUASKOWE

 

 

...jak Uniao do Vegetal, Santo Daime... to wspólnoty chrześcijańskie,
dla których sakramentem jest ayahuasca.

Przybyły z Brazylii i dynamicznie rozprzestrzeniają się w Europie Zach.
One to dostarczyły naukowcom mnóstwo obiektów badań, a dzięki ich rosnącej popularności ludzkość przypomniała sobie o napoju bogów. Chwała im za to!!!

BADANIA NAUKOWE NAD REZULTATEM DŁUGOTRWAŁEGO SPOŻYWANIA AYAHUASKI - patrz: Zagrożenia

 

 

Spełniły ważną misję i...
jak dla mnie wystarczy, bo nie lubię wtłaczać wolnego DUCHA
w ciasne ramy sformalizowanych instytucji. Kocham wolność i nie uznaję tych samych dogmatów dla ludzi różniących się pod każdym względem. Religijne zakazy i nakazy mają zwyczaj przeciwstawiać się duchowi czasu....
Lepiej od początku zachować spory margines swobody i elastycznie poddawać się coraz to nowym impulsom.

 

W Brazylii czy Peru sytuacja jest nieco inna.
Tam jest wciąż dużo biedy i degeneracji, a kościoły ayahuaskowe stanowią rodzaj darmowej kliniki odwykowej
i pełnią  funkcję naszych instytucji dobroczynnych.
Wiernych obowiązuje surowy zakaz wszelkich używek; nie wolno im nawet zapalić papierosa
czy wypić chćby jednej lampki dobrego wina.

 

My mamy czas i miejsce
zarówno dla Eskulapa jak i Bachusa.
Jesteśmy samoświadomi i dość dojrzali, by obejść się bez religijnego nadzoru.
Jednak zasługi tych kościołów są znaczne i trudno nie oddać im hołdu, co niniejszym czynię.

 

Ayahuasca w medycynie, patrz: Medycyna

 

 


 

Mit Eskulapa

 

ekulap05

ASKLEPIOS

- FAKTY I MITY

 

 

MIT ASKLEPIOSA

 

 

Dawno, dawno temu,
gdy świat był jeszcze młody, żył w Grecji szaman wszech czasów,
boski Asklepios, zwany w Rzymie Eskulapem.

Ojcem jego był Apollo, matką zaś piękna ziemianka - Koronis, która z powodu nieostrożnego wiarołomstwa przedwcześnie musiała odejść do Hadesu. (Solidarna z bratem Artemida ugodziła ją śmiertelnie swoją strzałą.)

 

asklepios narodzinyApollo wydobył dziecko
z martwego ciała matki i tak narodziny wielkiego lekarza stały się pierwszym,
opisanym w literaturze przypadkiem cesarskiego cięcia.
Osieroconym maleństwem zajęła się Natura; koza zapewniała mu pokarm, podczas gdy wierny pies strzegł spokoju jego snów.

 

A gdy chłopiec podrósł,
ojciec obdarzył go magicznym darem uzdrawiania i oddał na nauki do najzacniejszego z Centaurów,
nauczyciela herosów, Chirona.


 

asklepios Chiron

Centaury
to rzeczywiście istniejące dawniej mieszanki genetyczne, złożone w połowie z człowieka, a w połowie z konia. Ich wizerunki można znaleźć od Hiszpanii aż po Japonię. Legendy zaś mówią, że...
była to nieudana mutacja. Tworzyły prymitywne plemiona o dzikich obyczajach, nadmiernej skłonności do alkoholu i awantur.

 

Chiron - najmądrzejszy i najbardziej cywilizowany z centaurów  -
wyróżniał się wśród nich dobrocią, łagodnością i wszechstronną wiedzą.
Nie bez powodu więc na Olimpie funkcję nauczyciela herosów.
Był m.in. wybitnym muzykiem i lekarzem - pierwszym opisanym w literaturze muzykoterapeutą.
Kilkoma dźwiękami potrafił przywrócić w ciele człowieka harmonię i równowagę....

 

Niezwykle ten mądry szaman
wykształcił młodzieńca na biegłego w sztukach medycznych dobroczyńcę ludzkości.

 

Uczeń przerósł mistrza 
pod każdym względem i w krótkim też czasie jego sława obiegła cały ówczesny świat. 
Mawiano, że samym tylko dotknięciem laski przywracał siły konającym,
a nawet potrafił wskrzeszać zmarłych!
- Bardzo stara legenda z kultury kreteńskiej głosi, że przywrócił życie synowi króla Minosa, zielem, jakie na dnie grobu wskazał mu wąż.

 

Śmiertelnicy w Grecji ekulap03a
rzadko uwielbiali swoich bogów.
Formalnie dopełniali obowiązków, nakazanych przez prawo i - żeby zyskać boską przychylność - często uciekali się do przekupstwa,
jednak ich stosunek wewnętrzny pozostawał raczej chłodny.

 

Asklepios złamał tę konwencję
całkowicie!

Nigdy nie był bohaterem mitologicznych konfliktów ani sex-skandali... Nie dostarczał powodów do plotek. - Przeciwnie! Stanowił nieskazitelny drogowskaz moralny i przepełniony bezwarunkową miłością skupiał się wyłącznie na leczeniu.

 

Pomagał wszystkim jednakowo,
zarówno tym, którzy w niego wierzyli jak i tym, którzy go wyśmiewali.

Niezmiennie oddany i wyczulony na problemy jednostki tak zaskarbił sobie uwielbienie tłumów, że wykreślił z ludzkiej pamięci większość bóstw lokalnych o charakterze medycznym.
Z czasem usunął również w cień największych idoli greckiego panteonu, a gdy rozeszła się wieść, że na domiar złego zaczął wskrzeszać zmarłych, władca Hadesu doniósł Zeusowi o jego samowolnym odwracaniu boskich wyroków.
Gromowładny tak się rozzłościł, że bez chwili namysłu cisnął w wielkiego lekarza śmiertelnym piorunem!
A potem między Zeusem i ojcem lekarza, Apollem, rozpętała się boska vendetta.... I - jak to w  polityce - dużo się działo!
Podobno m.in. Apollo zabił Zeusowi wszystkich cyklopów, za co został ukarany roczną służbą u śmiertelnika.

 

asklepios 0a0aOstatecznie Zeus się opamiętał
i wskrzesił herosa. Z uwagi na wiele zasług nadał mu też godność boską i wyniósł na niebo w charakterze gwiazdozbioru Wężownika.

Jednak po tych burzliwych doświadczeniach ojciec medycyny na zawsze zamieszkał w zaświatach, gdzie pod postacią węża po dziś dzień niesie pomoc chorym i cierpiącym.

 

Liczne źródła wspominają,
że zostawił po sobie obszerną wiedzę medyczną, zapisaną w wielotomowych księgach, ale, niestety, teksty te nie przetrwały późniejszej nawałnicy chrześcijan. Pewne egzemplarze (jak również prace samego Chirona) mają znajdować się w pobliżu jeziora Tajmyr (na rosyjskim półwyspie Tajmyr, w sąsiedztwie Alaski). Tam nasi przodkowie mieli ukryć bibliotekę, pochodzącą jeszcze z Hyperborei,
lecz miejsca te są jeszcze niedostępne i słabo zbadane. 
Niektórzy przypuszczają, że rosną tam jeszcze rośliny, z których korzystali wielcy lekarze.

 

Ciekawostka:
Od ok. 1930 r.  gwiazdozbiór Wężownika widoczny jest na ekliptyce.
Wielu astrologów (a nawet i NASA) już uznaje go za ukryty, trzynasty znak Zodiaku.
Słońce wędruje na tle tej konstelacji pomiędzy 29 listopada a 18 grudnia.

13-tka to - według Majów - cyfra Nowego Porządku.
Majański rok ma 13 Księżyców i 13 znaków zodiaku.


 

 

ekulap02RÓD

ASKLEPIADÓW

 

 

Asklepios ożenił się z Epioną
(tzn. Kojąca ból, Łagodna).

 

Synowie - chirurg Podalirios i internista Machaon
- zostali uwiecznieni przez Homera, w Iliadzie, jako równie doskonali lekarze, co ojciec,
jednak to trzy jego córki otrzymały od Zeusa tytuły bogiń:

 

 

ekulap01HYGIEJA
(higiena) do dziś symbolizuje zasady higieny i siły samolecznicze.

W starożytności stanowiła uosobienie zmysłowej, tajemniczej kobiecości, była odpowiednikiem Gai,
opiekunki zdrowia, płodności i życia.


PANACEA
(panaceum) - potrafiła odnaleźć cudowny lek na wszystko.


IASO
(albo Gigea), uosabiała zrozumienie praw Natury.
Udzielała ludziom nauk, że ich choroby są odbiciem trybu ich życia i - żeby się od nich uwolnić - trzeba żyć, jak żyje przyroda - naśladować ją i od niej się uczyć.

 

Piątka dzieci Asklepiosa
zapoczątkowała kapłańsko-lekarski ród asklepiadów, dziedziców medycznej mądrości. Do ich potomków należały takie sławy
jak Hipokrates czy Arystoteles.

 

Na temat ceremonii,
odprawianych przez asklepiadów, czytaj: Ceremonie Eskulapa

 


 

 

 

eskulap 006NIEKOŃCZĄCA SIĘ

HISTORIA

 

 

 

Niezwykły medyk
stał się dla Greków ponadczasowym symbolem lekarza doskonałego.
Pierwsze wzmianki na jego temat pojawiają się w Iliadzie Homera, datowanej na VIII w p.n.e. i jego świątynie-szpitale tętniły życiem nawet, gdy stary porządek obracał się w ruinę.

Pod koniec VI w. p.n.e. zaczęto mu oddawać cześć boską, natomiast w czasach rzymskich
wyniesiony już został do rangi Najwyższego.

 

Jako Zeus-AsklepiosJesus Asclepius
oparł się napływającej szturmem fali wierzeń ze Wschodu i przez pierwsze stulecia naszej ery stanowił najgroźniejszego rywala Chrystusa.

Nie ma w tym nic dziwnego, gdyż - podobnie jak Jezus - był synem ziemskiej kobiety,
również kierował się w życiu miłością,  prezentował najwyższy stopień etyki
i - podobnie - zachęcał ludzi, aby go naśladowali.
Ale... przede wszystkim  od niepamiętnych już czasów nosił miano ZBAWICIELA z niekwestionowanym "monopolem" na cuda uzdrawiania.
To on był pierwszym, który wskrzeszał zmarłych!


 

Bezsilni wobec jego potęgi
chrześcijanie podważali spektakularne dokonania Asklepiosa, określali go mianem szarlatana i demona, lżyli i obrażali...

Na próżno! Chorzy nieustanie widywali go na własne "oczy", słyszeli na własne "uszy" i na własnej skórze doświadczali
jego dobroczynnych kuracji.
- Nie mogli nagle, tak po prostu przestać w niego wierzyć. Dlatego - jak zanotował historyk i podróżnik, Pauzaniasz - 
świątynia boga medycyny w Epidauros funkcjonowała jeszcze co najmniej do II w. n.e.

 

Ostatecznie usunięto Asklepiosa
z ludzkich serc terrorem i okrucieństwem.

Za symboliczny "koniec" wielkiego lekarza uważa się dziś zburzenie sanktuarium w Ajgaji, w Cylicji - w 331 roku n.e.  Jednak pozornie triumfujące chrześcijaństwo mogło zaistnieć tylko i wyłącznie przejmując jego cechy, dlatego w wielu kościołach długo jeszcze kontynuowano leczenie poprzez  sen świątynny (czytaj: ceremonie "ayahuaski").

eskulap 001

Foto: Miejsce największego kultu Asklepiosa, Epidaurus.
Z lewej - doszczętnie zniszczona świątynia Asklepiosa i - dla porównania - świetnie zachowany amfiteatr.

 

Na skutek wandalizmu
gorliwych sług kościoła po Asklepiosie zostały nieliczne kopie posągów i archeologiczne puzzle,
nieczytelne dla racjonalnego rozumu.

Z czasem zyskaliśmy pewność, że Eskulap to mityczny twór greckich bajarzy  i "dekoracyjny" symbol na drzwiach aptek.

 

asklepios prekolumbijskiJednak nieśmiertelnego
nie można tak po prostu unicestwić!!!

Minęły wieki, świat stał się mniejszy i oto wyszło na jaw, że Asklepios nieprzerwanie kontynuuje swą działalność...
Za morzami, w gęstwinach deszczowych lasów  znalazł bezpieczną kryjówkę w ramionach liany Ayahuaski.

 

Foto: prekolumbijski "Asklepios"

 

Podobno zdążył tam
na krótko przed konkwistadorami!
Peruwiańska legenda bowiem głosi, że gdy niebezpieczeństwo było blisko, z wysokich gór przyleciał do szamanów Biały Ptak i rzekł:

"Ból, śmierć i zapomnienie przybędą, ale wy przeżyjecie. Jeśli przyjmiecie Ayahuascę, nigdy nie zapomnicie, kim byliście ani kim jesteście."

 

Dzięki plemionom amazońskiej dżungli
także my odzyskaliśmy kontakt z odwieczną istotą, która od początku dziejów pragnie nas leczyć i uczyć miłości.

 


 

 

 

as2ESKULAP

NAPRAWDĘ BYŁ....

"POLAKIEM"

 

 

Wielu historyków
uważa go za realnie istniejącego śmiertelnika - import ze Wschodu,
gdzie miał być przywódcą plemiennym i znawcą zjawisk przyrodniczych
(szamanem).

 

Praktykując ayahuaskę
i studiując teksty na temat misteriów greckich,
od początku podejrzewałam, że szamanizm moich mentorów; Orfeusza i Asklepiosa,
z racji, że obaj przybyli do Grecji z Tracji, może mieć bardzo stare,
słowiańskie korzenie.
Podkreśla topostać Asklepiosa, uwieczniona na rzeźbach i malowidłach, pozwala zaliczyć go do bogów (Lechitów) z czasów hiperborejskich gigantów jak Wirwidąb i Waligóra.
Mieli oni średnio po 2,5 m wzrostu (opisałam ich w historii ayahuaski.)                         

 

Foto: Najlepiej zachowana świątynia Asklepiosa w Butrinto (dziś Albania)butrinto 2 a

 

U Homera Asklepios
też był jeszcze człowiekiem i przez długi czas trwał w pamięci ludzkiej jako ideał lekarza.

 

Tak naprawdę
nigdy nie został typowym greckim bogiem. 
Świadczy o tym m.in. fakt, że na posągach nie występuje w pełni obnażony.

Portretowano go przeważnie jako brodatego mężczyznę z kijem oplecionym przez węża, najczęściej w towarzystwie Hygei, która w różnych miejscach i czasie była albo jego córką albo żoną.

 

Eskulap 003Okazało się, że trafiłam w samo sedno!
Tę śmiałą, jak mi się zdawało, hipotezę potwierdził Czesław Białczyński,
czołowy badacz prehistorii Słowian.
W myśl jego ustaleń, Trakowie, naród z terenu dzisiejszej Bułgarii, to.... PRASŁOWIANIE - olbrzymie społeczeństwo, tworzące wówczas Wielką Scytię.

 

Genetycy dowiedli,
że nasi przodkowie obecni byli nad Adriatykiem i Dunajem już 8 tys. lat p.n.e.
Królewskie mumie Scytów mają naszą, słowiańską haplogrupę, zatem również brat Asklepiosa,
Orfeusz, jako autentycznie żyjący król Tracji, musiał  być...  Słowianinem. 
Białczyński potwierdził też, że imiona takich bogów jak ORFEUSZ, ASKLEPIOS i DIONIZOS - trzech niekwestionowanych szamanów na greckim panteonie, pochodzą z aryjskiego języka Scytów lub mieszaniny Scytów i Staroeuropejczyków.

- Język Polski jest najbardziej archaiczną zachowaną i żywą formą tego języka.

 

Asklepios,
syn boga Słońca, to inaczej Oś i Sklepienie - Oś Świata.
- Oś-sklepoios.
W narzeczu trackim oznaczał już owiniętego węża;
as- wąż, clepios- owinięty, epios - łagodny, delikatny.Eskulap inaczej

Niektórzy zaś uważają, że imię to pochodzi od słowa ASKLEPA  - w Indiach imię boga ziemi,
a w Europie pierwotna nazwa wyspy, Krety.
Kreta była  wówczas kolebką wielkiego imperium , stworzonego przez naszych słowiańskich przodków.
Tam właśnie
Asklepios rozpoczął swą wielką karierę, ratują syna króla Krety, Minosa,  z objęć śmierci.


Historie o Asklepiosie
sięgają jeszcze  - kolebki białej rasy czyli mitycznej Hiperborei,
skąd - jak donoszą greckie mity, pochodził  ojciec Asklepiosa i Orfeusza, Apollo. 

 

Foto: naturalnie uformowana z brzozy laska mojego męża. 
Podczas spaceru po magicznym lesie w pobliżu naszego domu dosłownie "spadła nam z nieba".

Dziś jest naszym TOTEMEM i strażnikiem sali ceremonialnej.

 

Ciekawostką jest,
że choć patronem moim jest niewątpliwie ORFEUSZ,  najważniejszym totemem stała się "laska Eskulapa".
Otrzymałam też  misję od Eskulapa, a na moich ceremoniach  "masowo rodzą się" uzdrowiciele.


Więcej: Ceremonie Eskulapa

 


 

 


boski waz

NIEUSTAJĄCY KULT

BOSKIEGO WĘŻA

 

 

Wąż wizji i wiedzy
stanowił jeden z najważniejszych kultów w całej kulturze ludzkości.

W Babilonie, Persji, Indiach, Egipcie, Etiopii, w Arabii, Syrii, Azji Mniejszej, w całej Europie, w Ameryce Płd., w Chinach, Japonii, Birmie, na Cejlonie, na Jawie...- wszędzie tam wierzono w "jakiegoś" węża.
Wiele bóstw w Indiach, ukazywanych jest jako trzymające węże w dłoniach i tamtejsze świątynie bogato zdobione są wężowymi ornamentami.
Figurki Kriszny, Buddy, wschodnich kapłanów i faraonów nie bez powodu zdobione są wężem lub kobrą ponad głową.

 

Nieśmiertelna kobra
w wielu kulturach stanowiła źródło najwyższej mądrości
i uosobienie mijającego czasu.

 

Wąż zaś oroboros44
niejednokrotnie uosabiał nieśmiertelność i odnowę, boską wiedzę, energię twórczą i MOC,
a w akcie pożerania własnego ogona - wieczność.

 

Ouroborus - wąż, pożerający własny ogon,
to z języka koptyckiego "Król Węży". - Znany był w Egipcie 1600 lat p.n.e.

Platon  opisywał go - słusznie - jako symbol kosmicznego cyklu i ciągłości życia we Wszechświecie.
Planetarny ruch scalony w jedność  pozwalał dostrzec wszystko we wszystkim.

 

W wielu kulturach
wąż był pochodzącą z kultu matki Ziemi istotą z zaświatów, medyczną wyrocznią, pełnym miłości Opiekunem Ludzi i uwielbianym nauczycielem, przekazującym tajniki o funkcjonowaniu naszej planety we wszechświecie. Stanowił symbol trwania, wciąż odradzającego się życia i uzdrawiania. Ilekroć człowiek, znajdujący się na świętej ziemi, zapadał w "sen", a jego dusza znajdowała kontakt z "tamtym światem", pojawiał się i... uczył.

 

NingizzidaObrzędowe laski
oplecione wężami znane były w Mezopotamii przynajmniej od około 3500 roku p. n. e.
Wciąż odnajduje się je w wykopaliskach sumeryjskich - kijem z podwójnym wężem wspierał się m.in. sumeryjski uzdrowiciel i bóg świata podziemnego, Ningiszzida.

 

Clemens Aleksandrinus twierdził,
że odpowiednio wymawiany termin Eva znaczyło niegdyś... wąż.

 

Boski wążwww był też obiektem wielkiego kultu w Chaldei, gdzie lud zbudował mu nad Eufratem świątynię wróżebną.
Nawet w pobliżu sławnych ruin Stonehenge, na wzgórzach ponad wioską Abury
mają znajdować się pozostałości wielkiej Wężowej Świątyni.

 

W Ur (Babilon)
rozwinął się kult Boga-Węża Irhana, którego wizerunki umieszczano na słupach granicznych,
by odstraszać napastników i odpędzać demony.

 

ZnijPodobnie było i u nas, Słowian.
W czasach, gdy grodów strzegły Smoki Ogniste, a granic - Armia Duchów,
królem Polan był Wielki Król Węży.

Wąż pod postacią Żmija Ogiennego pełnił rolę "wojska", które broniło granic.
Dlatego wały obronne zwano... żmijowymi. 

 

Żmij Ogienny
należał - oczywiście - do dobroczynnych sił na naszym panteonie
- był obrońcą zasiewów, sprowadzał życiodajne deszcze i przy pomocy błyskawic z piorunami przepędzał demony.
Odstraszał także amatorów czarnej magii, którzy chcieli nam w jakikolwiek sposób zaszkodzić.

 

Wąż często pełnił rolę
opiekuna domów i świątyń, dlatego w starożytnym Rzymie, w Grecji i u Bałtów
trzymano węże w charakterze domowych pupilów.

Wielki wąż miał też być obrońcą Akropolu.

 

Wąż był także
przejściową, pośmiertną postacią duszy zmarłego - przed kolejną reinkarnacją.
Wierzyli w to Słowianie, Bałtowie i Grecy, dlatego krzywdzenie tych zwierząt było u nas społecznie potępiane
i wróżyło wielkie nieszczęścia.
Wiele ludów uważało węża za samego Stwórcę.  - Pierwotny, eteryczny, przenikający wszelkie stworzenie Cneph obrazowany był jako wąż, trzymający w pysku jajo. Egipscy kapłani nazywali go architektem Wszechświata.

 

Przed-grecki mit ze świata egejskiego
mówi o prawężu, Ophionie (ophin - wąż), który siedmiokrotnie oplatał Jajo Świata, aż wyszły z niego Niebo i Ziemia.

Grecka filo'zOphia w pierwotnym znaczeniu oznaczała czerpanie mądrości z... wiedzy węża.

 

Według mitologii staro nordyckiej,
świat ludzi - Midgard - wyobrażany był w postaci dysku otoczonego oceanem, w którym żył olbrzymi Wąż Świata, oplatający swym ciałem ziemię.

Również rdzenna ludzkość Australii w mitach, dotyczących stworzenia, troskliwie przechowuje legendy o wężu.
Podobne wierzenia znajdziemy w tzw. "Luwrze pustyni", w górzystym rejonie pustyni Kalahari, gdzie znaleziono najstarszą jak dotąd "świątynię" i ślady dawnych rytuałów religijnych.
Legenda tamtejszego ludu głosi, że ludzkość wywodzi się od pytona, a wzgórza są dziełem wielkiego węża, który przesuwał masy ziemi, krążąc po Kalahari w poszukiwaniu wody.

Szczególną atrakcją jest tam niezwykła, sześciometrowa płaskorzeźba węża sprzed... 70 tysięcy lat!
Wpadające do jaskini światło słoneczne przemienia fakturę skały w "wężową skórę", natomiast z chwilą, gdy zapada zmrok, gra świateł wywołuje złudzenie, jakby wąż się poruszał.

 

ChichenItzaAzteckie mity kukulkan
także opisują stworzenie człowieka przez... bóstwo mądrości, ukazujące się w postaci upierzonego węża.

 

 „Pierzasty wąż"
był również bogiem wiedzy, kultury i filozofii dla Tolteków.
W poświęconej mu świątyni - piramidzie, w Chichen Itza , wyjątkowa w dni równonocy gra światła i cienia tworzy iluzoryczne przedstawienie z wężem pełznącym po stopniach piramidy.
Aby go uwypuklić, na dole wyrzeźbiono jego kamienną głowę.

 

Czesław Białczyński waz miedzian
skreślił mi kiedyś to wszystko w jednym zdaniu;

"...Laska i wąż łapiący się za ogon, Ouroboros, ale też wąż wijący się po lasce w górę i dwa splecione węże na lasce - to naprawdę sedno wszelkich religii całej Ziemi..."

 

Jedynie biblia
początkowo przedstawia węża jako oznakę wszelkiego zła.
Jednak i tutaj sam Bóg dokonał w końcu korekty, przeciwstawiając wężom śmierci węża niosącego życie. Według Księgi Liczb, gdy


"...przyszła plaga jadowitych wężów na pustyni, tak, że wielu ukąszonych umarło. (...) modlił się Mojżesz za ludem. I rzekł Pan do niego: Uczyń węża miedzianego i postaw go na znak; kto, ukąszony, wejrzy nań, żyw będzie". I tak się stało!

Izraelici długo jeszcze
przechowywali figurę miedzianego węża, Nahusztana, i oddawali mu cześć.

Dopiero król Ezechiasz, przeprowadzając reformy religijne, nakazał doszczętnie go zniszczyć i...
zniszczył figurkę.

Ale wąż nieustannie powraca!
Każdy, kto choć raz spotkał boskiego węża, doskonale wie, że jego imię i portret to sprawy umowne. Niezmienna jest jego miłość, ciepła łagodność, groteskowy dowcip, a ponad wszystko pragnienie przemiany naszej świadomości i nieustająca pomoc w znajdowaniu leków na wszystkie wirusy tego świata.

 


 

Dalej: CEREMONIE ESKULAPA

 

 

źródła

Our website is protected by DMC Firewall!