RZEWODNIK PRZEWODNIK

MAŁEGO SZAMANA

...czyli co trzeba wiedzieć przed ceremonią ayahuaski;

 

 

- Savoir-vivre po drugiej stronie lustra.

- Mapa przestrzeni duchowych.

- Co może nas spotkać ?

- O co tu chodzi ?

 

 

 

 


 

 

 

 aaerffUBIÓR

 

Dlaczego

ceremonialne

ubrania Słowian

muszą być białe?


 

 

Wszyscy ludzie
na całym globie posiadają stroje obrzędowe - inne na chrzest, ślub, pogrzeb czy uroczystość, związaną
z oddawaniem czci bogom.

 

 

ceremonySzaty mistrzów
ceremonii
zazwyczaj
w jakiś sposób ich wyróżniają
- podkreślają autorytet osoby lub
rodzaj i doniosłość  odprawianych
rytuałów.

 

Foto: Ceremonia Tutenchamona. 
Kapłan prócz bieli przystrojony jest po szamańsku - w skórę swojego zwierzęcia mocy (tu: leoparda).

 

Wyjątkiem jest
ceremonia ayahuaski,

 

...na której celem
ma być poczucie JEDNOŚCI, a pełna swoboda ruchów szamana ważniejsza jest niż splendor jego wyglądu.

 

slav009Bogate hafty
i liczne ozdoby
w postaci symboli,
totemów albo zwierząt
mocy mają ochraniać czakry
i meridiany przed wnikaniem
ciemnych energii.

 

Oczywiście
tę samą rolę
spełniać może dym
z kadzideł i ziół, szamańska
grzechotka albo pełna mocy MYŚL
szamana (wszystko jest
energią).

 

Design ubioru
zależy zatem od gustu, wyobraźni, wiedzy, oryginalności, epoki, mody i charakteru imprezy. Np. u Eskimosów,
rytualnym strojem są jedynie... tatuaże. - Każda kultura ma nieskończoną możliwość wyrażenia siebie i własnej kreatywności.

 

szamani przebierancyW tym kontekście
jest naprawdę  żałosne,
gdy któryś z Polaków stylizuje
się na Indianina bądź kogoś, kim
(w tej inkarnacji) nie był
i już nie będzie.

 

Taki delikwent
zawsze naraża się
na budzące litość miano....
przebierańca.

 

Szaman,
który autentycznie spełnia się wśród swego ludu,  szuka własnych środków wyrazu. Najczęściej takich, które nawiązują
do ducha przodków.  

 

 aafffdDobrze
też zachować
przy tym trzeźwy
rozum i wysoką
świadomość.

 

Bo gdy w dziedzinie
stroju pojawia się zbyt
wiele zbyt sztywnych przepisów,
jest to znak zboczenia
z wytyczonej
drogi.

 

Nieodżałowany
komik, George Carlin,
dostrzegł niegdyś, że  katolicy
muszą zdjąć czapki z głów, by uszanować
Boga (a że Bóg jest wszędzie, to po co
w ogóle kupować czapkę?)

 

Katoliczki z kolei
muszą te głowy przed obliczem Pana okryć. - U Żydów zaś jest odwrotnie czyli: katolicy i Żydówki występują przed Bogiem
z gołą głową, katoliczki i Żydzi  - z przykrytą.

 

Do tego 2682ee
każda religia
ma coś innego  - istnieją
najróżniejsze turbany, bereciki,
mitry, jarmułki... - jeden  wkłada,
drugi zdejmuje....

 

I w obliczu
tego czapkowego
szaleństwa Carlin nie wierzył
w żadnego Boga, który każde wkładać
bądź zdejmować czapkę.

 

- Mam dokładnie tak samo
i na ceremoniach przestrzegam tylko ogólnie przyjętych norm;

 

slowianinPo pierwsze
- potrzebny jest
obrządek. Trzeba
dołożyć trochę starań
i podkreślić doniosłość
rytuału.

 

Bo skoro
z wielką pieczołowitością
szykujemy się na ślub, to wyprawa
na spotkanie istot ze światła
automatycznie narzuca
nam respekt i
szacunek.

 

Po drugie
- kolor.
Syberyjscy szamani (dziś także i nauka) uważają paletę barw za instrument do sterowania ludzką psychiką.

 

Każdy kolorbialy stroj szamanki
ma własną częstotliwość
i stale wywiera na nas wpływ.
- Oddziałuje na regulację hormonalną
a tym samym na uczucia.

 

Podoba się lub nie,
ponieważ rezonuje (lub nie)
z częstotliwością impulsów, generowanych
przez mózg.

- Dowodzi tego test kolorów Luschera.

 

Terapia kolorami
leczy wiele dolegliwości
psychosomatycznych - nawet
u niewidomych.

 

Ludzkie
włókna nerwowe są niczym światłowody, wystarczy więc skontaktować barwę ze skórą.

 

0 810x1024Nasi
przodkowie
doskonale o tym wiedzieli:
wiązali czerwoną chustkę na
poparzeniach, zieloną zaś
przewiązywali oczy w
przypadkach histerii.

 

Do dziś
pozostał nam
zwyczaj wiązania
czerwonej wstążki przy
niemowlakach, zaś panny młode
ukrywają pod białą suknią
coś niebieskiego.

 

Na ceremoniach wychodzę z założenia,
że każdy człowiek intuicyjnie wie, jakiej potrzebuje energii i musi mieć dowolność w wyborze barwy stroju.

 

Jedynym ubior
moim warunkiem,
jest jego jasny
odcień! 

 

Ciemne
i ciężkie materiały
wibrują na niskich częstotliwościach
i przyciągają odpowiadające
im ponure energie.

Lepiej tego unikać!

 

Sama niemal zawsze
wybieram biel, ponieważ mieści w sobie wszystkie kolory tęczy. Tzn. nie zamyka człowieka w jednej częstotliwości.

 

1 rus 11Poza tym 
ułatwia pracę
szamana. - Na białym
lepiej "widać" kolor aury
bądź obce wpływy...

 

Biel jest też
wyrazem dążenia
uczestnika do światła,
boskości, wewnętrznej
czystości
i doskonałości.

 - Światło i boskość na
to reagują.

 

Ważnym argumentem,
przemawiającym za bielą jest też fakt, że łączy nas z energetycznym polem wiedzy przodków.

 

11401551 889011737829177 1900500067752559871 nOdświętne
stroje PRASŁOWIAN
od zawsze są białe, ozdobione
dodatkowo czerwonym
haftem!

 

Kolor biały
uważany był u nas
za święty,
ponieważ
jest to barwa
pramatki, 
bogini, Leil.

(Tej samej, którą zwiemy dziś Ayą.)

 

Czerwone hafty
(i płaszcze)
to z kolei pamiątka po ojcu, bogu Panu. - Opisuję go poniżej, w rozdziale "Postaci archetypowe".

 

egiptoSymbolicznie
biel oznacza rozwiązanie
problemów, wolność od przeszkód
i nieskończone możliwości.

 

Kojarzy się
nieodłącznie z 
transformacją;"śmiercią" 
starego  i NOWYM
POCZĄTKIEM.

 

Każdy więc, kto oczekuje
od Ayahuaski rozwiązania problemów i kto pragnie nowego początku, każdy kto chce sięgnąć do świata nieskończonych możliwości...

 

Otrzyma 237
dodatkowe wsparcie,
jeśli otoczy ciało kolorem
białym.

 

Jego przenikająca
na wskroś wibracja jest
niezawodna.

 

Dla naszych
pra- praprzodków nawet
stroje żałobników
były białe.

 

Pogrzeb jest również
uczestnictwem w czyjejś transformacji. - W tym jednak przypadku szaty ozdobione były dodatkowo "welonem", nawiązującym do Welesa - boga światów podziemnych.

 

egip szaman osirisTradycję
bieli ceremonialnej
kontynuowali indyjscy
bramini, a także kapłani
Egiptu i Grecji.

 

Foto: Ozyrys
przybysz z  Hiperborei
założyciel Egiptu i twórca
misteriów z udziałem Acacia
nilotica
  (DMT).

Pośmiertnie
został okrzyknięty Panem
Świata Podziemnego
i Duchowego,

tu: w odświętnym stroju szamana  z nieodłącznymi gadżetami.

 

Abstrahując od tradycji
i symbolu biel zawsze stwarza uroczyste wrażenie, pozwala pominąć elegancję i modę, a w przypadku CEREMONII AYAHUASKI najważniejsze jest, by było nam ciepło, przytulnie i miło.

 

0 biel slowianKorzystne są
też "szaty" z naturalnych
i przyjaznych dla ciała włókien,
ale to już nie jest żaden
wymóg.

 

Ważne, aby
dołożyć trochę
starań, bo podświadomość
kocha show. - Im skrupulatniej
przygotowany jest obrządek, tym
szerzej otwiera bramy
percepcji!

 


 

 

 

SWIAT SZAMANASZAMAŃSKIE  

PRZESTRZENIE

DUCHOWE

 

 

 

Obszar
naszych działań
ma ściśle ustanowiony
porządek.

 

Z grubsza rzecz biorąc dzieli się na trzy grupy:

 

 

1 - ŚWIAT podziemny

DOLNY 

Nawia

 

 

Jes to świat
duchów (świat
astralny), podziemny,
podświadomy...

 

W mitologii 
słowiańskiej nazywa sią NAVIA  (to, co nie-jawne), u Greków  był to HADES, możemy też nazwać go astralem. 

 

gorny astrŚwiat ten
zawiera w sobie
ogrom wielowymiarowych
realności (złożony system
"piekieł");

 

W wyższych
partiach, w tzw.
SŁAWI - jasnej Nawi,
niebieskim świecie górnym
lub astralu (jak kto woli)... 

 

spotykamy niezliczone
duchy przyrody, opiekunów zwierząt, siły życiowe, ciała niebieskie, a także aniołów, posłańców, pomocników...

 

Natomiast 21
im niżej, tym
mroczniej!

 

Natykamy się
na obszar uczuć,
duchów chorób, problemów,
zbłąkanych dusz, upiorów
oraz wszelkiego typu
istot demonicznych. 

 

Tu możemy dotrzeć też do 
strefy umarłych (krainy cieni) we wszystkich możliwych odsłonach.  I na samym dnie mieści się siedziba Władcy Podziemi.

 

 

 

slon2 - ŚWIAT

ŚRODKOWY

 

 

To Ziemia,
Królestwo Natury
i strefa ludzi - słowiańska
JAWIA  - jawa, ułuda...  Fizyczny
świat, w którym
żyjemy...

 

Istnieje tu wiele
poziomów rzeczywistości  - od szczytów ośnieżonych Himalajów po najciemniejsze głębiny oceanów.

 

Ziemia to
miejsce najbardziej 02677
ze wszystkich niebezpieczne
i pełne napięć, gdyż tu właśnie
ścierają się siły niebiańskie
z mrocznymi.

 

Rządzi
nim bóg Perun (gromowładny).

 

 

 

prawia3 -  ŚWIAT

GÓRNY

 

 

To strefa
"Nieba" (Logos),
miejsce zamieszkania
istot ze światła - królestwo
MIŁOŚCI...

 

Pozostaje
całkowicie niewidoczny
i najczęściej jest
nieświadomy.

 

W mitologii
słowiańskiej określa się go mianem PRAWIA. - Od niego pochodzą słowa: prawo, prawość, prawda...

 

Tu zdobywamyprawi
wiedzę, znajdujemy
odpowiedzi na miliony
trudnych pytań i czerpiemy
moc do pracy duchowej.

 

Na tym poziomie
jesteśmy współtwórcami
naszym światów.

 

Jest to kraina
Jasnych Bogów, tworzących PRAWO dla Nawi i Jawi (świat przyczynowy). Rządzi tu myśl twórcza i siła sprawcza świata, byt nadrzędny. 

 

3f1b28Na najwyższym
poziomie, w Centrum
Galaktyki,  króluje Stwórca
Galaktyk czyli Pan Wszechświata,
słowiański  Swaróg. 

 

Do wyższych
wymiarów
można
uzyskać dostęp tylko
przez śmierć (lub na ceremonii
ayahuaski).

 

Po osiągnięciu
odpowiedniego stadium
rozwoju przechodzimy
na stałe w coraz
doskonalsze
światy...

 

Aż sami
stajemy się... "bogami".

 

...

 

Żadna z trzech,
wymienionych przeze mnie stref nie jest bardziej rzeczywista od innej i żadna nie ma szansy bytu w oderwaniu od reszty.

 

Współistnieją kZpA1
we wzajemnej zależności. 
Wszystkie też są tak samo
zróżnicowane....

 

i wielowarstwowe
jak Ziemia, na której
ryba z mrocznych głębin oceanu
nie musi mieć pojęcia o
istnieniu Nowego
Yorku.

 

Świat górny
łączony jest z tzw. szamanami "białymi" - magami i kapłanami, których zadaniem jest nauczanie.

 

1374Podziemie
to cel wędrówki
szamanów "czarnych"
- najczęściej uzdrowicieli.

 

Nie chodzi tu,
bynajmniej, o czarno-biały
podział w sensie dobra i zła,
a tylko o specyficzny
rodzaj pracy;

 

CZARNI
natykają się
w swojej strefie
na coraz mroczniejsze
i coraz bardziej przerażające
warstwy, gdzie....

 

walczą
z duchami chorób, wykonują egzorcyzmy bądź  odprowadzają  zbłąkane dusze  tam, gdzie ich miejsce. 

 

W większości czarny szam
przypadków przejmują
całkowitą władzę nad swoim
pacjentem i wykonują za niego
całą "brudną" robotę.

 

Jest to rodzaj
manipulacji (a to już
czarna magia), ale...

 

W ich przypadku
cała szamańska praca adresowana jest do ludzi, niezdolnych pomóc sobie samodzielnie, nie panujących nas sobą, nie zainteresowanych pogłębianiem wiedzy.

 

szamanka 2BIALI
z założenia
tylko kierują
podopiecznych
ku "niebu" i głębszemu
samopoznaniu.

 

Zwracają
uwagę na ich
własne moce i konieczność
przemiany negatywnych
wzorców.

 

Uczą metod,
pozwalających...

 

przekroczyć granice
swoich możliwości i osiągnąć szczęście.-  Ogólnie czuwają nad prawidłowym rozwojem jednostek i całego plemienia.

 

Na ceremonii wstep
ayahuaski prowadzą
ludzi do "centralnego komputera"
WIELKIEGO DUCHA, gdzie
pokazują, jak naprawia
się matrix.

 

Naturalnie
żadna ze stref
nie jest ściśle
zarezerwowana.

 

Każdy szaman
może udać się, dokąd zechce, jednak... Wilka zawsze ciągnie do lasu. - Mnie pociągają światy górne!

 

10352 nJako białej
szamance tradycja
nakazuje mi "głosić" nauki,
które gwarantują ludziom
błogosławieństwo,...

 

...miłość,
szczęście i dobrobyt,
powodzenie w "łowach",
płodność, obfitość Natury,
moc do walki z chorobą bądź
przeciwnościami
losu.

 

Celem jest
oświecenie, choć...

 

Równie mocno cieszy mnie
"nawrócenie" na łono natury facetów w czerni co transformacja młodych kobiet, które z panienek o złamanym sercu przeistaczają się w świadome swojej mocy kapłanki miłości.

 


 

 

 

czarno bialoJASNE

I CIEMNE

MOCE 

 

 

 

Zarówno wśród adeptów
szamanizmu białego jak i czarnego wyodrębnić można ludzi, których praca niesie radość i tych, którzy sprowadzą na ludzi cierpienie.  Krótko mówiąc - dobrych i złych.  

 

Nas interesują szaman slowianski
tylko pomocni i
pożyteczni, lecz...
- żeby była jasność
- szamani nie są aniołami!

 

Na tej ścieżce
trzeba poznać również
"diabelskie" sztuczki - choćby
po to, by umieć czasem zagrać
z "diabłem" jego własnymi,
znaczonymi kartami. 

 

I każdy z nas musi być
w pełni świadom swego cienia. - Gdy zajdzie konieczność, użyjemy także ciemnych mocy, bo szamanizm to nie jednoznaczne dobro czy zło, ale...


1510416Umiejętność
zgrabnego poruszania
się na wąskiej ścieżce
między nimi.

 

Na początek
zdefiniujmy, co to
jest ZŁO (zła energia)?

 

Złą energię
ma muszla klozetowa
i na pewno byłaby czymś
okropnym na stole kuchennym,
ale... Czy ktoś wyniósłby
owo "zło" z toalety?

 

Złem jest bombardowanie
domów, lecz zburzenie walącej się, dwustuletniej chałupy w celu budowania nowej czyni siłę niszczenia pożyteczną.

 

Złem jest sh 1b
zabijanie, lecz
nie wtedy, gdy zabijamy
niszczące nas pasożyty lub
mamy ulżyć zwierzęciu
w agonii.

 

Szamanizm
to wielka sztuka
użycia właściwej siły
we właściwym momencie
- dla ogólnie pojętego dobra
i pożytku całego
"plemienia".  

 

Nie jest zatem ważne, jakiej mocy używa szaman. 
Istotna jest jego INTENCJA i dobre efekty wszelkich działań. -
Sięgając po "ciemne moce" musimy być jedynie świadomi i pełni respektu dla prawa karmy.   

 


 

 

 

axis mundi mundiAXIS

MUNDI

 

 

 

...jest łącznikiem
między trzema światami.

 

To symboliczna oś,
wokół której kręci się cały Wszechświat,  odczuwalny znak jedności całego kosmosu i
między-wymiarowa brama czasu.

 

 

Tę samą
rolę może spełniaćkosmiczne drzewo
kostur maga, totem, brama,
święty kamień, góra lub nawet...
królicza nora. 

 

Najczęściej
jest to jednak
struktura pionowa,
a ideałem - drzewo,
rosnące w świętym
gaju.

 

W pewien tajemniczy sposób
jest ONO rozpoznawalne "na pierwszy rzut oka".
- Wrasta swymi korzeniami głęboko w świat podziemny, koroną zaś sięga świata bogów. 

 

axis mundi nowyKażdy,
nawet najbardziej
trzeźwo stąpający po ziemi
człowiek -  jeśli naprawdę pozwoli
sobie głęboko p o c z u ć - zdumiewająco
łatwo nawiąże przy takim drzewie
łączność z duchami przyrody
i z Wszechświatem.

 

W czasach
przedchrześcijańskich
surowo karano tych, którzy ośmielili się ściąć axis mundi.

 

Z tego powodu zawsze,
ilekroć któryś z moich gości ma problem z otworzeniem się na przesłanie ayahuaski, prowadzę całą grupę pod któreś z naszych kosmicznych drzew.

 

Stało się Chomik
już regułą,
że ONE potrafią
czynić cuda!

 

Bez względu
na to, czy uczestnicy
mi wierzą czy nie, zabieg
ten naprawdę DZIAŁA!

 

Bywa też, że
duch drzewa zjawia
się potem na ceremonii,
ale...

 

To już jest temat na jedną z bajek dla moich wnuków.

 

 


 

 

 

zwierze mocyZWIERZĘTA

MOCY,

 PRZEWODNICY

I OBROŃCY...

 

 

 

...opisani są szeroko
w literaturze fachowej,  streszczę się więc tylko do ogólnie przydatnych informacji;

 

Istoty te serce Ayi
ukazują się wszystkim
- nie tylko szamanom.

 

Mogą to być
duchy przodków,
roślin, drzew lub żywiołów,
postaci z mitologii, bogowie,
anioły lub stwory kompletnie
nie z tego świata.

 

Ich ogromne zainteresowanie
i uczynność po drugiej stronie lustra bierze się stąd, że praca dla nas leży w zakresie ich własnej ścieżki rozwojowej.

 

przewJeśli tylko
nasze motywy
są czyste, a darowane
moce używane w sposób
właściwy, wzbogacają naszą
wiedzę we wszystko to,
o czym się filozofom
nie śniło.

 

Im potężniejszy
jest szaman, tym więcej
ma duchów opiekuńczych,
które mu pomagają.

Ale...  UWAGA!

 

Żadna z tych istot nie lubi być zabawką!
Ci, którzy wchodzą w duchowe światy tylko dla mocnych wrażeń, bardzo szybko tracą z nimi połączenie i - gdy znajdą się w prawdziwej potrzebie - pozbawieni są ochrony i wartościowej pomocy. 

 

.....

 

zloty SimbaZWIERZĘ

MOCY

 

 

...to DUCH
gatunkowy konkretnej
rasy ptaków, ssaków...
itd.

 

Każdy
człowiek może
przeżyć spotkanie
z takim pomocnikiem nawet we śnie.

 

Jeśli ukaże się więcej niż raz
albo dwa, to jest na pewno to! Zazwyczaj goni swego "pana", żeby go pożreć lub na odwrót - pozwala dopaść i skonsumować samego siebie.

 

zwierz mocyObojętne
kto kogo - w każdym
przypadku chodzi o to,
żeby z dwóch istot, człowieka
i np. lisa, stworzona została
jedna o sile, mądrości i
umiejętnościach
obydwu.

 

Oczywiście
metod osiągnięcia
tego samego efektu
jest wiele.

 

Zdarzyło
mi się raz "narodzić"
w gnieździe orła.

 

Pamiętam jak bardzo długo
wykluwałam się z jaja i ćwiczyłam potem moc swoich skrzydeł. Uczyłam się też szybować po nieboskłonie astralnego świata...

 

Szaman, orzel
który naprawdę
chce korzystać z
tej
osobliwej symbiozy, musi
pozwolić takiemu stworzeniu
w sobie żyć.

 

Dziwne
szamańskie
tańce wokół ogniska
to często dopełniający się
proces takiej właśnie integracji . 
- Nauka kontroli nad świeżo
zamieszkałą w nas
"bestią".

 

Niektórzy - dla ułatwienia - przebierają się
w skóry albo doprawiają sobie skrzydła i...Robią, co mogą, by doskonale poczuć swego pomocnika w sobie, w pełni "stać się nim".

 

zw moUczą się
korzystać z jego
siły i sprytu, wzbudzają
w sobie naturalny, krwiożerczy
instynkt drapieżnika, starają się
poruszać jak wiewiórka, jeleń
albo bizon...

 

Warto
czynić to regularnie,
przynajmniej raz
na kilka dni,
...

 

...choć pod naszą
szerokością geograficzną niekoniecznie na oczach sąsiadów.

 

Rezultat jest Finding
fantastyczny!

 

Ilekroć
zmuszona jestem
walczyć o duszę jakiegoś
biedaka, w potrzebie mogę
zamienić się w orła, smoka albo
gigantyczną anakondę...

 

Mogę  złowrogo syknąć,
zmieść potwora potężnym skrzydłem z powierzchni planety,  parsknąć ogniem...  -  To zapewne jest to osławione "szaleństwo szamana"  (patrz: Postać szamana).

 

zwierze mocy1 W tym punkcie
najważniejsza jest
niezwykła skuteczność
starych, sprawdzonych
metod.


Większość
znawców tematu
twierdzi, że zwierzę mocy
ma być związane z naszym
terytorium czyli...

 

Musiałby to być niedźwiedź,
żubr,  wilk, zając...  A choćby i przedstawiciel wymarłego już gatunku, jak tur, tarpan albo nawet dinozaur...

 

Praktyka
przeczy tej teorii, jelen
bo meldują się u nas
także egzotyczne twory.

 

Stąd niektórzy
dzielą zwierzęta mocy
na "totemy" i "przewodników".

 

- Zwierzę
totemiczne ma
pochodzić z ziemi
szamana i jest z nim
związane całe życie.

 

- Przewodnik
zaś może być egzotyczny i zjawia się jako gość - na krótki czas.  - Teoretycznie!

 

z m wyDoświadczenia
szamanów indygo  zachwiały
wszystkimi ogólnie przyjętymi
zasadami, ale...

 

Nasze "życie
plemienne" toczy się
często na facebooku, gdzie
cała planeta jest naszym
terytorium.

 

Wielu poznaje świat natury
jedynie przez discovery channel..., zagryzając brazylijską pomarańczę, afrykańskie kiwi lub azjatyckie mango... - 

 

Pożywienie, 4f1
importowane z różnych
stron świata, przesycone jest
wibracją miejsc, z których
pochodzi.  

 

Rośliny mocy
do naszych podróży
psychodelicznych również
sprowadzamy z najróżniejszych
krajów egzotycznych.

 

Ponadto budzi się
nasza kolektywna pamięć z czasów Hiperborei, kiedy to na Północy panował klimat tropikalny i mieszkały tu zwierzęta ciepłolubne, nawet słonie.

 

.....

 

smoki 1POMOCNICY

 

 

...są jak przechodnie
na deptaku, mogą wskazać n
am właściwy kierunek i udzielić
cennych rad.

 

Chwilowo
podążają w tę
samą stronę, co my,
ale mają własne zadania i z zasady nigdy nie odzywają się jako pierwsi.

 

Może to być
stary indiański czarownik, dowolne bóstwo, duch drzewa lub motyl, smok...

 

Psychodeliczny wisdom
savoir-vivre nakazuje
ich z szacunkiem powitać,
w żadnym wypadku - obrazić,
a wtedy wiele można się
od nich nauczyć.

 

Pomagają
poruszać się po
tamtym świecie.

 

W każdym
niemal przypadku  obcowanie z nimi to jednorazowa przyjemność i raczej nigdy ich już nie spotkamy.

 

....

 

17e6dOBROŃCY

 

 

...to najczęściej
"ludzie", węże , smoki....
Pełnią rolę doskonałych
przyjaciół.

 

To oni nas
wybierają i choć
także nie odzywają się
jako pierwsi, silniej od przewodników
zaznaczają swoją obecność.

 

- Za nic nie pozwolą się zignorować,
mogą np. tarasować nam przejście i najczęściej rzucają nam jakieś wyzwania; musimy rozwiązać łamigłówkę albo jesteśmy zmuszeni stoczyć z nimi walkę, jak bohater "Avatara" z Torukiem Macto.

 

Gdy staniemy sowa after
na wysokości zadania,
stają się wartościowymi
przyjaciółmi.

 

W potrzebie
zawsze możemy
na nich liczyć.

 


 

 

 

pan POSTACIE

ARCHETYPOWE

 

 

 

...istnieją
w świadomości
zbiorowej od tysięcy lat.
Są wśród nich: Horus, Budda,
bóg Siva, postacie z różnych mitologii...
No i sama Ayahuasca 
(czyli Gaja).

 

Wyróżniają się wyjątkową mocą.
Mogą wystąpić w roli pomocników, przewodników, obrońców, zwierząt mocy... Łączą w sobie dwie, trzy
lub wszystkie te funkcje po trochu.

 

Charakterystyczne bf3e08
wśród nich BÓSTWA to
jedyne istoty, którym  warto
użyczyć własnego ciała!

 

Jest to dla nas
wielkim doznaniem
ŁASKI i jeszcze większym
szczęściem.

- Uczucie nie do opisania!

 

Przenika nas cudowność boskości
i wszechmocy, stajemy się na chwilę - dosłownie - gromowładni, zharmonizowani z całym istnieniem we wszystkich wymiarach,
pełni uzdrowicielskich mocy i nadludzkiej siły, niebiańscy... - Na krótki czas!

 

horusekProblem 
stwarzają czasem
uczestnikom ceremonii
bóstwa chtoniczne - ziemskie
czyli świetlne istoty, nierozerwalnie
związane z Naturą.

 

Istniały tu
od początku dzieła
stworzenia
i zazwyczaj
manifestują się pod postacią 
zwierząt.

 

Stąd
tyle dawnych
kultów - krokodyla,
Słonia, Kota czy węża....

 

Człowiek zjawił się na tej planecie
znacznie później i - jak do tej pory - nie osiągnął szczytu doskonałości. - Wciąż jest wielkim szkodnikiem.

 

Bogowie awatar
ziemskiej Natury

nie mają najmniejszego
powodu, by chcieć
wyglądać
jak ludzie.

 

W świecie
częstotliwości,
energii i wibracji brak
jest ludzkiego sposobu
rozumowania.

 

Tu każda jedna istota jest
nieskończenie doskonała, każda zawiera w sobie pierwiastek boski i niejedna roślina czy zwierzę znajduje się na o wiele wyższym poziomie duchowym niż człowiek. (Żyje o wiele głębszym życiem duchowym.) 

 

swieto 1Bogowie
w ludzkiej postaci
pojawili się dopiero w czasach
Antyku jako coś w rodzaju
"greckiej awangardy".

 

Patent zaś
na sprowadzanie
bogów do ludzkich ciał
mieli właśnie...
Słowianie.

 

- Jest to
absolutnie nasz
rodzimy wynalazek.

 

Rzymski pisarz, Gajusz Juliusz Solinus (III w.),
po przestudiowaniu historii Słowian napisał, że... Komunikujemy się ze swoimi bogami, podsyłamy im swoje piękności i nawet miewamy z nim dzieci...

 

Zwyczaj Thot pismo
sprowadzania

bogów
i herosów
na Ziemię zapożyczyli
od nas Egipcjanie i Grecy.

 

Fa-RA-oni,
jako dzieci boga
Słońca, RA, dodawali
sobie RA do imienia,
n
p. RA-mzes. 

 Rys. Bóg mądrości, Thot, wynalazca pisma.

My, Polacy,
dodajemy sobie do nazwisk "PAN" ', ponieważ naszym  bogiem-ojcem  był głównie PAN ( boginią Matką zaś, bogini Łada).  

 

9365- Jest naturalne,
że  moi goście nad wyraz 
często spotykają Ładę
(dziś nazywają ją Ayą)
i... właśnie PANA.

 

Przybycie
postaci archetypowych
wiąże się zawsze z silnymi
emocjami.

 

Już chwilę
wcześniej zauważalne
jest przyśpieszone bicie serca
albo dławienie w gardle,
silne przeczucie ...

 

Każdy odbiera to na swój własny sposób.
W skrajnych przypadkach pod wpływem spotkania delikwent doznaje szoku, który wyrywa go z transu bezpowrotnie.

 

Są to sytuacje,1334
w których znajomość
mitów i baśni naszych
przodków jest bardzo
korzystna. 

 

Bóg PAN 
jest bogiem lasów,
pól i płodnych sił nieokiełznanej
Natury. -  Jest kosmaty, ma głowę
kozła, parę rogów, ogon i
zgrabne kopytka.

 

On to właśnie
posłużył Kościołowi za pierwowzór diabła.
Od tysiąca lat mamy nakaz, żeby się go bać i przed nim uciekać! 

 

SWIETA 4Sceneria,
w jakiej potrafi
się ukazać, też bywa...
"piekielna".

 

Przesycona
wszechpotężną
siłą ognia - symbolu
dynamicznej energii męskiej
- w płomiennych barwach żółci,
pomarańczu i gorącej
czerwieni...

 

Budzi w człowieku
potężną miłość i silne żądze.

 

Pan od wieków włada
właśnie popędami i nie ma na niego silnych.  - Nie pomogą przysięgi, intercyzy, groźby konsekwencjami...
Pewne dzieci muszą przyjść na świat. Pan działa w harmonii z Wielkim Planem. 

 

Dlatego w wielu 129
przypadkach prawie
niemożliwością jest
mu się oprzeć.

 

Prawie, bo...
Jako jego
dzieci 
potrafimy zawładnąć
tymi
siłami tak samo, jak
on
. Możemy je oPANować
- zaPANować
nad sobą.

 

Na ceremoniach
ayahuaski seks jest
i zawsze będzie zakazany
- BÓG PAN doskonale
o tym wie!

 

Tu przypomina
nam o swoim istnieniu
i... uczy.

 

Jedna z cenniejszych
jego lekcji daje nam zrozumienie, że popęd, płodność i twórcza, boska moc kreacji posiadają jedno wspólne źródło.

 

pan244229 Ta sama
siła, którą używamy
do stworzenia nowego
CZŁOWIEKA, potrzebna nam
jest, by stworzyć wielkie dzieło
albo... własną przyszłość.
 

 

Gdy "para idzie
w gwizdek",
moce
przepadają na chwilę
rozkoszy.

 

Podczas ceremonii
przenosimy energię popędów na wyższy poziom (wizji) i używamy potężnej, twórczej mocy Natury do REALIZACJI naszych marzeń.
Na poziomie centralnego komputera tworzymy nasze życie takie, jakiego pragniemy później doświadczać. 

 

Siła ta istniejepan 1
na tej planecie od zawsze,
nieustannie nam panuje i
zapewne długo jeszcze
istnieć będzie.

 

Zetknięcie z nią
budzi wszechpotężny
apetyt na życie i stanowi
doświadczenie aspektu
boskości,...

 

Pragnienia to energia,
a siła płodności Natury (energia seksualna) to ponoć najpotężniejsza, twórcza siła Wszechświata. 

 

swieto 2 Z tej właśnie
siły powstał Kosmos
i życie. - Bez niej nie
byłoby NICZEGO,

nie byłoby nas.

 

Miłość, pociąg,
pobudzenie, namiętność... 
to synonimy zachwytu, zapału,
inspiracji i kreatywności... 

 

Bardzo silnie
wiążą człowieka z
ziemią i życiem.

 

Nasi przodkowie
z udziałem boga Pana ściągali  do ludzkich ciał istoty z wyższych poziomów duchowych. - Płodzili "bogów", a mówiąc dzisiejszym językiem - geniuszy.

 

aktdecPrzynajmniej 
4 razy do roku odprawiali
uroczystości łączenia
sacrum i profanum
w JEDNO.

 

Akt seksualny
z udziałem Pana
miał wówczas bardzo
głębokie znaczenie
sakralne, duchowe
i społeczne.

 

Spośród
uczestników
szamańskiego święta
bogowie dobierali sobie
parę kochanków.

 

Mężczyzna stawał się JEDNYM
z Panem, a  nawiedzona przez boginię kobieta obdarzona była jego PEŁNĄ uwagą i bezgraniczną, transformującą wszystko miłością

 

I - wierzcie akt
mi- każda chciała
być jego wybranką! 

 

Akt seksualny
równoznaczny był
z głębokim oświeceniem
i służył spłodzeniu wyjątkowego
dziecka. - Jezus nie był dla nas
nowością.

 

Dobór pary kochanków nie zależał
od ludzkiej woli, ale od...  kompletu genów, jaki potrzebował duch pragnącego się wcielić  geniusza.  Dlatego na czas świąt
znoszono nakaz przysięgi małżeńskiej oraz celibat panien i kawalerów.  - 
 Władzę oddawano NATURZE!

 

Z reguły andre
spłodzenie "boga"
poprzedzone było 
"zwiastowaniem" 
- przyszli rodzice wiedzieli i czuli
prawdziwą "wolę bożą".

 

Dopiero
Rzymianie zrobili
z tych obrzędów
dzikie orgie.  

 

Jestem pewna,
że uroczystości te kiedyś odzyskają należne miejsce w kulturze Zachodu, ale... Na ten moment nawet jeszcze nie znamy receptury napojów, sprowadzających ludzi na poziom czystego instynktu. (Ayahuasca na pewno się do tego nie nadaje.)

 

6037 nOsobnik 
indoktrynowany w dzieciństwie
przerażającym grzechem, wynikającym
z popędów...

 

I  - na domiar
złego - straszony
wizerunkiem "diabła"... 
W chwili spotkania z Panem
ma prawo poczuć się wciągany
w... czeluście piekieł.

 

Tymczasem
energia tego bóstwa...

 

To tylko czysty ŻYWIOŁ! 
Moc płodności, gwiżdżącej na jakiekolwiek doktryny, wymysły, poczucie grzechu czy choćby ludzkiej przyzwoitości.
- Na ceremonii ayahuaski moc ta wzmacnia nasze WIZJE i sprawia, że co posiejemy, to zbierzemy.

 

 ...

  

Fałszywa 4f12fg1
propaganda,
zasiana w ludzkich
umysłach, zdaje się być
wciąż skuteczna...

 

I - przyznam,
że uczynienie diabła
z boga natury jest wyjątkowo
zmyślnym oszustwem. 

 

Ludzie teraz biorą Pana za diabła,
a prawdziwą bestię za boga.  Przysłowiowy DIABEŁ bowiem  może ukazać się pod postacią niezwykle piękną.  W końcu jest to 
- upadły, bo upadły - ale... Anioł. Powiedzenie "nie taki diabeł straszny" jest absolutnie uzasadnione.

 

4f 1Od zarania
dziejów ciemna strona
mocy potrafi nas oczarować
i diablo sprytnie
zmamić. 

 

Goethe:
"Szatan jest częścią  władzy hierarchicznej,
żerującej na ludziach. Władza ta
pracuje tylko dla JEJ dobra
- waszym kosztem.
"

 

I wciąż ma się dobrze dlatego, że ludzie
dają się wciągać w diabelskie "pułapki nęcące". - Na ceremoniach sztuczki ciemnej strony mocy to bardzo często różne
formy głaskania ego, np.

 

Anioł angel 66
przygotowuje
człowieka do ważnej
misji.

 

Typowe jest,
że czyni to bez pytania,
bez objaśniania celu...,  b
iedak
zaś idzie na lep dla samego
tylko poczucia, że jest
"kimś ważnym".   

 

Istoty ze światła nigdy
nie zrobią nawet jednego ruchu  wbrew jasno wyrażonej, ludzkiej woli przy pełnej świadomości swego czynu.
I poruszają w nas tylko uczucia wyższe; miłość,  uczucie jedności  z całym światem...

 

 

Beatabeata

o spotkaniu

z Panem

 

 

 

Pojawiło się
wielu moich opiekunów,

założono mi specjalne szaty,
namaszczono...

 

Po kolei pojawiali się Ci,
którzy nade mną czuwali. Przykładali swoje dłonie do moich ramion  i kłaniali się uradowani.  A kiedy byłam gotowa,
pojawił się przede mną  jakiś Bóg...

 

Był mega Pan bm
wysoki i szczupły,
miał zwierzęcą podłużną
twarz, chyba jelenia, bo i rogi
miał ogromne. Był czarny i pysk,
i rogi, i to coś, okalające jego
głowę i opadające w dół
tułowia.

Bardzo
przypominał egipskie
przedstawienia
bogów...

 

Trzymał na rękach złote serce,
które chciał mi przekazać i włożyć w moją klatkę, ale czekał aż zadecyduje, czy na pewno jestem gotowa.  Bo przez  chwilę się zawahałam.

 

bog P Jego postać
była taka...

 

No sami wiecie...
Jak  komuś pokazać z naszej
kultury kogoś takiego, to powie,
że to diabeł wcielony.

 

Więc mu się
przyglądałam uważnie,
a on cierpliwie czekał, pokazując
mi, że jedyne, co chce zrobić, to
przekazać mi to serce, na
które zasłużyłam.

 

 

I wtedy spojrzałam mu
w te zwierzęce oczy  i - pomijając ogromną moc, którą od niego poczułam i która mnie trochę przeraziła, bo była naprawdę... przepotężna... -

 

Zobaczyłam 4f 1ff
wtedy, że on jest... 
DOBRY..., że służy...

I przyjęłam to serce!

 

Zapytałam,
czemu On wygląda 
tak, jak wygląda.

 

W odpowiedzi
dostałam:  “Bogowie
nie rozróżniają jak ludzie,
biorą to, co najlepiej ich
wyraża.

 

Dzięki wątpliwościom
poznałaś osąd Twojego serca.  Prawdę rozpoznaje się sercem. (...) 

A skoro już jesteśmy przy sercu... to Aldono, na zawsze będę pamiętać moment z Ayi, w którym mnie kołysałaś i śpiewałaś...  To było tak bezgranicznie piękne... Teraz za każdym razem, jak tylko usłyszę słowa tej piosenki,  to serce mi topnieje ze wzruszenia i płynie prosto do Ciebie... Dziękuję."

 

...

 

karol1Karol

o oświeceniu I

spotkaniu

z Panem

 

 

... wyczułem
że Bartek potrzebuje
energii i wypompowuje ją ze mnie. - Nie miałem "jej" zbyt wiele po poprzedniej sesji, w której walczyłem ze swoimi demonami.

 

Teraz
poprosiłem o więcej Mocy Miłości.

 

W pewnym wizjaKarola
momencie, pojawiła
mi się w głowie mantra
i bez zastanowienia wystartowała
z moich ust jak bolid formuły F1
na wyścigach.

 

W trakcie
mantrowania
pojawiło się ŚWIATŁO
o bardzo Ciepłej Barwie
Pomarańczowo -czerwono
- żółtej...  Napierało
jakby z nieba.

 

Dosłownie,
jakbym został podłączony do Kanału MIŁOŚCI, który przechodzi przeze mnie w tej chwili...

 

1efdd1edSZCZĘŚCIE i MIŁOŚĆ
w niezwykle potężnej dawce
wypełniały moją duszę,
ciało i umysł.

 

Ciepło MIŁOŚCI
wprowadzało mnie
w nieopisany stan EKSTAZY...
Łzy Pełnego SZCZĘŚCIA, RADOŚCI
i MIŁOŚCI sączyły się z oczu
w pełnej harmonii
z uczuciami.

 

W "tym" Błogostanie
poczułem chęć dzielenia się
i wysłałem intencję do Wszystkich
na sali, by się przyłączyli i też
napełniali się MIŁOŚCIĄ WSZECHŚWIATA...

 

Moje ciało wprowadzało się w drgawki
z nadmiaru ENERGII, co uznałem za naturalne i nie walczyłem z "tym", bo nie widziałem sensu opierania się SILE MIŁOŚCI... 

 

I znów energa
wysłałem intencję,
tym razem prosiłem o
"ODBIORCÓW ENERGII",
ponieważ ja już byłem
przepełniony...

 

Jak na zawołanie
spojrzałaś, Aldonko
na mnie i powiedziałaś:
"Ja chcę"!

A ja położyłem
dłoń na Twojej głowie...

 

ENERGIA
przepływała już przez Naszą trójkę, a ja ciągle czułem że, to za mało, a wtedy dołączyła Magda, przytulając się do Ciebie.

 

Po chwili ascensioni
drgawek już nie
było i pojawiła się
wizja JEDNOŚCI
LUDZKIEJ.

 

To było tak
piękne i zniewalające,
jak narodziny nowej
niewinnej istotki
na Świecie.

 

- Nie jestem w stanie określić czasu,
w jakim to wszystko się działo, ale... Dla mnie nie istniał czas, ani nic, co mogło by mnie ograniczać w jakikolwiek sposób.

 

Gdy przestałem kar 1a
mówić Mantrę, ŚWIATŁO
przestało płynąć z góry, lecz
wypływało prosto z mojego SERCA
i dawało tyle samo ŚWIATŁA
i taką samą MOC UCZUĆ.

 

Cudowne
Uczucie. Wypełnia
mnie Radością  zawszę
kiedy o "tym" myślę  i kiedy
"to" wspominam.

 

Po puszczeniu dłoni Bartka,
złapałem Twoją rękę i... grałem na niej jak na harfie. 
Kierowała mną "Jakaś Wyższa Jaźń" bądź jakiś Duch.

 

Karol3W pełni elegancko
i z namiętnością prowadził
moje palce po Twojej ręce
jak wirtuoz...

 

Widziałem
i Czułem dźwięki.

(Przypis Aldony: Dla mnie było to
jak programowanie komputera - potok wiedzy,
nie ogarnionej w tym momencie rozumem,
ale kodowanej...Wiedza na temat boga Pana. )

 

Wprowadziło mnie to
w stan zupełnego relaksu i uniesienia, ale zupełnie innego niż podczas WODOSPADU MIŁOŚCI... Wprawdzie oczy miałem zamknięte, ale widziałem więcej niż jakbym miał otwarte...

 

Widziałem ludzie
obecnych jako
Świetliste Dusze albo
zjawy w pełni obnażone/gołe,
bez cielesnej powłoki.

 

W pełni
NATURALNE,
PIĘKNE i CZYSTE...

 

W stanie
tego uniesienia,
poczułem się niesamowicie
cudownie... 

 

Troszkę wstyd mi
się przyznać ale, poczułem też niesamowity potok seksualny...  To było jak orgazm mojej Duszy, Serca i Ciała w jednym momencie...

 

d18f5Najpiękniejsze
jest w tym, że nie
prowadziła mnie namiętność
cielesna lecz wyłącznie
DUCHOWA.

 

Delikatność,
z jaką moje palce
były prowadzone po
Twojej ręce/harfie, napełniały
mnie wzruszeniem
i spokojem...

 

Wyczuwałem
delikatność ludzkiej
Natury i Usposobienia, jakie
każdy z Nas ma w Sobie/Sercu...
Wypełniło mnie to nieograniczoną
Miłością do wszystkich Ludzi...

Nawet do tych, których było za co nienawidzić.

 

Wydaje mi się,
że to mogła być Muzyka Odpuszczenia, o której zapomniałem lecz nigdy 'Jej" nie straciłem.

 

Po wygraniuascension now
całej Melodii, puściłem
Twoją dłoń/harfę i udałem się
na swoje miejsce.

 

Tam, pływając
w spokojnych wodach
mojego serca, czułem się
jak świeżo narodzone dziecko,
które na nowo może podążać
ścieżkami pięknego Życia..."

 


 

 

 

smokidwaSMOKI

 

 

 

Symbolika
smoka - tak jak i węża
- ma naturę dualistyczną.
Istnieją smoki dobre i złe czyli
jedne służą siłom światła,
a inne - ciemności.

 

Według Czesława Białczyńskiego,
eksperta od wierzeń Słowian, Bóg Światłoświat kazał ciężkim Smokom służyć Światłości, zaś ognistym, lekkim Żmijom parać się ciemną Głębią.

 

Dobry smok smok1006
symbolizuje połączenie
wszystkich mocy i wszystkich
żywiołów (skrzydła odpowiadają
elementowi powietrza, łuski - wody,
jego tchnienie to ogień...)

 

Z reguły
strzeże on wielkich
skarbów ludzkiej duszy,
drogi do Drzewa Życia i innych
świętych elementów.

 

Ma związek z alchemicznym złotem,
kamieniem filozoficznym, tajemnicą Kwiatu Życia, miłością, jednością i oślepiającym blaskiem wszechpotężnego światła.
Może też być nośnikiem WIEDZY...

 

smok hildegardy Mało kto
wie, że najbardziej
wykształcona kobieta
średniowiecza - zakonnica,
lekarka, pisarka i kompozytorka,
Hildegarda z Bingen,

 

...spisywała
swoje wielkie dzieła
pod dyktando....
smoka!

 

Źródła wspominają,
że w przyklasztornym ogrodzie hodowała marihuanę. Twierdziła, że jest to "zioło dla ludzi, którzy mają głowę na swoim miejscu i cały rozum w niej", a sądząc po obecności smoka, musiała też pić ayahuaskę.  

 

W hildegarda Bingenswoich
książkach wielokrotnie
podkreślała, że jej dzieła
medyczne są WIZJAMI szczególnego
„pochodzenia” i to właśnie to stanowi
o ich absolutnej wyjątkowości.

 

Opisane
przez nią "smocze"
zalecenia zostały już
przetestowane  w niemieckich
klinikach i... zdystansowały metody
konwencjonalne. 

 

Smokiem,
z którym ja się zaprzyjaźniłam, jest monstrualny...  DRACO. Po raz pierwszy ujrzałam go, gdy weszłam w ayę z przygotowanym pytaniem o mój związek.

 

zwierze mocy 1Natychmiast
pojawił się potężny,
zielono-złoty "wąż" z odpowiedzią,
że mój partner..."został specjalnie
stworzony, by się mną
opiekować
".

 

Z nieukrywaną
satysfakcją powtórzyłam
tę informację nazajutrz
przy śniadaniu.

 

Jarek podniósł wzrok,
wyraźnie nie spodobało mu się to "specjalnie stworzony",
zatem burknął jedynie; Nie gadam z zielonymi wężami! A jednak...
Cały świat widzi, jak ofiarnie się mną opiekuje! - Tą właśnie jego opiekuńczością tak chętnie dzielę się z moimi gośćmi.)

 

waz smok 1Jakiś czas
później ten sam
zielono-złoty "wąż"
bezpardonowo mnie połknął
i stało się to tak szybko, że nie
zdążyłam nawet pomyśleć.

 

Bezdyskusyjnie
staliśmy się JEDNYM.

 

Został "moim"
zwierzęciem mocy, ale dopiero przy trzecim spotkaniu zademonstrował mi się w całej okazałości.

 

drako 0Z początku
poczułam trudny
do opisania niepokój,
a po chwili  ujrzałam krokodylowy
łeb i gigantyczne cielsko,
którym zdawał się przesłaniać
cały horyzont.

 

Był tym razem
zatopiony w ciemnościach,
trudno rozpoznawalny,

 

...monumentalny, cichy i złowrogi
niczym przypływający nade mną statek kosmiczny. 
Ponad masywną szczęką wyzierała para przerażających oczu, które złowróżbnie łypały na boki - jakby się zastanawiał, kogo by tu przegryźć na pół. 

 

Przejęła mnie smoczek
zgroza!
Jednocześnie
przemknęła myśl; przecież
jestem światłem, co złego może
stać się światłu?

 

Mężczyzna
pewnie musiałby 
stoczyć z nim walkę,
mnie starczyło opanować
paraliżujący lęk.

 

I wtedy to... Nieoczekiwanie
znalazłam się w pozycji medytacyjnej - luźno zawieszona w przestrzeni, podczas gdy "wąż" płynnie zawinął rogala i osłaniając moje plecy przybrał pozycję kobry - jak na posągach z Buddą.

 

smok d Wszystko jasne!
Oto mój ochroniarz!

 

Na pytanie,
skąd krokodylowy
wąż wziął kołnierz kobry,
ukazał mi...  smocze
skrzydła.

 

Szaman
-uzdrowiciel
z Amazonii,
pogrążony
jeszcze w ceremonialnym
transie, zapuszcza się w dżunglę
i zbiera rośliny.

 

Jedną miażdży, drugą gotuje,
trzecią tnie na kawałki do żucia..., co trzeba miesza ze sobą i zyskuje niepowtarzalny lek na przypadłość konkretnego człowieka.

 

Robi to 11662 539738926058032 296080315 n
wszystko automatycznie,
zazwyczaj bez użycia rozumu.
Intuicyjnie daje się prowadzić
matce Ayi.

 

My, szamani
Zachodu.... Otwieramy
Internet i - tak samo odruchowo
- znajdujemy rozwiązanie dla
nurtujących nas problemów.

 

Wystarczy
kołatające się po umyśle pytanie, a ręka sama naciska enter w najwłaściwszej, sieciowej czasoprzestrzeni.

 

Drako portret Nie zdziwiło
mnie zatem, gdy już
następnego dnia ujrzałam
na facebooku "portret" (wypisz
wymaluj) mojego SMOKA.

 

Spontanicznie
napisałam, że znam
tego "gościa" - był u mnie
na ceremonii...

 

Niemal
natychmiast
posypały się
komentarze;

 

ktoś też go widział 
w ceremonialnej toalecie, ten sam "numer z kobrą" zrobił mojej przyjaciółce, czasem zabierał młodych szamanów na przejażdżki,

 

Jarek drako 001
widywał go
regularnie i to
od dawna.

 

Poczułam się
ciut zawiedziona,
wręcz zazdrosna, że
nie należy wyłącznie do mnie,
jednak z archetypami
tak już jest!

 

"Przypadkiem" (jasne!)
natknęłam się też na artykuł sir Laurence Gardnera, "Gwiezdny ogień, złoto bogów", w którym znaleźć można opis "mojego" smoka.

 

Smok DrakoNazywa się
Draco i w czasach
starożytnych ukazywał się
bardzo często właśnie pod postacią
zielono-złotego węża o pysku
krokodyla lub warana.

 

Był m.in. znakiem
boskości faraonów i
symbolem egipskiej medycyny.
Ceniono go od stepów Azji
po Irlandię. 

 

Stał się moim
wiernym przyjacielem, totemicznym zwierzęciem mocy, przewodnikiem i opiekunem moich spotkań. Jego partnerka, potężna, opiekuńcza smoczyca na stałe pilnuje mojego domu.

 

Nikt na pewno 3
nie chciałby mieć
ich przeciwko sobie,
a jeśli komuś zdarzy się
te stwory pokochać,
to na zawsze.

 

Moim gościom
regularnie ukazują
się różne smoki, w wielu
kolorach.

 

I żaden z nich
nie jest niczyją własnością.  Smoki nie są niewolnikami, choć zadziwiająco chętnie służą ludziom w potrzebie!
Poniżej fragment relacji jednego z moich gości;

Jacek;smoki smoki

 

"...W pracy,
jak to w pracy,
troszkę mniej uważamy
na to, co się dzieje w głowie
i wokół niej.

 

Z czasem zaczęły się do mnie kleić różne,
mniej lub bardziej zaborcze byty. Wtedy przestawałem na chwilę pracować i przywoływałem się do porządku. Jednak wciąż pamiętałem o smokach, które otrzymałem do dyspozycji podczas drugiego dnia ceremonii.

 

Kiedy smoki 34
przywoływałem
je w myślach,
siedziały
naprzeciwko mnie, nic nie
robiąc.

 

Cały czas
zastanawiałem się, po co one są. Przecież ich rola musi być duża, skoro cala scena oddawania się ich na służbę do mnie odegrała się dwukrotnie.

 

18485428 1007148396089477 4761225999910046893 nKiedy po raz
kolejny zamierzałem
się oczyścić - otrząsnąć
z przylegających do mnie
dosyć nachalnych tym razem
bytów, spojrzałem na smoki
i odruchowo zapytałem:
może pomogłybyście.

 

Wręcz
rzuciły się
w moją stronę,
zaczęły wirować wokół
mnie i po króciutkiej chwili... ,
stałem czyściutki jak łza.

 

Moja aura była czysta
jak po przebudzeniu się rano po ceremonii Ayi. -
A wiec po to tu jesteście! - Dotarło do mnie.

 

Teraz, mimo, smoki tron
że pilnuję się (na tyle,
na ile jest to możliwe),
kiedy jestem w potrzebie,
proszę je o pomoc i po paru
sekundach wirowania wokół
mnie mam spokój...."

...

 

Jestem świadoma,
że brzmi to wszystko.... bajkowo, ale TAMTEN ŚWIAT nie jest bajką! - To bajki pochodzą z tamtego świata. 

 


 

 

  

kosmitek DyzioKOSMICI

 

 

 

...to temat
- rzeka i chyba
nie do ogarnięcia
w krótkim
tekście.

 

Jest wiele ras,
żyjących w innych wymiarach; kosmiczne istoty fizyczne, nie fizyczne i takie ni pies ni wydra (pół na pół).


 

kosmiciGeneralnie
są dokładnie tacy,
jak my czyli.... bardzo
różni: o różnych kolorach
i rysach "twarzy", rozwinięci
duchowo albo tylko technicznie,
przyjaźni, neutralni lub
zdecydowanie wrodzy.

 

I - również jak my, ludzie
- bywają i tacy, co udają sympatycznych sprzymierzeńców, a w rzeczywistości to chytre jak lisy, zwodnicze potwory...

 

kosmiciJedni wyznają
zasadę nieingerencji
w naszą wolną wolę, inni
wcale jej nie respektują i dokonują
bezpośredniej inwazji.

 

Ingerują
we wszystkie
dziedziny naszego
życia.

 

Ich motywy
są zróżnicowane - od chęci bezdusznej eksploatacji naszego potencjału aż po altruistyczną pomoc w naszym rozwoju.


Większość kosmita ilu
z nich uważa, że
ludzkość nie dojrzała
do zarządzania sobą i
zasobami planety.

 

Kontrolują nas
zatem, przyjmując
rolę kustoszy, hodowców,
dobrych pasterzy, troskliwych
rodziców lub mądrych
mentorów....

 

 

Różnią się miedzy sobą
tak filozofią, jak i praktycznym podejściem do kwestii hodowli ludzkiej "trzody".  - Proste moralne kategorie ludzkiego myślenia zdają się być nie wystarczające dla zrozumienia  ich działalności na Ziemi. 

 

szlachetny Ci, których
dane mi było poznać
nieco bliżej, wyglądają
na ogół szlachetnie i zdają się
być niezwykle pomocni.

 

Często robią
ludziom profesjonalne
operacje; wymieniają zużyte
narządy, poprawiają DNA i
dokonują cudów.

 

Bywa, że
w realu posługują się
sprawnymi dłońmi
szamana.

 

Nie raz zdarzyło mi się
dotykać gościa np. w okolicy czoła, podczas gdy on czuł wyraźnie długie palce, wnikające w głąb jego czaszki.

 

kosmici operacjaDobre
intencje owych
istot poznać po tym,
że są bardzo kulturalne
i taktowne.

 

Wolna
wola wydaje
się być dla nich
święta;

 

Zdarza się, że konsultują
pewne działanie z "pacjentem", ponieważ metoda, którą chcą zastosować, jest dopiero w fazie eksperymentów (inno-wymiarowy, medyczny "prototyp").

 

kosmita oaZazwyczaj
bardzo pomagają
przy otwieraniu ludzkich
serc i często udzielają nauk
duchowych.

 

Ogólnie działają
zgodnie z intencjami
uczestników ceremonii
i cierpliwie czekają na nasze
przebudzenie.

 

Obcowanie
z nimi jest bardzo
przyjemne.
- Najdokładniej
zobrazował ich film "Otchłań" (1989).
Gorąco go polecam. 

 

Owe wysokorozwinięte humanoidy
o niewyobrażalnych umiejętnościach znane są ludzkości od zarania dziejów. 
Słowiano-aryjskie wedy nazywają ich Uri.

 

Mieli przybyć istoty wielowymiarowe
na Ziemię razem
z nami jako nauczyciele,
mentorzy i nierzadko
lekarze. 

 

Biały Niedźwiedź
– Indianin z plemienia
Hopi, przekazujący opowieści
swojej babki...,

 

nazywa ich
"Kaczyni", to znaczy „istoty godne szacunku i poważania" (na Hawajach - Kahuni).

 

pojazd betByli (i są)
zawsze gotowi
do niesienia pomocy.

- Ochraniali życie na Ziemi i nauczali
ludzi przestrzegania
praw natury.

 

Dzięki pojazdom,
które poruszały się w polu
magnetycznym bez żadnego silnika
i paliwa, mogli w każdej chwili znaleźć się w dowolnym miejscu na Ziemi. 

 

Posiadają zdolność przekazywania myśli
na odległość, a także... umiejętność płodzenia dzieci z ziemskimi kobietami. - Wiele mitologii przedstawia ich jako..."bogów" . 

 

DAWID  kosmita

 

... istota
podtrzymywała
mnie pod prawe ramię i 
komunikowała się ze mną
przez obrazy.

 

Patrząc
na nie dokładnie, znałem
ich znaczenie (...)

 

Zabrała mnie
na statek - składał się z trzech,
nachodzących na siebie okręgów
w kolorach czerwono - zielono-niebieskich.

 

Pokazała mi jakieś zabudowania z lotu ptaka ...
bardzo chciała, abym się skupił na statku. Pokazała mi wnękę, z której wybiegały dzieci. Było tam kilka napisów, strzałka aktualnie wskazywała napis DREAM, ale tam już zachowywałem się jak dziecko.

 

Chciałem, ekstazy
żeby mnie już
puścił, wolałem sobie
polatać nad miastem :)

 

Zrobił to bez
najmniejszego oporu .
Pozwolił mi odlecieć tam,
gdzie chciałem ...

 

Nie wiem,
co to była za rasa, ale bardzo szanowali moją wolę. Niczego nie zrobili by bez mojej zgody.

 

 Przeciwieństwo ufonauci
"dobrych pasterzy" to
typy, które "włażą do domu
bez pukania" i zachowują się
jak prymitywni właściciele
obory.

 

Nakazują! 
Mówią, co mamy
robić.... - Robią z ludźmi,
co zechcą.

 

Badają nasze ciała i obyczaje,
jakby studiowali "zootechnikę". Są też sytuacje, kiedy wykonują eksperymenty, wkładają różne urządzenia, druty lub czipy w nasze głowy...

 

kosmity starozytneZnani są
od niepamiętnych
czasów.  - Starożytni
wiedzieli o nich znacznie
więcej.

 

Oczywiście
motywy "niedobrych"
kosmitów nie zawsze są
skrajnie złe, czasem bywają
tylko... sprzeczne z naszą
własną ścieżką rozwoju.

 

Istnieje też cała gamy
typów pośrednich....
Nowicjusz nigdy do końca nie wie, z jaką rasą lub frakcją przyszło mu obcować, a jest tego - oj - cały Kosmos  i wszystkie jego wymiary!

 

kosmici 04Większość z nich
nigdy nie zaznała życia
materialnego, a niektórzy
mają na nie wielką
ochotę. 

 

Bywają bardziej
od nas świadomi, bardziej
inteligentni i lepiej potrafią
wykorzystać ludzkie moce.

 

Pchają się zatem w ciała
naiwnych, by zagościć w nich na dłużej.  I często się zdarza, że istota super inteligentna, niemal wszechwiedząca, pozornie na wskroś dobra... potrafi w pewnym momencie okazać się zupełnie, ale to zupełnie inna.

 

aadPrzytrafiło się
to jednemu z moich
gości i niech jego historia
stanie się dla Was
przestrogą! 

 

Chłopak był
u mnie kilka razy,
doznał już spektakularnego
oświecenia i stał się prawdziwie
szczęśliwym człowiekiem.

 

Przy jednej
z kolejnych wizyt, pewny samych dobrych przeżyć, niczego nie przeczuwając zaprzyjaźnił się z kosmitą.

 

Stwór oczarował cywilizacja
go swoją szczodrością;
pokazywał obce cywilizacje,
zachwycał niezwykłościami jak np.
"cudnie kolorowymi budowlami,
o kształtach podobnych
zupełnie do niczego
..."

 

A przy tym
całkiem mądrze
uczył, jak funkcjonujemy.

 

- Przez kilka
sesji gadał za pomocą
strun głosowych chłopaka
językiem, zrozumiałym tylko
dla niego. 

 

Oglądanie obcych światów
możliwe jest bez dodatkowego pasażera w ciele, nauki też są dostępne w każdy inny sposób....
Postanowiłam więc przepędzić intruza.

 

amanda sageNiestety,
napotkałam tak
stanowczy protest
obydwu zainteresowanych,
że zostałam zmuszona
odpuścić.

 

Właściciel
ciała zawsze ma
głos ostateczny! To
jego terytorium
i wola.

 

Przy pożegnaniu
prosiłam tylko, by mój gość przynajmniej bardzo na siebie uważał.

 

- wkrótce potem pojazd
dostałam niepokojącego
maila:
 

 

Piszę do Ciebie
ponieważ, jestem jakby
cały czas nieobecny.

 

Mam niesamowitą
pustkę w głowie i zniechęcenie
do wszystkiego, co mnie otacza. Miałem nadzieję, że to przejdzie z czasem, ale im dłużej, tym bardziej jestem skołowany. 

 

vilca featuredCoś się zmieniło,
ale nie jestem w stanie
określić, co.

 

Straciłem
blask Szczęścia
i Radości, który mi
oświetlał drogę po poprzednich
ceremoniach.

 

W zamian dostałem pustkę
i stłumione uczucia/emocje, wobec których czuję się niespełniony i nieobecny... Cały czas próbuję
coś z tego zrozumieć, ale nawet myśli nie przychodzą...

 

Jakbym cameron gray
stracił zdolności
myślowe i zatracił
siebie, co jest uciążliwe.
....to nie jestem
do końca ja...

 

Próbuję
medytować, ale
stan medytacyjny niczym
się nie różni od całego dnia...

 

Nie mam pomysłu, jak sobie pomóc,
nawet nie wiem w którym kierunku mam iść, by coś zmienić...Im dłużej to trwa, tym bardziej jestem skołowany ( i nieobecny)...

 

prawa kosmosuAlbo zostałem
stłumiony w środku
albo jakaś część mnie
nie wróciła na swoje miejsce
i to miejsce jest puste, bądź zajęte,
ale już nie przez moją osobę

 

...Aldonko,
nie chcę obarczać
Cię moimi problemami,
ale nie umiem sam sobie pomóc
i proszę choć o jakąś podpowiedź...

 

Jeszcze raz
przepraszam za swoją
słabość i zaprzątanie Waszego
czasu... Jestem tak skołowany,
że nie wiem co mam dalej czynić...
M.W.

 

Poinstruowałam
chłopaka, co ma robić i już po kilku godzinach napisał uszczęśliwiony:  ...usiadłem w pozycji medytacyjnej, by rozpocząć Pracę, którą zleciłaś....

 

I pojawił mi się kosmitek
dwa razy ten kosmita.
Widziałem jego zarys na tle
kolorowych pejzaży.

 

Wyczułem
u niego niepokój
i dodało mi to wiary
w siebie.

 

Dziękuje Ci ślicznie
za nieocenioną pomoc...
Wracam do siebie, jakim byłem po poprzedniej sesji. Wdzięczność i Miłość zaczynają wypełniać moje serce i duszę, powraca energia do życia.

 

energiaNajbardziej
wspieram się Wdzięcznością
za nauki, które dane mi
było przeżyć...

 

Wyciągam
z nich więcej
dobroci i zrozumienia
dla dalszej mojej
podróży.

 

Ten kosmita
wpędził mnie w "pustkę
/otchłań niewiedzy".

 

Co najgorsze, nie czułem się
smutny ani zagubiony, tylko totalnie wypłukany z uczuć i myśli. Bardzo dziwne uczucie którego, nigdy wcześniej nie czułem
i nikomu nie życzę.

 

Na szczęściestatic
powracają uczucia
Miłości, Wdzięczności
i Szczęścia.

 

Dziękuję za to
wszystko, czym mnie
Obdarowaliście... Szczerze
dziękuje z całego Serca...

M.W.

...

Wszystkie przeżycia tego typu,
nawet te najgorsze, mogą być pouczające!  Na pewno wzbogacają nasze doświadczenie, początkujący jednak powinni zdać się wyłącznie na sprawdzonych szamanów i słuchać ich wskazówek w trakcie sesji.

 


 

 

 

fuseli-nightmareSIŁY

DEMONICZNE

I REPTILIANIE

 

 

 

...to różnej
maści istoty, nastawione  
na czynienie ZŁA.

 

Mogą to być "pasożyty",
żywiące się ludzkim strachem i niskimi emocjami albo niezwykle sprytne potwory, które umiejętnie wysługują się człowiekiem.

 

Nie daję demonek
im tu zbyt wielkiej
przestrzeni i nie przejmuję
się nimi zbytnio...  

 

Profilem
mojej działalności
jest ludzki rozwój, a na tej
ścieżce siły te bywają nawet 
... pomocne.

 

Stanowią
informację, jak
daleko mamy do celu!

 

Ania

- uczestniczka mojej ceremonii, na widok takiego twora przestraszyła się, potem opamiętała i ze stoickim spokojem "rzekła";  No dobrze! Popatrzę sobie... Brzydki jesteś okrutnie.  - I paskudnik natychmiast znikł. 

 

clowiMożna je też
wyśmiać, a poza tym
boją się
MIŁOŚCI - dosłownie
jak przysłowiowy
diabeł
święconej wody.

 

Człowiek
ukierunkowany
na dobro, naprawdę
nie ma się czego bać!
Wprost przeciwnie! 
To one przed nim
uciekną.

 

Wizje demonów
czy potworów tam, gdzie wcale ichnie ma, zdarzają się w przypadkach , gdy uczestnik ceremonii sam jest  opętany przez złego ducha

 

Przytrafia potwor
się to notorycznie
ćpunom (m.in. dlatego
wykluczam ich z ceremonii)
oraz ludziom, którzy nie oczyścili
się przed spotkaniem
z Ayą.

 

Bardzo częste
jest to u osób, które 
nawykowo źle myślą o innych
ludziach...

 

I nawet na ceremonii wzbraniają się
przed otworzeniem serca. - Pragną zmienić swoje życie, lecz nie samych siebie. - Wtedy naturalnym jest, że widzą koszmarne istoty w twarzach współtowarzyszy albo... 

 

postrzW chwili,
gdy sąsiad obok
jest - dosłownie - w
siódmym
niebie, oni
"dostrzegą" jego rzekomą
rozmowę z demonem.

 

Może też być,
że w słowach płynącej
właśnie pieśni o miłości
doszukają się złych
treści....itp.

 

Ayahuasca zawsze
pokazuje (czasem nieco dobitnie) to, co przekazał ludzkości Budda: " Naszymi myślami tworzymy świat" , zatem... Po wypiciu napoju każdy widzi taki świat, jaki nosi w sobie.

 

Magda;Santi

 "...To, co wtedy
widziałam, było odzwierciedleniem
moich najgłębszych lęków.

 

Ludzie, których
się
obawiałam, wizualnie
zamieniali się w
potwory.

 

Nie było dla mnie
żadnej ucieczki, miejsca,
gdzie mogłabym się schronić,
ponieważ to, czego się bałam
najbardziej, siedziało
w mojej głowie.
..."

 

Dobra wiadomość
jest taka, że tego typu przykrym przeżyciem ayahuaska potrafi skłonić ludzi do wewnętrznej przemiany, co zazwyczaj ma miejsce. 

 

ciemnZnacznie
większym problemem
są "PRZEBIERAŃCY" - siły
demoniczne  pod postacią
istot ze "światła", wilki w owczej
skórze - sprytne zło.

 

Literatura
mistyczna od
zarania mówi o
wspomnianych wyżej
upadłych Aniołach, które
potrafią zwodzić.

 

Typową ich strategią
jest przekazywanie człowiekowi naprawdę głębokiej WIEDZY, by w gąszczu informacji  przemycić choćby jedno, perfidne  kłamstwo.

 

A dysponują oni
przy tym nieprzebraną
ilością pokrętnych sztuczek;
kłamią, pokazują "hologramy"...

 

Dzięki
nieziemskiej
technologii zdolni
są nawet kontrolować
umysł.

 

Większość amatorów środków psychoaktywnych
nie ma o nich bladego pojęcia i  z reguły nie wiedzą, kiedy stają się narzędziem do załatwiania cudzych, brudnych interesów. 


13007096 700Osobnik,
podstępnie opętany,
może czuć się nawet wyjątkowy,
możliwe, że nawet "oświecony" (to też
potrafią symulować)...
I zazwyczaj  
opowiada o swoim doświadczeniu
jako strona bierna:

 

"jest mi pokazywane,
jestem przygotowywany do
ważnej misji...."  

 

- Rzadko jednak wie,
o jaką w ogóle misję chodzi.  Jest pionkiem! A bywa, że po takim "oświeceniu"  wiedzie mu się o wiele lepiej, nagle potrafi  zarobić duże pieniądze....

 

- W  dawnych 726.970a
czasach nazywało
się to, że delikwent
"zaprzedał duszę 
diabłu".

 

Wielu czerpie
z tego spore korzyści,
inni  oddają się do dyspozycji
całkiem "za darmo", a raczej
za uczucie bycia kimś
szczególnym.

 

Za wygłaskane EGO
i pozorny brak konieczności pracy nad sobą. -  W każdym przypadku  po "zaprzedaniu duszy" ludzie ci wyraźnie wnoszą swoją osobą dysharmonię. 

 

br aPRZEBIERAŃCY
i reptilianie zazwyczaj
bazują na ludzkich
słabostkach:

 

na potrzebie
bycia ważnym, na
pragnieniu wyniesienia
się ponad innych, chciwości,
żądzy sławy, władzy, kasy,
splendoru...

 

Najmniejsza
wibracja tego typu bywa dla nich jawnym zaproszeniem.

 

A co kosm prniezwykle
tu ważne - zgodnie z
kosmicznym prawem nie
wolno im przekraczać naszego
terytorium. - Potrzebują jawnego
przyzwolenia.

 

Stosują zatem
najróżniejsze fortele...
Dobitnie mówią o tym
przykłady;

 

 

danielDaniel

 

 

 

... jest we mnie
jakiś byt, który nie zważa
na to, że nakazuję mu
ze mnie wyjść.

 

Powołuje się
na to, iż podczas
ostatniego mojego odlotu
na LSD w zamian za darowanie
życia obiecałem mu swoje życie.

 

Myślałem wtedy, iż jest to dobry Bóg,
który się do mnie odezwał, jednak wielokrotnie przekonałem się już, że to nie Bóg. Jest to skrajnie nachalne, a dobre byty, z tego co wiem, nie są nachalne. (Narkotyków i żadnych używek już nie dotykam.)

 

Na mój mały cyrograf
rozum obietnica
powinna być nieważna,
gdyż byt ten mnie oszukał
i wciąż mnie oszukuje.

 

Jest bardzo
nachalny i tak mąci
mi w głowie, aż w swej
głupocie znów zaczynam
z nim rozmawiać i go
słuchać.

 

Najpierw mi pomaga, a następnie
chce zmusić, abym robił to, czego chce on. Strasznie przewrotny, jakby był raz zły, a raz dobry. I niesamowicie sprytny, przez co muszę być cały czas czujny. Wciąż wdziera mi się do mojej percepcji i odczuć.

 

gadzinka1Nawet w tym
momencie stara
się mnie odwieźć od
wysłania tego e-maila, ale
zwalczam to.

 

Gdy się uspokoję,
pomedytuję, widzę to
na trzeźwo w innych ludziach,
w postaci "mrocznych", wciągających,
wymuszających oczu.
I czuję śmierć.

 

Jestem w stanie
stwierdzić; kiedy mówi dana osoba, a kiedy mówi "to". Boję się, gdyż widzę to w różnych ludziach, w tym bliskich.

 

Działa w bardzo rozm z h
charakterystyczny
sposób;

 

stara się
skłonić mnie do
służenia sobie poprzez
podpowiadanie pewnych
rzeczy, które są na początku
dla mnie dobre...

 

A gdy jestem w radosnym,
bardzo uważnym stanie, chce skłonić mnie do zrobienia czegoś głupiego i niezrozumiałego albo wręcz złego (np. samobójstwa lub tego, abym spłodził dziecko).

 

showsGdy się
zdekoncentruję,
w złym otoczeniu wprawia
mnie w niemal magiczny stan,
w którym - jeśli będę tego słuchać
- to będzie fajnie, a jeśli nie
to terror.

 

Ostatecznie,
jak się już przekonałem,
chce doprowadzić do mojej
śmierci.

 

Dopada mnie
zazwyczaj w okresie gdy jestem osłabiony i stara się przejąć nade mną kontrolę. -
Co robić? Jak się pozbyć tego dziadostwa?

 

...

 

repti 2Jola

 

 

 

"...siedziałam
po turecku i splotłam
dłonie. Zamknęłam oczy i...
Te splecione dłonie były
pokryte łuską!

 

Cofnęło mnie
i
trochę zaskoczona
zapytałam;

 

Co to, do cholery, ma być?
I pojawił się ten cudak cały...
Pogratulował mi i powiedział, że bardzo się cieszy, że udało mi się pozbyć starych przysiąg, bo teraz ON może mi pomóc, a wcześniej nie mógł.

 

repti 3Że zaczynam
nowe życie i powinnam
z niego w pełni korzystać.

 

Grzechem
by było marnować
tak cenny i piękny czas
na harówę za pieniędzmi.
W związku z czym, jeśli tylko pozwolę,
on się wszystkim zajmie, a ja się
będę bawić.

 

To był moment,
w którym po raz pierwszy kazałam mu spieprzać, ale nic sobie z tego nie zrobił.
Kontynuował: Że ciężko na to wszystko pracowałam, że dużo cierpienia mnie to kosztowało i że zasłużyłam sobie na jego pomoc. To jest nagroda.

 

Tu po raz rep1a
kolejny kazałam
mu spieprzać i po raz
kolejny nic sobie z tego
nie zrobił.

 

Pojawił się
we mnie lęk, że 'nie
mam nic do gadania', wtedy
on urósł, a ja się zrobiłam taka
mała i przerażona, że nie uda
mi się go odpędzić.

 

Kontynuował coraz bardziej nachalnie,
że moim obowiązkiem jest go przyjąć i totalną głupotą byłoby odmówić, a ja przecież głupia nie jestem itd. itp. - Jeszcze raz kazałam mu spieprzać i po raz kolejny nic sobie z tego nie zrobił, nawet się śmiał ze mnie, że jestem taka bezradna.

 

repti 4Wymyślał coraz
to nowe rzeczy, naciskał
coraz bardziej i to chyba było
jego błędem, że poczuł się zbyt
pewnie i w któryś momencie
przekroczył granicę.

 

Dotarło, co mi,
Aldono, mówiłaś ; Ja
tu rządzę! - Za to też dziękuję,
bo już wiedziałam jak wygląda
nowa gra, jakie są zasady
i jak grać.

 

Pękła we mnie
jakaś wewnętrzna
żyłka, zalał mnie tak
ogromny gniew i z tym gniewem,
który był jak erupcja wulkanu,
pojawiła się instrukcja i już
wiedziałam doskonale,
co z tym cudakiem mam zrobić.

 

Strach znikł zupełnie i stałam się
jakimś gigantem ociekającym gniewem, że jakim w ogóle prawem to paskudztwo śmie do mnie przemawiać, jakim prawem rości sobie dostęp do kogoś takiego, jak ja.

 

Jak bezczelnąrep
i głupią kreaturą jest,
że ośmielił się cokolwiek
w moją stronę powiedzieć.

 

Kipiałam gniewem,
wzięłam świeczkę i powiedziałam
mu, że skoro jest taki cwany, taki
pewny siebie i taki bezczelny, że wciąż
przede mną siedzi mimo moich
wielokrotnych napomnień...

 

To zbiorę wszystkie światło,
do którego uzyskałam na ceremonii dostęp i spalę mu tą jego bezczelną dupę.  Wtedy zaczął faktycznie spieprzać, ale mu nie
pozwoliłam.

 

kotek Bawiłam
się nim jak kot,
który dopadł do myszy,
tak długo, aż zaczął mnie
błagać, żeby go
puścić.

 

Wtedy
faktycznie
go puściłam,
ale...

 

Dupę i tak mu spaliłam
i kazałam mu przekazać reszcie jego koleżków, że to samo spotka każdego, który postanowi przyjść do mnie...

 

...

 

W pewnym gadzi mozg
stopniu też jesteśmy
gadami. - Najstarsza część
ludzkiego mózgu zbudowana
jest jak mózgi gadów (i dinozaurów).
Każdy z nas nosi więc w sobie
wewnętrznego smoka!

 

Gadzi mózg
odpowiada za przeżycie
(przetrwanie) i jest autorem
n
aturalnych odruchów obronnych
niezależnych od świadomości impulsów
i mimowolnych reakcji (poza kontrolą).

 

Najsilniej aktywny jest
w chwilach zagrożenia,
kiedy to zastępuje myślenie szybkim reagowaniem. Np. Ktoś maltretuje dziecko,  to matka - bez chwili zastanowienia - chwyta za nóż i zabija (mówi się potem o zbrodni w afekcie).

 

gadzi mozg1W skrajnym
gniewie mózg pracuje
na innych obrotach, ciało
staje się bardziej wytrzymałe
na ból i przez moment człowiek
może poczuć dostęp do
nieskończonego źródła
mocy.

 

Paradoksalnie
gadzi mózg aktywowany
jest najsilniej w procesie wewnętrznej
transformacji, przy obudzeniu
kundalini.

 

Gdy energia płynie
wzdłuż kręgosłupa do gadziego mózgu , możliwe są doświadczenia mistyczne, transpersonalne, a także wzmocnienie wszystkich procesów psychicznych.

 

Krótko mówiąc,wew smok
gdy zawiedzie działanie
miłością, gdy gad nie reaguje
na opór czy wyśmiewanie, pozostaje
potężnie się wkurzyć i obudzić
wewnętrznego smoka!

 

Wtedy mamy
możliwość doświadczyć
tego, o czym pisze Yogavasista,
że...

 

"Nic we Wszechświecie
nie jest w stanie przeciwstawić się zdecydowanej. ludzkiej myśli."  - Cieszę się, jeśli te słowa okażą się pomocne.

 

rzymPragnę
zwrócić jeszcze
uwagę na fakt,
że po
"zaprzedaniu duszy" czyli
po zawarciu z gadem "kontraktu",
np. gdy już obdarzy was obiecanymi
korzyściami....

 

Klamka zapada
i nawet najwybitniejsi
szamani stają się
bezradni.

 

Umowa, której warunki zostały spełnione,
jest nieodwracalna - tak samo jak w naszym świecie w przypadku sprzedaży samochodu. - Nie można go odzyskać, a już na pewno nie, gdy wydaliśmy otrzymane za niego piędze. 

 


 

 

 

obcyO OBCYCH

BYTACH

I PASOŻYTACH

UMYSŁU
 

objawy obecności obcych bytów

Wetiko - niewidzialne pasożyty  

RELACJA z oczyszczającej ceremonii

Umysł latawca - wypowiedź szamana, don Juana (z książki Carlosa Castanedy)

 

 

 


 

 

 

ayahuasca visionMAMIDŁA

 

 

 

...to miszmasz
z wytworów własnej
podświadomości, wyobraźni
i knowań ego. 

 

Podobnie jak siły demoniczne
mogą przybrać postać Jezusa, Matki boskiej, ducha przyrody, kosmity, Ayahuaski... - z reguły kogoś "ważnego".

 

Na pierwszy wiz gotrzut oka wyglądają
prawdziwie i przekonująco,
zazwyczaj jednak same nawiązują
kontakt i mówią nam lub pokazują,
co mamy robić.

 

Słuchanie
takich podszeptów
pewnie prowadzi nas
na manowce.

 

Każdy przeżywa
takie potknięcia i dopiero z czasem uczy się odróżniać mamidła od wartościowej wiedzy.

 

polac Jeden z moich
uczniów, Krzysio,
niezwykle uzdolniony
szaman o wielkim sercu,
dostrzegł na jednej
z ceremonii, że...

 

Nie zostało
mi zbyt wiele
ziemskiego
czasu.

 

Był to dla mnie moment
kolejnej inicjacji  (zapewne wyglądałam, jakby dni moje były już policzone) i w obliczu tej - wyimaginowanej w gruncie rzeczy - sytuacji (rzekomo) "Ayahuasca pokazała" Krzysiowi mnie w przyszłości - jako jego córkę.

 

Ponieważ trojkat
żona Krzysia nie
może już rodzić, na
matkę miała wyznaczyć 
przyjaciółkę, z którą
oboje przyjechali
na ceremonię.

 

Całość
dopełnił obrazek
sielsko żyjącego trójkąta
w symbiozie i wielkiej harmonii
na malowniczej,
polskiej wsi.

 

Obie panie, zarówno żona jak ich przyjaciółka,
nie były zachwycone taką przyszłością, lecz któż śmiałby polemizować z proroctwem "Ayahuaski" i "szamańskim autorytetem" Krzysia?

 

plodChłopak
doznał otrzeźwienia
dopiero, gdy zwróciłam
jego uwagę na nieokiełznany
pęd do płodzenia mnie w chwili,
gdy jeszcze żyję (a było to
parę lat temu).

 

Zbliżoną
historię opisała
jedna z moich uczestniczek,
Sandra.

 

Mailowo zadała pytanie
w sprawie kolegi, zdolnego biznesmena. Mężczyzna z braku miejsc u mnie przeżył inicjację w zupełnie innym miejscu, gdzie udał się z nurtującym go od dawna pytaniem "co ma zrobić dla ludzkości".

 

Aya w odpowiedzi zaol
dała mu ważne przesłanie,
jakim miało być.... zapłodnienie
Sandry!

 

W celu "zrobienia
dziecka" otrzymał plemnik
od "zielonych kolegów" i na tym
jego misja życiowa miała
się skończyć.

 

Sandra
dodała, że
"koleś jest zdrowy
psychicznie
" i pytała,
co o tym sądzę, bo chłopaka
lubi, ale nic ponadto.

 

- Cóż! Planowanie życia kobiecie
za jej plecami pachnie paskudną manipulacją!  Wprawdzie zdarzały się w historii przypadki rodzenia dzieci "bogom" (opisane wyżej),  jednak prawdziwi bogowie zachowywali się zawsze niezwykle taktownie i elegancko.

 

zaplodnienieBiblijna
Maryja została
zapłodniona
dopiero,
gdy zwiastujący jej Anioł
usłyszał słowa:

 

" Oto Ja
służebnica
Pańska, niech mi
się stanie według słowa
twego
!"

 

Wolna wola to DAR,
którego nawet Najwyższy ściśle przestrzega.
(Akt płodzenia boskich dzieci u Słowian opisałam w zakładce Kalendarz ceremonialny, patrz: Równonoc wiosenna).

 

Inny PRZYKŁAD: Queen of Olympus Chris Saunders
fragment relacji
HALINY:

 

... Aya w drugiej
wizji pokazała mi, że
muszę teraz podjąć decyzję,
czy wybieram męża i rodzinę czy
drogę bezwarunkowej
miłości (...) 

 

Widziałam jak duchowa energia Aldony
- mojej szamanki - pomaga mi się pozbyć wszystkich metalowych przedmiotów na ciele, dała mi do ubrania kapłańskie suknie i widziałam siebie z dala od rodziny w gronie moich wyznawców, jako kapłanka i medium Ayi...
"

 

cere e mon iaW dalszej
części relacji
znalazła się gruntowna
analiza współuczestników
ceremonii;

 

Kto jest kim,
kto stoi w miejscu,
komu czas na zmiany,
kto ma jakie problemy z
dzieciństwa i ogólnie wskazówki,
co ludzie powinni
robić. 

!!!

To z całą pewnością
nie mogła być Aya i na pewno nie byłam ja!  - Poświęcenie, ofiary, mniszki, wyrzekanie się rodziny... to nie ta bajka. Gromadzenie rzeszy wyznawców  to także czysty podszept EGO...

 

Szczególnie swie
posada  "medium
Ayi"
  trąca archaizmem
na ceremoniach,
gdzie...

 

Aya
może zwrócić
się bezpośrednio,
do kogo zechce.

 

Halina
najwyraźniej
zmiksowała Ayę
z mijającą właśnie...

 

epoką narzucanych
systemów religijnych - ślepych wyznawców, ofiar i wątpliwej jakości pośredników do boga i wiedzy.

 

ist swIstoty ze Światła
nigdy nam nie mówią,
co mamy robić i nigdy nie
używają nas do własnych
celów.

 

Nie instruują
też w sprawach życia
naszych przyjaciół czy
sąsiadów...

 

One generalnie
szanują wolną wolę,
respektują ludzkie pragnienia
i plany, uczą i  pomagają
w rozwoju.

 

Nie są biurem
detektywistycznym ani nikim w tym rodzaju. - Czasem jedynie nas inspirują, subtelnie podpowiadają - nic ponad to.  

 

Zjawisko, cz c
kiedy EGO, strach
lub przewrotny umysł
mącą w głowie człowieka
do tego stopnia, że nie odróżnia
on własnych zachcianek,
ambicji lub lęków...

 

od rzeczywistości
duchowej, jest niezwykle
częste. 

 

Wspólne
omawianie

doświadczeń po
ayahuasce koryguje błędy tego typu natychmiast.

 


 

 

 

gadzetyGADŻETY 

 

 

 

...wszelkiego
typu bywają niezwykle
przydatne w zmaganiach
z przeciwnościami.

 

Najważniejszy
jest bęben i grzechotka,
zwane na Syberii "szamańskimi
wierzchowcami".

 

Jak bardzo
potrafią być niezwykłe nie da się opowiedzieć. Doświadczenie jest jedynym sposobem poznania.

 

TOTEM totem
ściśle określa
przynależność do
konkretnej grupy
ludzi.

 

Stanowi
zazwyczaj
niepowtarzalny
sztandar lub godło rodu,
szczepu, plemienia, klanu...

 

Gwarantuje rodzaj psychicznej ochrony.
-
Totemu nie da się wymyślić ani stworzyć. Sam objawia się w sposób magiczny i zwykle pod postacią czegoś naturalnego.

 

mieczeMoże to być
kamień, kryształ,
pióro, drewniany kloc,
w którym "zaklęta" jest przyszła
rzeźba, a także symbol
jak np. miecz Króla
Artura.
.

 

W świecie
realnym jest to
na pewno przedmiot,
obok którego trudno
przejść obojętnie.

 

I którego zabieramy
do domu jak skarb. - Robią to często dzieci, gdyż one instynktownie szukają ochrony i magii.-  W każdym przypadku owo "coś" fascynuje szczególnie i natychmiast staje się przedmiotem czci.

 

Do takich laska
właśnie skarbów
należy nasza "laska Asklepiosa",
zgrabnie uformowana przez Naturę
z dwóch pni młodych
brzóz.

 

Krótko po
wprowadzeniu
się do Parku Narodowego,
na dawne magiczne tereny
druidów dosłownie spadła z drzewa
wprost pod nogi mojego męża.

 

W tamtych
czasach
nie mieliśmy
jeszcze zielonego pojęcia
o naszym związku z
Asklepiosem.

 

I pomimo,
że nigdy nie zbieraliśmy żadnych pamiątek, tym razem "MUSIELIŚMY" wziąć tego "kija" ze sobą.

 

eskulap 05Przyświecała
nam wewnętrzna
pewność, że ten dziwny
"kostur" ma dla nas szczególne
znaczenie.

 

Długi czas,
nie bardzo wiedziałam,
co z nim począć i poniewierał
się po kątach
...

 

Przekładaliśmy go
z miejsca na miejsce, ale nikt z nas nie ośmielił się go wyrzucić.
- Dziś jest podzsawowym narzędziem w sali ceremonialnej. (Rzeczywista moc totemu objawia się dopiero, gdy zostanie użyty do szamańskiej pracy.)

 

GRZECHOTKA grzechotki
w połączeniu z siłą
ducha i wolą szamana to
niepozorne, aczkolwiek niezwykle
potężne narzędzie.

 

Głównie
przeciwko przewrotnym
duchom. Rozpędza też wewnętrzne
demony, natłok złych myśli, kłęby
czarnych emocji.... 

 

W podobny
sposób chronią swej
przestrzeni grzechotniki.

 

Nie bez powodu grzechotka
jest niezbędnym zakupem, gdy pojawia się w domu niemowlę. Jeśli dziecko rzeczywiście ma problem z bytem astralnym -   uspokaja się pod wpływem grzechotania.

 

gdzechotekZło nie ma
wstępu w obszar
wpływu zarówno kochającej
matki jak i kochającego
szamana.

 

Instrument
ten (o najróżniejszych
formach) jest wykorzystywany
podczas przygotowań do
ceremonii;

 

Bywa umówionym
sygnałem dla pomocników, pozwala skrupulatnie oczyścić aurę lub zmienić kierunek i treść wizji.

 

Grzechotaniem bebny mir
(także bębnieniem lub
mantrowaniem) doprowadzamy
też świadomy umysł do takiego
znudzenia, że może wreszcie
sobie  odpuścić.

 

- Wtedy
otwierają się
bramy Nieba.

 

BĘBEN w rytmie ok. 220 uderzeń na minutę
ułatwia przełączenie świadomości. Badania laboratoryjne, prowadzone przez Jilek'a i Nehera, wykazały że mózg osoby uczestniczącej w sesji bębnienia wykazuje aktywność w rytmie fal theta (4-7 cykli na sekundę).

 

sen1Jest to faza
marzeń sennych,
zatem pojawienie się
wizji w trakcie tzw. podróży
bębnowej jest zjawiskiem jak
najbardziej naturalnym.

 

Uwaga!
Osoby, które
podczas ceremonii
denerwuje dźwięk bębna
lub grzechotki...

 

...z całą pewnością mają
"pasażera"
- obcy byt we własnym ciele. - To on się wścieka na myśl, że będzie musiał opuścić wygodne "mieszkanie".

 

OGIEŃ ŚWIECY indeks
i DYM Z KADZIDŁA
pomagają szamanom
odgonić złe moce i związane
z nimi niebezpieczeństwo.

 

Indianie
w Amazonii stosują
jeszcze tytoń,...

 

U nas
tytoń nabrał, niestety, zbyt wiele złej sławy. - Niektórzy ludzie z trudem go tolerują, zatem muszą nam starczyć kadzidła.

 

kadfz id loOczywiście
kadzidła naturalne,
nie perfumowane i nie
duszące. 

 

Właściwie
użyte oczyszczają
ciało eteryczne, uspokajają
umysł  i aktywizują
ducha do pracy. 

 

Nag Champa,
biała szałwia i palo
sanoto niezwykle przyjemnie
drażnią zmysły.

 

Kadzidłem z bursztynu
nasi słowiańscy przodkowie skutecznie odpędzali siły demoniczne z domów, kościołów i ołtarzy. - Problem tylko w tym, że bursztyn cuchnie paloną gumą, używam go więc tylko, gdy muszę.

 

Dym z płonącej bylica
bylicy błyskawicznie
odstrasza złe istoty o charakterze
wężowym.

 

Płonąca,
wysuszona paproć
z lasu przepędza (wg św.
Hildegardy) nawet 
diabła.

 

Wrogie wibracje i pasożyty duchowe
odgania również gitara, drumla, hang drum, poza tym... Rzadko zdarza mi się napotkać istoty na tyle złośliwe, że mogłyby być silniejsze ode mnie czy... kogokolwiek.

 

lekiZ reguły
tylko mocno
wystraszeni tracimy
(na chwilę) władzę i moc,
dlatego istoty na wskroś  złe
zazwyczaj starają się
nas przestraszyć.

 

Wystarczy
o tym wiedzieć
i zwyczajnie się
nie dać!

 

W razie
potencjalnych kłopotów zwierzę Mocy, Przewodnik lub któryś z Pomocników pomagają zachować zimną krew. 

Z tych powodów cuci
ponad wszystko cenię
sobie obecność
psów.

 

Ich znaczenie
i rolę, a także tradycję
korzystania z ich niezwykłej
pomocy podczas ceremonii,
opisałam w zakładce
Ceremonie Eskulapa 

 

Gdyby ludzie
wiedzieli, jak wiele
czynią dla nich psy, inaczej
by ich traktowali. 

 

W niektórych sytuacjach
tę samą rolę spełniają koty, ale... one są niezależne i pomogą, kiedy im pasuje.  -
Pies potrafi być całkowicie oddany i kocha pracować z człowiekiem.

 


 

 

 

wiedzaTRANSFORMACJA

 

 

 

Rozwój
duchowy, przemiana
i transformacja różnią się
nieco od typowych działań
szamańskich. 

 

Energie,
z jakimi mamy
do czynienia podczas ceremonii ayahuaski, są znacznie potężniejsze od wszystkich wyżej opisanych. 

 

Na tym poziomie
większość szamańskich sztuczek okazuje się bezużyteczna. Od pewnego momentu wkraczamy tu na ścieżkę
wojownika serca.

 

Wojownik wojownik
serca już nie walczy
z ludźmi ani z nikim innym
we Wszechświecie.

 

Walczy
jedynie z własnymi
słabościami, opanowuje
wewnętrzne demony i przekształca
energie wewnętrzne w taki sposób, by
zmiany stały się widoczne gołym
okiem - odczuwalne w życiu
codziennym.

 

Praca duchowa wykracza wówczas
poza rytuał i rozciąga się na sposób bycia i życia.
Przechodzi w odwieczną alchemię - systematyczną przemianę szarego na złote. - Czyni z człowieka adepta, potem mistrza, a potem... Po spirali życia.  

 

 

Więcej, patrz: Szkoła szamanów

 

 


 

Źródła