Back to Top

Kalendarz ceremonialny

Badania naukowe

 
badania 1BADANIA NAUKOWE

NAD REZULTATEM 

DŁUGOTRWAŁEGO 

SPOŻYWANIA 

AYAHUASKI

 

 

 "Międzynarodowa Rada ds. Kontroli Środków Odurzających przy ONZ
(INCB) z siedzibą w Wiedniu oświadczyła, że ayahuasca NIE należy do narkotyków,
które powinny znaleźć się na liście środków uzależniających i odurzających.


Napój oraz składniki, z których się go przyrządza, są legalne
według stanowiska Rady.

Oczywiście ustawy poszczególnych państw mogą unieważnić to oświadczenie na swoim terytorium."
- Cytat z książki Arno Adelaars, Christian Rätsch und Claudia Müller-Ebeling, Ayahuasca. Rituale, Zaubertränke und visionäre Kunst aus Amazonien. 2006. Strona 281

 

Przytoczone przeze mnie BADANIA NAUKOWE
dotyczą wyłącznie profesjonalnych rytuałów ayahuaski, wykonanych pod okiem doświadczonych,
biegłych w swoim rzemiośle szamanów-terapeutów.

 

Prof. David Nutt, lista-szkodliwosci
psychofarmakolog z Uniwersytetu Bristol, wraz z zespołem ekspertów przeprowadził wnikliwe badania, po czym sporządził   i opublikował w Lancecie (04/2007)

 

LISTĘ SZKODLIWOŚCI

UŻYWEK I NARKOTYKÓW

- zarówno chemicznych jak  roślinnych, tak legalnych jak i nielegalnych.    

 

Badania prowadzone były pod kątem;

1. czynionego przez nie spustoszenia w organizmie i psychice człowieka,

2. pod kątem groźby uzależnienia się,
3. według szkodliwości zjawiska na polu rodziny, grupy i społeczeństwa.
Barbiturany, będące na trzeciej pozycji, są wciąż składnikiem wielu leków (środków nasennych i odchudzających).

 

Ayahuasca
 (ani żaden z jej składników) 
nie może i nigdy nie znajdzie się na tego typu listach!
Zawarte w napoju składniki organizm rozkłada b. szybko i - jak wszystko, co sam produkuje
- usuwa nadmiar z łatwością.

 


 

 

 

indians

 

 

 


 

 

 

zespol NaukowcowBADANIA WYKLUCZAJĄCE

TOKSYCZNOŚĆ

AYAHUASKI

... po raz pierwszy w historii
przeprowadził team amerykańskich naukowców

w latach 90-tych XXw.

 

Na czele zespołu stanął
psychiatra Carles Grobe z University of California w Los Angeles oraz ethnobotanik Dennis Mc Kenna z Instytutu Badawczego Hefftera. 
W zespole znaleźli się m.in. farmakolog James Callaway z Finlandii, psychiatra Rick Strassman z Uniwersytetu New Mexico oraz grupa badaczy brazylijskich.

Obserwacji poddano 15 osób,
które od przynajmniej 10-ciu lat były członkami Kościoła UDV (Uniao do Vegetal) na terenie Amazonii.
Ludzie ci spożywali ayahuaskę (wyłącznie) rytualnie, pod okiem doświadczonych szamanów  - przynajmniej dwa razy w miesiącu.
Muszę podkreślić, że Kościół kategorycznie wymaga od nich abstynencji od wszelkich innych używek włącznie z tytoniem i winem.
Do ceremonii zaś należą jeszcze przemowy duchownego i pieśni.
W drugiej grupie badanych znalazło się 15 osób z tzw. ślepej próby.

 

W rezultacie sprawdzianów biomedycznych,
neuropsychologicznych oraz osobowościowych nie stwierdzono żadnych negatywnych oddziaływań ayahuaski.
Przeciwnie! W niektórych testach neuropsychologicznych członkowie Kościoła wypadli zdecydowanie korzystniej.
Większość cieszyła się doskonałym stanem zdrowia. Wielu opowiadało o swoich problemach sprzed przystąpienia do UDV, cierpieli na depresje, stany lękowe, nadużywali alkoholu albo narkotyków. - W myśl ich własnej samooceny byli dawniej impulsywni, złośliwi, pozbawieni sukcesu, poczucia odpowiedzialności oraz respektu.

 

Zgodnie też stwierdzili, SPRAWDZIAN BIOMEDCZNY
że rytualne spożywanie ayahuaski ma "głębokie oddziaływanie na całokształt ich życia".
Pierwszy kontakt miał charakter transformacji i objawione zostały im wizje koszmarów
(nędzy i samozniszczenia), jakie przyszłoby im przeżyć,
gdyby zachowali poprzedni styl życia.

 

Dopiero długotrwałe
przyjmowanie Ayahuaski samo w sobie niosło pozytywny, terapeutyczny efekt.
Z czasem zmienili swoje życie, a ich wizje stały się pozytywne.

 

Wszyscy są przekonani,
że pokonali swoją chroniczną złość, urazy, agresywność oraz wyobcowanie
- podkreślił prof.Grob.

W ten sposób stali się odpowiedzialnymi ludźmi - "solidnymi obywatelami".
Zwracali też uwagę na swoją doskonałą pamięć i zdolność koncentracji jako wynik treningu,
gdyż Kościół wymaga od nich wysokiej koncentracji również w czasie silnych wizji.

Generalnie - jak twierdzą - Ayahuasca daje im impulsy do przejęcia losu we własne ręce.

 

Podkreślają jednocześnie,
że całość odgrywała się zawsze w ramach profesjonalnych ceremonii, która nadaje substancji siłę transformacji.

 

serotoninaKolejnym zaskakującym rezultatem badań
był fakt, że badani mają więcej receptorów serotoniny (hormonu szczęścia)
w płytkach krwi.

To pierwszy przypadek zwiększenia serotoniny za pomocą jakiejkolwiek substancji.
Np, LSD i inne psychodeliki wiążą się z receptorami z powodu strukturalnego podobieństwa
do serotoniny (tylko ją imitują).
Środki antydepresyjne jak np. Prozac (Fluktin) wręcz redukują ilość receptorów serotoniny.

 

Grob stwierdził,
że Ayahuasca może być korzystna w zwalczaniu uzależnień od kokainy.
Jednocześnie ostrzegł, że nie można po prostu rozdawać napoju jako leku
- a jedynie nakierowywać ludzi na rytualne ramy i wsparcie grupy.

 

Wyniki badań
zostały opublikowane w Brain-Mind Bulletin, w maju 1996:
Human psychopharmacology of hoasca, a plant hallucinogen used in ritual context in Brasil, Journal of Nerveous and Mental Disease 184, S. 86-94 (1996)
- autorzy tej publikacji:
C.S. Grob, D.J. McKenna, G.S.Brito, E.S.Neves, G. Oberlender, O.L. Saide, E. Labigalini, C. Tacla, C.T. Miranda, R.J. Strassman oraz K.B. Boone
Tłumaczenie ze strony: http://pharmakeia.com/udv-stud.htm

 

...

 

WIELE LAT PÓŹNIEJJose C Bouso
...międzynarodowy zespół naukowców
pod kierunkiem psychologa klinicznego, José Carlosa Bouso,
opublikował nowe wyniki badań.

Tym razem objęły one:
- 127 członków dwóch kościołów ayahuaskowych i
- 115 osób w ślepej próbie.
Zastosowano też nie wykorzystywane dotąd narzędzia i techniki badawcze.

 

Ustalenia pana Bouso 
potwierdziły wyniki poprzedników.

Naukowcy zaznaczyli jedynie, że członkowie sekt mają nieco odmienne
profile osobowościowe od norm z grupy kontrolnej, lecz żaden z badanych
nie pasował do profilu patologicznego.

Ogólny raport z przebiegu tych badań donosi, że według kryteriów: osobowościowych, psychopatologicznych, neuropsychologicznych, postaw życiowych i subiektywnego samo-poczucia nie ma żadnych patologicznych zmian w zdrowiu psychicznym
pod wpływem długotrwałego stosowania ayahuaski.

 

Wyniki testów neuropsychologicznych
wypadły
ZNACZNIE LEPIEJ u amatorów picia ayahuaski,
duchowość jest u nich lepsza, ogólnie lepsze zdrowie psychiczne i bio-psychospołeczne dopasowanie do grupy (jasno sprecyzowany cel, subiektywne dobre samopoczucie...), ZNACZNIE WYŻSZA jest też zdolność odczuwania identyfikacji transpersonalnej, świętości życia, altruizmu, posiadania misji życiowej, dobrego samopoczucia.

U pozostałych natomiast stwierdzono wyższą podatność psychopatologiczną i obecność objawów psychopatologicznych, wyższą skłonność do depresji, stanów lękowych, fobii, wrogości, myśli paranoidalnych, zamartwiania się, nieśmiałości i przemęczenia.

 


 

 

 

szysz mozgSENSACYJNE

 

 

 

Aktywność mózgową podczas działania ayahuaski
zbadał dr Jordi Riba, farmakolog z Uniwersytetu Autonomicznego w Barcelonie.

 

Wyniki wykazały, że...
Ta mieszanka roślinna ma działanie odwracające połączenia w mózgu, spowodowane przez traumatyczne doświadczenia..

 


                                                                                            

1. Pod wpływem napoju hiperaktywna testy-psychologiczne2
staje się najbardziej rozwinięta kora nowa (neocortex), część mózgu,
która odpowiada za to, że jesteśmy ludźmi - dostrzegamy coś, kwestionujemy i podejmujemy decyzje.

 

2. Ayahuaska aktywuje również ciało migdałowate,
które jest "przechowalnią" wczesnych emocjonalnych wspomnień,
szczególnie najbardziej traumatycznych i znaczących w naszym życiu.

 

3. Aktywuje również wyspę (insula),
która jest utożsamiana z naszymi funkcjami kognitywnymi, emocjami, świadomością, mostem pomiędzy impulsami emocjonalnymi i możliwościami decyzyjnymi.

 

film4. Ayahuaska hiperaktywuje
część mózgu, odpowiedzialną na przechowywanie całej naszej emocjonalnej pamięci
i sprawia, że uwolnione zostają nawet dawno zatarte,
ale znaczące wspomnienia.

Pozwala to na ponowne zrewidowanie dawnych ścieżek neuronalnych zapisów
i tworzy nowe połączenia neuronowe, a co za tym idzie, stworzenie nowych ścieżek neurochemicznych.
- Oznacza to, że Ayahuaska dosłownie tworzy nowe połączenia neuronowe w mózgu.
Wiąże się to z przedefiniowaniem starych lęków,
pojawianiem się nowych perspektyw i możliwości wyeliminowania problemów,
które wcześniej wydawały się bardzo trudne czy wręcz niemożliwe do rozwiązania.

 


 

 

 

jordiNADZIEJA

DLA CHORYCH

NA ALZHEIMERA

I PARKINSONA

 

 

 

W czerwcu 2016, na Wielobranzowej Konferencjii Badań nad środkami psychoaktywnymi
w Amstedramie (Interdisciplinary Conference on Psychedelics Research) dr Jordi Riba (foto) zaprezentował nowe wyniki, wykonane w ramach programu badań naukowych
(Beckley/Sant Pau Research Programme), przeprowadzonych w połączeniu z hiszpańską Narodową Radą Badawczą ( Spanish National Research Council - CSIC).
W badaniach brali udział:  Jose Morales-García, María Isabel Rodriguez-Franco, Ana Pérez-Castillo, Mario de la Fuente Revenga.

 

 

Wyniki ich pracy obaliły dotychczasową tezę,
że u ludzi starszych komórki obumieraja, połączenia neuronowe zanikają i że nie ma możliwości ich odnowy.

Okazało się, że ayahuasca zawiera bardzo duże ilości alkaidow (harminę i tetrahydroharminę), które to grają bardzo ważną rolę w powstawaniu, dojrzewaniu, narodzinach... nowych neuronów i komórek.

 

 

badaniaRiby

 

 

Najbardziej aktywnymi ośrodkami,
na które te alkaloidy wpływają, są (komora, hippocampus) odpowiedzialne za pamięć, uczenie się i zapamiętywanie czyli najbardziej niszczone przez alzheimmra, perkinsona i tym podobnych chorób.

Te związki alkaiczne są w stanie cofnąć bądź uleczyć te choroby, gdyż podczas serwowania ayahuaski działają bezpośrednio na te ośrodki, pobudzając, rozbudowując i rodząc nowe neurony i komórki.
Naukowcy doszli do wniosku. że podając ludziom chorym te substancje, można by ich wyleczyć, ale....
na razie są to wstępne badania (dalsze będa przeprowadzone  na zwierzętach).

 

 


 

 

 

eric HoffmanBADANIA

EEG

 

 

Badania przy użyciu odczytów elektroencefalograficznych (EEG)
wykonał duński naukowiec, Erik Hoffman.
Spędził on większość swojej kariery na badaniach, co dzieje się w naszym mózgu w różnych stanach świadomości.

Wyniki jego prac publikowane były w czasopismach naukowych i prezentowane na międzynarodowych konferencjachmózgu na całym świecie.

 

Badania mózgu ludzi, będących pod wpływem ayahuaski,
pokazały, badanie EEGże spożycie napoju jest porównywalne, a nawet silniejsze niż głęboka medytacja w normalnym stanie świadomości.

 


badania ayahuasca brainwave frequencyAmatorzy napoju
nawet po wielu dniach od zażycia mikstury wykazują zwiększoną tendencję i łatwość w czerpaniu informacji z podświadomości.

 

Erik Hoffmann twierdzi,
że "ayahuasca ma potencjał, aby stać się silnym narzędziem w procesie psychoterapii. Daje każdemu z nas możliwość większego zrozumienia naszej własnej świadomości."

 

 Odczyt badania mózgu przy pomocy EEG...      

 Effects of a Psychedelic, Tropical Tea, Ayahuasca, on the EEG Activity of the Human Brain during a Shamanistic Ritual - MAPS Magazine, Spring 2001 By Erik Hoffmann, Jan M. Keppel Hesselink, Yatra-W.M. da Silveira Barbosa

 

 


 

 

Dzięki najnowszym badaniom z bardzo zbliżoną do DMT psylocybiną (4-PO-DMT)  dowiedziono, że 

 

badanie mozg superPSYCHODELICZNE

DOZNANIA 

NIEZWYKLE

AKTYWUJĄ MÓZG

 

 

 

Badania polegały na użyciu
całkiem nowatorskiego obrazowania metodą rezonansu magnetycznego (fMRI).
Polega ono na bardzo dokładnym skanowaniu wybranej części ciała, tu: mózgu.

 

Rys:mozg
(a) - wizualizacja działania mózgu bez stymulantów.
(b) - obraz zwiększonej aktywności mózgu pod wpływem psylocybiny.
Grafika: Journal of the Royal Society

na podstawie danych uzyskanych z fMRI.

 

 

Specyficzny efekt objawia się znacznym wzrostem aktywności mózgu i ilości połączeń między różnymi jego regionami.

 

gabor mateZaobserwowano, że po zażyciu środka
mózg wymienia się informacjami nawet miedzy obszarami, które w normalnych okolicznościach nie komunikują się ze sobą.

 

Oznacza to, że "mózg" nie porusza się już utartymi ścieżkami,
a tworzy wiele nowych.
Umysł staje się znacznie bardziej kreatywny, odnajduje więcej znaczeń w otoczeniu, wchodzi na inny poziom ich przetwarzania i rozwiązuje najtrudniejsze problemy natury psychologicznej.  Zwiększona kreatywność i optymizm utrzymuje się nawet do 14 miesięcy po zażyciu środka.

Zmiany te zaobserwowali i przeanalizowali naukowcy z King's College w Wielkiej Brytanii(opublikowali wnioski z badań w piśmie „Journal of the Royal Society").

 

Jeśli zatem unikamy wszelkich zagrożeń
 i bierzemy udział w profesjonalnej ceremonii, możemy być pewni pozytywnego oddziaływania napoju
na zdrowie psychiczne i fizyczne.  

 

 


 

Źródła

 

Prawo

 

prawo ayahuascaPRAWO!

 

 

 

"Każdy, kto podporządkowuje się
niesprawiedliwemu prawu, ponosi odpowiedzialność za to wszystko,
co jest tego konsekwencją.
Toteż, jeżeli prawo i sprawiedliwość są w konflikcie,

musimy wybrać sprawiedliwość i nieposłuszeństwo wobec prawa."

 Gandhi

 

Dobrooczynne, święte, szamańskie rośliny,
używane do napoju ayahuasca zostały w Polsce zaliczone do środków odurzających
z grupy I-N czyli najbardziej niebezpiecznych narkotyków (jak heroina).
Patrz: Dz.U.63/2009, poz. 520
Oznacza to zakaz "...przywozu, wywozu, wewnątrzwspólnotowego nabycia, wewnątrzwspólnotowej dostawy lub przewożenia tego środka przez terytorium Polski pod karą więzienia..."

 

"Międzynarodowa Rada ds. Kontroli Środków Odurzających
przy ONZ (INCB) z siedzibą w Wiedniu oświadczyła, że Ayahuasca nie należy do narkotyków, które powinny znaleźć się na liście środków uzależniających i odurzających.
Napój oraz składniki, z których się go przyrządza, są legalne według stanowiska Rady.
Oczywiście ustawy poszczególnych państw mogą unieważnić to oświadczenie na swoim terytorium."

Cytat z książki Arno Adelaars, Christian Rätsch und Claudia Müller-Ebeling, - Ayahuasca. Rituale, Zaubertränke und visionäre Kunst aus Amazonien. 2006. Strona 281

 


 

 

UWAGA!
Nie ponoszę odpowiedzialności za niewłaściwe wykorzystanie treści z mojej strny www.ayahuasca.net.pl.

Ma ona charakter prywatny: informacyjny, edukacyjny, rozrywkowy,  o znamionach czystej fantazji.  
Żaden z prezentowanych przeze mnie tekstów nie może być interpretowany
jako zalecenie do konsumpcji zabronionych w Polsce roślin.
Ktokolwiek to uczyni, zrobi to na własną odpowiedzialność.

Aldona Mironski

 

 


 

 

luopaSYTUACJA PRAWNA

ŚRODKÓW PSYCHOAKTYWNYCH

W EUROPIE

 

 

 

Generalnie prawo europejskie (unijne)
obejmuje wszystkie kraje jednakowo, ale...
- Łagodne prawo narkotykowe w Hiszpanii, Holandii, Czechach i (ostatnio) w Anglii...
opiera się na odgórnie ustalonej tolerancji i furtkach prawnych.
Np. w Holandii wolno handlować marihuaną, choć produkcja nadal JEST zakazana. Wszechobecne coffe shopy zaopatrują się na czarnym rynku.

 

 W niektórych krajach
(jak Niemcy, Włochy, Austria, Portugalia) święte rośliny są "zdekryminalizowane" ,
tzn. nadal obowiązuje zakaz tak produkcji jak i handlu, ale osoby, które posiadają marihuanę i palą ją (lub piją ayę),
nie są przestępcami.

Np. w Niemczech szanuje się prawo człowieka do "czynienia sobie krzywdy" (cokolwiek to znaczy).
 W pozostałych krajach UE wiele zależy od odgórnej drektywy. W niektórych niby nic nie wolno, ale nikt tego raczej nie ściga,
w innych - jak np. Polska - pomimo złagodzonych ustaw sądziowie bywają bezwzględni.

 

 


 

 

szalkiPOLSKIE PRAWO

PRZECZY

LOGICE

I KONSTYTUCJI

 

 

 

KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
z dnia 2 kwietnia 1997 r.

PREAMBUŁA

...my, Naród Polski - wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i nie podzielający tej wiary, a te uniwersalne wartości wywodzący z innych źródeł, (...) ustanawiamy Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej jako prawa podstawowe dla państwa oparte na poszanowaniu wolności i sprawiedliwości(...)
Wszystkich, którzy dla dobra Trzeciej Rzeczypospolitej tę Konstytucję będą stosowali, wzywamy, aby czynili to, dbając o zachowanie przyrodzonej godności człowieka, jego prawa do wolności i obowiązku solidarności z innymi, a poszanowanie tych zasad mieli za niewzruszoną podstawę Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Art. 47. Każdy ma prawo do (...) decydowania o swoim życiu osobistym.

 

Art. 53.
1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.

2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru
oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu,
modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie.

Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz
prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują.

 

Art. 68.
1. Każdy ma prawo do ochrony zdrowia.

 

Art. 30. Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka
stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela.  Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie
i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych.

 

RZECZYWISTOŚĆ
Dz.U.63/2009, poz. 520 (patrz: wyżej)

 

 



 

 

luopa1POCIESZAJĄCE,
że żadna administracja nie jest wszechpotężna.

 

- z notki IAR

 

 

Amerykański Sąd Najwyższy uznał,
że członkowie Kościoła UDV (Uniao de Vegetal) ze stanu Nowy Meksyk mają prawo do spożywania ayahuaski podczas obrzędów religijnych. Sąd uznał, że ingerencja w przebieg rytuału byłaby naruszeniem Konstytucji Stanów Zjednoczonych.(...)

Przedstawiciele Rządu Georga Buscha twierdzili, że robiąc wyjątek dla Kościoła ze Stanu Nowy Meksyk, nie będą w stanie zapobiec używania ayahuaski przez inne osoby.
Sąd Najwyższy odrzucił jednak argumenty władz, uznając je za czysto biurokratyczne. W jednogłośnym orzeczeniu sędziowie uznali, że prawo do swobodnego wyznawania religii jest tak fundamentalne, że aby je ograniczyć, rząd musi znaleźć dużo poważniejsze powody.
W sporze z władzami USA Kościół z Nowego Meksyku uzyskał również poparcie amerykańskiej Konferencji Biskupów Katolickich.

 

 


 

Tradycja Indian

 

TRADYCJA INDIAN Z POŁUDNIOWEJ AMERYKI

 

 

indian 1PERUWIAŃSKA

LEGENDA

O AYAHUASCE

 

 

Wewnątrz
najgłębszego snu
Wielki Duch stworzył wszechogarniającą mgłę, przepełnioną pulsowaniem twórczych energii.

 

Mgła rozbrzmiewała cudowną muzyką.
Wielki Duch widział, że to jest dobre i mieszając mgłę z planetą Ziemią, tchnął w nią moc istnienia.
- Wtedy powstała selwa.

 

 

Ziemia dała 11
życie wszelkiemu
stworzeniu, a Niebo
zrodziło ptaki.

 

Zwierzęta
nauczyły się myśleć
i porozumiewać, zatapiając
swoją mowę w pieśni
deszczowego lasu.

 

Również cisza zagrała w nim melodię
z kroków roślin, zwierząt, śpiewu ptaków, ryb i owadów, a nawet z oddechu kamieni, którymi byli niegdyś ludzie.

 

drzewo selvaMożna w niej
było usłyszeć balladę
o ludzkich wspomnieniach
począwszy od lamentu wojny
po uniesienia największej
miłości.

 

Każdy, kto
umie słuchać, usłyszy
w selwie lęki, wyznania, kłamstwa,
szepty i krzyki, zawiedzione nadzieje
i tęsknoty, a także spełnienie
i radość, przenikającą duszę
do głębi.

Selwa zna wszystkie dźwięki.

 

Ludzie
stworzeni przez
Pierwszego Ojca żyli
początkowo w wielkiej harmonii.

 

Idąc na polowanie
prosili Ducha Puszczy, by pozwolił im wziąć, co potrzebują, a potem otrzymywali dokładnie to, o co prosili.

 

ludzkoKobiety żyły
w zgodzie z matką
Ziemią, która obficie karmiła
całe ich rodziny.

 

Dzieci oddawały
się wiecznej zabawie,
ciesząc się swoją wolnością
i otaczającym ich
dobrobytem.

 

Słońce
pozwalało dojrzewać
wszystkiemu, co rosło.

 

A deszcz
padał tylko wtedy, gdy podlewał pola, napełniał jeziora i rzeki...

 

plemie 1Wieczorami
ludzie gromadzili się
przy ogniu, by wspólnie śpiewać,
rozmawiać i opowiadać
stare historie.

 

Żyli, jak
ich przodkowie,
ufając słońcu, księżycowi,
gwiazdom i Matce Ziemi.

 

Nikt nie przeczuł,
nikt nie umiał nawet sobie wyobrazić, że na drugim brzegu morza ludy wciąż śniły, wymyślając broń do wygrywania wojen
i ogromne okręty do podboju nowych lądów.

 

Wtedy to 11aa
z wysokich gór
przyleciał ogromny
Biały Ptak i powiedział:

 

"Ból, śmierć i
zapomnienie przybędą,
ale wy przeżyjecie.
Jeśli przyjmiecie
Ayahuascę, nigdy nie zapomnicie, kim byliście
ani kim jesteście.

 

Ayahuasca
to drzwi do innych światów, które pozwolą przejść mroczne głębiny nocy."

 

aya indian 1Światło Ayahuasca
oświetla ziemię dotąd
nam nieznaną. 

 

Gdy w potrzebie
i z wielkim szacunkiem
zawołasz: Ayahuasca -  otrzymasz
pomoc.

 

Jeśli dusza
jest chora, Ayahuasca
odetnie od niej ciało, zapobiegnie
zarażeniu i pokaże źródło zła.

 

Powie,
jakimi zaklęciami je przepędzić. A gdy chore jest ciało, niczym kamienne ostrze oddzieli od niego duszę,
by ta nie zgniła.

 

Wskażewwwbuikjcian
duchowe korzenie,
które utrzymują duszę
w materialnym ciele.

 

Korzenie te
są dalekie aż do
chwili, gdy serce człowieka
ożyje i przepełni go ogrom miłości.
Ayahuasca zadba i o to.

 

Wskaże talenty,
moce, zaklęcia, korzenie
i soki korzenne, skorupy tego
i owego, przeróżne liście i nasiona,
różnorakie rodzaje deszczy i
różnorodne kamienie.

 

I wie Ayahuasca, 
jak je wszystkie użyć, co ugotować, co zmiażdżyć i pociąć; jak spożywać...

 

L A 9 8591159770721632558 nI przekazuje
tę wiedzę człowiekowi,
jeśli uzna, że jest
tego wart.

 

Ayahuasca
nigdy nie błądzi.
Przekazuje to, co
zasługujemy wiedzieć,
gdy umiejętnie ją
wzywamy.

 

Dzięki niej
wszystko, co wydaje
się niemożliwe, staje się łatwe.

 

 


 

 

 

indian 3KOŚCIOŁY

AYAHUASKOWE

 

 

...jak Uniao do Vegetal,
Santo Daime... to wspólnoty
chrześcijańskie, wewnątrz których
sakramentem jest ayahuasca.

 

Przybyły z Brazylii
i dynamicznie rozprzestrzeniają się w Europie Zach.

 

 

One to dostarczyłyritual
naukowcom mnóstwo obiektów
badań, a dzięki ich rosnącej
popularności ludzkość
przypomniała sobie
o napoju bogów.

 

Chwała
im za to!!!

 

BADANIA NAUKOWE NAD REZULTATEM DŁUGOTRWAŁEGO SPOŻYWANIA AYAHUASKI - patrz: Zagrożenia

 

sdKościoły te
spełniły ważną misję
i... jak dla mnie wystarczy,
bo nie lubię wtłaczać wolnego DUCHA
w ciasne ramy sformalizowanych
instytucji.

 

Kocham wolność
i nie uznaję tych samych
dogmatów dla ludzi różniących
się pod każdym względem.

 

Religijne zakazy i nakazy
mają zwyczaj przeciwstawiać się duchowi czasu....
Lepiej od początku zachować spory margines swobody i elastycznie poddawać się coraz to nowym impulsom.

 

W Brazylii czy Perusanto d
sytuacja jest nieco inna. Tam
jest wciąż dużo biedy i degeneracji,
a kościoły ayahuaskowe stanowią
rodzaj darmowej kliniki
odwykowej.

 

Pełnią  funkcję
naszych instytucji
dobroczynnych.

 

Wiernych obowiązuje surowy zakaz
wszelkich używek;  nie wolno im nawet zapalić papierosa czy wypić chćby jednej lampki dobrego wina.

 

slow wiU nas jest 
czas i miejsce
zarówno dla Eskulapa
jak i Bachusa.

 

Jesteśmy
samoświadomi i dość
dojrzali, by obejść się bez
religijnego nadzoru.

 

Jednak zasługi
tych kościołów są znaczne i trudno nie oddać im hołdu, co niniejszym czynię.

 Ayahuasca w medycynie, patrz: Medycyna

 

 


 

Aya i piramidy

imhotep 1IMHOTEP

 

 

- kapłan, mag, pisarz, rzeźbiarz, lekarz...
po prostu GENIUSZ wszech czasów był twórcą architektury kamiennej, budowniczym piramid i świątyń nad Nilem. 
Jednocześnie zasłynął jako doradca, sekretarz i... wielki lekarz faraonów.

 

Uważany jest
za ojca egipskiej medycyny, odpowiednika greckiego Asklepiosa.
Obdwaj panowie byli.... ludźmi. Godność boską uzyskali dopiero po śmierci. 

Imhotepowi przypisuje  się autorstwo papirusu E.Smitha, opisującego leki, choroby i obserwacje anatomiczne.
Uważany jest również za autora tych samych zasad etycznych, które stworzył Asklepios
i na podstawie których Hipokrates ułożył swoją słynną przysięgę.

 

Poświęcone Imhotepowi
kaplice-szpitale Grecy zwali asklepiejonami,
gdyż  odbywały się tam te same ceremonie uzdrawiania, które miały miejsca w greckich świątyniach boga uzdrowiciela.
I które my znamy teraz z Amazonii.

 

ayahuasca 1SSS

Prócz dokonań medycznych i budowy piramid
wielki geniusz przeprowadził jeszcze pierwszą w Egipcie reformę kalendarza
i w tym punkcie wszystko składa się powoli w jedną całość.

Piramidy, kalendarz, medycyna... 
Jest to także obszar wiedzy Majów, którzy również dokonywali cudów uzdrawiania (m.in. oni także  wykonywali trepanacje czaszki), też wznosili piramidy i modyfikowali kalendarze.
I  także mieli dostęp do roślin, z których sporządzamy napój bogów.
Trudno mieć jeszcze wątpliwości, że za całą tą WIEDZĄ kryje się ta sama duchowa istota,
którą określamy dziś mianem AYAHUASKI.

 

ayahuasca 164SSSZarówno NAPÓJ BOGÓW
jak piramidy dają dostęp tam, dokąd wędrujemy  w najgłębszych snach lub po śmierci.

Egipcjanie i Majowie określali to miejsce mrocznym terminem "KRAINA UMARŁYCH",
choć jest to - moim zdaniem - nazwa dość niefortunna.

Większość mieszkańców tej krainy nigdy nie była "żywa" (w naszym rozumieniu tego słowa),
a zatem nigdy nie "umarła".

 

Chodzi tu o pozamaterialny świat DUCHA;
często porażający swoim pięknem, niezwykle barwny, tętniący wszechwiedzą, energią i boską MIŁOŚCIĄ. 

Szamani wszystkich plemion uważają go za rzeczywistość o wiele prawdziwszą niż świat postrzegany zmysłami.
Egipcjanie z wielkiego szacunku oddali tej krainie ogromną przestrzeń pod rozgwieżdżonym niebem,
zostawiając nie zamieszkałą lewą stronę Nilu.
Tam też wznosili gigantyczne piramidy.

 

ayahuasca 77GGW wizjach pod wpływem napoju
bogów wielu ludziom ukazują się ogromne, trójwymiarowe budowle i piramidy 
- zarówno te które istnieją jak i te, które dopiero powstaną.

Roman Warszewski pisał:

"...Ayahuasca daje dużo wrażeń świetlnych, właśnie złotych.
Pokazuje świetliste nici, które wiążą wszystko i wszystkich. Rysuje piramidy..."
Niektórzy szamani opisują je z najdrobniejszymi szczegółami architektonicznych detali.

 

aaa1078 W podobny sposób poznałam moje piramidy Yantra. 
Napój bogów przenosi nas do źródła wszechwiedzy w sposób spektakularny, błyskawiczny, kolorowy..., lecz często ulotny i nietrwały - jak sen.

Piramidy o wiele wolniej, stopniowo, intuicyjnie i bez "fajerwerków",
jednak one to właśnie pomagają utrzymać świadomość naszej duchowości także w świecie fizycznym.

Pozwalają pozostać w kontakcie z własnym wnętrzem, z Wielkim Duchem, jego MOCĄ i Wiedzą
w trakcie codziennych czynności, w sercu wielkich miast... 
Czynią nas mocnymi i stabilnymi psychicznie!

 

Z tego powodu moje ceremonie pir aya
- podobnie jak niegdyś ceremonie Egipcjan czy Majów - nie mogą się bez nich obejść.
Dzięki ich obecności można penetrować zaświaty bez ryzyka zgubienia się w astralnej pułapce. Pozwala to - w świecie miliardów miraży - przeforsować własne plany i wizje - tak, by stały się naszą rzeczywistością.

Kto nie ma szans, by pić ayahuaskę, może sprawić sobie piramidę, lecz połączenie obu metod daje zawsze o wiele lepsze rezultaty.

 

Stanęliśmy być może na progu
rozwiązania jednej z największych zagadek, jakie od dawna trapią ludzkość.

Dzięki badaniom nad ayahuaską i piramidami możemy spodziewać się przełomu, który zmusi nas do weryfikacji utartych koncepcji na temat świata materialnego. Odkryjemy jeszcze wiele tajemnic, które nie doczekały się wyjaśnień w czasach, gdy ograniczały nas wyłącznie metody naukowe.

 

 


 

 

 

Mit Eskulapa

 

ekulap05ASKLEPIOS

- FAKTY

I MITY

 

 

MIT ASKLEPIOSA

 

 

 

Dawno,
dawno temu,
gdy świat był jeszcze
bardzo młody, żył sobie
szaman wszech czasów, boski
Asklepios (zwany w Rzymie
Eskulapem).

 

Ojcem jego był
Apollo, matką zaś piękna ziemianka - Koronis, która z powodu nieostrożnego wiarołomstwa przedwcześnie musiała odejść do Hadesu. 


 


Gdy s
olidarna z bratem-bliźniakiem
Artemida ugodziła ją śmiertelnie swoją strzałą, Apollo wydobył dziecko z martwego ciała matki.

 

asklepios narodzinyi tak narodziny
wielkiego lekarza stały
się pierwszym, opisanym w
literaturze przypadkiem
cesarskiego cięcia.

 

Osieroconym
maleństwem zajęła
się Natura;

 

Koza
zapewniała mu pokarm, podczas gdy wierny pies strzegł spokoju jego snów.

 

asklepios Chiron A gdy
chłopiec troszeczkę
podrósł, ojciec obdarzył go
magicznym darem
uzdrawiania...

 

I oddał
na nauki do
najzacniejszego
z Centaurów, wielkiego
nauczyciela herosów,
Chirona.

 

Centaury
to znane nam
dobrze mieszańce,
w połowie ludzie, a
w połowie
konie.

 

Istniały naprawdę.
Ich wizerunki można znaleźć od Hiszpanii aż po Japonię.  Legendy zaś mówią, że...była to bardzo nieudana mutacja.
Tworzyli prymitywne plemiona o dzikich obyczajach, nadmiernej skłonności do alkoholu i awantur.

 

ChironPompeo Batoni Achilles and the Centaur Chiron
- najmądrzejszy
i najbardziej cywilizowany
z centaurów  -
wyróżniał się
wśród nich
dobrocią, łagodnością
i wszechstronną, głęboką wiedzą.

 

Pełnił na Olimpie
funkcję nauczyciela
herosów. Był też wybitnym
muzykiem i lekarzem - pierwszym
opisanym w literaturze
muzykoterapeutą.

 

Kilkoma
dźwiękami potrafił
przywrócić w ciele człowieka harmonię i równowagę....

 

Niezwykle
ten mądry szaman wykształcił młodzieńca na biegłego w sztukach medycznych dobroczyńcę ludzkości.

 

ekulap03aUczeń
przerósł mistrza 
pod każdym względem.

 

I w krótkim
czasie jego sława
obiegła cały ówczesny
świat. 

 

Mawiano, że
samym tylko dotknięciem laski przywracał siły konającym, a nawet potrafił wskrzeszać zmarłych!

 

Bardzo eskulapi 1
stara legenda
z kultury kreteńskiej
głosi, że przywrócił życie
synowi króla Minosa, zielem,
jakie na dnie grobu wskazał
mu wąż.

 

Śmiertelnicy
w Grecji rzadko
uwielbiali swoich bogów.

 

Formalnie
dopełniali obowiązków,
nakazanych przez prawo...

 

Skrupulatne trzymali się
przepisów obrzędowych i - żeby zyskać boską przychylność - często uciekali się do przekupstwa, jednak ich stosunek wewnętrzny pozostawał raczej chłodny.

 

asklepios1 1Asklepios
złamał tę konwencję.
Całkowicie!

 

Nigdy nie był
bohaterem mitologicznych
konfliktów ani sex-skandali...
Nie dostarczał powodów
do plotek.

 

Wprost przeciwnie!
Stanowił nieskazitelny drogowskaz moralny i przepełniony bezwarunkową miłością skupiał się wyłącznie na leczeniu. 

 

Pomagał RomeMedicineMural
wszystkim jednakowo,
zarówno tym, którzy w niego
wierzyli jak i tym, którzy go
wyśmiewali.

 

Zawsze oddany
i wyczulony bardziej
na problemy jednostki niż
całych społeczeństw tak zaskarbił
sobie uwielbienie tłumów, że
wykreślił z ludzkiej pamięci
większość  bóstw lokalnych
o charakterze medycznym.

 

Z czasem usunął również w cień
największych idoli greckiego panteonu, a gdy rozeszła się wieść, że na domiar złego zaczął wskrzeszać zmarłych,
władca Hadesu doniósł Zeusowi o jego samowolnym odwracaniu boskich wyroków.

 

Zeus gromGromowładny
tak się rozzłościł,
że bez chwili namysłu
cisnął w wielkiego lekarza
śmiertelnym piorunem!

 

A potem
między Zeusem
i ojcem lekarza, Apollem,
rozpętała się boska vendetta....
I  - jak to w  polityce -
dużo się działo!

 

Apollo miał
w odwecie zabić Zeusowi wszystkich cyklopów, za co ten ukarał goroczną służbą u śmiertelnika... - Jak było naprawdę,
nikt już się nie dowie.

 

asklepios 0a0aWiemy,
jedynie, że Zeus
w końcu się opamiętał
i wskrzesił herosa. 

 

Z uwagi
na wiele zasług
nadał mu też godność
boską i wyniósł na niebo
w charakterze gwiazdozbioru
Wężownika. 

 

Jednak po tych burzliwych
doświadczeniach wielki ojciec medycyny wolał na zawsze zamieszkać w zaświatach, gdzie pod postacią węża po dziś dzień
niesie pomoc chorym i cierpiącym.

 

wazb7a92ad174f6b5c41370f19Liczne
źródła wspominają,
że zostawił po sobie
obszerną wiedzę medyczną,
zapisaną w wielotomowych
księgach, ale....

 

Niestety,

 

...teksty te nie
przetrwały późniejszej
nawałnicy chrześcijan.

 

Pewne egzemplarze
(jak również prace samego Chirona) mają znajdować się w pobliżu jeziora Tajmyr (na rosyjskim półwyspie Tajmyr, w sąsiedztwie Alaski).

 

Nasi dziela
przodkowie
mieli ukryć tam
bibliotekę, pochodzącą
jeszcze z Hyperborei.

 

Jednak
miejsca te są
jeszcze niedostępne
i słabo zbadane.

 

Ciekawostka:
Od ok. 1930 r.  gwiazdozbiór Wężownika widoczny jest na ekliptyce. Wielu astronomów (a nawet i NASA) już uznaje go za ukryty,
trzynasty znak Zodiaku.

 

asklepa chorzySłońce
wędruje na
tle tej konstelacji
pomiędzy 29 listopada
a 18 grudnia i  wskazuje
możliwe narodziny kolejnych
wielkich lekarzy.

 

13-tka  - według
Majów - to cyfra Nowego Porządku. Majański rok od zawsze ma 13 Księżyców i 13 znaków zodiaku.

 


 

 

ekulap02RÓD

ASKLEPIADÓW

 

 

Asklepios
ożenił się z
Epioną
(tzn. Kojąca
ból, Łagodna).

 

Synowie - chirurg Podalirios i internista Machaon
- zostali uwiecznieni przez Homera, w Iliadzie, jako równie doskonali lekarze, co ojciec, jednak to jego córki otrzymały od Zeusa tytuły bogiń zdrowia:

 

 

HYGIEJAhigiena
(higiena) do
dziś symbolizuje
zasady higieny i siły
samolecznicze.

 

W starożytności
stanowiła uosobienie
zmysłowej, tajemniczej
kobiecości.

 

Była
odpowiednikiem Gai, opiekunki zdrowia, płodności i życia.

 

PANACEA asklepios 0009
(panaceum) -
potrafiła odnaleźć
cudowny lek na
wszystko.

 

IASO
(albo Gigea),
uosabiała zrozumienie
praw Natury.

 

Udzielała ludziom nauk,
że ich choroby są odbiciem trybu ich życia i - żeby się od nich uwolnić - trzeba żyć, jak żyje przyroda - naśladować ją i od niej się uczyć.

 

Zarówno dzieci
żona jaki i
dzieci Asklepiosa 
uosabiały różne aspekty
medycyny...

 

I zapoczątkowały
kapłańsko-lekarski ród
asklepiadów, dziedziców
medycznej mądrości.

 

Do ich potomków
należały takie sławy
jak Hipokrates czy Arystoteles.

 

Na temat ceremonii, odprawianych przez asklepiadów, czytaj: Ceremonie Eskulapa

 


 

 

 

eskulap 006NIEKOŃCZĄCA SIĘ

HISTORIA

 

 

 

Niezwykły
medyk stał się
dla Greków ponadczasowym
symbolem lekarza
doskonałego.

 

Pierwsze
wzmianki na
jego temat pojawiają
się w Iliadzie Homera, datowanej na VIII w p.n.e.

 

A jego świątynie-szpitale
tętniły życiem nawet, gdy stary porządek obracał się w kompletną ruinę.


 96f1a556117574f84d34f6e0aa86f5b1

Pod koniec
VI w. p.n.e. zaczęto
mu oddawać cześć boską.

 

Natomiast
w czasach rzymskich
wyniesiony już został
do rangi Najwyższego.

 

Jako
Zeus-Asklepios
oparł się napływającej
szturmem fali wierzeń ze Wschodu.

 

I przez
pierwsze stulecia naszej ery stanowił najgroźniejszego rywala Chrystusa.

 

Jesus AsclepiusNie ma w tym
nic dziwnego, gdyż
Jezus był na nim
wzorowany.

 

Podobnie jak
Asklepios był synem
ziemskiej kobiety i nawet
podobnie wyglądał.

 

Tak samo
odziany był w himation i sandały (standardowe ubranie jatrosa - starożytnego lekarza).

 

as2Tak samo
miał reprezentować
najwyższy stopień etyki
i również kierował się w życiu
miłością.

 

I - podobnie -
choć nieco bardziej
natarczywie zachęcał ludzi,
aby go naśladowali.

 

Ale... to
właśnie Asklepios

 

od niepamiętnych już czasów
nosił miano ZBAWICIELA z niekwestionowanym "monopolem" na cuda uzdrawiania.
- To on był pierwszym, który wskrzeszał zmarłych!

 

Bezsilni asklepa 500
wobec jego
potęgi chrześcijanie
podważali spektakularne
dokonania boskiego węża.

 

Określali go
mianem szarlatana
i demona, lżyli i obrażali...
- Na próżno!

 

Chorzy nieustanie
widywali go na własne "oczy",
słyszeli na własne "uszy" i na
własnej skórze doświadczali jego
dobroczynnych kuracji.

 

Nie mogli nagle, tak po prostu
przestać w niego wierzyć! Dlatego świątynia boga medycyny w Epidauros długo jeszcze funkcjonowała na pełnych obrotach.
- Historyk i podróżnik, Pauzaniasz, opisywał jej spokojne bytowanie jeszcze w II w.

 

Za symbolicznyMatka Boska z Eskulapem Kopia
"koniec" kultu wielkiego
lekarza uważa się dziś zburzenie
sanktuarium w Ajgaji, w Cylicji -
w 331 roku n.e.

 

Jednak
pozornie triumfujące
chrześcijaństwo mogło
zaistnieć tylko i wyłącznie
przejmując jego cechy.

 

Foto: Notre Dame (tzn. Nasza Pani - Matka boska ) z Eskulapem.
Główny portyk w paryskiej katedrze (ukończonej w XV w.).

 

I w wielu kościołach
długo jeszcze kontynuowano leczenie poprzez sen świątynny.
I aż do czasów Św. Inkwizycji Asklepios obecny był w ludzkich sercach
i świadomości.

 

w. patryk totemofmysoul.blogspot.com Ostatecznie
usunięto go
terrorem
i okrucieństwem,
o jakim
się filozofom nie śniło.

 

Foto: Św. Patryk miał uwolnić Irlandię od "plagi węży",
których - według ekspertów - nigdy w I
rlandii nigdy nie było.
Przypuszczalnie chodzi o "uwolnienie"  Irlandczyków od... 
Asklepiosa.

 

Na skutek wandalizmu
gorliwych sług kościoła po Asklepiosie zostały nieliczne kopie posągów i archeologiczne puzzle, słabo czytelne dla racjonalnego rozumu.

 

 

eskulap 001

Foto: Miejsce największego kultu Asklepiosa, Epidaurus.
Z lewej - doszczętnie zniszczona świątynia Asklepiosa i - dla porównania - świetnie zachowany amfiteatr.

 

 

asklepios prekolumbijskiZ czasem
zyskaliśmy pewność,
że Eskulap to tylko symbol
na drzwiach aptek lub mityczny
twór greckich bajarzy,
ale...

 

Nieśmiertelnego
nie można tak po
prostu unicestwić!!!

 

Foto: prekolumbijski "Asklepios"

 

Minęły wieki,
świat stał się mniejszy
i oto wyszło na jaw, że wciąż
nieprzerwanie kontynuuje
swą działalność...

 

Za morzami,
w gęstwinach deszczowych lasów, gdzie znalazł  bezpieczną kryjówkę w ramionach liany Ayahuaski.

 

bialy ptakgPodobno zdążył
tam na krótko przed
konkwistadorami!

 

Peruwiańska
legenda bowiem głosi,
że gdy niebezpieczeństwo było
blisko, z wysokich gór przyleciał
do szamanów Biały Ptak
i rzekł:

 

"Ból, śmierć
i zapomnienie przybędą,
ale wy przeżyjecie. Jeśli
przyjmiecie Ayahuascę, nigdy
nie zapomnicie, kim byliście ani
kim jesteście
."

 

Dzięki plemionom
amazońskiej dżungli także my odzyskaliśmy kontakt z odwieczną istotą, która od początku dziejów pragnie nas leczyć
i uczyć miłości.


 

 

 

Ara PacisESKULAP

NAPRAWDĘ

BYŁ "POLAKIEM"

 

 

 

Wielu historyków
uważa go za realnie
istniejącego śmiertelnika - import ze Wschodu.

 

Konkretnie
pochodził z Tracji, gdzie miał być przywódcą plemiennym i znawcą zjawisk przyrodniczych (szamanem).

 

PraktykującEskulap 003
ayahuaskę i studiując
teksty na temat misteriów
greckich,
od początku podejrzewałam,
że asklepiosowy szamanizm może
mieć bardzo stare, słowiańskie
korzenie.

 

Tę śmiałą,
jak mi się zdawało,
hipotezę potwierdził Czesław
Białczyński, czołowy badacz
prehistorii Słowian. 

 

W myśl
jego ustaleń, Trakowie,
naród z terenu dzisiejszej Bułgarii,
to.... PRASŁOWIANIE - olbrzymie
społeczeństwo, tworzące
wówczas Wielką Scytię.

Genetycy dowiedli,
że nasi przodkowie po potopie wynieśli się  nad Adriatyk i Dunaj, a ślady obecności datowane są obecnie na 8 tys. lat p.n.e..
Naturalnie królewskie mumie Scytów mają naszą, słowiańską haplogrupę.

 

Eskulap inaczejBrat Asklepiosa,
- twórca mitów -Orfeusz
to autentycznie żyjący niegdyś
król Tracji.

 

Natomiast
ojciec obydwu -
Apollo,  jako że pochodzi
z Hiperborei automatycznie
jest Słowianinem.

 

Oznacza to,
że historie o Asklepiosie
sięgają naszych pra- praprzodków
i kolebki  białej rasy. 

 

Białczyński potwierdził też,
że imiona takich bogów jak ORFEUSZ, ASKLEPIOS i DIONIZOS - trzech niekwestionowanych szamanów na greckim panteonie,
pochodzą z aryjskiego języka Scytów lub mieszaniny Scytów i Staroeuropejczyków.

 

Język Polski as kle pa
jest najbardziej
archaiczną zachowaną
i żywą formą tego języka.

 

Asklepios,
syn boga Słońca,
to inaczej Oś-sklepoios
- oś i Sklepienie.

 

W narzeczu
trackim miał oznaczać
owiniętego węża; as- wąż,
clepios- owinięty, epios - łagodny,
delikatny.

 

Niektórzy
są jednak przekonani,
że imię to pochodzi...

 

...od słowa ASKLEPA.
-  As (nr 1, Aria) i klepa - klepisko, podłoże.  W Indiach ASKLEPA to imię boga ziemi, a w Europie - pierwotna nazwa wyspy, Krety...
- pasuje doskonale.

 

aS HygeiaOdwieczny wąż
w wielu kulturach
uważany był za boga ziemi,
Kreta zaś to  kolebka wielkiego
imperium, stworzonego przez
naszych przodków.

 

Tam właśnie
Asklepios rozpoczął
karierę, ratując syna króla
Minosa z objęć śmierci.

 

U Homera
(w VIII w. p.n.e.) Asklepios
był jeszcze człowiekiem i przez długi czas trwał w pamięci ludzkiej  jako ideał lekarza. 

 

Dopiero
w V w. p.n.e.  ask waligora
zaczął się pojawiać
jako bóg, ale i tak nigdy
nie stał typowym greckim
olimpijczykiem.

 

Świadczy o tym
m.in. fakt, że na
posągach nie występuje
w pełni obnażony.

 

Portretowano go
przeważnie jako brodatego
mężczyznę, często o wzroście
Wyrwidęba bądź Waligóry (ca. 2,5 - 3 m),
w asyście adekwatnie mniejszych
ludzi.

 

Dokładnie taki wzrost
mieli osiągać Ariowie w czasach przedpotopowych,
kiedy to mieszkali jeszcze na Haperborei (patrz: Moja Ayahuasca).

 

butrinto 2 aBardzo często
występował też  w
towarzystwie Hygei,
która w różnych miejscach
i czasach była albo jego
córką albo żoną.

 

Ciekawostką jest,
że choć patronem moim
jest niewątpliwie ORFEUSZ
i od początku działalności 
odżegnuje się od szamanizmu medycznego....

 

To moim najważniejszym totemem
stała się "laska Eskulapa".  Otrzymałam też misję od Eskulapa, a na moich ceremoniach   taśmowo "rodzą się"...  dzieci Asklepiosa (uzdrowiciele).

Więcej: Ceremonie Eskulapa

 

 


 

 



waz8a46339c02d3d87bdc660089fNIEUSTAJĄCY

KULT

BOSKIEGO

WĘŻA

 

 

 

Wąż wizji
i wiedzy stanowił
jeden z najważniejszych
kultów w całej kulturze
ludzkości.

 

W Babilonie,
Persji, Indiach, Egipcie,
Etiopii, w Arabii, Syrii, Azji Mniejszej, w całej Europie, w Ameryce Płd., w Chinach, Japonii, Birmie, na Cejlonie, na Jawie...
- wszędzie tam wierzono w "jakiegoś" węża.

 

Wiele bóstw hindi
w Indiach, ukazywanych
jest jako trzymające węże w
dłoniach i tamtejsze świątynie
bogato zdobione są wężowymi
ornamentami.

 

Figurki Kriszny,
Buddy, wschodnich kapłanów
i faraonów nie bez powodu
zdobione są wężem lub
kobrą ponad głową.

 

Nieśmiertelna kobra
w wielu kulturach stanowiła źródło najwyższej mądrości i uosobienie mijającego czasu.

 

boski wazWąż zaś
niejednokrotnie
uosabiał nieśmiertelność
i odnowę, boską wiedzę, energię
twórczą i MOC, a w akcie pożerania
własnego ogona - wieczność.

 

Ouroborus
- wąż, pożerający
własny ogon, to z języka
koptyckiego "Król Węży".-
Znany był w Egipcie
1600 lat p.n.e.

 

Platon opisywał go
- słusznie - jako symbol kosmicznego cyklu i ciągłości życia we Wszechświecie. Planetarny ruch scalony w jedność  pozwalał dostrzec wszystko we wszystkim.

 

W wielu ouro
kulturach wąż był
pochodzącą z kultu matki
Ziemi istotą z zaświatów,
medyczną wyrocznią, pełnym
miłości Opiekunem Ludzi.

 

Dla wielu
pozostał uwielbianym
nauczycielem, przekazującym
tajniki o funkcjonowaniu naszej
planety we Wszechświecie.

 

Stanowił symbol trwania,
wciąż odradzającego się życia i uzdrawiania. Ilekroć człowiek, znajdujący się na świętej ziemi, zapadał w "sen", a jego dusza znajdowała kontakt z "tamtym światem", pojawiał się i... uczył.

 

wazd51030ddabc81515e80f029Obrzędowe
laski oplecione
wężami znane są
w Mezopotamii przynajmniej
od około 3500 roku p. n. e. 

 

Nieustannie
odnajduje się je
w wykopaliskach
sumeryjskich.

 

Kijem
z podwójnym
wężem wspierał się
m.in. sumeryjski uzdrowiciel
i bóg świata podziemnego,
Ningiszzida.

 

Clemens Aleksandrinus
twierdził, że odpowiednio wymawiany termin Eva znaczyło niegdyś... wąż.

 

Boski wąż waz709
był też obiektem
wielkiego kultu w Chaldei,
gdzie lud zbudował mu nad
Eufratem świątynię
wróżebną.

 

Nawet w pobliżu
sławnych ruin Stonehenge,
na wzgórzach ponad wioską Abury
mają znajdować się pozostałości
wielkiej Wężowej Świątyni.

 

W Ur (Babilon)
rozwinął się kult Boga-Węża Irhana, którego wizerunki umieszczano na słupach granicznych, by odstraszać napastników
i odpędzać demony.

 

smokPodobnie było
i u nas, Słowian.

W czasach, gdy grodów
strzegły Smoki Ogniste, a granic
- Armia Duchów, królem Polan był
Wielki Król Węży.

 

Wąż pod postacią
Żmija Ogiennego pełnił
rolę "wojska", które broniło granic.

Dlatego wały obronne zwano...
żmijowymi. 

 

Żmij Ogienny
należał - oczywiście -
do sił dobroczynnych.

 

Był obrońcą zasiewów,
sprowadzał życiodajne deszcze i przy pomocy błyskawic z piorunami przepędzał demony.
Odstraszał także amatorów czarnej magii, którzy chcieli nam w jakikolwiek sposób zaszkodzić.

 

Wąż często wazcc1f2d9
pełnił rolę opiekuna
domów i świątyń, dlatego
w starożytnym Rzymie, w Grecji
i u Bałtów trzymano węże w charakterze
domowych pupilów.

 

Wielki wąż
miał też być obrońcą
Akropolu.

 

Wąż był także
przejściową, pośmiertną postacią duszy zmarłego - przed kolejną reinkarnacją.

 

waz smok

 

Wierzyli w to Słowianie,
Bałtowie i Grecy, dlatego krzywdzenie tych zwierząt było u nas społecznie potępiane i wróżyło wielkie nieszczęścia.

 

waz180785238919296Wiele ludów
uważało węża za
samego Stwórcę.

 

Pierwotny,
eteryczny, przenikający
wszelkie stworzenie Cneph
obrazowany był jako wąż, 
trzymający w pysku
jajo.

 

Egipscy kapłani
nazywali go architektem
Wszechświata.

 

Przed-grecki
mit ze świata egejskiego
mówi o prawężu, Ophionie
(ophin - wąż), który siedmiokrotnie
oplatał Jajo Świata, aż wyszły z niego
Niebo i Ziemia.

 

Grecka filo'zOphia
w pierwotnym znaczeniu oznaczała czerpanie mądrości z... wiedzy węża.

 

Wedługw abo
mitologii aryjskiej,
świat ludzi - Midgard -
wyobrażany był w postaci
dysku otoczonego oceanem,
w którym żył olbrzymi Wąż Świata,
oplatał swym ciałem ziemię.

 

Również
rdzenna ludzkość
Australii w mitach,
dotyczących stworzenia,
troskliwie przechowuje legendy
o wężu.

 

Podobne
wierzenia znajdziemy
w tzw. "Luwrze pustyni", w górzystym rejonie pustyni Kalahari.
Odnaleziono tam  najstarszą jak dotąd "świątynię" i ślady dawnych rytuałów religijnych.

 

e218291d77e5cc75eec216aa4005ad9cLegenda
tamtejszego ludu
głosi, że ludzkość wywodzi
się od pytona, a wzgórza są dziełem
wielkiego węża, który przesuwał
masy ziemi, krążąc po Kalahari
w poszukiwaniu
wody.

 

Szczególną
atrakcją jest tam
niezwykła, sześciometrowa
płaskorzeźba węża sprzed...
70 000 lat!

 

Wpadające do jaskini światło
słoneczne przemienia fakturę skały w "wężową skórę", natomiast z chwilą, gdy zapada zmrok, gra świateł  wywołuje złudzenie,
jakby wąż się poruszał.

 

Wąż waz zaprzezony
zaprzężony do
wozu Triptolemosa,
który z rozkazu Demeter
objeżdżał świat,
ucząc ludzi
uprawy roli i dobrych obyczajów,
stał się w Grecji symbolem
błogosławieństwa.

 

Niezwykle zbliżone
są mity Azteków, które  opisują  niezwykłe  bóstwo mądrości, ukazujące się w postaci upierzonego węża.

 

ChichenItza„Pierzasty wąż"
był bogiem wiedzy,
kultury i filozofii
Tolteków. 

 

W poświęconej
mu piramidzie, w
Chichen Itza, wyjątkowa
w dni równonocy gra światła
i cienia tworzy iluzoryczne przedstawienie
z wężem pełznącym po stopniach
piramidy.

 

Aby go uwypuklić, na dole wyrzeźbiono jego kamienną głowę.

 

Czesław Białczyński kukulkan
skreślił mi kiedyś to wszystko
w jednym zdaniu;

 

"...Laska i wąż łapiący się za ogon,
Ouroboros, ale też wąż wijący się po lasce
w górę i dwa splecione węże na lasce - to naprawdę
sedno wszelkich religii całej Ziemi..."

 

Jedynie biblia
początkowo przedstawia węża jako oznakę wszelkiego zła.
Jednak i tutaj sam Bóg dokonał w końcu korekty, przeciwstawiając wężom śmierci węża niosącego życie.

 

waz miedzianWedług
Księgi Liczb, gdy...

 

"...przyszła plaga
jadowitych wężów na
pustyni, tak, że wielu
ukąszonych umarło. (...)

 

modlił się Mojżesz
za ludem. I rzekł Pan
do niego: Uczyń węża
miedzianego i postaw go na znak;
kto, ukąszony, wejrzy nań, żyw będzie". I tak się stało!

 

Izraelici długo
przechowywali figurę miedzianego węża, Nahusztana, i oddawali mu cześć.

 

Dopiero król  quetzalcoatl
Ezechiasz, przeprowadzając
reformy religijne, nakazał
doszczętnie go
zniszczyć. 

 

Ale wąż
w takiej czy innej
postaci nieustannie
powraca!

 

Każdy, kto
choć raz go spotkał,
doskonale wie, że jego
imię i portret to sprawy
umowne.

 

Niezmienna jest jego miłość,
ciepła łagodność, groteskowy dowcip, a ponad wszystko pragnienie przemiany naszej świadomości i nieustająca pomoc w znajdowaniu leków na wszystkie wirusy tego świata.

 


 

Dalej: CEREMONIE ESKULAPA

 

 

źródła

Ayahuasca i Eleusis

Ten artykuł w pierwotnej wersji (opracowany i z przypisami Wojtka Jóźwiaka) pt. Ayahuasca i Eleusis opublikowany był na Tarace w marcu 2011. Tutaj skracam go, by nie powtarzać treści z innych zakładek.
Systematycznie go uzupełniam, ilekroć dowiaduję się czegoś nowego.


szamanizm antycznySZAMANIZM

KULTURY ANTYCZNEJ

 

W starożytnej Grecji istniały trzy główne nurty misteryjne:
MISTERIA ELUZYJSKIE - kult bogini płodności Demeter oraz jej córki Persefony,

DIONIZJA - kult Dionizosa i matki Ziemi oraz
MISTERIA ORFICKIE, związane z bogiem Orfeuszem.

 

 

Źródła podają, żeateny2
...każdy rodzaj obrzędów za pomocą własnych środków oferował autentyczny, bezpośredni,
intymny kontakt z bogami, obdarowywał człowieka wiedzą o życiu na ziemi i o samym sobie,
wyjaśniał zagadnienia związków człowieka z kosmosem, wreszcie dawał odpowiedź na odwieczne pytania, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy....

 

Dzięki obrzędom
dobrze znana struktura rzeczywistości uległa rozbiciu i dusza, wyzwolona od świata zmysłów, wiedziona samą tylko myślą zdolna była prawdziwie poznać rzeczywistość...

 

Historyczne opisy
korzyści, płynących z uczestnictwa w misteriach, pasują jak ulał do tego, co zyskać możemy na dzisiejszych ceremoniach ayahuaski.

 

ww kykeonSkład kykeonu,
który serwowano starożytnym, owiany jest tajemnicą, lecz jego efekty są wyraźnie takie same.

Odkąd znamy działanie napoju bogów (np. z ruty stepowej i juremy), śmieszne zdają się być rozważania nauki, która latami szukała śladów sztuk teatralnych, jakie kapłani mieli by odgrywać w trakcie misteriów.
Ponieważ historycy nie znaleźli żadnych wzmianek na ten temat (a musiałoby to być gdzieś odnotowane), stwierdzili w końcu,
że przeżywane objawienia postrzegane były realnie. - Ich przyczyną mogły być długie przygotowania, silna wiara, religijne uniesienia, atmosfera miejsca i... środek psychoaktywny.

 

Fakty jak ten, że Pitagoras
rozmawiał ze zwierzętami i wodą, a zgromadzeni uczniowie słyszeli odpowiedź strumienia, zostaną uznane przez naukowców dopiero,
gdy badacze sięgną po to samo źródło wiedzy, z którego "spijali" starożytni.

 

Charakterystyczną cechą misteriów greckich była
ich tajemnica, której pod groźbą śmierci nikt z wtajemniczonych ponoć nie wyjawił.
Dlatego nie znamy konkretnych relacji z przeżytych doświadczeń, jednak nie jest prawdą, że nie wiemy, czego doświadczano.
W rzeczywistości mitologia, filozofia i nauka starożytnych wywodzi się właśnie z misteriów.

Krótko rzecz ujmując to, co uważamy za kolebkę naszej kultury i cywilizacji nazywa się... szamanizmem.

 


 

 

demeter 1. MISTERIA ELUZYJSKIE - Eleuzynie

 



Według hymnu „Do Demeter"
(ponoć autorstwa Homera) Demeter  "nakazała" zbudować wielką świątynię i ołtarz w Eleuzis. Tam też objawiła kapłanom tajniki misteriów, których „niepodobna pogwałcić, zgnębić ani wydać, bowiem szacunek wobec bogiń jest tak wielki, że więzi głos w gardle".  

Demeter to ta sama postać, którą MY dziś nazywamy AYAHUASKĄ, Ayą
-  Istota znana nam od zarania dziejów. Pani całej żyjącej przyrody, wielka pramatka Gaja i matka Natura jednocześnie.

 

 Mit o Demeter
jest opowieścią o cykliczności wegetacji, o śmierci i zmartwychwstaniu; 
ukochaną córkę Demeter, Persefonę, porwał Hades i uczynił Panią zaświatów. Nieukojona w bólu matka okryła glebę żałobą i ziemia przestała rodzić.
Aby wszystko ponownie kwitło i owocowało, Zeus nakazał oddać matce dziecko, jednak każdego roku Persefona musi wracać do męża
na trzy miesiące zimowe. Wtedy ziemia ponownie zamiera.

 

Elusius (Eleusis) czyli miejsce szczęśliwego przybycia Eleusis model
było ośrodkiem kultu Demeter (Pani Życia), jej córki, Persefony (Pani Śmierci)  i Dionizosa - nierozłącznej trójcy, połączonej mocą płodnej Natury.

Świątynia w Eleusis miała wyznaczone cele polityczne i religijne.

 

Stanisław Bulza pisze,
że sąsiedztwo i opieka Aten oraz protekcja Rzymu uczyniły z Eleusis centrum życia religijnego całej Hellady, cesarstwa rzymskiego i nie tylko. Wtajemniczani tam byli również  Hindusi, którzy po wtajemniczeniu zupełnym tworzyli w Indiach zakon kapłański. Nazywani byli „dwakroć urodzeni" .
- Doświadczenie śmierci i ponownych narodzin jest po ayahuasce dość powszechne i naturalne.  

 

Ze względu na cudowność demeter swiatynia 01
eluzyjskich wtajemniczeń, Eleusis nazywane było Wyspą Błogosławionych i Szczęśliwych. 
Świątynie eluzyjskie powielane były w całym świecie antyku; do bardziej znanych należała budowla w Pergamonie (założona w III w. p.n.e.) i w Aleksandrii, gdzie obrzędy wprowadził eluzyjski kapłan, Tymoteusz.   

Aleksandryjska świątynia, w której  odwieczna bogini przybrała tu imię Izydy, stała się wzorem dla wielu, wielu następnych i tak kult Pramatki wraz z towarzyszącymi jej rytuałami powstał m.in. w Pompejach i na południu Galii, w Massalii (Marsylia), w Arelato (Arles), w Nemausus (Nimes) i w Glanum (Saint-Remy-de-Provence).  Kościół Saint-Sulpice w Paryżu został wybudowany na ruinach starożytnej świątyni, poświęconej właśnie Izydzie.
Jej kapłani  musieli prowadzić surowy tryb życia, występować w zwykłych, demeter sala ceremonialnalnianych,
rytualnych szatach (odwiecznym szamańskim zwyczajem  z grzechotką w ręku.

 

Głównym celem misteriów 
było umocnienie wiary i niwelowanie lęku przed śmiercią.
Najważniejszy był tu jednorazowy wgląd, gdyż zgodnie z twierdzeniem Arystotelesa: "ci, których się wtajemnicza, nie mają się niczego uczyć, ale muszą doświadczyć emocji i zostać wprawieni w pewien stan."

Dokładny opis przebiegu misteriów zamieściłam  w Kalendarzu ceremonialnym, przy omawianiu rytuałów równonocy jesiennej.

 

Misteria eluzyjskie
odprawiane były od XV w. p.n.e. i choć samo Eleusis zostało doszczętnie zdewastowane w roku 391 n.e.[2] jako znak zwycięstwa nad religiami pogańskimi, to jeszcze w XIX w. wieśniacy z tamtych okolic wieńczyli kwiatami posągi "świętej Demeter".

Prawdopodobnie - pomimo prześladowań ze strony imperium chrześcijańskiego - misteria celebrowano potajemnie aż do średniowiecza.
Obecnie patronem rolnictwa w Grecji jest święty Demetrios [3], a na terenie Eleusis (dziś Elefsina, przedmieście Aten) znajduje się toksyczny obszar przemysłowy.[4]



 

 


szyszynka dionizos12. MISTERIA DIONIZYJSKIEdionisosDemeter

- DIONIZJA

- kult Dionizosa i Matki Ziemi

 

Dionizos (Bachus, Bacchus)
syn Zeusa - bóg płodnych sił dzikiej, odradzającej się natury i plonów, a jednocześnie bóg ekstazy, mistycznego szału, manii i natchnienia, bóg wolności i religijnych obrzędów.
Odpowiedzialny był za zabawę, uprawę winorośli, urodzaj, siły witalne i ogólnie - życie w całej jego ziemskiej naturze.
Podobnie jak bóg medycyny, Asklepios i ojciec mitów, Orfeusz, przywędrował z Tracji czyli.... był Słowianinem.

Jak Asklepiosa również zrodziła go ziemska kobieta, tak samo też odznaczał się dobrocią i łagodnością.

 

szyszynka dionisos-MISTERIAZaklasyfikował się
jako najbardziej transowy z bogów, stąd częstym jego atrybutem jest
laska uwieńczona SZYSZYNKĄ.  

Ponieważ zaznał śmierci i powtórnych narodzin, wyprowadził też z Hadesu swoją matkę
i... stał się  wielkim wtajemniczającym. 

 

Wyróżnia go jednak
specyficzne podejście; on to wniósł do duchowej wiedzy biologiczną spontaniczność, wielką ziemską radość i humor.

 

Dla historyków
jest złożoną postacią nieustającej metamorfozy. Bez głębokiej znajomości psychologii i prawideł Ducha jego postać wymyka się racjonalnej ocenie. Seksualne "orgie", jakie miały miejsce podczas typowych bachanaliów w Rzymie, kojarzą się współczesnym z moralnym upadkiem lub folgowaniem zachciankom, w pierwotnym zamyśle chodziło jednak o to, że sfera czystego ducha to tylko część całości - nie całość. W człowieku drzemią jeszcze siły nieokiełzanej, ziemskiej natury (sacrum i profanum).

Aby poznać całą Prawdę, należy połączyć to, co boskie i wzniosłe z tym, co ziemskie, naturalne, a choćby nawet i niskie.

 

dionizos1Cechy nocnego rytu dionizyjskiego
to upojenie alkoholowe, erotyzm, szamanizm i doświadczenie mniej lub bardziej gwałtownego szału: manii (ekstazy, transu...).

 

Wino, jakie Dionizos podarował ludziom,
obok dawania uciechy służyło też głębszemu samopoznaniu.
Stanowiło narzędzie uruchomienia życiowej spontaniczności i drzemiącej w nas mocy natury. Pozwalało poczuć w żyłach wolność i czynić to wszystko, czego się po sobie nie spodziewamy,
a przynajmniej nie spodziewa się rozum.

 

Mądrość szalonego upojenia
winem w trakcie typowych obrzędów polegała na tym, że można było bezpiecznie uwolnić to, co wyparła podświadomość i na powrót zintegrować całość ze świadomością.

Odtąd nic co ludzkie, nie było nam już obce.

 

Dionizje również należały
do najbardziej sekretnych i trwały po kilka dni. Początki datuje się tuż po powstaniu demokracji ateńskiej (koniec VI w. p.n.e.).

Odbywały się cztery razy w roku w ramach oficjalnych świąt, organizowanych przez państwo.
W programie były uroczyste procesje, konkursy i zabawy ludowe, występy chórów męskich i chłopięcych, oraz przedstawienia trup aktorskich.

To właśnie święta Dionizosa stworzyły grecki teatr.

 

Dionizje właściwe w Dionysos
rozpoczynały się od urozmaicanej tańcami i śpiewem wielkiej procesji ofiarnej, której trasa znajdowała finał w świątyni.
Tam składano bogu ofiarę z kozła lub byka. Jego posąg był dekorowany laurami i ubierany w odświętne szaty.

Potem przenoszono go do gaju lub w dzikie ustronia, gdzie czciciele boga przy blasku pochodni i dźwiękach muzyki wprowadzali się w trans, interpretowany jako uwolnienie duszy z więzów ciała (ekstaza).
Przeżyciom tym towarzyszyło uczucie zjednoczenia się z naturą i samym Dionizosem, który wyzwalał ludzi z karbów ograniczonej mocy i pozwalał im na błogie poczucie własnej boskości.
"Wszystko" było dozwolone! Nie bez powodu nazwa dionizyjskiej osady, Eleutheria, oznacza w j. greckim WOLNOŚĆ.

 

Podobno misteria Dionizosa
ustanowił Orfeusz, a już na pewno doszło do fuzji tych prądów w epoce hellenistycznej. 


 

 

 

 orfeusz3. MISTERIA ORFICKIE

 

 

 

Mityczny Orfeusz,
według Horacego "święty i tłumacz woli bogów", także wywodził się z Tracji.
To wspólne pochodzenie "psychodelicznych" bogów jest tu istotne dlatego, że wraz z odkryciem genetyki królowie Tracji okazali  się być .... Słowianami. 

Stąd prawdopodobnie Orfeusz, Dionizos czy Asklepios posiadają talenty i cechy typowych szamanów.
Trackie bachantki, które tworzyły orszak Dionizosa, odziane były w skóry jeleni i owinięte roślinami (tu konkretnie: winną latoroślą).
W psychodelicznym transie śpiewały dzikie, szalone pieśni.
Dionizje stwarzały okazję do takich właśnie, czysto szamańskich, zachowań.

 

Stawiając na nauki duchowe
i filozofię orfizm skupiał wokół siebie elity.
Do najbardziej znanych postaci tego nurtu należał Pitagoras i Platon.
Stąd doktryna orfizmu jest w późniejszym okresie ściśle związana z filozofią pitagorejską.

 

Misteria orfickie
gubią swój początek w mrokach dziejów.
Około VII w. przed Chrystusem wywarły znaczny wpływ na nauki eleuzyńskie i pomogły  im się rozwinąć.
... więcej: Tradycja kapłanów Orfeusza

 

 


 

 

MISTERIADZIĘKI MISTERIOM

 

 

...odkryto religijny sensI  radość życia,
sakramentalną wartość przeżycia erotycznego, doskonałość oraz piękno ludzkiego ciała
- harmonię ruchów, spokoju i równowagi, a także świętą geometrię.
W tym punkcie miał miejsce rozwój astrologii, matematyki i psychologii.
- Wszystko to znajduje odzwierciedlenie w niedościgłych, starogreckich rzeźbach,
architekturze i dramacie.

DOBREM starożytni nazywali wszystko to, co dla człowieka było dobre czyli sława, bogactwo, zdrowie...

 

Platon o momentach swojego wtajemniczenia pisał: ateny1
"... nagle, jakby pod wpływem przebiegającej iskry zapala się w duszy światło i płonie już odtąd samo siebie podsycając..." („Prawdy najwyższe", List VII 344 b).

 

Ciekawostką jest,
że w dzisiejszych szkołach nakazuje nam się omawiać mitologię, przyswajać twierdzenie Pitagorasa bądź podziwiać poczucie sprawiedliwości Sokratesa...

Zabrania nam się jednak pić te same napoje, którymi inspirowali się wybitni greccy myśliciele.
Faktycznie istnieją na niebie i ziemi rzeczy, o których się filozofom nie śniło.

 

 


 

 

 

w libationNAPOJE

BOGÓW

 

 

Co do napoju....
tak naprawdę nie wiemy NIC konkretnego!

 

W „Iliadzie" Homer
podaje skład mikstury; 

"Inny by z ciężkim trudem mógł dźwignąć ten puchar ze stołu,
W nim Hekamede, boginiom podobna, ów napój mieszała
Z wina z Pramny i sera koziego, tartego spiżowym
Nożem, i z jęczmion białych, wsypanych jeszcze do środka".

 

w persefona demeter

 

Na starożytnych rzeźbach i malowidłach
Demeter przedstawiana jest często z grzybami, ale one mogą być
jedynie jednym z jej atrybutów.
Jako Pani całej żyjącej przyrody pełniła funkcję Matki wszystkich roślin psychoaktywnych.

 

W „Popiołach " Żeromskiego
(rozdział Gnosis): major mówi , że „Demeter (...) łamie długotrwały post przez popijanie napoju z wody i miodu, zwanego kykeon. (...)
Ciekawe, jaki to był "miód"?

 

W przypisywanym Homerowi hymnie
„Do Demeter" bogini odmówiła wypicia pucharu wina, prosząc o kykeon,
miksturę zrobioną z mąki jęczmiennej, wody i mięty".

 

akacja DMTPrzypuszcza się, iż chodzi tu o miętę polej.
W myśl farmakologii składnikiem olejku polejowego jest substancja (pulegone),  która może wywoływać "delirium", utratę świadomości a nawet skurcze... Krótko mówiąc ma działanie halucynogenne.
Jednak do ceremonii dopuszczano dzieci, napój więc nie mógł być w żaden sposób toksyczny! Etyka była dla Greków całym prawem.
Z tego powodu Pytia, która odurzała się bliżej nieznanymi nam oparami, musiała mieć ukończone 50 lat.

 

Na rzeźbach i malowidłach,
przy dzbanach z kykeonem, często można zaobserwować obecność drzewa, podobnego do "akacji". Prawdopodobnie jest to ta sama biblijna akacja, która dostarcza starożytnym DMT.

 

Ponieważ Demeter czczono wszędzie, Demeter oasgdzie  rosły zboża, a kłosy wraz z makiem były jej nieodłącznym atrybutem,
zboże musiało odegrać tu rolę kluczową.
A zatem w poszukiwaniu składu napoju  - podobnie jak w poszukiwaniu etymologii nazwy (G)aja-Łaska -
winniśmy  sięgnąć do korzeni czyli do misteriów naszych "dziadów".
Prasłowianie rozwijali nieskończoną pomysłowość w przyrządzaniu napojów, dzięki którym odurzone dusze jednoczyły się z bogami.
Bardzo popularną była mikstura  z prosa, pszenicy, słodu i jęczmienia.

 

w tnap- Drink,
wzbogacany gałązkami mirtu, liśćmi jesionu, odrobiną bagna zwyczajnego, rozmarynu i - przede wszystkim - nasion lulka, pito m.in. podczas uczt ku czci nordyckiego boga mórz, Aegira. 

 

Zboże atakował sporysz
(rodzaj grzyba), zatem można się domyślić, że kykeon był po części naturalnym LSD.  
Możliwe też, że napój stanowił mieszankę piorunującą z opium, LSD, ayahuaski i... diabli wiedzą, z czym jeszcze.

 

Asklepiadzi
- uzdrowiciele ze świątyni Eskulapa, prawdopodobnie używali Krwi węży i krwi miesięcznej niezwykłych kobiet... patrz:

MISTERIA TERAPEUTYCZNE W ŚWIĄTYNIACH BOGA MEDYCYNY, patrz: CEREMONIE ESKULAPA

 


 

 

 

Przypisy
[0] Przeczytaj Eliusza Arystydesa "Fragment mowy XLVI" przeciwko tym, którzy "kradzież nazywają /.../ wspólnotą mienia, zawiść - filozofią, niedostatek - pogardą bogactw" (chrześcijanom) - i "bezbożnikom z Palestyny". Przypis Taraki, następne też.

[1] Warto w tym miejscu przypomnieć etymologię: "ayahuasca" lub "ayawaska" w języku keczua znaczy "pnącze duchów" lub "pnącze dusz"; aya znaczy "duch, dusza, zmarły", huasca lub waska to "pnącze, liana". Zob. też w ang. Wikipedii: Ayahuasca.

[2] W 392 r ne. chrześcijański cesarz Teodozjusz I zamknął sanktuarium w Eleusis, po czym w 396 zburzyli je Goci króla Alaryka (chrześcijanie-arianie) pospołu z chrześcijanami miejsowymi.

[3] Czyli Dymitr.

[4] M.in. największa w Grecji rafineria ropy i baza marynarki wojennej.

[5] Starożytna Tracja to dzisiejsza Bułgaria. Ewentualnym ogniwem łączącym Traków z Syberią byli Scytowie i Sarmaci, wschodni sąsiedzi Traków, zamieszkujący stepy aż do Ałtaju. Trakowie mówili językiem z rodziny indoeuropejskiej. "Tracy pod nazwą Bessów zachowali swój język do VI w. n.e. [świadczy o tym m.i.] informacja o trzech zakonnicach w klasztorze na Synaju 'scientes linguas bessas'." (Leszek Bednarczuk, w: "Języki indoeuropejskie", t. 1., s. 477). Ludy mówiące językami podobnymi do trackiego (Dakowie, Myzowie, Getowie, Kostobokowie i inni) sięgały aż na ziemie dzisiejszej Polski; prawdopodobnie trackiego pochodzenia są nazwy rzek: San, Poprad, Raba, u sąsiadów Seret, Criş i inne. Możliwe, że od trackich plemion Bessów i Karpów pochodzą nazwy Karpat i Bieszczadów.
Po latach: genetyka dowiodła, że Trakowie byli Słowianami, zatem szamanizm syberyjski i  Tracki ma to samo źródło, a greccy bogowie o humanitarnym obliczu okazują się być zwyczajnie... naszymi bogami. 

 

 

źródła 

 

 

 

MOJA AYAHUASCA

 

 

tradycja 01Historia napoju

 

WIELKIEJ

TRADYCJI

PÓŁNOCY

 

 

 

Słynny historyk religii
i czołowy znawca szamanizmu, Mircea Eliade,
twierdził, że znany nam dziś
szamanizm jest zaledwie...
"bladym odbiciem oryginalnego, jednolitego i spójnego systemu".

Ów uniwersalny pierwowzór pochodzi od supercywilizacji  - źródła mitów o Złotym Wieku,
kiedy to człowiek żył w bezpośrednim kontakcie z bogami.

 

Teorię tę potwierdziłkultura matka
m.in. angielski pisarz, Graham Hancock, według którego
wszystkie ziemskie cywilizacje pochodzą od jednej wspólnej
„matki wszystkich kultur”.
Miała to być wysoko rozwinięta cywilizacja, zaginiona
w ogólnoświatowym kataklizmie około 10,5 tysiąca lat p.n.e

 

Rytualne picie napoju
o nazwie (G)aja - Łaska  (Łaska Matki Ziemi) znane tam było
od ponad 100 tys. lat.
Niektórzy twierdzą, że o wiele, wiele dłużej...
Tak czy inaczej tradycja ta jest niewymownie stara. - Wywodzi się z Kultu Gwiazdy Polarnej, religii szamanów, magów i czarodziejów.

 

 


 

 

 

starozytnyMddonald

WSTĘP

 

 

 

Żyjemy w czasach
ZALEWU INFORMACJI, któremu towarzyszy jeszcze potężniejsza fala dezinformacji.
Z odrobiną artefaktów i grafiki komputerowej można dziś stworzyć
przedpotopową historię Mc Donalda.   A zatem...
Przy otwartych umysłach zachowajmy trzeźwy rozum, sprawną intuicję i sięgajmy do WIEDZY naszych przodków,
ukrytej w naszej pamięci komórkowej.

 

Zebrane Aldona pati
przeze mnie materiały nie są prawdą objawioną.
Możliwe, że w wielu miejscach się mylę,
jednak.... Najważniejsze jest, byśmy w ogóle zaczęli
szukać PRAWDY.

 

Rozdział ten
powstaje głównie w oparciu o wglądy,
uzyskane na ceremoniach ayahuaski.  -
Zamieszczam tu własne odkrycia,
które w znacznej części zostały już potwierdzone przez zakazaną archeologię,
genetykę, badania rozwoju języków....
Odnalazłam je także w mitach, wedach, legendach, w starych, świętych tekstach różnych kultur i....  W opowieściach moich gości, którzy też napiji się ayahuaski.

 

Ponieważ
na niektóre z tych wizji brak jeszcze twardych dowodów, najlepiej będzie, jeśli z góry potraktujcie całość jak piękną bajkę.

 

 


 

 

 

Hiperborea 1HIPERBOREA

 

 

 

"Północ to specjalne miejsce
spotkania innych Światów."
Nostradamus

 

Dzieło stworzenia,
opisane na ścianach świątyni Horusa w Edfu (Egipt), zaczęło się od wyspy pośród pustkowia, na którą pewnego pięknego dnia przybyli Ariowie - goście z gwiazd, zwani również... bogami. 
W myśl podań i legend nikt ich nie stworzył - ani z gliny ani w wyniku inżynierii genetycznej.
Przybyli na Ziemię z gromady gwiezdnej Plejad i od razu osiedlili się na Północy.

 

Tradycja wedyjskaPole
i źródła perskie podają, że bezpośrednio pod Gwiazdą Polarną
stworzyli cudownie bajeczny świat, przepełniony radością i szczęściem.
- Wokół centralnej gwiazdy kręciło się Słońce, Księżyc i gwiazdy,
a d
zień i noc miały tam po pół roku.

 

Eskimosi do dziś
pielęgnują legendy o czasach sprzed „wielkiej zimy”,
kiedy to ziemia Północy była słoneczna, żyzna i wiecznie kwitnąca.
Ludzie czuli się tam jak w raju, ponieważ klimat był łagodny 
i zapewniał im bez wysiłku wszystko, co potrzebne było do życia.

 

 

kwiat paproci aya Potwierdza to dzisiejsza nauka;
przed tysiącami lat pas zlodowacenia rozciągał się dopiero w Ameryce Północnej, podczas gdy na biegunach istniała tropikalna lub subtropikalna strefa, przyjazna dla życia.  - G r e e n landia - jak sama nazwa wskazuje - była wyspą zieloną.

 

Jest zatem oczywiste,
że składniki napoju bogów, które znajdujemy dziś w basenie Morza Śródziemnego lub w Ameryce Południowej, rosły wówczas... na terenach Północy!

 

Hiperborea piramidyW zależności od epoki i kultury
legendarną wyspę określano mianem Daaria, Arktyda...
(
Arkto - Gaja, Ziemia Słońca, Ziemia Światła, Ziemia Czysta, Kraina Nieśmiertelności, Kraina Wiecznej Młodości, Ziemia Złota, Ziemia Niebiańska, Biełowodie, Wyspa Biała, Wyspa Szczęśliwych, Kraina błogosławionych, Sveta - dvipa, Airyanem Vaejo, Varaha, Avallon, Thule, Ogidżia, Aztlan... ) 

 

Aktualną jej nazwę, HIPERBOREA,
stworzyli Grecy, którzy umiejscowili ją za siedzibą wiatru Północnego (Boreasza).

Herodot zlokalizował ją na terenach dzisiejszej Polski, Ukrainy, na Rusi aż po Wołgę
i na terenie dzisiejszych Niemiec aż po Łabę.  Ale... 
Greckie kroniki sięgają zaledwie X w. p.n.e., warto tu sięgnąć do źródeł hinduskich, gdyż zawarty w Rygwedzie opis układu  gwiazd
dotyczy epoki sprzed 90 000 lat.

 

hiperborea03Starożytne mapy
ukazują mityczną wyspę jako owalny kontynent, o średnicy 1200 km i górzystej linii brzegowej.
Głębokie rzeki dzielą go na cztery (niemal równe) części, pośrodku zaś - pod samą Gwiazdą Polarną - wznosi się legendarna góra MERU lub suMERU (wielka, wspaniała Meru).

 

Rys. Mapa mapa angielskiego żeglarza, Gerarda Merkatora  (1569 r.)
Podobno zostałaskopiowana ze ściany piramidy w Gizie, ale pewne jest tylko to, że autor korzystał z bardzo dokładnych źródeł. Szczegóły wybrzeża Eurazji i Ameryki przemawiają za na jej autentycznością, gdyż obszar ten był jeszcze nieznany. Widoczna na mapie cieśnina Beringa odkryta została dopiero w 1648 r. -
- Zdaniem specjalistów  wykonano ją przy pomocy zdjęć z wysokości 8 tys. m.

 

 

Strzępy zatopionej Hiperborei grenlandia
można dziś rozpoznać w rosyjskich wodach oceanu Arktycznego.
Niektóre linie brzegowe i koryta rzek wciąż pasują do mapy Merkatora i - faktycznie
- istnieje tam podwodna góra.    

Po potopie wszystko włącznie z biegunem północnym przesunęło się o 15°.
Jest to rozwiązaniem zagadni, dlaczego odkrywane teraz, przedpotopowe piramidy wskazują nie biegun Północny, tylko zawsze ten sam punkt na Grenlandii...

 

Mieszkańcy Hiperborei
dysponowali bezsprzecznie bardziej zaawansowaną technologią, niż współczesna cywilizacja;
szeroko wykorzystywali polarny magnetyzm i energię słoneczną, budowali piramidy...

 

greencityMieli broń nie do pokonania
i potrafili przemieszczać się drogą powietrzną - jak ptaki.

- Liczni starożytni autorzy, wliczając w to najwybitniejszych historyków,
wytrwale podkreślają u Hiperborerianów ową (niezwykłą dla nich) umiejętność latania.
Również artyści, uwieczniający podróże do Grecji najsłynniejszego Hiperborejczyka, Apolla, uparcie powielali nietypową dla antycznej symboliki skrzydlatą platformę.

 

wimanyPokrywa się to
z reliefami na ścianach świątyni Ozyrysa w Egipcie,
a także z mitami o bogu, Wisznu,

który przylatywał  z północnej wyspy do Indii "kosmicznym wahadłowcem". 
W biblijnej księdze Ezachiela "ognisty rydwan" również przybywał z Północy.
H
induskie wedy (o tysiące lat wyprzedzające historie, spisane w Biblii)
zawierają szczegółowe opisy statków anty-grawitacyjnych,
a nawet instrukcje dla pilotów.

 

hiper bo reaGrecki poeta, Aristeas (VII w. p.n.e.),  
w jednym z poematów opisał liczne na Hiperborei, wspaniałe  budowle i rzeźby,
które wskazują, że kultura piramid i sfinksów pochodzi właśnie z Północy.
Niektóre gmachy tworzyły tam duże, niewytłumaczalne pola energetyczne...

 

Istnieje hipoteza,
że budowane przez Ariów piramidy stanowiły coś w rodzaju "agregatora prądu"
i obejmowały swoim zasięgiem całą planetę.
Miały w ten sposób zasilać m.in. wszystkie pojazdy lądowe i powietrzne.

 

 W rosyjskim folklorze
zachowała się pamięć o "cudownym młynie" — symbolu wiecznej obfitości i szczęścia, zatem... Powodem powszechnego dobrobytu musiał być dostęp do wolnej energii.

 

Zakazana archeologia hiperborea
wykazuje, że cała planeta naznaczona jest śladami pracy zagadkowych inżynierów i architektów, którzy pod względem myśli magiczno-technicznej znacznie nas przewyższali.
Dowodem są p
iramidy na całym świecie, niezliczone megality, monumenty i kamienne labirynty, rysunki z Nazca, ślady obiektów latających, skomplikowana technologicznie biżuteria czy nawet pozostałości prehistorycznych komputerów...
Początek naszej cywilizacji  datuje się obecnie na 500 tys. lat.

 

spiralaFOTO: Kamień z Kazachstanu z wtopioną metalową spiralą sprzed 300 mln lat.

 

Artefakty
z wcześniejszych cywilizacji datuje się nawet na 1,5 miliarda lat. 

A w rezultacie kolejnych odkryć wiek mitycznej krainy
i jej mieszkańców zaczęto już liczyć nie w tysiącach czy setkach tysięcy,
a w milionach lat.  

Nic zatem dziwnego, że HIPERBOREA tak długo żyła w naszych sercach. Praktycznie do dziś wspominamy ją jako baśniową krainę mlekiem i miodem płynącą, gdzieś... Na końcu świata.

 

polwysep kolskiCar Aleksander III
obiecał oddać ją w posiadanie temu, kto ją odnajdzie, jednak liczne ekspedycje polarne przez ponad 100 lat wracały z niczym.
Podobne próby podjęła caryca Katarzyna.
- Bez skutku, chyba, że... Znaleziska okryte były tajemnicą.

 

Dopiero tuż przed II wojną
rosyjska
Krasnaja Gazieta nieopatrznie opublikowała wywiad z okultystą i mistykiem,
Aleksandrem Barczenko, który w poszukiwaniu wejścia do Hiperborei przeprowadził ekspedycję w rejonie Półwyspu Kolskiego.
W wywiadzie ujawnił istnienie pamiątek po cywilizacji, bez wątpienia starszej od egipskiej.

 

poleenergiiJej twórcy
posiadali umiejętność rozszczepiania atomu i dysponowali nieznanymi dzisiaj źródłami zasilania.

Pozostałości megalitycznych budowli promieniowały ponoć nadzwyczajną energią,
skoncentrowaną w formie pól...
- Niestety, Barczenko został rozstrzelany w 1937 r., a wszystkie jego odkrycia starannie zatuszowano.

 

W 1997r. śladami Barczenki
podążył 
dr Walerija Demin, który wykrył ślady cywilizacji, zdolnej do budowy skomplikowanych konstrukcji architektonicznych. Potrafili np. podnosić 50-ciotonowe bloki skalne

 

ariowieDr Demin napisał potem, że...
Półwysep Kolski, to jedno z centrów kultury hiperborejskiej....
fakty potwierdzają koncepcję (...) o północnym pochodzeniu całej światowej cywilizacji
i to, że (...) [Ariowie] wyszli z Północy, do czego zmusiła ich katastrofa naturalna. (...)

 

W r. 2007, na jednej z wysp
badacze odkryli ślady starożytnego grodu, który okrzykniętego "Północnym Heliopolis".
Lawina następujących potem zdarzeń - nieskończony wprost ogrom artefaktów; malowideł, konstrukcji, rzeźb i tekstów.. 
rzucił nowe światło na naszą PRZESZŁOŚĆ.
Potwierdzona została
teoria o pozaziemskim pochodzeniu Hiperborejczyków,
którzy dali początek białej rasie i rozwinęli wspaniałe cywilizacje.


 

 

 

 Hiperborea1HIPERBOERIANIE

 

 

 

Przyszłość należy do tych,
co znają przeszłość.

Prastare motto

 

 

Madame Helena Bławatska (XIX w.),
na podstawie odnalezionej w Tybecie, tajemniczej „Księgi Dzyan" twierdziła, że pierwsi ludzie, zamieszkujący biegun północny, istnieli jedynie na planie astralnym (bogowie).
Hiperboerianie mieli być rasą drugą, trzecią Lemurianie, czwartą - Atlanci.
- W historiach Bławatskiej istotne jest, że pisząc o tropikalnym klimacie Arktyki, znacznie wyprzedziła współczesne badania klimatyczne.

 

hiperborejczycyWedług WED, 
mityczna wyspa zamieszkana była przez „białych ludzi", pełniących rolę sług Światłości.
Dzielili się na trzy kategorie; mędrców, budowniczych i konstruktorów statków. 

 

Legendy mówią,
że posiadali unikalną wiedzę, władzę nad żywiołami i inkarnowali się na Ziemi po to, by przetestować swoje moce w twardych warunkach trójwymiaru.
- Stworzyli na Ziemi wzorzec świetnie zorganizowanego państwa i społeczeństwa.

 

Posiadali doskonałą wiedzę i orientację
w dziedzinie praw, rządzych ludzkim losem i szczęściem na zielonej planecie.
Potrafili korzystać z prawa karmy w taki sposób, że zło ich nie dotykało.
Egzystencję swą oparli na silnych fundamentach z nieskrępowanej wolności, prawdy i sprawiedliwości...
W ziemskim wymiar sprowadzali tylko to, co zgodne było z Najwyższą Prawdą i technologicznie doskonałe...

 

Posiadali wysoko rozwiniętą świadomość
swojej wartości oraz związaną z tym godność, stąd wiele ludów na świecie zwało ich... bogami.

 

hiper hyper boreaARYA
(jako przymiotnik: szlachetny, wzniosły...) jako rzeczownik oznacza PANA,
jednak nie bezwzględnego nadzorcę (jak chcieli naziści), a wysoko rozwiniętego człowieka honoru, o-PANowanego, władającego przede wszystkim sobą i PANującego nad własnym cieniem... ARY-stokratę.

 

Aby zostać prawdziwym „Aryjczykiem"
(szlachetnym panem), konieczna była, prócz krwi, duchowa inicjacja w postaci „drugich narodzin".

Jest to doświadczenie dostępne - jak wiemy - podczas ceremonii ayahuaski.
Ariowie kładli też nacisk na zjednoczenie z bogami i systematyczny rozwój cech boskich w sobie.
Tytuł PANA (boga) można było otrzymać też  pośmiertnie.
(Podobnie jak u nas człowiek może po śmierci zostać okrzyknięty świętym i stać się adresatem ludzkich modłów.)

 

Taktat "O Hiperborejczykach",harmonia
z IV w. p.n.e. - autorstwa Hekatajosa z Abdery
- przetrwał do naszych czasów tylko we fragmencie, za to mocno działającym
na wyobraźnię; 

Pomimo niezwykłych osiągnięć technologicznych mieli prowadzić
beztroskie życie w harmonii ze sobą i z naturą. Żywili się owocami z drzew, niektórzy potrafili odżywiać się tylko... światłem. Znali też odżywianie mineralne i byli wolni od cierpień - odporni na starzenie się i choroby.

- Źródła jednogłośnie podają, że władali tajemnicą długowieczności!



Herodot, Wergiliusz i Cyceron
twierdzili, że dożywali tysiąca i więcej lat.

Biblia także przekazuje informacje o niezwykłej długowieczności wcześniej żyjących ludzi. Wspominają o tym również Plejadianie w przekazach Barbary Marciniak...  
Niektórzy badacze twierdzą, że przed katastrofą na Ziemi było więcej tlenu
i warunki sprzyjały długowieczności.

 

dobapolarnaPliniusz Starszy
w swojej "Historii Naturalnej" ograniczył się
do przedstawienia bezspornych faktów na temat Hiperborei i jej mieszkańców:

 

... W tym kraju,
leżącym w sprzyjającym klimacie, nie wieją żadne niebezpieczne wiatry.
Nie znają tam kłótni ani żadnych cierpień. (...)
szczęśliwy naród, którego nazywają Hyperborejami, osiągający nader podeszły wiek, rozsławiony cudownymi legendami. 
Słońce świeci tam przez pół roku, i to tylko jeden dzień, światło tam wschodzi tylko razu w roku.

 

Domami tych mieszkańców
są gaje, lasy;
Kult Bogów świętują poszczególni ludzie i całe społeczeństwo; nieznane tam są konflikty i wszelakiego rodzaju choroby.

 

smierc Śmierć przychodzi tam
tylko od przesytu życiem. Po spożyciu pokarmu i lekkich przyjemnościach ze starości rzucają się w morze...
To właśnie jest najszczęśliwszy widok pogrzebu...".

 

Krótko mówiąc
Hiperboerianie żyli długo, wygodnie i szczęśliwie, rozkoszując się nieprzerwanie „światłem serca”.

Umierali zaś dobrowolnie - gdy czas się wypełnił.
Epik grecki z VIII w. p.n.e., Hezjod, podobnie jak i wedy, donoszą, iż nie tyle umierali, co...
zmieniali się w duchy opiekuńcze.

 


 

 

 

giganci1GIGANCIgiganci 0


 

 

Wiele plemion na świecie
przechowuje legendy o rasie białych gigantów, których obecnoć zaznaczona jest na  prehistorycznych rzeźbach i malowidłach.
Analogicznie na całym świecie odnajdywane są  szczątki dużych szkieletów, ale...
Czy  giganci i realni Hiperboerianie to jedno? 

 

 

Giganci mierzyli slad
aż do 8 m wzrostu, podczas gdy nasi przodkowie,
to tylko olbrzymi ludzie, ok. 2 - 3 m.

 

Irlandzkie historie
o boskich ludziach bogini Danu mówią, że  przybyli na "burzowych chmurach"
z czterech północnych miast.
Byli piękni, mądrzy, obdarzeni mocą i ogromną siłą fizyczną  - praktycznie nieśmiertelni.  Zwano ich „ludźmi ducha”!
Posiadali zdolność używania magii, m.in. do manipulacji pogodą, by odepchnąć najazdy wrogów.
I oni to właśnie walczyli m.in. z gigantami.

Przez długi czas władali mieszkańcami Irlandii, ostatecznie jednak zeszli pod ziemię.
Jeszcze przez jakiś czas okazjonalnie  przybywali, by angażować się w ważne wydarzenia publiczne, aż  słuch po nich zaginął.
Podobno przenieśli się do innego wymiaru.

 

asklepios1 1Rzymski historyk, Pliniusz Starszy sumer bog
(Iw.), pisał o Hiperborejczykach jako o realnie żyjących, niezwykle wysokich ludziach o ogromnej masie ciała
, obdarzonych wielką siłą fizyczną i duchową.

 

Zapożyczony od Słowian
bóg medycyny, Asklepios (foto powyżej, z lewej), przedstawiany jest na rzeźbach i malowidłach jako wyraźnie wyższy od swoich pacjentów. To samo dotyczy jego żony, córek... i wielu bogów Grecji,  Egiptu, Sumeru....
Wszystko wskazuje wiąc na to, że byli tylko... bardzo wysocy.

 

FilistynekWedług Biblii "giganci" (Nefilim)
zamieszkiwali Ziemię Obiecaną na długo zanim pojawili się tam Izraelici,
natomiast według sumeryjskiej Listy Królów pełnili oni funkcję pół-bogów,
posłańców rzeczywistych władców Sumeru...

 

Przysłowiowa "bomba"
wybuchła, gdy naukowcy, Giancarlo T. Tomezzoli i Reinhardt S. Stein,
odczytali inskrypcje z ceramiki filistyńskiej za pomocą...
języków słowiańskich.

Stwierdzono zatem, że biblijni Filistyni, lud, który zajmował Izrael,
zanim pojawili się tam Żydzi i który uczył Żydów czytać i pisać to... Słowianie. 
Genetyka to - naturalnie - potwierdziła.
Rzeczywiście byli.... wysocy, ponadto nosili pióropusze, przez co istotnie sprawiali gigantyczne wrażenie.

Nazwa kraju, Palestyna, pochodzi właśnie od Filistynów (po hebrajsku Plisztim).

 

straznicyMahabharata wspomina,
że gdy wódz Ardżuna skierował swoje wojska na północ i zdobył kolejne królestwa,
to gdy zbliżył się do szczęśliwego narodu północy, wyszli mu na przeciw
„strażnicy z ogromnymi ciałami”, obdarzeni wielką walecznością i siłą.

Kazali mu zawrócić,
gdyż na tym terenie nie powinien już walczyć!

- Każdy, kto wejdzie na tę ziemię bez zaproszenia – zginie.
Mimo ogromnej armii, Ardżuna posłusznie odstąpił od swych zamiarów.

 

W tekstach greckich,
dotyczących okresu po potopie,  m
ożna znaleźć wzmianki, że
...Na północ od Meru żyją „pachnący biali mężowie, z dala od każdego zła, obojętni na chciwość,
cudowni wyglądem, silni, jak diamenty (...)
Oni to bogu, rozpościerającemu Wszechświat, z miłością służą."

 

JansenSpotkanie z wysokimi jak Wyrwidąb i Waligóra
mieszkańcami podziemnych światów opisał w XIX w. norweski żeglarz,
Olaf Jansen.
Zbliżone do jego historii są wspomnienia admirała Richarda Byrda, który wiosną 1947 r.
dokonał lotu badawczego na Północ...
(patrz: Internet)

 

Jedna z legend ludów Północy
mówi, że na biegunie istnieje między-wymiarowa BRAMA CZASU,
przez którą wejść można do Shamballi.
Tam stara rasa hiperborejskich Mistrzów Wiedzy ma czuwać nad losami planety.

 

 


 

 

 

swiat stykaPOCHODZENIE

SŁOWIAN

 

Naród, odcięty od korzeni, jest jak upadłe drzewo -
nadaje się już tylko na boazerię.

 Zasłyszane

 

Na skutek ruchu precesyjnego
Ziemi Gwiazda Północna nie jest ciałem stałym.
Są to... różne gwiazdy,  a ilekroć oś ziemska wskazuje na Gwiazdę Polaris
(niektórzy zwą ją POLAK, Pole Star, Pole Stjer...i.t.p.), "kręcące się" wokół niej niebo Niebo  tworzy charakterystyczny wzór.
Jest to święty wzór naszych przodków - Czcicieli Niebios Gwiaździstych.

 

W tym samym czasie eranowacalaegr
półkula północna ulega coraz większemu nasłonecznieniu.

I to dlatego nasz klimat systematycznie się ociepla.
Jeszcze w XVI i XVII w. Bałtyk zamarzał całkowicie i z Polski do Szwecji można było przejeżdżać saniami.
Przez  ożywiony handel na okres zimy budowano wówczas karczmy na lodzie.

 

Teraz jest znacznie cieplej,
a za jakiś czas - jak przewidział o. Klimuszko - w Polsce będą rosły pomarańcze.  Wraca więc dawna epoka, ożywia się pamięć komórkowa i Słowianie się budzą...

 

Nie bez powodu
dwaj słynni kronikarze, Kadłubek i Bogufał, wywodzą nazwę Polski -„Polonia" - od „Polo arctico"
Zaś określenie POLANIE  wywodzić się ma od słowa "Pole"  - nieruchomy punkt na niebie Północy,
gdzie siedzibę ma właśnie nasza Gwiazda.
- Polaris.
Była ona uważana była za obiekt, który łączy ze sobą różne wymiary i światy, 
gwiazdę, co ŚWIATY STYKA  (s w a s t y k a).

 

MONETAmIESZKARys. Moneta Mieszka I. Z prawej:  czterokrotnie powtórzony aryjski symbol na obrzeżach.

 

Badania antropologiczne
dostrzegły aryjskie korzenie Słowian,
przejawiające się m.in. w fizjonomii, czego dowodem są i.in. znalezione w Chinach i zrekonstruowane mumie naszych praprzodków.
Okazało się, że m
imo upływu tysięcy lat zachowaliśmy typowe cechy fizyczne.
Dodatkowo  naukowcy, badający historię mowy, odkryli, że języki słowiańskie pochodzą bezpośrednio od aryjskiego.

 

historiaOstatecznie wszystkie te hipotezy
bezdyskusyjnie potwierdziła genetyka, a falsyfikacja danych z tego obszaru wiedzy jest już praktycznie niemożliwa!
Wyniki badań z okresu 2009 -2014 dowiodły, że Lechici (także Wenedowie, Scytowie i Sarmaci...)
byli przodkami dzisiejszych Polaków i że Polacy mają inną podhaplogrupę
niż reszta Słowian (Y-DNA R1a1a7).

Rodowód genetyczny Polaków badali szczegółowo naukowcy z całego świata pod kierownictwem antropologa i genetyka, dr Petera A. Underhilla z uniwersytetu Stanford. Zespół składał się z 23 -ech genetyków, antropologów i biochemików z renomowanych ośrodków naukowych Ameryki, Rosji, Indii, Chorwacji, Wielkiej Brytanii, Francji i Włoch.

 

slavic aryanNa wiele lat przed sensacyjnymi odkryciami genetyki,
dr Jeffrey Michael Stitt z Uniwersytetu Nevada (Las Vegas) uznał, że najbardziej znany Hiperborejczyk, Apollo, jest najbardziej złożonym i najbardziej nieodgadnionym bogiem panteonu greckiego.
Jego imię - odporne na analizę etymologiczną - wykazuje cechy, które wydają się być indoeuropejskie (bałtosłowiańskie)
- na pewno nie greckie...
Ostatecznie po wnikliwych badaniach stwierdził, że Hyperboreanie to Słowianie.

 

Określenie POLAK (Polacy)
użyte zostało po raz pierwszy dopiero w XV wieku.
POLAK, a konkretnie PoLAH to potomek władcy Lechii,
Lecha bądź Laha.
Lech (tak samo jak jego bracia, Czech i Rus) był synem PANA , boga płodnych sił natury,
opiekuna lasów i pól, pasterzy i ich trzód. 

 

Zdaniem ORFIKÓW
PAN jest stwórcą Ziemi, gdyż to właśnie on oddzielił ją od morza.  mistrzowie
 My, Polacy, jako potomkowie boga od zawsze czuliśmy się więc "bogami" i równymi między sobą Panami.

 

Od praojca, Lecha,
 
zwano nas wszędzie Lechitami (Lachami... ),co jest równoznaczne z Panem i bogiem (Ariem).
LECH - w języku czeskim to PAN, wielmoża, szlachetnie urodzony (w domyśle: człowiek wolny). - szLACHcic.
LACH w sanskrycie to pan, władca, król, bóg albo pasterz (stąd baranki boże  i Pan jest moim pasterzem).
Po persku do dzisiaj słowo LAH oznacza pana, boga i pasterza.
Po hebrajsku LACH - Elah, w liczbie mnogiej Elahim (Elohim) również oznacza bogów i pasterzy - w samej BIBLII
użyto tego terminu  2700 razy.
W
wyniku ewolucji języka  LACH zostało zamienione na JAH (Jahwe).
A po arabsku LAH - bóg, uzupełniony o przedrostek Al (Allah)  to "ten Bóg" (właściwy).

 

persjaLENgyel
- po węgiersku łączy dwa słowa: Lech i Angyel (Pan i Anioł), ale...
s
zczerze mówiąc  nie zawsze i nie wszyscy byliśmy aniołami.
Za bogów lub aniołów uznawały nas ludy podbite, a to z powodu nieziemskich technologii
i wysokiego wzrostu naszych praprzodków.

Słowo Leh/Lah, umieszczane przez tysiąclecia na inskrypcjach grobowych w Europie
i Azji, były oczywistym znakiem miejsca spoczynku Władcy (Pana).
 

 

Krótko mówiąc
jesteśmy jedynym większym ludem indoeuropejskim, który zachował cechy starożytnej rasy Ariów i w naszych genach zapisana jest historia rodzaju ludzkiego.
Podobno to my mamy być tym biblijnym "wężowym plemieniem", które niesie ludzkości owoc wiedzy.
I... jak pisał  Mickiewicz w Dziadach;

 

"...Nasz narRÓD jak lawa, 
Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa, 
Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi, 
Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi...".

 

impperiumLechitwLECHIA

 

Foto: Brytyjska mapa Lechii z VI w.n.e. 

 

W II w. n.e. król Sycylii,
Roger II, zlecił arabskiemu kartografowi, al-Idrisi, stworzenie mapy świata.
Geograf w tym celu odwiedził m.in. Polskę i w obszernych relacjach opisał ją
jako niezwykle cywilizowany kraj mędrców i wiedzy.

 

Lechia znana była niegdyś na całym świecie medrcy i pasterze
jako Kraina żywych bogów, rządzona przez mądrych władców;

Lahestan po arabsku i persku to Kraj Boga/Bogów,
Lehistan (po turecku) - państwo panów lub bogów /pasterzy/,
Lachia (po grecku) - kraj Panów (Wybranych)...
Lengyelorszag (po węgiersku)  Państwo Panów i Aniołów.
Rzymianie używali jeszcze nazwy PANONIA.

 

Podobno podziemia  pod Wawelem
kryją różne tajemnice. Potwierdza to mgła dezinformacji, otaczająca kaplicę Gereona;
zamkniętą z powodu remontu, trwającego odkąd pamiętam, a swoje lata mam.
Krócej trwała odbudowa Warszawy!

 

wawelPonieważ miejsce to
otoczone jest zmową milczenia  i za nic na świecie
nie wpuszcza się tam turystów,
narosło wokół tematu mnóstwo legend.
Jedni mówią, że na głównym Czakramie Ziemi - dokładnie tam, gdzie trwają rzekomo prace konserwatorskie maleńkiej "kapliczki", mają znajdować się potężne, megalityczne konstrukcje. Inni wspominają o  podziemnej piramidzie lub podziemnym mieście, a niektórzy mówią o tunelu, prowadzącym wprost do Persji (Sumeru). - W j. rosyjskim   "BABEL" -czyta się... WAWEL.

Byłoby to doskonałe wyjaśnienie budowy na Wschodzie wieży do świata "bogów".

Bliźniacze "wejście" w podziemia ma znajdować się w Mekce (dawna Babilonia), w delfickiej wyroczni Apollina (Grecja), na Jasnej Górze... -  na wszystkich czakramach Ziemi i w wielu punktach mocy na całym świecie.

 

Według stanu dzisiejszej nauki my, Polacy,odznakaPulkuStrzelcow
zamieszkujemy nad Wisłą od blisko 11 tys. lat, choć ostatnie częste odkrycia regularnie przesuwają nasze początki do tyłu.

Ostatnio m.in w Bolkowie koło Szczecina odkryto unikalne na skalę całej Europy sanktuarium szamanów
i obserwatorium astronomiczne sprzed... 9 tys. lat.  

Dla porównania - historia ludzi, stworzonych przez żydowskiego boga, liczy sobie zaledwie 6 tys lat.

 

Według hebrajskiej Biblii
Filistyni przybyli z „ziemi Kaftor” ( Krety), która stanowiła wówczas potężne imperium Słowian.
Dokładnie tam rozpoczął swą karierę nasz bóg medycyny, Asklepios.
Filistyni długo dominowali na ziemiach Wschodu, gdyż ich przewaga technologiczna i kulturowa była przytłaczająca
w każdym niemal aspekcie.

 

synagogaRys. Swastyka obok menory w starożytnej synagodze .
Bardzo częsty motyw w runach świątyń żydowskich sprzed 2000 lat.

 

Żydzi byli jeszcze koczownikami na pustyni,
gdy Filistyni  już uprawiali ziemię, budowali domy z cegieł i kamienia, konstruowali pełnomorskie łodzie, umieli pisać i czytać, a także kuć żelazo (jeździli żelaznymi wozami)...
Posiadali typowe dla Słowian budownictwo i organizację państwową - rządem było ZGROMADZENIE książąt (później królów) głównych miast. Mieli rozbudowaną armię i warstwę kapłańską, a ich świątynie mieściły do 3 tys. wiernych.

Czcili m.in. boginię Isztar (u nas Ostarę, Leilę...), której święto, połączone z kultem płodności, wypadało na początku wiosny i - tak jak i u nas - symbolizowane było przez jajko.    

 

Filistyni wywierali przeogromny wpływ
na wszystkie, sąsiadujące z nimi nacje. Żydzi zapożyczyli od nich niemal wszystko -  od terminologii rzemieślniczej i metalurgicznej, poprzez wróżbiarstwo, aż po czynności rytualne i architekturę sakralną.

 

lachyNie wiadomo, skąd wzięło się określenie Słowianie.
Prawdopodobnie oznacza wiano słów - lud rozumiejący moc i potęgę SŁOWA.
Znaliśmy bowiem znaczenie słów w sensie magicznym i po mistrzowsku umieliśmy się nim posługiwać.

Według rosyjskiego strażnika rodzimej wiary, Aleksieja Wasiliewicza Trehlebova,
Słowianie słowami łowią siłę - jak wiatr za pomocą żagla biorą sobie moc bogów,
swoich przodków. 

Tak czy inaczej - za pomocą słów tworzymy swój raj na Ziemi.

...

 

symbolW latach 30-tych XX w. mistycy,
należący do niemieckich elit przekonali polityków, że Niemcy są potomkami Ariów
i muszą "odzyskać" władzę nad Ziemią.

Niestety, dopiero dzięki najnowszym badaniom genetycznym wiemy, że rasa germańska powstała
w wyniku krzyżówki, ich geny zdradzają bowiem kombinację Słowian z innymi nacjami, w tym ze znienawidzoną przez nich rasą hebrajską.

Mit germańskiej "rasy panów" runął więc z wielkim hukiem, ale...
zdążyli obciążyć aryjskie słowa i symbole nazistowskim balastem znaczeniowym.

 

Fed.Pol.Zw.Ob.Oj.1927Foto: Federacja Polskich Związków Obrońców Ojczyzny (z 1927r.)

 

Naród niemiecki dał się nabrać,
a to znaczy, że i my musimy być bardzo, BARDZO ostrożni. 

Zjednoczenie wszystkich Słowian marzyło się już tajnej policji carskiej, by zapewnić dalszą hegemonię upadającemu mocarstwu Rosji.
Teraz, gdy nadchodzi rzeczywista ERA SŁOWIAN, bądźmy na tyle rozsądni i uważni,
by nikt nie wykorzystał nas do swoich brudnych wojen.

 


 

 

 

apollowlocieAPOLLO

-  BOSKI OJCIEC

SŁOWIAŃSKICH SZAMANÓW

 

Poznaj samego siebie
Inskrypcja w świątyni Apollina w Delfach

  

Na Hiperborei
kwitła magiczno-ezoteryczna kultura o żywych tradycjach szamańskich.
Bogowie byli tam ludźmi, ludzie "bogami" i - jako potomkowie boga, Pana, równymi między sobą Panami.

Szamanizm był domeną kobiet, władzę zaś świecką sprawowali trzej kapłani Apolla.


 

W myśl  starożytnej filozofii  Apollo boski Apollo
człowiek jest Bogiem w ciele zwierzęcia czyli...
Wszyscy jesteśmy bogami, lecz tylko ten, kto w pełni to sobie uświadomił i swoją osobą manifestował szlachetność najwyższej próby,
mógł nosić zaszczytne miano BOGA.

Najwyżsi kapłani, po uzyskaniu wtajemniczeń, automatycznie stawali się bogami,
a nierzadko również przywódcami państw. 

 

W tym sensie mitologiczny Apollo
był raczej... człowiekiem.
Jako Hiperborejczyk żył przynajmniej tysiąc lat, a  - owiany boskością - możliwe, że nieco dłużej.
Niewykluczone też, że jego słynne imię oznacza tylko funkcję (stanowisko). Podobnie jak to jest z Dalaj Lamą, religijnym przywódcą  Tybetu. Duch, który teraz mieszka w ciele Dalaj Lamy, ponoć świadomie wędrujący przez wcielenia,
włada Tybetańczykami od...  1751 r.  

 

arian01 Tak samo było niegdyś w Egipcie
-  każdy kolejny faraon po odbytym szkoleniu i uzyskaniu wtajemniczeń, automatycznie stawał się bogiem i aż do końca istnienia  państwa egipskiego kolejni władcy nazywali siebie „Synami Słońca”.

 

Również u Tolteków
(budowniczych piramid w dzisiejszym Meksyku)
królem i najwyższym kapłanem tolteckiego boga był władca o tym samym imieniu, co bóg - Quetzalcoatl. - 
Kroniki przedstawiają go jako osobę wybitną, biegłą w wielu sztukach.

 

Apollo istniał niezmiennie
i obcowano z nim w różnych epokach, przez wiele tysiącleci.

Jak podają mity, był to jednocześnie bóg i prorok, wyrocznia, uzdrowiciel, założyciel i budowniczy miast...
Rokrocznie w czasie zimy odwiedzał swoją ojczyznę, Hiperboreę, chociaż....  Na zdrowy rozum - wcale nie powinien z niej wyjeżdżać! 
Pełnił tam bowiem władzę najwyższą, dzieląc ją z bliźniaczął siostrą, Artemidą.
Grecki kronikarz, Apollodor (II w. p.n.e.) przedstawiał Artemidę jako obrończynię Hiperborejczyków.

 

apolloRys. Powszechny w Grecji motyw - przybywający do Grecji Apollo z aryjskimi symbolami.

 

Historia wspomina,
że ze świątyni Apolla Ariowie wysyłali proroków, pielgrzymów i wielkich mędrców na wszystkie strony świata  - również do miast Hellady.
Byli to ambasadorowie  i założyciele świątyń.
Ponieważ Grecy posiadali bogów okrutnych, zawistnych i mściwych -
jest zatem naturalne, że chętnie i szybko przywiązali się do naszych.

 

swiatynia slawianaCharon, mityczny przewodnik dusz
przez rzekę Styks w krainie cieni, miał być tak naprawdę... kapłanem z Północy.
Pausanias
(geograf, II w.) pisał, że słynna wyrocznia w Delfach zbudowana została przez hiperborejskich kapłanów i stale utrzymywała kontakty z północną metropolią. 

 

Źródła podają, że Hiperborejczycy
pełnili dla Greków rolę  ekspertów i pomocników w wielu dziedzinach życia;
oni to mieli nauczyć ich uprawy roli i  zasadzić pierwsze drzewa oliwne... 
Z Hiperborei ma też pochodzić zwyczaj urządzania igrzysk olimpijskich.

 

Grzegorz Teolog  opisał historię,
jak Grecy prosili Apolla o pomoc przy zwalczaniu zarazy podczas Olimpiady w Atenach. 
W odpowiedzi Apollo przysłał im Awarysza (Abaris'a) - postać jednakowo mityczną co historyczną.
Do wykonania misji Awarysz dostał "złotą strzałą", na której  mógł w jeden dzień oblecieć cały świat.
Za jej pośrednictwem dokonywał oczyszczeń z powietrza; Wypędzał plagi chorób i epidemii, mógł dać wiarygodne prognozy trzęsień ziemi, uspokajał gwałtowne wiatry i poskramiał niebezpieczne fale.
Po wykonaniu misji Awarysz, w zamian za cenne nauki podarował "Strzałę" Pitagorasowi .
Herodot i Pindar z szacunkiem wspominają go jako powściągliwego mędrca prostego sposobu życia.

 

Faworytami Greków
stali się dwaj synowie Apolla i dwaj POTĘŻNI SZAMANI;  

niezapomniany lekarz, Asklepios i historycznie żyjący król Tracji, Orfeusz. 
Sława tych dwóch herosów nie wygasła do dziś. Pierwszy stał się twórcą (a po śmierci bogiem) greckiej medycyny,
drugi zyskał miano ojca greckich mitów.
Obydwaj ustanowili misteria, podobne dzisiejszym ceremoniom ayahuaski.

 

moc ayahuascaOpisałam je dawno temu,
w artykule "Blaski i cienie hipnozy", (Czwarty Wymiar, 12/2001):

"W Grecji i w Rzymie, praktycznie w całym świecie antycznym, w kultowych miejscach mocy budowano świątynne DOMY SNU, gdzie poddawano chorych najróżniejszym zabiegom jak kąpiele, posty, medytacje... a na koniec SEN, podczas którego przeprowadzano rozmowę z bóstwem.
Chory, będący w transie, sam wystawiał sobie receptę na swoje bolączki i odchodził albo kompletnie uzdrowiony albo z konkretnym sposobem na uleczenie. "

Teraz dopiero jest jasne, że pod hasłem "różne zabiegi" i "rozmowa z bóstwem"
skryły się rytuały z udziałem świętych roślin.

 

- W świątyniach Asklepiosa 
odbywały się ceremonie uzdrawiania - niemal identyczne, jakie do dziś uprawiają szamani w amazońskiej dżungli.
 

 - SPOTKANIA ORFICKIE
z kolei służyły indywidualnemu rozwojowi ( i jako takie uprawiam je do dziś).
 
Orfeusz ustanowił także misteria eluzyjskie (zbiorowe ceremonie dla wszystkich), które zaliczały się do najważniejszych i najświętszych kultów religijnych świata greckiego.
Sam Apollo pełnił na nich niezwykle ważną rolę jako dający nowe życie.

Asklepiosa i Orfeusza przyjęłam za patronów na długo przed odkryciem ich hiperborejskich korzeni.

Więcej, patrz: Tradycja kapłanów Orfeusza, Ayahuasca i Eleusis, Mit Eskulapa, Ceremonie Eskulapa.

 


 

 

trzyglow1WIARA

CZYLI 

WIEDZA

ARIÓW

 

Co było w przeszłości, będzie zawsze.
cytat z Wed

 

Skomplikowana hierarchia
niezwykle potężnych, świetlnych istot (bóstw) to... bardzo długa historia.

Najważniejszą rolę odgrywała w niej św. trójca, której symbolem ma być TRIGŁAW (postać o trzech obliczach)
- władca trzech światów:  Nieba, Ziemi i Podziemia.

 

swargW skład owej trójcy wchodzili;

 

- Swaróg (Apollo) - bóg Nieba i Słońca (inaczej: ojciec Kosmos).
- Perun – syn (Gromowładny, Dadźbóg)
- Światowid lub Świętowid (bóg bogów, Absolut / wszystko, co JEST). Przedstawiany jako słup o czterech twarzach, zwróconych na 4 strony świata.

 

Symbolem Światowida
jest swastyka czyli Klucz do tajemnic Kosmosu i natury człowieka.

- Prasłowiański ZNAK twórczej mocy i magicznej siły witalnej - wiecznej siły napędowej wszystkiego, co żyje.
Alfa i Omega uniwersalnej siły twórczej, która ewoluuje od czystego Ducha, by skończyć na Materii. Ukazuje ciągły ruch, siłę elektromagnetyczną, a także cykle czasu.

 

Potęga ta swarga1
jest źródłem naturalnych sił i żywiołów,
a w mikroskali stanowi centrum energii, jaka istnieje w każdym z nas.
Możemy ją wykorzystać zarówno do tworzenia
jak i niszczenia - tak samo, jak czyni to matka Natura.

Rezultat naszych poczynań zależeć będzie
od od naszej wiedzy, etyki, poziomu rozwoju
i zdolności.

 

Ariowie
kładli tak wielki nacisk na rozwój szlachetności (cech boskich w sobie), ponieważ najwyższy stopień rozwoju pozwala  użyć owej mocy jako źródła zasilania (wolnej energii).

 

Inicjacją
do stawania się się bogiem były - oczywiście....  "ceremonie ayahuaski". 
 

 

 


 

 

 

slowianski szamanPIERWOTNY 

SZAMANIZM

 

 

Człowiek oderwany od tradycji przodków nie żyje w zgodzie ze sobą,
jest zagubiony w "teraz" i przegrywa walkę o jutro.

(ktoś to napisał)

 

 

 Nad boskim spokojem Hiperborejczyków
czuwali kapłani – znawcy praw i duchowi przewodnicy.
Uważali się za sprzymierzeńców Swiatła w odwiecznej walce z panem ciemności.
Walka ta rozgrywała się głównie w świecie niewidzialnym,
w wyższych sferach wszechświata.

 

W 3 księdze Mahabharaty czytamy, że... KULTURA
Na złotych zboczach centralnej góry Meru rozmieszczono ogrody bogów
i inne wdzięczne miejsca odpoczynku sprawiedliwych
.

 

Czas i przestrzeń były tam INNE.
Ludzie łatwo wpadali w trans... Naturalnym stawało się zjawisko telepatii, teletrasportacji, jasnowidzenia....
Ludzie byli świadomi  istnienia jednej duszy w wielu czasach i ciałach...

 

meru axismundi2Masyw Meru
składał się z licznych wzniesień,
stąd możliwe było stworzenie wielu niezależnych siedzib.
Żyły tam różne boskie istoty, także smoki, niebiańskie nimfy i doskonali lekarze, Aszwinowie.

 

"Raj" boga Słońca
składał się z baśniowego miasta z majestatycznym kompleksem pałacowym,
położonym na wierzchołku Mandara, a także wewnątrz góry.
Na samym szczycie, w miejscu, z którego ożywcze strumienie spływały na cztery strony świata, istniała siedziba karmiącej wszystko, co żywe, bogini GAI - wielkiej opiekunki ludzi.

- Wiele wspaniałych świątyń na całej planecie, jak na przykład słynne Angkor Watt w Kambodży, zbudowano na obraz i podobieństwo budowli z góry Meru.

 

meru axismundi1Według hinduistycznej,
buddyjskiej i syberyjskiej kosmologii góra ta stanowiła „pępek ziemi"
-
pierwotną "oś świata", która istniała jeszcze przed jego stworzeniem.
Oś ta korzeniami sięgała daleko w głąb Ziemi.
Jako punkt, łączący  ziemię z niebiosami i światem podziemnym, w swej istocie stanowiła CENTRUM WSZECHŚWIATÓW fizycznych, niefizycznych i duchowych.

 

...Jest w świecie góra, stromowznosząca Meru,
Nie można jej znaleźć, ni równać ani zmierzyć.
W ponadświatowej urody, w niedostępnym obszarze,
Błyszczy się ona w złocistej ozdobie
Ubrana na wierzchu perłami.
Skryty wierzchołek przez chmury.
Na tym wierzchołku, w perłowym gmachu,
Siedzieli tam niegdyś niebiańscy Bogowie …
Mahabharata. Kn. 1. (Przekład z. Lipkin)

 

dzieciniebapolnocnego Tam właśnie Dzieci Nieba Północnego
swobodnie egzystowały w trzech wymiarach jednocześnie - w świecie bogów, w świecie ludzi
i w królestwie swoich zmarłych przodków... 
Kontaktowały się tam z nimi i
stoty boskie, przekazując cząstkę własnej mądrości.

 

Dla nas dopiero
po silnych doświadczeniach  z ayahuaską zrozumiały staje się opis Mahabharaty;
"..Tam nie ma ani głodu ani pragnienia ani zmęczenia,
nie ma lęku zimna albo upału, nie bywa nic szkodliwego albo takiego, co wywołuje wstręt,
nie ma żadnych chorób.
Wszędzie tam emanuje delikatny aromat, każdy dotyk jest miły.
Zewsząd tam wlewają się dźwięki, czarujące duszę i słuch.
Tu nie ma ani smutku ani starości ani niepokojów ani cierpień...;"

 

Powszechnie stosowane przez nas (szamanów)
axis mundi to - jak cały szamanizm - też tylko ECHO doskonałego połączenia różnych gęstości i światów,
jakiego można było doświadczyć na świętej górze, bezpośrednio pod Gwiazdą Polarną.

 

Nad Biegunem Północnymojczyzna
stale obserwujemy dziwne zjawiska, wynikające (nie tylko) z anomalii pola magnetycznego.
Jest bardzo prawdopodobne, że wciąż istnieje tam osobliwy tunel czasoprzestrzenny
- portal do innego czasu albo wejście do świata równoległego.
- Niestety, zaawansowane prace badawcze w tym obszarze otaczają go tylko jeszcze gęściejszą mgłą tajemnicy.

 

Podróżnik i "cudotwórca", Aristeas
- przypuszczalnie po podróży na mityczną wyspę - posiadł dar jasnowidzenia i mógł unosić się w ciele astralnym. Przelatywał nad górami, morzami, rzekami, lasami i krainami...
Następnie wstawał z łóżka i zapisywał, co zobaczył (dokładnie tak samo, jak czynią to moi goście po ceremoniach ayahuaski).

 

gaja laskaJak utrzymują greckie źródła,
podobne zdolności do podróży w czasoprzestrzeni posiadał Abaris i kapłani, przybyli do Grecji z Hyperborei.

 

Wszystkie te cuda,
jak również doskonałe połączenie z bogami, umożliwiała Hyperborejczykom (G)aja-Łaska
- napój ze świętych roślin matki Ziemi.
Stał się on rzeczywistym źródłem wiedzy Indii, Egiptu oraz całego Antyku.
Korzystali z niego faraonowie, kapłani, uzdrowiciele, twórcy mitów, wyrocznie i prorocy, założyciele większości religii, prekursorzy alchemii...

 

Szczególnie zachwyceni nim
byli greccy poeci, którzy tworzyli pieśni o północnej krainie, gdzie konające łabędzie śpiewały swoją pieśń przedśmiertną i o bajecznych Hiperborejanach, Czcicielach Niebios Gwiaździstych.

 


 

 

 

labedz HIPERSYMBOL aya manifestacja

HIPERBOREI

- ŁABĘDŹ

 

 

 

Matkę boską
i królową Nieba opisałam w zakładce o ayi.
Bogini manifestuje się na Niebie pod postacią gwiazdozbioru Łabędzia.

 

 

W starożytnej literaturze labedz
zachował się opis  fascynujących obrzędów
z udziałem łabędzi i wysokich wzrostem kapłanów (ok. 3m).

M.in. Wielki hinduski bohater i mędrzec, Bhiszma,
opowiada o kraju szczęścia, gdzie znajdują się szerokie pastwiska
z mnóstwem zwierząt.
Tam liczna roślinność, dająca obfite owoce, niezliczone stada ptaków,
a także święte łabędzie, przylatujące do świątyń i biorące udział
w rytualnych świętach i chóralnych pieśniach.

 

Ptaki
spektakularnie oblatywały świątynię i oczyszczały ją swoim lotem. 
Na koniec wtórowały doświadczonym śpiewakom,
płynnie powtarzając święty śpiew.

 

jasnogloseW folklorze
niektórych narodów zachowały się opisy dziwnych jasnogłosych panien,
które latały podobnie jak łabędzie...

 

Lot łabędzi
uczyniono później symbolem SŁOŃCA i świetlistej, transcendentnej jaźni.
Śpiew natomiast dał początek praktykom hamsa yogi. 
Sanskryckie słowo HAMSA (ŁABĘDŹ) złożone jest z HAM (aham -Ja) i SA (on) czyli ja i on to jedno. Mantra (hamsa-ham-saham-sahamsa...) prowadzi ku doświadczeniu JEDNOŚCI z całym Wszechświatem.

 

Kasta Hamsa
to grupa najdoskonalszych braminów niezwykłej mądrości, którzy przez prawość swych serc mogli bezpośrednio obcować z bóstwem.

 

 


 

 

 

slowiano aryjskie wedyWEDA

- WIEDZA  

 

 

 

Podobieństwo słów "weda" i "wiedza"
nie jest, bynajmniej, przypadkowe.

Szczególną łączność z Hiperborejczykami objawia przede wszystkim nasza polska mowa, jako że wywodzi się wprost z aryjskiego, zachowała pełny zakres rdzeni znaczeniowych i bogactwo prajęzyka.

 

Pamięć o bajecznej Praojczyźnie
przechowywana była we wszystkich starożytnych pismach, zatem historie o niej były nam dobrze znane, jednak...
Traktowaliśmy je wszystkie  jak mity. Do czasu, aż...

 

 

Największą sensacją na progu Nowej Eryswarog APOLLO
stały się odnalezione w Bułgarii i Rosji kamienne i metalowe TABLICE, zapisane starosłowiańskimi językami.

Opisują one historię ludzkości na przestrzeni ostatnich kilkuset tysięcy lat.
Opowiadają m.in. o tym, jak to Ariowie przybyli z gwiazd i urzeczeni przepiękną planetą, zapragnęli się na niej osiedlić.

 

Niestety, osiągnięcie szczęścia
w utrudnionych warunkach ziemskich, okazało się nie lada sztuką.
W tym sektorze Wszechświata nieustannie ścierają się siły światła i ciemności. Trudno o równowagę!
Z tego powodu przybył do Ariów Dadźbóg Tarch  z Boginią Tarą, przywożąc głęboką duchową wiedzę na temat praw, rządzących szczęściem na zielonej planecie.
Szamani bez trudu rozpoznają ten boski duet z ceremonii ayahuaski:
Tarch to  bóg Nieba (Kosmos) - opiekun wielkiej Mądrości,
bogini Tara natomiast to opiekunka Przyrody (Gaja).   

 

Wiedza, zebrana przez kapłanów Hiperborei,
Gaja laska1jako spuścizna Przodków – Bogów, którzy sprzyjali nam pod każdym względem, została spisana znakami runicznymi na niezniszczalnych płytach ze szlachetnego metalu, znanych dziś jako słowiańsko - aryjskie wedy.
Nie były to żadne nakazy ani zakazy, jakie znamy z wielu religii,
a po prostu bezcenne wskazówki dla kogoś, kto chce stworzyć na Ziemi
własny raj. Zbiór cennych informacji o świecie materialnym i niematerialnym, zasady wspólnego życia ludzi, przedłużania rodu, hodowli roślin i zbóż, nawet plany budowy pojazdów antygrawitacyjnych i instrukcje dla pilotów....
Dla mnie najważniejsze są zawarte tam  czysto szamańskie wskazówki do bycia wolnym (niezależnym od wszelkiego typu "panów"), świadomym, szczęśliwym w pracy dla dobra rodziny i w harmonii z Ziemią i Kosmosem.

 

 


 

 

egipt ayahuasca 2EGIPT ankh

 

 

Spójrzmy sobie w twarz, wszyscy jesteśmy Hiperborejczykami.
Fryderyk Nietzsche

 

 Foto z lewej. dowcip graficzny  (źródło: z Internet)
Z prawej: Ankh - łączyony z Izydą i Ozyrysem symbol życia.
(Przypuszczalnie odwzorowanie Gwiazdozbioru Łabędzia).

 

 

 

W świętych papirusach Egiptu
wspomina się, iż państwo w dolinie Nilu powstało
ok. 34 tysięcy lat temu, za sprawą dziewięciu białych kapłanów pod kierunkiem kapłanki Izydy i jej męża Ozyrysa.
Przybysze pochodzili z Północy - nie byli bogami, lecz Daarianami (Ariami). - Takimi samymi ludźmi jak Apollo, Asklepios czy Orfeusz...
Na tytuły bogów musieli sobie dopiero zasłużyć.


To właśnie OZYRYSdom energii
przywiózł z Północy zdobycze techniki, kulturę rolniczą i... znacznie więcej.
On też zapewne dał ludziom "wolną" energię.

 

 W prastarym języku egipskim
(Khemtis) słowo PIRAMIDA wymawiane było PER NETER.
PER oznacza dom, NETER - natura, energia
zatem piramida to dom naturalnej energii.


helikopterRys. Helikopter (i pojazd  kosmiczny) z Abydos - uważane za przejaw techniki,
jaką dysponował Ozyrys.

 

Rosyjscy naukowcy,
prof. Walerij Czudinów oraz Sergiej Sall, twierdzą, że jeszcze niedawno można było odnaleźć przy piramidach słowiano - aryjskie pismo runiczne (usuwane m.in przez żołnierzy Napoleona).

 

Gdy Ozyrys zapewnił ludziom luksor akacja
spokojny byt materialny, zajął się duchowym.
I w tym punkcie zdobywamy nieco więcej jasności
na temat ayahuaski z Północy.

 

Legenda mówi,
że na  grobie Ozyrysa wyrosła Akacja, dając mu drugie życie.
Jest to możliwe po spożyciu zawartego w akacji DMT, kiedy to człowiek
- rzeczywiście - ma szansę przeżyć "śmierć" i "urodzić się" na nowo.

 

Drugie życie napoj bogow
to także warunek, by zostać prawdziwym ARYA
(szlachetnym, Panem).

 

Rys: ekstrachowanie DMT z akacji pod nadzorem boga mądrości, Thota
-  patrona ludzi nauki i sztuki. 

 

 BEBNYOwa legendarna 
AKACJA NILOWA (Acacia nilotica )  symbolizowała w Egipcie DRZEWO ŻYCIA - czystość i odrodzenie, świat duchowy i podziemny.

 

Znajdowano ją
w grobowcach faraonów, jej drewna używano do ozdób świątynnych, kora zaś stanowiła cenne źródło DMT.

 

 Dziś drzewo to
prawdopodobnie już nie występuje. Jej rolę pełni bliźniacza siostra - mimosa tenuiflora z Brazylii, patrz: Duchy roślin.

  

ruta stepowa 1Drugą rośliną,
używaną do sporządzenia napoju bogów mogła być
RUTA STEPOWA (Peganum harmala). 
Jest to odpowiednik peruwiańskiej ayahuaski, a raczej jej niedościgły pierwowzór,
gdyż pod względem ilości 
alkaloidów znacznie przewyższa amazońskie pnącze.

 

Ruta od zarania dziejówtutmos2 1
rosła na terenach pustynnych i półpustynnych jako trudny do wyplenienia chwast.  

Występuje po dziś dzień w płn. Afryce, w Azji oraz na terenach śródziemnomorskich aż po Węgry. (W naszym klimacie nie urośnie, nasi dziadowie wymieniali ją na bursztyn.)

 

To, czy Ozyrys z Izydą
przywieźli sadzonki Świętych Roślin z Hiperborei,
czy odnaleźli tę właśnie łaskę Gai nad Nilem, trudno dociec.

Pewne jest tylko to, że sporządzany z tych roślin napój był w Egipcie nieodłącznym atrybutem spotkań z najwyższą Mądrością
( z bogiem Mądrości, Thotem  - jak kto woli).
Poza tym  Egipcjanie - podobnie jak nasi przodkowie - też byli czcicielami Niebios Gwiaździstych.

 

kwiat ycia W poświęconej Ozyrysowi świątyni, 
w Abydos, obok dowodów wysoko rozwiniętej  technologi znajdują się zagadkowe rysunki KWIATÓW  ŻYCIA,o d c i ś n i ę t y e nieznaną metodą na twardym granicie...

 

Zupełnie, jakby
12 tys. lat temu ktoś  wypalił je "laserem”.

Znak ten towarzyszył ludzkości od zarania dziejów,
nazywany
Językiem Ciszy lub Językiem Światła.

  

Nie jest przypadkiem,
że symbole te nad wyraz często występują w zakopiańskich domach - 100-letnich, 600-letnich... Powielane są również w tych nowych.
Problem jedynie w tym, że przeciętny Góral nie ma pojęcia, dlaczego tradycyjnie umieszcza w domu ten właśnie symbol.

 

Kwiat zycia1Współcześni naukowcy
zdołali już go odczytać. 
Jest to geometryczny wzór PROCESU TWORZENIA.
Zawiera w sobie wszystkie prawa fizyki i matematyki, harmonię muzyczną i bryły platońskie
jako wzorce dla różnych atomów... 

Jego istota odsłania esencję i proporcje każdego aspektu i formy bytu. 
Można przy jego pomocy zademonstrować, w jaki sposób DUCH organizuje świat materialny 
od najmniejszej cząsteczki aż po ogrom Wszechświata.
I wszystko, cokolwiek istnieje, zostało stworzone według tego samego modelu. 

(Na youtube znajduje się mnóstwo filmów, które to obrazują.)

 

Motyw Kwiatu Życia
znajdziemy też na pasach i klamrach z kultury przeworskiej,  na instrumentach ludowych (z obrazów Gersona, XIX w)...
Gdy tylko zaczniemy szukać, będzie tak samo wszechobecny, jak swastyka. 

 

osiris szamanOzyrys został zabity
w bratobójczej walce o władzę nad Egiptem.

Po śmierci nie mógł już żyć na Ziemi, ale w zaświatach - owszem.
W mitologii egipskiej stał się bogiem śmierci i odrodzonego życia
- władcą świata podziemnego i Wielkim Sędzią zmarłych. 

 

Czczono go również
jako boga wegetacji rośli i symbol odradzającej się przyrody.


szyszynka01Dzieckiem Izydy i Ozyrysa
ma być Horus - pierwszy faraon Egiptu. Następni uważani byli za jego inkarnację.

Słynne, wszystkowidzące, boskie oko Horusa stanowi w istocie symbol...
szyszynki, zaś słowo SEKRET (wiedza tajemna) pochodzi od... sekrecji - wydzielin gruczołów dokrewnych (szyszynki również).

Jedną z tych wydzielin jest właśnie DMT - niezbędny w ayahuasce czynnik wizji.

 

W egipskim ruchu misteryjnym
wsławił się szczególnie Imhotep, ale to już inna bajka.... Patrz:
Aya i piramidy

 


 

 

 

 

perun1UPADEK

 

 

 

Pochodzące z wielu różnych kultur
mity i podania o Złotym Wieku wspominają często o pewnym wydarzeniu - UPADKU
- po którym bogowie opuścili ludzkość i komunikacja została zerwana. 

 

Zaczęło się od odwiedzin Peruna.
Przyniósł on proroctwa o ludziach z Piekielnego Kręgu, którzy żyją poza boskimi prawami.
Ostrzegł, że nadejdą czasy niepohamowanej degeneracji moralnej, etycznej i psychicznej. 
Spustoszenie ogarnie ludzkie umysły aż po samozagładę.
Bogowie Światłości zostaną poza strefą wpływu - nie będą mogli ingerować.

 

W związku z wycofaniem się
życzliwych bogów funkcja kapłana zmieni się w człowieka, walczącego ze złymi duchami i chorobami, jednak...
trudnych czasach nieliczni będą umieli "wniebowstąpić", skomunikować się z bogami i przekazać wyższe wartości na Ziemię. - Nazywamy ich szamanami.  

 

Perun obiecał,
że czas Światła i Sprawiedliwości powróci, ale korzystać z niego będą tylko ci, którzy w epoce mroku żyli i postępowali zgodnie z Kosmicznym Prawem.

 

 


 

 

 

KATASTROFAWOJNA  CZY

KATASTROFA?

 

 

 

 Carlos Castaneda;
...Czarowników starożytnego Meksyku niezwykle nurtowało pytanie, kiedy [drapieżca] pojawił się na Ziemi. Rozumieli, że człowiek w pewnym okresie musiał być istotą doskonałą, obdarzoną fenomenalnym wglądem, zdolnym do takich wyczynów percepcji, że dziś są one przedmiotem legend.
A potem wszystko jakby zniknęło i oto mamy obecnie człowieka uśpionego
...

 

Dla starożytnych Greków atlantyda
Hiperborea była krainą realną, z którą przez wieki utrzymywali ciepłe stosunki dyplomatyczne.
Atlantydę zaś tylko raz wspomniał jeden jedyny Platon, a ponieważ bazował na wiedzy, pozyskanej z Egiptu metodą "głuchego telefonu", to nawet jego uczniowie
mocno w nią wątpili.
Ciekawe, dlaczego teraz mamy dokładnie odwrotnie? 

 

W myśl opisu Platona
Atlantyda była imperium, które posiadało wielką flotę i potężną, dobrze uzbrojoną armię. Władała licznymi krajami i dążyła do dalszych podbojów,
ale została powstrzymana...

 

Najnowsze, szwajcarskie odkrycia
mówią o dowodach, że kontynent ten znajdował się.... na Marsie!
Wedy też
wspominają o wojnach, jakie toczyliśmy z Atlantami na czerwonej planecie, ale działania wojenne mogły zostać tam przeniesione dopiero po potopie.
Tak naprawdę nic nie wiemy.

 

atl4Niektórzy archeolodzy
doszukiwali się Atlantydy w ruinach, leżących na dnie oceanu u wybrzeży wysp Bimini (Floryda)
i gdy w pobliżu Kuby znaleziono zatopione w morzu piramidy, nikt już nie miał wątpliwości,
że odnaleziono Atlantydę.
Sama Kuba ma być ocalałym fragmentem zaginionego kontynentu i - podobno - Amerykanie
wiedzieli o wszystkim od czasu kryzysu kubańskiego. Ustawione tam wówczas szpalery okrętów w rzeczywistości służyły penetracji dna oceanu.
Prawda dotarła więc do nas z dużym opóźnieniem i - zapewne - mocno zniekształcona.

 

Rosyjski prof. Siergiej Sall, imagewtres
w wykładzie o przedpotopowych cywilizacjach twierdzi, że Atlantyda to było szatańskie imperium, - wówczas jedyne na Ziemi, gdzie zapanowało niewolnictwo.
Kierowało się podbojami.

 

Zagnieździła się tam
pasożytnicza cywilizacja sił demonicznych, które istnieją dziesiątki
a może nawet setki tysięcy lat.
Jej
głównym celem ma być skłócanie całych narodów, by ostatecznie przejąć globalną władzę na planecie Ziemia.
Ona to odpowiedzialna jest za szczucie Atlantów przeciwko Hiperborejczykom i ona stanowi tajemne tło większości wojen.

Aktualnie siła ta przeniosła się do Ameryki i podległych jej rządów wielu krajów. 

 

Możliwe też, że było
zupełnie, ale to zupełnie inaczej.
Naukowiec z Harwardu, Charles Hapgood, w pracy dotyczącej przesuwania się skorupy ziemskiej (“The Earth’s Shifting Crust” 1958 r.) przedstawił teorię, że na Ziemi miały miejsca gwałtowne przesunięcia biegunów i one to sprawiły nagłe zmiany klimatu.
- Przedmowę do jego książki napisał przychylny tej teorii Albert Einstein.

 

Część naukowców uważa, bermudzki trojkat
że przyczyną potopu i nienaturalnie nagłej zmiany klimatu była używana przez Atlantów, nieznana współczesnej cywilizacji technologia i broń 
- od latających obiektów, przez lasery po różnej maści roboty
.

 

Edgar Cayce,
jasnowidz który trafnie przewidział czas i miejsce znalezienia Atlantydy (tej koło Kuby),
twierdził, że głównym winowajcą wielkiej katastrofy była energia kryształów,
wciąż niebezpieczna w obszarze Trójkąta Bermudzkiego (giną tam okręty).

 

W 1970 r. dr naturopatii i poszukiwacz skarbów,
Ray Brown, odkrył tam i zbadał jedną zatopionych w tym obszarze "szklanych" piramid, trzykrotnie przewyższających egipskie kolosy.

Z wyprawy wrócił z kryształową kulą, która w niezwykły sposób wzmacniała puszczoną przez nią wiązkę energii.

 

krysztalowa piramidaIstnieją hipotezy,
że wyposażona w takie "klejnoty" piramida przyciąga i magazynuje promieniowanie kosmiczne, które Atlanci używali jako źródło energii.

 

Jednak prawdziwa przyczyna
katastrofy miała według Caysy'ego dużo głębsze podłoże

- to Natura w ten właśnie sposób dokonuje oczyszczenia z negatywnych myśli, emocji
i czynów człowieka. Atlanci byli bowiem zniewoleni przez materialne i cielesne żądze, a zepsucie moralne stopniowo toczyło ten naród
jak zaraza. Owładnęła ich pycha i żądza władzy.
Pod koniec wprowadzili nawet składanie ofiar z ludzi.

 

Atlantyda trojkat bermudzkiRównież według Platona
Atlanci zanadto zaufali potędze rozumu i przez pychę zlekceważyli prawa boskie.

 

Teksty, wyryte w świątyni Horusa w Edfu,
mówią o straszliwej wojnie bogów, o ukazaniu się na niebie wielkiego węża, o następujących potem dniach ciemności, w trakcie których święta wyspa zniknęła.

A gdy opadły wody i wróciło Słońce, nic nie zostało ze wspaniałości starożytnego świata.

 

W kalendarzach Egipcjan,
Asyryjczyków i Majów katastrofa, niszcząca Hyperboreę, datowana jest na rok 11542 pne. 

Platon pisał, że Atlantyda przepadła w ciągu jednej doby ok. 11 600 lat temu. 
Mahabharatha i inne pisma w literaturze starohinduskiej opisują wojnę sprzed 10-12 tys. lat, jako konflikt między "imperium Ramy" i Atlantydą:

 

"Pojedynczy pocisk niósł całą potęgę Wszechświata. Rozpalona kolumna dymu i płomieni jasna jak tysiąc słońc wzniosła się w pełnej okazałości. Żelazny piorun, gigantyczny posłaniec śmierci, na popiół spalił całą rasę (...).
Ciała były spalone nie do poznania. (...)

 

 1Foto: Pęknięcie skorupy ziemskiej ciągnie się przez cały glob.

 

Jedna z majańskich legend,
spisanych w XVII w. stanowi bezpośrednią relację:

Nastał deszcz ognia i ziemia pokryła się popiołem. Kamienie i drzewa przyparte zostały do ziemi i zmiażdżone... Na niebie pojawił się wielki wąż. Na ziemię spadła jego skóra i kawałki kości. Pojawiły się przerażające fale. Niebo i wielki wąż upadli na ziemię i zalali ją".

 

Chińskie kroniki hiper01
zawierają opis samych tylko skutków katastrofy;

Firmament niebieski miał pęknąć jak Ziemia, która nigdy już nie wyglądała tak samo.
Słońce zgasło na wiele dni...
Lodowiec wdarł się w przeciągu tygodnia i wszystko zostało zamarznięte. 
- Znalezione w  obrębie koła podbiegunowego ciała mamutów wciąż miały w żołądkach niestrawione pożywienie, a niektóre z nich trzymały kwiaty między zębami. 
Słowiańsko-aryjskie runy donoszą o wielkiej ewakuacji ludności, zwierząt domowych
i zapasów ziarna w pojazdach powietrznych, wimanach.

 

Egipskie zapisy
o wojnach między "Ateńczykami" i Atlantami też mówią o nagłym zniszczeniu obydwu cywilizacji podczas wielkiej katastrofy
i późniejszych anomaliach:
„...zima pojawiła się zamiast lata, a miesiące następowały po sobie w odwrotnej kolejności."

 

Ludy oddalone
od legendarnej wyspy stały się świadkami tragedii, spowodowanej wdzieraniem się ogromnych mas wody na ląd. 

Zmianie uległo wszystko! Na nowo ukształtowały się lądy, zapanował chłód i podobno znacznie zmniejszyła się ilość tlenu...
Historie o słynnym POTOPIE można odnaleźć w starych tekstach i legendach, znanych na całym kontynencie.

 


 

 

Hiperborea podziemiaPO

POTOPIE 

 

 

Hyperborejczycy posiadali technologię
wydobycia podziemnych złóż i  mogli torować tunele pod rzekami, jeziorami a nawet pod dnem morza.
Budowali unikalne konstrukcje podziemne, świątynie i domy, w których wielu znalazło schronienie.

W książce, podziemne tunele
"Drzwi do podziemnego świata.
- Tajemnice z prastarych czasów", niemiecki archeolog,
dr Heinrich Kusch ujawnił istnienie tysięcy podziemnych dróg
(tzw. tunele Erdstall), które ciągną się przynajmniej od Szkocji po Turcję.

 

Tunele te
z całą pewnością przez bardzo długi okres czasu
łączyły setki, jeśli nie tysiące osad neolitycznych. Są stosunkowo wąskie,
przeznaczone dla pojedynczych wędrowców i przerywane małymi pomieszczeniami
na spożycie posiłku i odpoczynek.

- Według najbardziej wiarygodnych hipotez miały one umożliwiać bezpieczną podróż,
chroniąc ludzi przed ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi.

 

U nas też jest ich pełno...
Regularnie wypływa zakazany temat
siatki tuneli pod Szczecinem czy rozbudowane w czasie II wojny
korytarze na Śląsku, ale w tym przypadku, ilekroć sprawa trafiła do mediów,
znikała z nich równie szybko, jak się pojawiła.

 

ksiayHistorie
o podziemnych korytarzach
krążą w rejonie Babiej Góry i Częstochowy,
Jury Krakowsko-Częstochowskiej, Lublina, Olsztyna, którego zamek ma być połączony z Jasną Górą...
Niemal każdy polski zamek, którego fundamenty są starsze niż oficjalne datowanie, posiada odkryty lub nieznany system tuneli.

 

Jak ujawnia
dzisiejszy Internet - podobne znaleziska znajdują się także pod Bałtykiem, w Gizie, w Azji, pod Andami i, przypuszczalnie, na całej planecie.

 

podziemieW tradycji irańskiej,
indyjskiej, germańskiej, celtyckiej
i skandynawskiej zachowały się wspomnienia o „wielkiej zimie”,
która zmusiła ludzi do wybudowania olbrzymiej podziemnej kryjówki,
gdzie schronili również zwierzęta i nasiona roślin uprawnych.

 

Greccy kupcy,
uczeni i podróżni...,
którzy odwiedzali Hiperborejczyków po potopie, przekazywali, że;

...w kraju polarnych dni i nocy ludność znalazła schronienie w podziemnych miastach.
Inni - oddzielnymi grupami - migrowali różnymi drogami w cieplejsze rejony

 

...

 

migracjaJednym z bezpiecznych miejsc
na powierzchni Ziemi, zalanej potopem,
były wznoszące się ponad wodami góry Uralu.
Tam właśnie pod koniec XX w. ujawniono istnienie ruin prehistorycznej osady,
Arkaim - dzidzictwo prężnej cywilizacji, która istniała w korytarzu Eurazji na długo, zanim przybyli tu Indo-Europejczycy.



Starożytny tekst perski,
Bundahishn,
potwierdza, że Ariowie uciekli
przed straszliwą, niekończącą się zimą, na "wyspę" Mo-Uru (chyba Ural), a stamtąd dopiero wyruszyli na wschód i południe...
 

 

ARKAIM, zwane też Bramą do Gwiazd,
stanowi bezbłędnie zaprojektowane, niezwykle precyzyjne i skomplikowane obserwatorium astronomiczne - rodzaj kalendarza, odnoszącego się do najważniejszych wydarzeń astronomicznych.
Związek niektórych  parametrów twierdzy z precesją osi ziemskiej wskazuje na wiedzę, skomplikowaną nawet dla współczesnej astronomii.

Dokładność wynosiła tam 1 minutę kątową, podczas gdy w najbardziej dotąd imponującym Stonehenge - 10 min. do 1 st., ale...
 Stonehenge został odtworzony w latach pięćdziesiątych XX w.

 

Wiek Arkaim,hyperborea 1680
datowany konwencjonalnie oceniono na na 5-6 tys. lat czyli...
Miał współistnieć wraz z rozwijającą się cywilizacją kreteńską (gdzie także używano kanalizacji),
z kulturą Egiptu i Mezopotamii. 

- Dla porównania: bliźniacza Troja miałaby być zaledwie o 600 lat młodsza,
a piramidy w Gizie - tylko 70.

 

W rzeczywistości
osada ma być znacznie starsza   używana już ponad 12.000 lat p.n.e.
Tak czy inaczej jest z całą pewnością jednym z najstarszych obiektów kultury aryjskiej!
Na wielu odnalezionych tam naczyniach widnieją swastyki.

 

arkaimKonstrukcja miasta
zdumiewa zaawansowaną technologią:
części drewniane nasączone są substancją ognioodporną, pomieszczenia wyposażone były w rynny drenażowe, system przeciw-burzowy i kanalizację...

Te same techniki budowy stosowali Prasłowianie m.in. w Biskupinie.

 

Legendarne miasta,
zbudowane na planie okręgu przeszły do historii jako "siedziby bogów" i Ośrodki Wiedzy.
Ich cyrkularny kształt i kolejne okręgi wokół murów miały odwzorowywać materialne,
duchowe i metafizyczne sfery Kosmicznego Porządku.

 

arka imW Arkaim dopatrywano się
zatem prehistorycznej siedziby mędrców, tymczasem najnowsze badania wykazały,
że było to... "centrum metalurgii" - szereg pracowni dla ludzi, wtajemniczonych w sekret wytopu żelaza i brązu.

Nikt tam raczej nie mieszkał, kowaliści po pracy udawali się do swoich domostw, rozmieszczonych wokół "zakładu pracy".

 

W samej tylko Dolinie ARKAIM
odkryto dwadzieścia kolejnych grodzisk - większych, bardziej imponujących i zbudowanych z kamienia.
Podobnych miejsc ma być na Syberii i Płd. Uralu bardzo wiele. - Każde z nich mogło być ośrodkiem religii i kultury,
gdzie powstać miały pierwsze hymny najstarszej z wed i Gathy Awesty (gadki Obwiesty).

 

Rosyjski pisarz, Alex Sparkey,
twierdzi, że ARKA oznacza niebo, IM - ziemię,zatem   Arkaim  jest - jak góra Meru - miejscem, gdzie Niebo styka się z Ziemią

 

stonehenge1ARKA-JAMA w dosłownym tłumaczeniu
znaczy JAMA ARKI.
Okoliczne legendy zaś mówią, że ARKAIM znajduje się na skraju  rzeczywistości i przekroczenie
jego murów może spowodować przemieszczenie się zupełnie gdzieś indziej.

- Automatycznie nasuwa mi się pytanie, czy nie produkowano tam przypadkiem
pojazdów antygrawitacyjnych, znanych nam jako "wimany"?

Czy twierdza nie była też lądowiskiem, jak niektórzy kojarzą już stonehenge?

 

FRYKAT TrlleborgNie przypadkiem w Dani
(w Trælleborg) znajdują się ruiny podobnej do Arkajamy fortecy Frykat.
Wznisiona była przez Wikingów w Xw.
Obiekt połączony jest z trzema innymi prostą linią, która prowadzi dalej do Delft w Grecji, gdzie znajduje się słynna wyrocznie Apollina, i do piramid w Gizie.  

 

 Twierdze  Wikingów,
zbudowane z precyzją, wymagającą zaawansowanej wiedzy inżynieryjnej, usytuowane są z dala od morza, co dla żeglarzy jest raczej... nietypowe. - Czyżby nasi przodkowie jeszcze w X w. poruszali się drogą powietrzną?


 

 

 

RONDELEUREKA!!! 

 

 

 

Foto. Tzw. Rondele Słowian.

 

Architektura ARKAIM
to pewnego rodzaju prototyp, powtarzany w prehistorycznych Ośrodkach Mądrości i siedzibach bogów - królów
jak np. w nordyckim mieście ASGARD, hyperboreańskim ELECTRIS, TROI czy STONEHENGE (znajdujące się na tej samej szerokości geograficznej, blisko 4 tys. km na zachód.) 

 

 

Konstrukcje, podobne do Arkajamyhiperborea Arkaim
wznoszono jeszcze ok. 5 tys. lat p.n.e.
na terenie dzisiejszych Węgier, Austrii, Czech, Moraw, Słowacji, Niemiec i Polski. - Jedną z największych odnaleziono w 2011 r. w Pietrowicach Wielkich na Śląsku.

 

Szukając w Internecie
znalazłam nawet porównanie Arkajamy do słynnego dysku z Fajstos...

NIGDZIE jednak nie mogłam znaleźć widocznego - jak dla mnie gołym okiem - porównania Arkaim do konturów Hiperborei.  
Nie jest możliwe, żeby nikt przede mną na to nie wpadł!
Grafikę musiałam w końcu zrobić sama,
stąd brak koniecznej precyzji, jednak.... Podobieństwo jest uderzające.  

 

Twierdza nie jest mapą,
stanowi raczej symbol wyspy (podobnie jak symbolicznie rysujemy Polskę), mimo wszystko i tak powala wiernością szczegółów;
4 wejścia przez obydwa mury Arkajamy pokrywają się idealnie z oryginalnymi wlotami rzecznymi Hiperborei, a ściany pracowni kowalistów wydają się wyznaczać przedpotowe południki...

 

Budowniczy grodu
nie mogli widzieć słynnej mapy Merkatora, ale piloci vimanów, zniżając się nad Arkajamę, mogli mieć uczucie powrotu do Praojczyzny.
 

 

 


 

 

 

arkajama-arkaimIMPERIUM 

PRASŁOWIAN

 

Akraim tętnił życiem i pracą przez ok. 200 lat.
W pewnym momencie dziejów  tajemniczo został spalony i opuszczony...
Nauka ustaliła, że w tym samym czasie na wielką skalę rozpoczęła się wielka migracja ludności o haplogrupie r1a1a1.
Wędrówka Ariów trwała setki lat.

 warownie

Rys. Miasta podobne do Arkaim obecne są w całej Eurazji.
Jeszcze do niedawna  nasze grody budowane były według zawsze tego samego schematu: centralny rynek z siedzibą "bogów"  i ulice, oddalające się na cztery strony świata.

 

Unikatowe technologie,
nie wspominając o wimanach, ułatwiały naszym przodkom raczej pokojowe osadnictwo na nowych terenach.

Ówczesne ludy Europy porażała wiedza i magiczna siła aryjskich kapłanów, którzy sprawnie posługiwali się  mocą tworzenia (magią), a ponadto potrafili swobodnie rozmawiać z bogami i duchami innych światów.

 

migracja AriowImperium,
które nazywano Świętą Ziemią RASY,
istniało  przez wiele tysiącleci, rozciągając się od Uralu aż po Ocean Spokojny.
- Skrót RASA to Rody Asów Stron Asów -  cztery Wielkie Rody z Praojczyzny, strażnicy tradycji i wartości cywilizacji hiperborejskiej z okresu nordycko - polarnego.

 

Kolebkę dzisiejszych Słowian
można dziś umiejscowić na Uralu i w dolinie Dunaju.
Stamtąd nasi przodkowie rozeszli się na wszystkie strony.
Powoli zaczęli rozwijać się na ziemiach dzisiejszej Polski, Niemiec, Czech, Słowacji i Ukrainy. Opanowali też Włochy i południowe Bałkany... 

 

Stolicą i jednocześnie centrum duchowymasgard
nowych terenów stał się kompleks świątynny o nazwie Asgard Iryjski.
Miasto znajdowało się pod osłoną magii -  boskiej mocy Inglii (czyli prawa przyczyny i skutku). Legendy mówią, że wrogowie nie byli w stanie nawet się do niego zbliżyć.

 

Miejsca kultu,
rozsiane na tym obszerze i odległe od siebie o tysiące km, określają z dużą dokładnością pozycje pewnych gwiazd (czy gwiazdozbiorów) i stanowią rodzaj drogowskazów do następnych świątyń.

 

 la1a1A0AZ czasem Ariowie
- śmiało już możemy nazywać ich Prasłowianami - zaludnili także brzegi Dniepru, Morza Czarnego oraz tereny w stepowo-leśnej strefie wzdłuż 50 równoleżnika.
- Tam stworzyli silne państwo, Aratta (obecnie w granicach Armenii, Turcji i Iranu),
skąd wywodzili się najlepsi rzemieślnicy.

 

Historyczną krainą tego obszaru
jest m.in. Lydia, której król, Krezus, zbudował słynną świątynię Artemidy, zaliczoną do jednego z siedmiu cudów świata.

Artemida - bogini Księżyca, lasów, zwierząt, płodności i łowów... była - przypominam - , bliźniacza siostrą Apolla i obrończynią Hiperborejczyków.

 

bogin minojskaBez wątpienia to Hiperborejczycy
stworzyli m.in. cywilizację minojską, która w wysoko rozwiniętej formie pojawiła się
ok. 3 tys. lat p.n.e. na Krecie.

Stamtąd rozrosło się prawdziwe  imperium, które objęło Azję mniejszą.
Do tej migracji zaliczamy wspomnianych wcześniej, biblijnych Filistynów.

 

Kreteńczycy budowali domy,
wyposażone w kanalizację, dysponowali imponującą flotą morską
i zakładali potężne świątynie i kultywowali obrzędy, oparte o picie napoju bogów. 

- Na artefaktach nader często powtarza się motyw kobiet, tańczących w świętych gajach wśród węży, zaś licząca ok. 4 tys. lat słynna figurka minojskiej bogini
przedstawiona jest ze zwierzęciem mocy (mini panterą) na głowie
i wężami w dłoniach.

 

znak szczesciaPrzypuszcza się,
że języki słowiańskie powstały, zanim w Europie zjawili się Celtowie.
W związku z tym całe europejskie dziedzictwo - legendy, mity i pismo w różnych odmianach....  powstawały w obrębie tej samej wspólnoty Przedgreckiej i Przedrzymskiej Prasłowiańsko-Staroeuriopejskiej. - W czasach kiedy nie było jeszcze ani Grecji ani Rzymu.

 

W każdym miejscu,
w którym osiedli nasi przodkowie, zostawiali geometryczne ornamenty i symbole bogów jako klucze do zrozumienia Wszechświata i Natury.

 

Niektóre z nich
powtarzają się we wzorach tkanin, haftach i splotach dywanów aż do dziś. wzor fenicjan
Jednak z czasem znak ten stał się jedynie  symbolem idealnego życia,
jakie przodkowie wiedli na legendarnej wyspie.
I - podobnie jak góralski Kwiat Życia - zatracił swe pierwotne znaczenie, rozumiany jedynie jako solarny symbol szczęścia i pomyślności.
Po II wojnie rzadko kto chce w ogóle mieć z nim do czynienia.

 

W księdze rodzaju napisano:
Mieszkańcy całej Ziemi mieli jedną mowę, czyli jednakowe słowa.
Późniejsi Słowianie, Etruskowie, Grecy, Rzymianie, Galowie, Celtowie... - wszyscy posługiwali się wierzeniami o charakterze globalnym i ta sama szamańska "religia"  istniała przez tysiąclecia, na długo przed chrześcijaństwem i hebrajską Biblią.

 

Pomimo pielęgnowania wartości duchowych
CZAS szczęśliwości, harmonii i pokoju minął bezpowrotnie.
Okres życia na Ziemi się skrócił i wypełnił walką o byt. Ludzie, przymuszeni do pracy i trudu, zwrócili zainteresowanie ku materii i wykształcili system kastowy. Pojawiły się ambicje, żądze i niepokój... 

 


 

 

 

chiny CHINY

 

 

Rys. kopia rysunku skalnego

 

Chińskie (i eskimoskie) legendy
mówią, że na Północy znajduje się wejście do "raju", zamieszkanego przez pewien gatunek ludzi.
Starożytne pisma chińskie wspominają o białych "bogach" z Północy,
którzy mogli bezpośrednio rozmawiać z mieszkańcami Nieba i uczyli Chińczyków m.in. sztuki leczenia.
Najnowsze odkrycia pokazują, że chińscy lekarze, na 2 tys. lat przed oficjalną chirurgią, potrafili wykonywać skomplikowane operacje;
wycinanać części płuc i przeprowadzać transplantacje organów.

 

Przybysze z Północy
zaszczepili wśród żółtej rasy pojęcie Boga osobowego, PANA na Wysokości, założycieala dynastiii Szang.
- Genetycy zaś.... Dali na to wszystko dowody.
Rzeczywiście! Pierwsi cesarze państwa Środka byli białymi Aryjczykami.
Nie dziwi więc, że jeszcze w średniowieczu CESARZ uważany był za ziemski odpowiednik GWIAZDY POLARNEJ, 
wokół której obracają się wszystkie inne ciała (niebieskie). Stąd urzędników cesarskich kojarzono z konstelacjami, jakie krążą wokół centralnej gwiazdy.

 

Królowie z dynastii Szangpiramida chiNska
byli wielkimi szamanami; posiadali szczególną władzę magiczną,
porozumiewali się ze światem duchów i przekazywali wolę przodków. 
Budowali piramidy. 

 

Amerykański pilot, James Gaussman,
odkrył pod koniec II Wojny Światowej bliżej nieznaną chińską piramidę,
zaliczoną jak dotąd do najwyższych na świecie.  

Niewiele o niej wiemy, gdyż chińskie władze pilnie strzegą tajemnicy.
Przyznano jedynie, iż w regionie Shanxi znajdują się setki piramid,
których rozmieszczenie  odzwierciedla gwiazdozbiór Bliźniąt z czasu 10.500 p.n.e.

 

chinski murWedy mówią
o wstrząsającej, okrutnej i wyniszczającej obie rasy wojnie,
która skończyła się Stworzeniem Pokoju w "Gwiezdnej Świątyni" (ok. 6 tys. lat p.n.e.).
- To wydarzenie posłużyło wówczas za punkt odniesienia dla wprowadzenia nowego kalendarza.

 

Syberyjskie legendy wspominają,
że żółta rasa była zbyt agresywna. Po krwawej wojnie więc  zwycięscy Ariowie zadbali, by Chińczycy zyskali przestrzeń na dalszy rozwój w odosobnieniu.

- Potwierdzają to najnowsze odkrycia w najstarszych częściach chińskiego muru.
Okazało się, że wieżyczki strzelnicze skierowane były do wewnątrz Chin - nie odwrotnie.
Wszystko wskazuje wiąc na to, że  słynny MUR nie stanowił żadnej ochrony,
a jedynie zamknął Państwo Środka w klatce.

 

Kolejno następujący po sobie cesarze chińscy
starannie zacierali ślady po Aryjczykach, jednak zaszczepiona przez nich wiara  i medycyna rozwijały się dalej bez przeszkód.

Generalnie dominował tam nieosobowy Bóg, reprezentujący niebo (Kosmos), który - jak nasz rodzimy Swaróg  - panował nad porządkiem świata. 

 

meru malunek w chinskimTurkiestanieRys. Góra Meru według wyobrażeń Chińczyków -  malunek, odnaleziony w chińskim Turkiestanie

 

Chińskie bóstwa to
Słońce, Gwiazdy, sama Ziemia, a także duchy przyrody (góry, rzeki, wiatr....),  
i zjawisk (powodzie, susze, trzęsienia ziemi...)
- jednym słowem mamy do czynienia z echem szamanizmu magów i czarodziejów z Północy.

Dzisiejsza kultura chińska znana jest z rozbudowanej astrologii i ogólnego braku problemu
z różnorodnością religii. Chińczycy uważają, że

"tak, jak kwiat lotosu, jego liście i owocnia wyrastają ze wspólnego korzenia,
tak samo trzy wielkie religie wywodzą się z tego samego źródła
".

-  Podobnie głosili Orficy.

 


 

 

 

hunza1HIMALAJE

 

...to po polsku DOM ZIMY
 HIMA pochodzi od słowa zhima (zima)

i LAJA - legnąć i Leh(ita) czyli po prostu dom.

 

W bardzo niebezpiecznych
i trudno dostępnych rejonach Himalajów, w  dolinie rzeki Hunza mieszka lud,  posiadający - tak jak nasi górale - aż w 70-ciu % haplogrupę R1a1.

Wielu z nich ma wciąż jeszcze jasną skórę, nierzadko jasny kolor oczu i wschodnioeuropejskie rysy twarzy, a - co najważniejsze - nieustannie kultywują zapomniane, prasłowiańskie wartości. 

 

 

Niemal wszyscy Hunzowie swiaty styka
dożywają sędziwego wieku w dobrym zdrowiu i świetnej kondycji.
Choroby są u nich rzadkością, a kobiety rodzą nawet po 60-tce.

Ich tajemnicą jest kryształowo czyste powietrze i woda, prosta żywność bez żadnej chemii
i bezstresowe wychowywanie dzieci, które wyrastają na zdrowych emocjonalnie, konstruktywnych dorosłych.
Zgodnie z ich wiarą człowiek musi mieć silne poczucie przynależności, bez tego więdnie i umiera.

 

Brak zagrożenia,
agresji, przestępstw czy choćby tylko złodziejstwa sprawia, że Hunzowie nie muszą utrzymywać ani wojska ani policji.
Żyją bez stresu i zegarów, w harmonii z przyrodą.

Cały dzisiejszy świat powinien się od nich uczyć.

 

 


 

 

 

 swas dalai lamaTYBET

 

Foto: Przywódca religijny buddyzmu tybetańskiego, Dalaj Lama. 

 

 

Przywrócenie świetności Gwieździe,
która "światy styka" jest u nas prawie niemożliwe ze względu na powiązanie jej z nazizmem. 
Na wschodzie jednak wciąż uznaje się ją za symbol religijny, najczęściej związany z buddyzmem.

 

 

sfas buddaWyznawcy hinduizmu,
podobnie jak i buddyści traktują sfastykę jako święty znak.

Ludzie świeccy zaś widzą w nim to, co my w czterolistnej koniczynie.
Svastika - od sanskryckiego  svasti – powodzenie, pomyślność, uznawana jest za 
znak „przynoszący szczęście” .
W zależności od położenia i kierunku obróconych ramion jej położenie można interpretować
na tysiące różnych sposobów.

 

Fakt, że tak nam bliski symbol
używany był przez całą historię niemal we wszystkich częściach świata,
jest dowodem na to, że wszystkie ziemskie kultury i religie są  - jak cały  szamanizm - tylko bladym odbiciem
pierwotnego,  jednolitego systemu z Hiperborei.

 

 


 

 

bramini 2 INDIE

 

 

Przybywając do Indii,
Ariowie stworzyli kastę braminów - pośredników między bogami a ludźmi.
Do dziś zajmują oni najwyższe pozycje jako wojownicy i mędrcy, odpowiedzialni za przekaz wiedzy, za prawa moralne,
sądy i władzę (także wojskową). 

 

koloBramini od wieków
strzegą czystości krwi, żeniąc się wyłącznie między sobą.
Każdy, kto złamał prawo czystości kastowej, wykluczany był z grona „szlachetnych"
na zawsze.
Podstawą tak surowego postępowania miały być pobudki natury duchowej i rozwojowej
- nie rasowej. Chodziło o zachowanie i rozwijanie genetycznie uwarunkowanych uzdolnień
(jak np. możliwość kontaktu z bogami), które giną przy jakimkolwiek zmieszaniu krwi.

 

Nowoczesne badania wykazały,
że w 60% do 70% bramini zachowali haplogrupę R1a1
- tę samą, która dominuje również u Polaków (Słowian). Stąd wielu ma do dziś nieco jaśniejszą skórę i oczy.

 

ario HindiWedy, spisywane przez kapłanów
na pergaminie lub skórach wołowych transformowały w Święte Pisma, «Rigwedę » i « Wisznu Paranę » - najstarsze wersje religii hinduistycznych i późniejszych odmian filozofii wschodu (łącznie z buddyzmem).
Rygweda mówi wprost, że to właśnie ARIOWIE przekroczyli w dawnych czasach Himalaje i przekazali Pra-Hindusom wiedzę (wedę).
Potwierdza to także stara perska Avesta.

 

Ostatnie pojawienie się Ariów
w Indiach miało miejsce około 7500 lat temu, gdy pochodzący z Arkaim wódz Rama wkroczył tam z wojskiem, eliminując krwawy kult Kali-Ma. On to właśnie ustanowił aryjskie zwyczaje i tradycje kulturowe..

 

Hiperboerianie przekazali indyjskim tubylcom
własny system kalendarzowy i stworzyli  sztuczny język - sanskryt, co znaczy dosłownie sens skryty - pismo, które niesie prawdę ukrytą. 
Jego różnorodność pokazuje głębię myśli, a także wiedzę o naszym pochodzeniu, kulturze, przeszłości i przyszłości.

 

GAJA-ŁASKA,aya napoj bogow
której celem było pojednanie ludzi z bóstwami niebios, otrzymała w Indiach wdzięczną nazwę SOMA.
Termin ten posiada dwa znaczenia, jest to imię wedyjskiego króla roślin oraz - komórka ciała. 
Jako napój bogów i braminów wywarła ogromny wpływ na kształtowanie się hinduizmu. 
W Wedach można przeczytać: 
"Wypiliśmy somę, staliśmy się nieśmiertelni, weszliśmy w światło, poznaliśmy bogów."
Rygweda zaś wychwala, że dzięki SOMIE wyznawcy "
w połowie znajdowali się na ziemi, a w połowie w niebiosach, poddani ekstatycznym uniesieniom. Ciała ich były wzmocnione, serca przepełnione męstwem, radością i entuzjazmem, umysły były jasne, a oni pewni swojej nieśmiertelności."

 

 


 

 

Enuma ElishSUMER

I PERSJA (Iran)

 

 

Sumeryjskie tabliczki
z pismem klinowym, w poemacie Enuma Elish jasno wykazują, że mieszkańcy Sumeru w pełni rozumieli pochodzenie "Starszych" - ludzi z Nieba, znacznie bardziej zaawansowanych w rozwoju techniki i świadomości.

 

Perska religia Czcicieli Ognia (zaratusztrianizm) sumerowie 1
to pewnego rodzaju odstępstwo Zaratusztry od Północnej Wiary Przyrody.
Zbieżność nazw Iran – Airan nie jest przypadkowa! Ustalono też, że wielu dzisiejszych
szejków w Iranie posiada naszą, słowiańską haplogrupę.
Świętą księgą wiary Persów są wedy, połączone w jedną naukę o nazwie Awesta (Obwiesta).
Jej 
najważniejszą część tworzą Gaty (gadki). 
Kastę kapłańską stanowili tam, podobnie jak na Hiperborei, magowie, którzy m.in.  zajmowali się też polityką.

 

guaraniNapój bogów (Gaja-Łaska) zyskał tu odrębne mino, HAOMA.
Nieznanym przypadkiem (jeśli istnieje) Indianie Guarani (foto z lewej) określają peruwiańską ayahuaskę, mianem HAOMA
(po hiszpańsku  pisze się "jauma").  

 

Teksty z czasów islamskich
opisują bardzo podobne właściwości haomy do ayahuaski, jak:
- Nadanie jej działania duchowego przez Najwyższą Istotę,
- Odstraszanie złych duchów,
- Wzbudzanie odwagi i męstwa.
- Identycznie też dawała uczucie oddzielenia duszy od ciała, pozwalając wkroczyć w światy duchów.

 

ruta ayahuascaNaukowcy długo spierali się,
czym naprawdę była haoma lub soma, gdyż święte pisma wspominają o niej dość enigmatycznie. 

Na podstawie gruntowniej analizy tekstów irańskich kolejno wykluczano grzyby, napoje alkoholowe..., wreszcie D. Stophlet Flattery i M. Schwartz odkryli,
że chodzi o RUTĘ STEPOWĄ (peganum harmala).
Na terenach pierwotnie zamieszkałych przez Indoirańczyków ruta występowała pospolicie. 

Cały świat Orientu używał jej nasion do barwienia dywanów (tzw. czerwień turecka).
Nic więc dziwnego w tym, że na perskich dywanach odnajdujemy harmonię,
bogactwo wzorów i barwy, jakie ukazuje nam ayahuaska.
Stąd na pewno pochodzi też mit o "latającym dywanie" oraz baśnie z tysiąca i jednej nocy.

 

askle pios asRośliną, dostarczającą DMT
mogła być w świece Persji i Sumeru  ta sama Akacja, która występowała nad Nilem,  ale...
Równie dobrze mogło być tak, jak w Amazonii i do coctailu dodawano najróżniejsze substancje.
Według mojej hipotezy słynny Asklepios pozyskiwał DMT  z krwi miesięcznej swoich córek
(patrz: Ceremonie Eskulapa, szyszynka).
Sumerowie z kolei korzystali z "esencji księżycowej" kapłanek - dziewic.
Czczono je jako "Szkarłatne kobiety" (w Grecji hierodulai czyli "
najświętsza kobieta"
lub "służebnica świętego". 

To wyjaśniałoby sanskrycką nazwę napoju, SOMA (komórka ciała).

 

Najwyżej ceniona
była esencja kapłanek-dziewic o błękitnych oczach.
W tym punkcie znajdujmy  - być może -   źródło legendy o smoku wawelskim i hipotez odnośnie tunelu łączącego Sumer z Wawelem. 

Językoznawcy od lat doszukują się  w początkach Babilonii wielu naszych, słowiańskich korzeni.

 

Z czasem Persowie
zaczęli oddawać hołd bóstwom narodów podbitych, np. babilońskiemu Mardukowi, irańskiemu Mitrze i wielu innym.

Wśród atrybutów sumeryjskiego boga, Enki - wielkiego opiekuna ludzi i nauczyciela magii, wyróżniała się laska z głową kozy, która nawiązywała do "pasterskiego" rodowodu twórców tego mitu.
Koza i kozioł to odwieczne symbole błyskawic i piorunów, płodnych sił Natury, witalności, zręczności, ruchliwości i wolności.

 

 


 

 

brat indianinBRACIA

INDIANIE 




Zdaniem prof. Timothy Snydera
z Uniwersytetu Yale Majowie nie byli w stanie stworzyć kalendarza, który właśnie zadziwia świat niespotkaną dotąd dokładnością.

Dr David Gryunver z Uniwersytetu Columbia potwierdził, że tego typu precyzja wymaga dziesiątek tysięcy lat obserwacji,
a Majowie nie mieli aż tak długiej historii.


Musieli otrzymać tę wiedzę kalendarz
od innej, zaawansowanej cywilizacji, która istniała, gdy nie było jeszcze Majów,
Inków i Azteków.

 

Rys. Kalendarz Słowian i Majów

 

 Trop zaprowadził naukowców
do Słowian, a genetyka dała na to dowody.-
Pierwsi mieszkańcy obu Ameryk to stosunkowo młoda emigracja z obszaru dzisiejszej Rosji.
Ok. 15 tys. lat temu mieli przedostać się po przez cieśninę Beringa, rzekomo krocząc po
lodzie.

 

majowie kosmici 0W obliczu najnowszych odkryć
i po złożeniu wszystkich puzzli w całość, trudno uwierzyć, żeby przemieszczali się
w tak prymitywny sposób.
- Tak czy inaczej zostawili
“rdzennej ludności” niezbity ślad
w postaci haplogrupy R1a1,
rozpoznawalnej w genach współczesnych Indian.
Łatwiej nam teraz pojąć, dlaczego łączy nas z Indianami  ten sam brak odporności na alkohol
przy jednoczesnym pociągu do odmiennych stanów świadomości...

 

blue eyes 08 peruCiekawostką jest,
że w okolicach Peru
krążą legendy o bardzo wysokich ludziach Shuar.
Mieli oni - jak ludność Hiperborei - być wysokiego wzrostu i należeć do świata duchowego.
Posiadali jasną karnację skóry, bląd włosy  i niebieskie oczy.

 

Aktualnie w puszczy amazońskiej
trwają badania odnalezionych w 2013 r., dobrze zachowanych szkieletów z XIV i XV w.
Cechą charakterystyczną jest wysoki wzrost -  od 2,2 do 2,43 m .

 

maj kosmitaLudzie z Peru, Boliwii
i pozostałej części Mocarstwa Inków do dziś WIEDZĄ,
że pochodzą wprost od... białych, brodatych posłańców z nieba.

 

Jednym z nich był Viracocha (Wirakocza),
czczony przez inkaskich poprzedników, a wchłonięty również przez Inków
legendarny Król-Słońce białych ludzi.
Podobnie jak aztecki Quetzalcoatl był białym człowiekiem z jasnymi włosami i brodą.

 

Indian yogaWirakocza pełnił w Ameryce
rolę arcykapłana i nauczyciela. 
Inkowie do dziś wierzą, że on to wyprowadził indiańskich przodków ze stanu dzikości, nadał im prawa, nauczył wzajemnego szacunku i kultu bogów, a także uprawy roli, rzemiosła i medycyny...

Najwyraźniej on też nauczył Indian przyrządzania magicznych eliksirów, których słowiańskie nazwy używane są w dżungli do dziś.
- Jest to właśnie inkaska (g)AJA-ŁASKA (Łaska Gai) bądź - stosowana przez Indian Guarani, a znana z perskiej Avesty - HAOMA.
Hiszpańska pisownia (ayahuasca i juoma) nie zniekształciła ich pierwotnej wymowy.

 

 Eskulap 003AArcheolodzy nieustannie
wykopują w Ameryce Płd. wizerunki naszych bogów, statków kosmicznych
i wyraźnie czytelne sfasti-runiczne skrypty słowiańsko-aryjskie,
obecne w obu Amerykach na długo przed Olemaki, Inkami, Aztekami i Majami.

 

W świetle tych informacji
nie dziwi też fakt, że ludy Eurazji, Syberii i Ameryki  mają niemal te same mity,
związane z gwiazdozbiorem Wielkiej Niedźwiedzicy, że posiedli tę samą, co nasi przodkowie
wiedzę medyczną, np.
wykonywali równie skomplikowane operacje trepanacji czaszki
co kapłani ze starożytnego Egiptu i stosują w leczeniu jajka tak samo, jak do dnia dzisiejszego czynią to nasze podlaskie szeptuchy, nosili podobne pióropusze na głowach (patrz: Filistyni) lub wsuwali pojedyncze pióra jak do dziś czynią to nasi górale....
Nawet łapacze snów, znane dziś jako typowo indiańskie, w rzeczywistości produkowane były  od "zawsze" przez  słowiańskich szamanów z północnych terenów Azji (z Syberii).

 

 lapacz snow slowianskiRys. Słowiański ŁAPACZ SNÓW.
Wbrew powszechnym przekonaniom produkcją łapaczy snów zajmują się

 

W ten sposób ciągłość linii przekazu,
 dalszy bezpośredni rozwój wierzeń z Hiperborei miał miejsce na terytorium Ameryki Południowej.

Źródła greckie, rzymskie i sumeryjskie są już, niestety, wtórne i poplątane
- swobodnie dodawano do nich wątki semickie, północnoafrykańskie i późne egipskie,
a nierzadko trywializowano bądź zapominano o pierwotnych funkcjach bogów z Północy.

 

W Amazonii
przekaz był bezpośredni i rozwijał się w sposób naturalny.

 

mapa chinskaCharakterystyczna uroda "czerwonoskórych"
jest - naturalnie - wynikiem mieszania się wielu ras.  

Wiele światła na to zagadnienie rzuciła autorka książki "Sekretne mapy starożytnego świata", Charlotte Harris Rees, ujawniając istnienie chińskiej mapy sprzed 4 tys. lat.
Jej autentyczność  potwierdziły badania Biblioteki Kongresu. 

 

Łącząc te fakty
z  badaniami genetcznymi zyskujemy pewność, że Chińczycy nie tylko podróżowali,
ale i mieszali się z mieszkańcami obydwu Ameryk na długo, zanim Europejczycy ją odkryli.  
Chińczycy - przypominam -  również byli nośnikami naszej szamańskiej wiedzy. 

 

indianieMityczni przodkowie
późniejszych wielkich cywilizacji w Ameryce Środkowej nazywani są TOLTEKAMI.

W odróżnieniu od "dzikich", wędrownych tubylców charakteryzowali się wysokim jak na owe czasy poziomem rozwoju kultury, medycyny i urbanizacji.
Podobnie jak bramini w Indiach czy szamani na Syberii, określani byli mianem "tych, którzy wiedzą" 
Wszak słowo SZAMAN znaczy ten, który wie. Podobnie jak bramini stanowili warstwę wykształconej elity. Pracowali jako nauczyciele, lekarze, kapłani, artyści i budowniczowie...

W potężnych miejscach mocy wznosili miasta na wzór Hiperborei
- wokół głównego placu wznosili piramidy i świątynie, których położenie odzwierciadlało ruch Słońca
i innych ciał niebieskich.

Oddawali się tam  - znanym nam doskonale - praktykom duchowym i kontaktowali się z bogami. 

 

tolteckiepiramidyRys. TEOTIHUACAN (dzisiejszy Meksyk) - Piramida Słońca i Księżyca.

 

Religijne centrum ludów Mezoameryki, 
Teotihuacan tzn. miejsce, gdzie ludzie stają się bogami.
Po uzyskaniu tytułu bogów zajmowali się tworzeniem nowego raju na Ziemi.

 

Koncepcję RAJU NA ZIEMI  
na wzór legendarnej praojczyzny stworzyłam intuicyjnie sama,
ok. r. 2000, gdy w gorącym natchnieniu spisywałam GŁÓWNEPRZESŁANIE PIRAMID YANTRA  (patrz: yantra.pl).

 

swastyka NAvahoZ wielką potem radością
odkryłam, że - niemal dosłownie - tę samą ideę głosili Toltekowie. 
Oni też wychodzili z założenia, że jedyny ludzki raj, jaki istnieje, sami musimy sobie stworzyć
- mocami umysłu - tu, na Ziemi.
Ich filozofia ma pochodzić z uniwersalnego Źródła Prawdy i najpełniej ze wszystkich systemów
akceptuje ziemskie szczęście i miłość.

 

Nauka Tolteków
tak samo jak słowiano-aryjskie wedy nie ma znamion religii.
To raczej styl życia, sposób patrzenia na świat i serdeczne rady, by żyć w zgodzie z Kosmosem i Naturą,
a osiągnięcie boskiego szczęścia stanie się naszym udziałem tu i teraz.

 

Toltekowie przepowiadali,
że nadejdzie czas, kiedy ich sposób myślenia, nauki i postępowanie... ogarną cały świat.

 

W 2005 roku bośniacki emigrant,bosniackaPIRAMIDA
Semir Osmanagich, odkrył w rodzinnych stronach, w mieście Visoko,
piramidy większe od Cheopsa.

 Rys. Bośniacka PIRAMIDA Słońca.

 

Na podstawie badań
ekspertów z rosyjskiej Akademii Nauk Naturalnych stwierdzono, że budowle te
liczą sobie co najmniej 25,000 lat!  Ich forma i rozmieszczenie zdumiewa podobieństwem do piramid z Teotihuacan,
zatem muszą stanowić ich pierwowzór, gdyż meksykańskie piramidy pochodzą z ok. I stulenia naszej eery.

 

- Niestety, wciąż jeszcze niewiele się o tym mówi!
Archeolog - amator sam finansuje wykopaliska, które nauka omija szerokim łukiem.

 


 

 

 

sumer xxxZWYCIĘSTWO

CIEMNOŚCI

 

 

 

Kultura Sumeru, cywilizacja Egiptu i Majów....
zostały zatrute przez potomków imperium atlantydzkiego.

Z początku Świat Sumeru miał sobie poradzić z Atlantami, ale... W rezultacie został zniszczony. (Przetrwał do końca II tysiąclecia p.n.e. )

 

Z czasem przyjęła się tam propaganda, sumerowie
że drzewo wiadomości dobrego i złego to... jabłoń,
zaś praktyki szamanów stały się zniekształconą formą rzeczywistej komunikacji pomiędzy mieszkańcami Nieba i Ziemi.
Kobieta, szamanka, Ewa, została wyklęta, święte rośliny zakazane,
a ludzie stali się niewolnikami.

 

Atlanci migrowali potem
do Rzymu, Hiszpanii, Francji..., zmieniając powoli zakres swobody, z jaką ludzie mogli myśleć i mieć własne przekonania.
W miarę wzrastania agresywnej dominacji wielkich religii starannie zacierano ślady aryjskiej kultury;
Rzymianie spalili bibliotekę Aleksandryjską, Awesta została zniszczona przez Aleksandra Macedońskiego, aryjskie pismo na piramidach usuwali żołnierze Napoleona...
Powoli wielka amnezja ogarniała kolektywna pamięć naszej rasy. Przez jakiś czas...

 

sumer 01aHistorię piszą zwycięzcy, 
jednak  trudno całkowicie ukryć tak potężną cywilizację, jaką stworzyli Ariowie.
Archeolodzy do dziś mają całą listę zakazanych tematów.
Prawdziwym "wytrychem" w obliczo większych zagadek stała się Atlandyta.
Każdy zadziwiający artefakt, jak choćby starożytny komputer, znaleziony u wybrzeży greckiej wyspy Antykithiry, beztrosko przypisuje się teraz Atlantom.

Jednak odkrycie aryjskich wed, piramid w Bośni, Arkajamy... 
Wszystko to podważa dotychczasową historię, jakoby nasza cywilizacja wywodziła się z Sumeru i Babilonii. Stawia też w innym świetle kulturę Egiptu i pochodzenie piramid znad Nilu.

 


 

 

 

giewontPOWRÓT

WOJOWNIKÓW

SERCA

 

 

Kiedy ziemia będzie umierać, powstanie nowe plemię. Będzie ze wszystkich kolorów i z wszelkiego pochodzenia. Będzie nazwane Wojownikami Tęczy i swoją wiarę okaże czynami, nie słowami.
Przepowiednia Indian Hopi

 

 

O przebudzeniu wojowników,
zwanych tęczowymi, wspominają różne ludy, głównie nasi bracia, Indianie.

 

 Indianka z plemienia Kri:
przepowiednia"...  Nadejdzie czas, kiedy strażnicy legend, opowieści i mitów, i wszystkich
Plemion Dawnych Kultur będą potrzebni, by odnowić nasze zdrowie, czyniąc ziemię znowu zieloną.
Będą kluczem do przetrwania ludzkości, będą Wojownikami Tęczy. (...)

Powstanie Nowy Świat – Sprawiedliwości, Pokoju, Wolności i rozpoznania Ducha. (...)
Dadzą ludziom zasady, dzięki którym nasza ścieżka na ziemi stanie się lekką do zniesienia dla świata.
To będą zasady Dawnych Plemion.
Wojownicy nauczać będą ludzi starożytnych praktyk Jedności, Miłości, Zrozumienia. ....
Zadania Wojowników Tęczy są rozliczne i wielkie. Mają przed sobą do pokonania przerażające góry ignorancji,napotkają też uprzedzenia i nienawiść.
Muszą być oddani, niezachwiani w swej sile i silnego serca.
Znajdą jednak ochotne serca i umysły, które podążą za nimi na drodze do przywrócenia piękna i dostatku Matce Ziemi."

 

Śpiący pod Giewontem Rycerze
mają przebudzić się, gdy przyjdzie ... CZAS PRZEBUDZENIA.

I właśnie nadszedł, tyle że legendarni Rycerze to nie zbrojni wojownicy, a symbol starożytnego pola świadomości
czyli zbiorowy DUCH naszych przodków i jego potężna moc.

 

Przepowiednia Brata Kruka z plemienia Hopi;
"...Polacy i Indianie jesteśmy braćmi i spotkał nas taki sam los. W obydwu przypadkach najeźdźcy zniszczyli, naszą kulturę, religię i społeczeństwo, doprowadzając nas nad krawędź zagłady.
Nadchodzą czasy zmiany i przeżyją z nas tylko Ci, którzy powrócą do naszych korzeni duchowych i pozostaną im wierni."

 

 


 

 

 

slowianie o23SŁOWIANIE

 

Rozdział nieustannie uzupełniany....

 

 

Po długich, azjatyckich wędrówkach
Ariowie zawędrowali w końcu do Europy - nad Adriatyk i Dunaj. - Tu genetycy dostrzegli naszą obecność już 8 tys. lat p.n.e.

Następnie, kultywując wciąż stare tradycje, podążyli nad Wisłę, Łabę aż do Skandynawii.  
To właśnie dlatego serbska mapa pokazuje Hiperboreę jako krainę,  która ciągnie się od dzisiejszego Krakowa na Północ.

 

Herodot pisał,
że usiana była bursztynem, roiła się od pszczół miodonośnych i tonęła w powodzi piór białych (śniegu).

 

 

Określano nas mianem Polus
(Polo arctico - federacja Polan),
Grecy jednak nadal nazywali ich Hiperborejczykami.
Mawiali też, że północne rejony to kraina mroźna, mroczna i - żeby w niej przeżyć - Hiperborejczycy stali się czarownikami, "nadludźmi", nauczycielami ludzkości...
- Moim zdaniem byli tacy od zawsze. 
Dla wszystkich obcych byliśmy zagadką ze względu na zdolność harmonijnego łączenia zamiłowania do bójki i zwady (czasem okrucieństwa) z wylewną gościnnością, łagodnością i upodobaniem do sielanki.

 

Z czasem tereny, zajęte przez Słowian,
zyskały miano - WIELKIEJ SCYTII.  Innymi słowy była to mnóstwoscytia - mnóstwogrody,
obszar naznaczony niezliczoną ilością miast.

 

scytowie SZTUKAScytowie wspominani byli w Biblii
(datowanej na VIII w. p.n.e. Księga Rodzaju 10, 2, 3). 
Tworzyli wieloplemienną wspólnotę wraz ze Staroeuropejczykami, przez co wytworzyły się różne narody. Prasłowiańskie plemiona scytyjskie są m.in. założycielami Persji.
- Dzieła sztuki, jakie po sobie zostawili, nie budzą wątpliwości, że historia ściemnia,
czyniąc z nich koczowników i dzikusów.  

 

W średniowiecznej Europie Zachodniej velikaia tartaria
słowiańskie imperium nazywane było Wielką Tartarią
(tak podaje brytyjska encyklopedia z 1771 r.)

 

Niezależnie od nazwy
nieustająca była sława naszych magicznych mocy i umiejętności. 

W XVI w., William Szekspir pisał w Makbecie, że
"czarownice dodają włos Tartara do swojego napoju".   

                   

napoj slowianI tak przez wiele wieków
nasi porzodkowie  żyli  na ogromnych terenach w harmonii za sobą, zachowując pamięć przodków, tradycję wedyjską oraz misteria Gaja-łaski.
Całkiem niedawno archeolodzy znaleźli w kurhanach u podnóża Kaukazu bogato zdobione naczynia ceremonialne z litego złota, a w nich... ślady roślin psychoaktywnych.

 

Mitologia Słowian
i spuścizna naszych przodków była w naszych szkołach tematem zawzięcie tuszowanym.
Jak ironizował Andrzej Sapkowski w „Pirogu":

 

"...U nas nie było elfów i Merlina, przed rokiem 966 niczego u nas nie było,
tylko był chaos, czerń, pustka i mrok, który rozjaśnił nam dopiero rzymski krzyż..."

 

Strzępy rzeczywistości
odnajdziemy dziś we fragmentach świeżo tłumaczonych wspomnień obcych podróżników i historyków.

Dzieło pt. Łąki złota i kopalnie drogich kamieni (Al-Masudiego z Xw.) wspomina o bajecznych świątyniach pogańskich Słowian, wyposażonych np. w mechanizm, uruchamiany przez wschodzące Słońce...

 

Od słowa SŁOWIANIN pochodzi "słoboda" czyli wolność.
W zderzeniu ze światem, który nas chciał zniewolić, byliśmy zawsze zbyt inteligentni,
kłopotliwie samodzielni intelektualnie, zaradni, oporni na sterowanie i wymykający się spod kontroli...

Tę naszą cechę wolnościową potwierdza historia.

 

Pisarz bizantyjski Pseudo-Maurycjusz
(VI/VII w.) zanotował, że
plemiona "słowiańskie i Antów podobne sposobem życia i zwyczajami, i miłością ku wolności;
żadnym sposobem nie można skłonić do niewolnictwa względnie podległości w swoim kraju. [...]
Znajdujących się u nich w niewoli nie trzymają w niewolnictwie jak inne plemiona przez czas nieograniczony,
lecz ograniczają czas terminem, dają im wybór, albo za umowny wykup wrócą do swoich lub pozostaną jako wolni i przyjaciele."

 

Polak potrafiDzisiejsza rzeczywistość emigracyjna Polak potrafi1
mocno potwierdza naszą inteligencję
i zaradność, bo Słowianin zna się na wszystkim;
zbuduje dom, naprawi samochód, zasadzi drzewo
i zaprogramuje komputer.... 
Ale nie chcę tu zbyt odlecieć w fantazję.
Trzymajmy się faktów!  
Starożytne geny sprawiają, że jesteśmy nośnikami WIEDZY
w bardzo szerokim tego słowa znaczeniu. Wystarczy nam sięgnąć w głąb siebie, by skonstruować  samochód, jeżdżący na wodę lub urządzenie wolnej energii...
Wystarczy, że wszyscy się obudzimy.
Napój bogów może nam w tym dopomóc.

 

 


 

 

 

haplogrupa R1a1Aktualne

występowanie

haplogrupy R1a1

 

 

Haplogrupa − grupa podobnych ze względu na wspólne pochodzenieserii genów (tzw. haplotypów), położonych w specyficznym miejscu na chromosomie.
 Badanie haplogrup pozwala na śledzenie migracji populacji.

Rys. wyżej;  Aktualne występowanie haplogrupy  R1a1 (oznaczanej też jako R1a - M17 oraz R1a-M417)  
Mapa pokrywa się z badaniami językowymi - im mniej ludności aryjskiej haplogrupy, tym większe wpływy języków spoza rodziny indoeuropejskiej.

źródło: http: //s11.postimg.org/8lih8edcj/ 1177epk.png

 

Geny aryjskie we współczesnej Europie: r1a
Polska - 57,5% (u górali ca. 70%),

Białoruś - 51%,
Rosja - 46%,
Ukraina - 44%,
Słowacja - 41,5%,
Słowenia - 38%,
Czechy - 34%

 

Na dawnych terenach słowiańskojęzycznych, zdominowanych obecnie przez inne języki:
Niezgermanizowana, słowiańska ludność Serbołużyczan z terenu Niemiec - 65%,
Słowianie połabscy na terenie wschodnich Niemiec - 24%,
Chorwacja - 24 % (inne państwa bałkańskie - w granicach kilkunastu procent), 
Węgry - 29,5%,  
Austria 19%,
Rumunia 17,5%  

hunza
Geny aryjskie we współczesnej Azji:


- Indie Północne - 48–73% (górna granica wśród braminów)

Rys: Dziewczynka z ludu Hunza

- HUNZOWIE (lud z doliny rzeki Hunza w Himalajach) - 70%
- irańskojęzyczni Iszkaszimowie - 68%,
- u Tadżyków - 30%


PasztunRys: Pasztuński mężczyzna

Pasztuni (aryjski lud z Afganistanu i Pakistanu) - 45–51%,
- u tureckich Kirgizów - 63%
i Ałtajczyków - 38–53%.

- ...

 


 

 

 

Zródła

 

Dlaczego nie działa

W tej zakładce odpowiadam "hurtem" na ogrom maili, jakie otrzymuję od czytelników po frustrującym braku przeżyć.

 

 


 

 

 

 nie dziaaAYAHUASCA

"NIE DZIAŁA" 

 

 

 

...w przypadku mocno zniszczonej szyszynki.
Zdarza się to u ludzi o skrajnej autodestrukcji, u narkomanów, u osób długo leczonych silnymi środkami chemicznymi, a także u zwolenników odżywiania się w fast-foodach....
- Co niszczy szyszynkę i jak ją ratować opisałam w zakładce: Szyszynka

 

Poza tym nie ma chyba możliwości,
żeby napój bogów na kogoś nie działał. Możliwa jest tylko blokada, jaką podświadomie tworzymy sami.  

Żeby ją pokonać, trzeba poznać i zrozumieć jej przyczynę. 


 

Trzeba wiedzieć, że duch rośliny nie działa inwazyjnie.
Nie wnika w człowieka brutalnie i na siłę, jak to ma miejsce w przypadku narkotyków. 
Aya cierpliwe czeka na naszą pełną gotowość;  otwarcie się, wyciszenie,  dziecięcą ciekawość, pragnienie oczyszczenia, poznania autentycznej PRAWDY i doznania uczuć wyższych...

 

Na tłocznych ceremoniach zbiorowych
nie ma się czym przejmować.
Nie każda dusza chce obnażyć się w warunkach przypominających dworcową poczekalnię.
Wystarczy, że człowiek ma jakąś traumę do przepracowania, więc  - przy braku komfortu psychicznego
lub poczucia bezpieczeństwa - blokada tylko się zacieśnia.
Jakiekolwiek kompleksy z tego powodu są zbędne.
W innym miejscu i czasie wszystko może mieć zupełnie inny przebieg.opor

 

Dość potężny opór
może spowodować prozaiczny strach przed nieznanym
albo sztywno ukształtowane poglądy, których właściciel
za nic nie chciałby zmienić.
W tym punkcie zaznaczam, że Aya pokazuje Prawdę, lecz nie zmusza,
by w nią uwierzyć.

 

Czasem też powstrzymuje człowieka 
wewnętrzna obawa przed koniecznością radykalnych
(a niewygodnych) zmian w życiu.

 

ŚLUBY i PRZYSIĘGI
składane w minionych inkarnacjach "na wieki wieków"
jak: obietnice wierności jednemu Panu, śluby czystości i cnoty, milczenia lub posłuszeństwa,
deklaracje wiary w jednego tylko Boga i tylko w jeden sposób... - Potrafią działać na ceremonii jak hamulce bezpieczeństwa.
W tym punkcie wypracowałam metodę, która potrafi "uczynić cud".
Przy odrobinie wyobraźni łatwo ją przeprowadzić samemu, patrz: Gry fabularne w kamiennych kręgach.

 

Barierą nie do pokonaniazle mysli
są nieprzyjemne myśli, generowane w kierunku innych uczestników spotkania,
nawykowe szukanie wad, ocenianie...

 

Jeszcze większym problemem bywają
negatywne stany emocjonalne jak silny stres, agresja, wściekłość, żądza zniszczenia...

Miałam okazję ich doświadczyć, gdy jeden z moich gości przed wejściem na salę odebrał telefon z informacją, że jego pracownik
bez zezwolenia "pożyczył" sobie i... rozbił jego cenny samochód!!! 

Furia, z jaką zareagował ten człowiek, spowodowała ciemne promieniowanie i jego dusza stała się zbyt "ciężka", by możliwe było choć trochę unieść ją w "górę".
Rytuał miał oczywiście nieudany, ja zaś wydatkowałam ogrom energii, by jego emocje nie psuły przeżyć całej grupy.

 

Osoby naładowane codziennym gniewem,
nawet jeśli w danym momencie nie kipią żywą złością, w rzeczywistości są nim tak "zapchane",
że Ayahuasce po prostu brak przestrzeni.

 

otwartyKomórki i laptopy
są w domu ceremonialnym absolutnie nie na miejscu.
Samo ich wnoszenie to jawny dowód, że dany człowiek raczej chce pozostać online ze światem przyziemnym.  

W starożytności ludzie przed przystąpieniem do wielkiego misterium poddawani byli kąpielom, postom i medytacjom. Od momentu wejścia do świątyni nikt nie ośmielał się wciąż jeszcze kierować biznesem, nie wydawał poleceń niewolnikom i nie pisał na papirusie "maili" do mamusi.
Człowiek współczesny potrafi położyć się na macie z głową pełną facebooka albo spraw, o których właśnie przestał gadać przez telefon! - Nie powinien się więc dziwić, gdy Ayahuaska pokaże mu tylko lustro duchowego niechlujstwa.
Niezwykły OBRZĄDEK - święty i przepiękny, należy zacząć przynajmniej dobę przed ceremonią, a wszystkie bieżące sprawy zostawić jak najdalej za drzwiami.

 

Dodać muszę,
że przy dzisiejszym śmietniku informacji w eterze, nawet metalowy kolczyk w uchu może być zbędną anteną...
Warto zatem zdjąć  wszelkie metalowe ozdoby.

 

Naturalną przeszkodą są 
napięcia i długo utrzymywane napięcie blokady emocjonalne. 
Ludzie, żyjący pod presją, jeśli przekroczyli 50-tkę lub 60 -tkę, powinni zatroszczyć się o rozluźnienie mięśni
na kilka tygodni przed ceremonią. Bardzo wskazane są masaże oraz zabiegi z pijawkami. 
Pomocne też bywa odwapnienie szyszynki. Patrz: Mistyczna szyszynka

 

problemKłopoty z otworzeniem się
miewają czasem ludzie z silną przewagą umysłu nad duszą.
Ci, którzy ufają tylko rozumowi i akceptują wyłącznie to, co racjonalne.
Są to najczęściej typy niezwykle wykształcone, nieprzeciętnie inteligentnei błyskotliwe... - Rozumem sięgają gwiazd i od dziecka ćwiczyli tylko jedną półkulę mózgu.

- W takich przypadkach "cud" czyni czasem... dotyk, dźwięk misy lub dzwonków tybetańskich... Żeby je poczuć, trzeba choć na chwilkę przestać myśleć i - tu - powstaje przestrzeń dla Ayahuaski.
Gdy nie przemawia językiem symboli i obrazu,
może osiągnąć człowieka w świecie uczuć.

 

Ograniczoną szansę na działanie ayahuaski mają 
tzw. "zabójcy miłości" czyli osoby, które stłumiły w sobie miłość, gdy sprawiała zbyt wiele bólu,
gdy była mniej lub bardziej zakazana, odrzucona przez rozum...itp.

Kaftan bezpieczeństwa nałożony na własne uczucia jest szlabanem dla ayi i zdjąć może go tylko ten, kto go włożył.  
- Tu jednak łatwo jest sobie pomóc.
Zdarzył mi się kiedyś chłopak, który - rozczarowany po jałowej ceremonii - długo mi się zwierzał.
Zeszliśmy w końcu na temat, jak czuć miłość i nie bać się związanego z nią bólu. Przekazałam mu moją wiedzę, a on wrócił na matę już pogodzony z losem, za to otwarty na przeżywanie miłości. Z sercem pełnym nadziei ułożył się do snu i.... Nieoczekiwanie  przeżył subtelną, piękną ceremonię - sam na sam z Ayahuaską.  

Było to ok. piątej nad ranem, napój już teoretycznie nie działał, a grupa pogrążona była we śnie.

 

Błędem sąaya
fałszywe oczekiwania "ruszających się mebli i postaci wychodzących ze ścian"
(częste u amatorów środków chemicznych).
Ayahuaska to spotkanie z autentycznym światem DUCHA, który posiada nieskończoną ilość sposobów komunikacji. I czasem prowadzi nas tak, byśmy mogli WRESZCIE usłyszeć
cichuteńki głos własnego serca. 
Warto otworzyć się i nie mieć żadnych oczekiwań!

 

Problem z otworzeniem się miewają osoby,
które w głębi duszy nie akceptują siebie lub swoich czynów. 
Nie chodzi o "przewinienia" wobec ludzkości, lecz o wychowanie w poczuciu grzechu i winy,
instynktowny STRACH przed karą i potępieniem. 
Przeszkodą bywa też głęboko zakodowane przekonanie typu "Panie, nie jestem godzien"... itp.

Karol Darwin napisał:
"Nie wiem, ile wytworzyliśmy niedorzecznych kodeksów postępowania i bezsensownych wierzeń religijnych; nie wiem też, jakim sposobem wryły się tak głęboko w umysł człowieka; warto jednak zaznaczyć, że wierzenie wpajane w pierwszych latach życia, gdy mózg jest wrażliwy, staje się niemal instynktem; a zasadniczą cechą instynktu jest to, że się go słucha - niezależnie od głosu rozumu."

Aya nikogo nie ocenia, nie stawia żadnych wymagań, niczego nie oczekuje.
- Ona tylko... uczy miłości i przekazuje wiedzę. Jednak - w  myśl słów Darwina - nic tu po logice!
Umysł dziecka to gąbka, która z wiekiem staje się jak beton, a gdy (taka betonowa) podświadomość wejdzie w konflikt z logiką,
zwycięży zawsze podświadomość. 

Tu pomocne bywają tylko rytuały w  stylu moich  gier fabularnych w kamiennych kręgach.

 

szaman napojWiele zależy od rodzaju napoju.
Wiadomo, że nikt o zdrowych zmysłach nie udaje  się do stomatologa na leczenie depresji
i nie pije dziurawca na próchnicę. 
Warto zatem dobrze zapoznać się z tematem, bo tak samo, jak różny jest profil działalności szamanów,
istnieją też różne ayahuaski.

 

PRZYKŁAD GRZEGORZA,
który po wyjątkowo udanychh sesjach u mnie, pojechał pogłębić swoje doświadczenia do Amazonii. 
Wkrótce potem napisał:

 

"… prowadzili mnie rzetelnie wyszukani curranderos
(z całą pewnością nie byli to oszuści). Udało mi się spotkać sam na sam z maestrą, parającą się podawaniem ayahuaski od 70 lat, a 2 dni później z równie doświadczonym szamanem. I również jako jedyny uczestnik.
W obydwu przypadkach ayahuasca nie wywołała żadnego efektu prócz niesamowitych zawrotów głowy.
Czułem, że mój organizm nie chce absorbować substancji mimo diety i wręcz doskonałych okoliczności.

Niestety, mój hiszpański był niemal tak tragiczny, jak angielszczyzna maestry, więc nie dowiedziałem się nawet, dlaczego tak się stało.

 

Szaman na szczęście
znał angielski i wyjaśnił, że mój organizm jest czysty, a duch bardzo silny, że jestem dobrym człowiekiem,
tylko zwyczajnie nie ma nic do wyleczenia!
Powinienem przyjąć inny rodzaj ayahuaski, nie do leczenia, ale mocniejszy - do rozwoju.
Powiedział także, ze gdybym zechciał, to mógłbym w przyszłości zostać szamanem, gdyż mam ku temu predyspozycje.

Cóż, jeśli to wszystko prawda, to pozostaje mi tylko bardzo się cieszyć, ale jeśli chodzi o ayahuaskę,
to absolutnie bez podjazdu do Waszej. Absolutnie...
Pozdrawiam i dziękuję za doświadczenie, jakie miałem u Was. Moje życie nabrało nowej wspanialej jakości i trwa to nieustannie do dziś. Następnym razem jadę znowu do was, haha... "

Resumując; Każdy ma swoją ścieżkę i... swoich szamanów.

 

CZASEM BLOKADA BYWA BŁOGOSŁAWIEŃSTWEM
Dotyczy to głównie "osób towarzyszących", które są zazwyczaj obciążeniem dla całej grupy.
Chodzi o partnerów dosłownie "przyciągniętych", nawet i życzliwie nastawionych, w każdym przypadku takich,
którzy nie przybyli tak naprawdę z własnej woli i pragnienia serca.

 

Do tej kategorii wielkienic
zaliczam też ludzi usilnie przekonywanych (jedź, zobacz, "na pewno" ci to pomoże....).
- Ci podążają za jakąś obietnicą i fałszywym wyobrażeniem, podczas gdy sami
w życiu nie wpadli by na pomysł korzystania z usług szamanów.

 

Grupę tę dopełniają
wszyscy kompletnie nie przygotowani.
Ludzie, którzy wpadają na ceremonię ot tak - zobaczyć, spróbować, coś tam sobie przeżyć...
- Bez głębszej wiedzy na ten temat i świadomości, co tak naprawdę czynią.
Niektórzy jeszcze w drodze załatwiają przez telefon interesy i wcale nie zamierzają pozbyć się typowej  gonitwy i stresu.

W wielu tego typu przypadkach ayahuasca zdaje się delikwentów przerastać i ich nagły, histeryczny, podświadomy opór powoduje albo wielkie NIC i frustrację albo
efekty zbliżone do stanu skrajnego upojenia alkoholowego.
Duchowy mętlik, psychiczny chaos, strach i fatalny stan fizyczny.

Osoby z tej kategorii zazwyczaj pragną ponad wszystko, by jak najszybciej powrócić do stanu normalnego,
a wszelkie typowe doznania ayahuaski zdają się być poza ich zasięgiem.

 


 

 

 

power yantra 1NA WSZYSTKO

SĄ SPOSOBY...

 

 

 

Wypracowałam wiele metod
i - jak sądzę -u mnie, napój bogów zadziałać po prostu musi.

 

 Wiele ułatwia
magiczne miejsce MOCY, w bliskości z Naturą. 

Ponadto stoi u mnie na sali piramida 
power YantraI - czy ktoś w to wierzy czy nie -  ukryta w niej geometria stanowi  
"klucz" do wewnętrznej mądrości, zaś emitowana przez nią energia otwiera nas na subtelne, wewnętrzne impulsy.  
 

 

 

komorkaUczestnicy moich ceremonii
- po załatwieniu ważnych telefonów na wstępie
- muszą zapomnieć o elektronicznej i komórkowej łączności ze światem.
 W programie są spacery, medytacje lub nawet drzemki..., by w ulubiony sposób choć trochę pomilczeć samemu ze sobą. 
Ponadto w domu ceremonialnym  nie ma wi-fi, anten satelitarnych, a najbliższa wieża przekaźnikowa znajduje się w znacznej odległości.

 

Jeśli człowiek naprawdę,wyobrazenie
wewnętrznie pragnie zmian, pomocna bywa silna koncentracja
na jednym z dwóch uczuć: miłości lub wdzięczności
- obojętnie czy pochodzą ze wspomnień czy są tylko wyobrażeniem.
Jeden z moich klientów twierdził, że nigdy nie zaznał miłości, ale wykombinował, że człowiek musi wtedy czuć ciepło w okolicach serca.
Skupił się więc na tym cieple i... Zadziałało!

- Właściwa postawa duchowa może być niezawodnym biletem wstępu
na wyżyny, o jakich nie śniło się filozofom.

 

lekNagły ból głowy
skutecznie uśmierza masaż z olejkami eterycznymi lub herbata z kory białej wierzby (naturalna aspiryna - bezpieczna w dowolnej ilości ) - tabletki są surowo zabronione!

Pomocna bywa też ćwiczenie z pranajamy: oddychanie przez lewą dziurkę od nosa.

 

Dla ludzi mocno zalęknionych
ogromnie ważna bywa moja bliskość; ciepły dotyk, czasem utulenie...

 

W stanach paniki i lęku
niezawodne są krople ratunkowe dr. Bacha.

 

Nerwy ukoi
uderzeniowa dawka witaminy B-complex, a w przypadku ludzi gwałtownych i stłumionych,
krótka terapia z workiem treningowym bywa nieoceniona.  

 

kosmos drzewo

W potrzebie
daję gościom odsłuchać "Kołysankę dla wewnętrznego dziecka"
- płytę, jaką stworzyłam w czasach tak dawnych, że pierwotnie była kasetą.

Nagranie to pozwala osiągnąć świadomość dziecka i wspiąć się na wyższe poziomy uczuć,
a wtedy "królestwo niebieskie" staje przed nami otworem.
- Nie od dziś wiadomo, że by wejść do "królestwa niebieskiego", musimy być jak dzieci.

 

Stało się już regułą,
że wycieczka do świętych miejsc dawnych Słowian,  otwiera nawet najsilniejsze, najbardziej sceptyczne umysły...

Po bajkowej wyprawie łatwiej jest otworzyć się na ducha Prawdy i Poznanie,
przekraczające ramy ograniczających nas religii bądź filozofii.

Niektóre z opisanych przez mnie rytuałów wstępnych, odprawiamy  przy kosmicznym drzewie (Axis mundi, foto).
W tym szczególnym miejscu znajduje się brama do innych wymiarów i światów.
Przeszłość z przyszłością spotykają się w tu i teraz.
Źródła podają, że z tego typu bram do czasoprzestrzeni mogą i potrafią korzystać tylko szamani, lecz - po ayahuasce
- prawie każdy to umie.

 

 


 

 

 

Chemia


 

 

ayahuasca chemiaCHEMIAgaja laska

 

 

 

Niezależnie od szerokości geograficznej,
epoki czy kultury - alchemicy, magowie, szamani...z różnych roślin pozyskiwali w gruncie rzeczy ten sam NAPÓJ BOGÓW.

Jego główne składniki to:
- DMT (5-MeO-DMT - 5-metoksy-N, N-dimetylotryptamina)

- Inhibitor MAO (iMAO).


DMT to substancja psychoaktywna
o wyjątkowo dużej aktywności i mocy. Jest odpowiedzialna za powstawanie wizji
i głównym jej producentem jest ludzka SZYSZYNKA.

 

DMTPoza mózgiem
DMT występuje w niektórych gatunkach ropuch
i w roślinach z gatunków acacia sp.

   Rys: Wzór chemiczny  DMT w kręgu zbożowym (Roundway,23.07.2012) 

 

 

giph mimozaNależy do nich 
egipska Akacja nilowa (Acacia nilotica)
-
legendarny składnik starożytnego napoju bogów i budulec Arki Przymierza.  
Występowała na obszarze Europy Środkowo - Wschodniej i w  Afryce. 

 

Dziś największe bogactwo DMT
zawiera jej kuzynka - JUREMA
(mimosa hostilis) z Brazylii
oraz chakruna 
(psychotria viridis) z peruwiańskiej dżungli.

 

W Polsce DMT
skrywa jedynie Mozga Trzcinowata (Phalaris arundinacea L.)  i - podobno - kora akacji
, ale są to ilości tak śladowe, że lepiej od razu poszukać innego źródła. - Nasi przodkowie korzystali z krwi miesięcznej specjalnie szkolonych kapłanek. 

 

capiAby DMT było aktywne,ruta stepowa 1
trzeba zablokować enzym MAO,
który rozkłada każdy pokarm na czynniki pierwsze.

Skutecznie blokuje go INHIBITOR  (iMAO),dzięki któremu możemy cieszyć się nie przetworzonym DMT (Przez  czas działania inhibitora możliwe są wizje.)

 

iMAO zawierają
nasiona RUTY STEPOWEJ 
(peganum harmala) - rys. z prawej
oraz LIANA AYAHUASCA (banisteriopsis caapi) - rys z lewej.

Nikt dziś nie ma pojęcia,
w jaki sposób szamani, w obliczu dziesiątek tysięcy roślin wpadali na pomysł łączenia ze sobą dwóch konkretnych (iMAO + DMT). I dlaczego roślina, która służy tylko pacyfikacji enzymu, ceniona jest o wiele wyżej niż ta, która zawiera DMT? 

Odpowiedź znają Duchy roślin  

 


 

 



prorokAHAHUASCA

- ODWIECZNY

NAPÓJ BOGÓW

 

 

 

Magiczny eliksir,
który daje dostęp do wiedzy
i moc czynienia cudów, znany był ludzkości "od zawsze".
I choć w różnych rejonach planety pozyskiwano go z różnych składników
i nazywano inaczej,
chemicznie było to zawsze to samo
(DMT + iMAO).

 

W Amazonii 
NAPÓJ, określany mianem yagé, natema, caapi, huaraca..., gotowany jest z ayahuaski-liany,
do której szamani-uzdrowiciele dodają najczęściej chacrunę.

 

Intef IIJednak 111a
najpopularniejszą na świecie
A Y A H U A S K Ą

jest wywar z RUTY i JUREMY 
i taką to kombinację preferuję ponad wszystko.

- Wiernie nawet odtwarzam pierwotny sposób  podawania obydwu składników osobno.

 

Ayahuaskowe kościoły,
które przywędrowały z Ameryki Płd.,
również zaczęły używać naszej ruty
w miejsce rodzimego pnącza.

 

Z tego pewnie powodu
współczesna WIKIPEDIA pod hasłem AYAHUASCA opisuje  na pierwszym miejscu NAPÓJ z ruty i juremy, dopiero na drugim wspomina o amazońskim pnączu.

 

 

Średniowieczna teoria
dotycząca rajskiego drzewa mówi, że Bóg-Stwórca celowo stworzył rośliny, umożliwiające dostęp do WIEDZY
i rozeznania między dobrem a złem. 
Kierownik Muzeum Botanicznego na Harvardzie, prof.dr R. E. Schultes, zasugerował nawet wniosek, że rośliny psychoaktywne mogą być współodpowiedzialne  za powstanie pojęcia "BÓG".

 

sumer1a1aww

foto: Sumer

 

Psycholog
z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie, prof. Benny Shanon,
na podstawie własnych doświadczeń z rutą stepową i amazońskim pnączem doszedł do wniosku, że wszystkie bliskowschodnie religie
mają korzenie w doświadczeniach pod wpływem środków psychoaktywnych.

 

napoj 35Kombinacja
z ruty i juremy sumer ayahuascato właśnie TEN NAPÓJ,
który - skryty pod różnymi nazwami
-  leży u podstaw religii Indii, Egiptu, Grecji i całego Antyku.

 

Korzystali z niego
faraonowie, kapłani, uzdrowiciele,
twórcy mitów, wyrocznie i prorocy, założyciele większości religii, prekursorzy alchemii....

 

Po jego wypiciu ludzie
wznosili się na wyżyny światła,
dźwięku i wzorów, będących esencją świętej geometrii.  -
Tak poznawali prawa Uniwersum, zasady matematyki, architektury, chemii, medycyny...   
Tak zgłębiali wiedzę, do jakiej wciąż dorosnąć musi nasza nauka. 

 

 

ruta1W Księdze Wyjścia ruta
znajduje się wzmianka o "gorzkich ziołach",
które Jahwe jednoznacznie
nakazał spożywać swojemu ludowi.
Podobnie "Matka Boska" w Lourdes - ona też skłaniała Bernedettę Soubirous do jedzenia "gorzkich ziół".

 

Według Shanona
w przypadku historii biblijnych
chodziło o RUTĘ STEPOWĄ
(peganum harmala). Ruta ta od zarania dziejów  rosła na terenach pustynnych i półpustynnych, występowała też na zboczach góry Synaj.

 

Dziś można ją znaleźć
w płn. Afryce, w Azji oraz na terenach śródziemnomorskich - aż po Węgry.
Jest trudna do uprawy, choć.... Udało się ją naturalizować w Ameryce Płn. 
 
W naszym klimacie nie ma szans. - Nasi przodkowie zdobywali ją dzięki temu, że istniał bursztynowy szlak.

 

 

napoj bogowie egiptuNasiona ruty
są gorzkie, a ich spożycie daje silniejsze
i bardziej zróżnicowane efekty niż ayhuasca z Amazonii.
Jest to bowiem roślina szczególnie bogata w substancje psychoaktywne.
Małe jej dawki (ok. 5g - bez żadnych dodatkowych składników) powodują efekty
zbliżone do marihuany, większe - umożliwiają potężne wizje,
a nawet podróż w zaświaty. (Najkorzystniej jest dodać DMT i stosować z umiarem.)
- Zawarta w rucie harmalina w znaczący sposób wzmacnia DMT, przez co tworzy królewski napój bogów!

 

Dodatkowym
walorem ruty jest fakt,
że samo jej gotowanie trwa godzinę, podczas gdy liana potrzebuje 8 godzin.
A
przy szczególnej obfitości doznań duchowych
skutki uboczne jak wymioty, przeczyszczenie... są o wiele, 
wiele łagodniejsze. 
Szczegółowy opis znajduje się w zakładce;
duchy roślin

 

 

Ruta
od niepamiętnych czasów berbery
stanowiła składnik,
opisanego w wedach napoju braminów, SOMY.
W perskiej aveście występuje pod nazwą HAOMA.
  Persowie pili ją w tak dużych ilościach,
że barwili nią nawet dywany. Farba z ruty to tzw. czerwień turecka.

 

Powszechnie stosowano
rutę we wschodniej medycynie, w ayurwedzie...

Jednak przede wszystkim wykorzystywano
w rytualnych obrzędach magicznych.

 

Obrzędy te
nieprzerwanie praktykuje owiany tajemnicą lud Berberów.
Jest to naród, mówiący o sobie, że "byli ZAWSZE"!
N
igdy nie zostali całkowicie podbici i  - podobnie jak Prasłowianie,
określają siebie mianem LUDZI WOLNYCH. - Nie płacą podatków i nie oczekują żadnych
dotacji ze strony państw, w których żyją. Skazani są  więc wyłącznie na umiejętność dostosowywania się do trudnych warunków w górach Maroka i na Saharze.
Poruszają się bez paszportów i - niestety -  w przerażającym tempie wchłania ich... Nasza cywilizacja.
Ostatni z nich - na szczęście - znają jeszcze MOC i znaczenie ruty stepowej.


 

GOREJACY KRZEW 1Dzięki rucie stepowej
Mojżeszowi ukazał się Anioł w gorejącym krzewie,
który to krzew - ku zdumieniu proroka - wcale nie spłonął.
I podczas, gdy oczekujący go ludzie słyszeli trąby, grzmoty... Widzieli różne światła i błyskawice... Przywódca Izraelitów prowadził sobie swobodną pogawędkę z Bogiem.

 

Dla odmiany
prorok Ezechiel nad rzeką Kebar widział jaskrawe kolory, powietrzne pojazdy, nieludzkie postacie ze skrzydłami, detale anatomiczne...

 

Bardzo zbliżone wizje
mają amazońscy szamani pod wpływem ayahuaski.
Typowy jest również fakt, że w trakcie zbiorowych rytuałów jedni posiadają niezwykłe doznania wzrokowe i dźwiękowe, podczas gdy inni np. obcują z podstawą bytu.

 

 

Drugą z roślin,
którą według Shanona mogli stosować Izraelici, jest często wspominana w Biblii AKACJA
Niektórzy naukowcy uważają że to ona  była słynnym gorejącym krzewem, do tego gatunku miał też należeć budulec Arki Przymierza, ale...
To są już tylko luźne hipotezy.

 

sumer 1

Foto: Napój obrządowy Sumerów

 Drewno akacji
znajdowano w grobowcach faraonów. Używano go też do ozdób w wielu świątyniach, a przede wszystkim korzystano
z ukrytego w nim DMT.

 

g swieta akacjaObydwie rośliny
- zarówno ruta stepowa jak i słynna akacja  służyły jako źródło WIEDZY  w Indiach, w Sumerze, Egipcie,   Grecji...  W całym ówczesnym Antyku. Przy ich pomocy kapłani kontaktowali się z zaświatami i przekazywali ludziom wiedzę bogów.

 

Różnica
między kapłanami w tamtych czasach
i dziś
polega właśnie na tym, że Wiedza starożytnmych była weryfikowalna.
Każdy człowiek w każdej chwili mógł sięgnąć po te same napoje, co oni i zgłębiać wiedzę na własną rękę.

 

Na moich ceremoniach
stosuję właśnie rutę i juremę, najbardziej odpowiedni dla Europejczyków, pierwotny napój, 
który - jak mniemam -  wywodzi się z... Wielkiej Tradycji Północy.

 


 

 

 

tradycja napojuTRADYCJA

PICIA

NAPOJU

BOGÓW

 

 

 

... z ruty i akacji trwała nieprzerwanie
pomimo zawirowań historii, zmian klimatu i religii.

 

Pomimo zawirowań 
dostęp do roślin był praktycznie nieograniczony.
Miksturę przyrządzały kobiety wiedzy (wiedźmy), pełniące rolę dzisiejszych lekarzy i psychoterapeutów.
Przerwała to dopiero Św. Inkwizycja, dopiero w XVI w., a wtedy słynny napój zszedł do podziemia.

 

 

Przez wieki akacja masonrytual aya h2HenryFuseli Queen Katherines Dream c1781
delektowały się nim tajne stowarzyszenia,
kręgi intelektualno - artystyczne
(np. na dworze Medyceuszy),
masoneria i nierzadko grupy,
trzymające władzę.

 

Foto: Henry Fuseli, Królowa Katarzyna, 1781r.
i akacja ( DMT) na symbolu masonów.

 

Stosunki społeczne
zaczęły przypominać starożytny Egipt z późniejszego okresu tyranii, gdy TAJEMNICA, dostępna była już tylko dla "wybranych".

 

 

slowianski napoj bogow Na progu trzeciego tysiąclecia,
włożony już między bajki MAGICZNY NAPÓJ
powrócił do Europy pod postacią herbatki peruwiańskich szamanów.
A gdy w szalonym tempie zaczął rozprzestrzeniać się po świecie,
wyłoniły się problemy;
Rosnący popyt spowodował bezmyślne karczowanie dżungli,
podczas gdy Indianie nie sadzili nowych roślin!
Ponadto DUCH amazońskiej liany - z dala od swojej "zielonej apteki"
nie mógł objawić nam całego potencjału.

 

Mądrzy curanderos
na emigracji w Holandii
szybko więc zastąpili rodzime pnącze rutą stepową,
która  - jak wciąż się przekonuję - znacznie lepiej przemawia do duszy ludzi z naszego obszaru kulturowego.
Kontakt z nią zapisany jest w naszym materiale genetycznym, jej duch kontaktuje nas z  duchami naszych przodków jak również z istotami, znanymi nam doskonale z mitologii, baśni i legend...
Pod wpływem tych roślin, w głębokim doświadczeniu  j e d n a m y  s i ę  z naszymi bogami (doświadzamy, że jesteśmy z nimi JEDNYM).

 


 

 

 

003aNAPÓJ

NIE TYLKO

DLA BOGÓW

 

 

 

Napój bogów
jest bezsprzecznie napojem królewskim,
najpotężniejszym narzędziem, choć do wprowadzenia się w trans szamani używali także roślin, zawierających inne alkaloidy, przede wszystkim meskalinę. (...)
Do tej pory opisano około 200 roślin i grzybów mających takie właściwości....

 

Średniowieczne czarownice
korzystały z właściwości skóry ropuchy i jej wydzielin,
by sporządzać napary i maści na sabaty. - Skóra ropuchy zawiera pochodne tryptaminy, takie jak DMT,
obecne w Chakrunie lub Juremie.

A tak na marginesie:
ciekawe, skąd pochodzi bajka o księżniczce, która całując ropuchę przemieniła ją w "księcia"?

 

 

 

piwoSUmeruPeter Damerow z Instytutu Maxa Plancka
po odtworzeniu receptury "piwa" na podstawie sumeryjskich tabliczek sprzed 4000 lat, stwierdził, że ówczesny napitek trudno nazwać piwem
i nie jest pewien, czy w ogóle był tam jakiś alkohol.

"Piwo" z prosa,
pszenicy, słodu i jęczmienia stosowali również nasi przodkowie.
Zamiast chmielu używali gałązek mirtu, liści jesionu, bagna zwyczajnego, rozmarynu,
a przede wszystkim... wspomnianych wyżej nasion lulka
Tak sporządzony napój pito m.in. podczas uczt ku czci nordyckiego boga mórz, Aegira. 
Dzięki niemu odurzone dusze jednoczyły się z bogami.

 

 

 Wśród głównych składników napojów, używanych podczas sabatów znajdowały się;

 

Atropos smierc- Atropa belladonna napoj sabat
(po ludzku różnie nazywana: belladonna, śmiertelna wilcza jagoda, pokrzyk ...)

 

Łacińska nazwa, Atropa Belladonna, wywodzi się od imienia jednej z trzech greckich bogiń przeznaczenia, ATROPOS - tej, która przecina nić życia i...
BELLADONNA, co po włosku znaczy Piękna Pani. 

Jest to zatem roślina, dzięki której nasze prababki
łączyły się z boginią, Leilą.

Jest śmiertelnie trująca, dzięki czemu pozwalała "dotknąć" śmierci, ale i... uzdrawiała zarazem. Odpowiednio przyrządzona  usuwała infekcje jak czyraki, gorączka, grypa, zapalenie migdałków, piersi, pęcherza i nerek... Usuwała ból gardła, ucha, głowy,   leczyła też napady padaczkowe i łagodziła poród.
Podczas świąt szamańskich  pomagała wiedźmom latać (oczywiście w świecie astralnym), dawała też rozpoznać w sobie zwierzęcą naturę i miała moc afrodyzjaku. - Z całą pewnością używano jej podczas ceremonii płodzenia bogów (patrz: Kalendarz ceremonialny - równonoc wiosenna). 

 

- mandragora (Mandragora officinarum),
nierzadko osobliwie wzbogacona....

Do średniowiecznych napojów ze względu na spore ilości DMT dość powszechnie dodawano krew miesięczną.
XVI -stowieczny mag, okultysta, astrolog, alchemik i filozof, Mag Agrippa z Nettesheimu, opisuje w swoich "Dziełach Magicznych",
że "korzeń Mandragory "... oczom chwytającego nie opiera się dłużej, jeśli zostanie zroszony uryną miesiączkującej kobiety..."

 

- bieluń dziędzierzawa (Datura stramonium

 14det

- lulek czarny (Hyoscyamus niger

Dioskurides, grecki lekarz, farmakolog i botanik,
który żył i pracował w Rzymie w czasach cesarza Nerona, pisał, że nasiona lulka wraz z makiem lub opium dodawano do miodu pitnego.

- W roku 1516 używanie lulka zostało w Niemczech zakazane.

 

- Łysiczki
stosowali szamani (i stosują do dziś), głównie do swoich prywatnych wglądów.
(foto z prawej).

 

 

muchomormuchomorki1Syberyjscy szamani
Skandynawowie, (niewątpliwie) Grecy oraz Indianie północnoamerykańscy z terenów
Wielkich Jezior... tworzyli przysmaki bogów z MUCHOMORA CZERWONEGO
(Amanita muscaria).

 

Pierwsze wzmianki
na temat tradycji spożywania muchomorów pochodzą z 1658 roku, od polskiego zesłańca na Syberię Adama Kamieńskiego - Dłużyka.
Później tradycja plemiennego spożywania muchomora stopniowo tam zanikała.
Wiele złego uczyniła sowiecka kolonizacja i rozprawienie się z "zabobonami" przez Stalina, który wysłał wszystkich szamanów do Łagrów.

 

Haitańczycy
zażywali DMT zawarte w nasionach rośliny Piptadenia Peregrina (yopo), aby się oczyszczać, uzdrawiać i komunikować z bogami.

 

W południowym Pacyfiku
z kolei pływa "ryba snów" (Kyphosus fuscus),
zsyłająca tubylcom na wyspie Norfolk potężne wizje.
Potwierdził to Joe Roberts, fotograf "National Geographic Magazine",
który w 1960 roku zjadł ją w formie upieczonej i doświadczył silnych objawień.

 

Tajemniczy napój
w każdym przypadku zapewniał zdrowie i.... nieśmiertelność, która niekoniecznie oznacza niezniszczalność biologicznej powłoki.
Od zawsze chodziło raczej o ŚWIADOMOŚĆ ciągłości istnienia -  obecności w wielu czasach i ciałach, zachowania pamięci o nich.

 

...

 

Aby dodatkowo
wzmocnić kontakt ze światem duchowymczacha01
Egipcjanie, Majowie, Inkowie...  formowali dzieciom jeszcze plastyczne, miękkie główki - w kształt przypominający stożek.

Takie wydłużone  czaszki znaleziono także na Syberii, a także w szczątkach Hunów (rasy tureckiej z domieszką mongolskiej), gdzie poddawano takiemu zabiegowi przede wszystkim dziewczęta.
zwyczaj ten przejęli  Goci, Ostrogoci... i wiele innych nacji.

Wydłużona czaszka była w wielu kulturach symbolem przynależności
do wyższych klas społecznych, do rodziny faraonów, szamanów i kapłanów.  (Podobno z taką właśnie zdeformowaną czaszką urodził się Albert Einstein.)

 

Ojcowie Kościoła
stworzyli w tym miejscu
specyficzne nakrycie głowy - mitrę, która ma spełniać to samo zadanie, ale... Nie wiem, czy spełnia. 
Również królewska korona pierwotnie miała służyć jako antena spirytualnych spostrzeżeń.

 

Inkowie 
wieszali przy nosie dziecka zabawkę, a w Egipcie wiązali mocno włosy z tyłu głowy, czym wywoływali u dzieci zeza.
Badacze sądzili, że przepadali za zezem, tymczasem chodziło o fiksację na trzecie oko w celu jeszcze silniejszego rozwinięcia zdolności pozazmysłowych.

WIEDZĘ tę jednak trzymano w ścisłej tajemnicy, a

 


 

Duchy roślin

 

duchy roslin NAUKOWA LOGIKA

A RZECZYWISTOŚĆ

ROŚLIN

 

 

 

...W myśl logiki akademickiej
określony związek chemiczny powinien działać
na każdy zdrowy mózg zawsze tak samo.

 

W przypadku ayahuaski
efekt jest raczej nieprzewidywalny i wiele zależy od stanu gotowości duchowej,
ludzkiej woli i kondycji psycho - fizycznej.
Niebagatelna jest też rola szamana, który potrafi panować nad przebiegiem ceremonii i rodzajem wizji, lecz...najistotniejsza pozostanie aktywność duchów!
- Są to niezwykle inteligentne istoty, które zawsze wiedzą, jak daleko i z kim można się posunąć.
Szamani traktują je jak wielkich sprzymierzeńców, pomocników i przewodników,
wysoko też cenią ich czynny udział w każdym procesie- od  sporządzania napoju poprzez trans aż po ... najwyższe uniesienia.

 

 


 

 

ruta ayahuascaDUCH 

RUTY

STEPOWEJ

 

 

 

...jest wielkim guru (nauczycielem) - gawędziarzem,
bardzo ciepłym, przyjaznym, kochającym i obdarzonym niezwykłym, surrealistycznym poczuciem humoru.
Dla ludzi ze Wschodu przybiera często postać mongolskiego wojownika w złotej zbroi. 
On też (być może) postrzegany był jako Asklepios (Eskulap) - bóg - nauczyciel i wielki lekarz.  Kochający, ciepły i przyjazny,
a przede wszystkim pomocny.

 

 

Z wojownikiem w złotej zbroi
spotkałam się tylko raz i - prócz wzbudzenia ciepłych uczuć - nie wywarł na mnie większego wrażenia.
Z kolei spotkanie z Eskulapem stało się jednym z  cudowniejszych doświadczeń, jakie mi się przytrafiły pod wpływem ayahuaski (patrz: MOJA MISJA ).

 

Jak by nie było,
duch ruty łączy nas z bóstwami prasłowiańskich przodków, z postaciami mitologii Wikingów czy starożytnych Greków

Jego sojusznicy to grzyby halucynogenne, rośliny zawierające LSA i DMT oraz marihuana.
Do wrogów zalicza bieluń, lulek, pokrzyk...

 

 


 

 

egiptakacja nilowaDUCH

ODWIECZNEJ

AKACJI

 

 

Foto: Legendarna Acacia nilotica zwana egipską mimozą. Znajdowana jest w grobowcach królów Egiptu. Starożytni sporządzali z niej NAPÓJ BOGÓW.

 

W egipskiej mitologii
akacja ta występuje jako święte DRZEWO ŻYCIA - symbol świata duchowego i podziemnego, znak czystości i odrodzenia.

Pod nią "narodził się" Ozyrys - Pan Podziemia i DUCH wszystkich drzew z gatunku acacia.  

 

 

hipokrates in actionW świątyniach Asklepiosa 
odbywały się niemal identyczne ceremonie uzdrawiania,
jakie do dziś uprawiają szamani w amazońskiej dżungli. 
Płaskorzeźba (foto z prawej) przedstawia Hipokretesa w trakcie leczenia w świątyni Asklepiosa.
Akacja za jego placami świadczy o tym że słynny lekarz znajduje się pod wpływem "ayahuaski".
Tłumaczy to, dlaczego potrafi prześwietlić organizm chorego jak rentgen.

 

Spokrewnione z egipską mimozą akacje
występują jeszcze samotnie wzdłuż Nilu, ale...
najbardziej bogatą w
DMT odnajdziemy dziś w Brazylii, pod nazwą
JUREMA (mimosa hostilis). 

 

giph mimozaDUCH JUREMY
jest "świętym duchem Ziemi" i wielkim przyjacielem ludzi.

Budzi męstwo wojownika serca.
- Już nie walczy z ludźmi, a wyłącznie z własnymi słabościami.

 

Pod wpływem Juremy
jesteśmy  gotowi z wielką odwagą zajrzeć swojemu cieniowi w oczy i pokonać wszelkie słabości charakteru.
Cudowna jego istota pomaga w rozwiązaniu najbardziej zawiłych problemów emocjonalnych i duchowych. A podczas podróży w "głębiny snu"  odpędza ciemne siły i odprowadza zbłąkane dusze.


jurema preta

Aldona:
Moje spotkanie oko w oko z Juremą odbyło się podczas jednej z pierwszych ceremonii.
Nagle ujrzałam łagodnie zsuwający się na mnie, ogromny dzwon.
Jednocześnie dotarła do mnie wiadomość, że mam się poddać, gdyż "wyssie"
on ze mnie wszystkie negatywne energie.

Rzeczywiście po chwili poczułam się, jakby jakaś "pijawka" wyciągała ze mnie to wszystko, co przeszkadzało mi w odczuwaniu radości na co dzień. A po wykonanej pracy dzwon zaczął się powoli wycofywać.

 

jurem ayahuasca- Zaraz, zaraz - "krzyknęłam" zaniepokojona o zanieczyszczenie Kosmosu.
- Dokąd to zabierasz? Co z tym zrobisz?
- Spokojnie! - "usłyszałam" łagodny głos.
- Użyję tego do grzmotów!
Dwie godziny później za oknem rozpętała się tzw. sucha burza. Bez jednej kropli deszczu grzmiało i błyskało, błyskało i grzmiało...

 

Indianie widywali Juremę
pod postacią ptaka z ogromną kępą piorunów na głowie.
Od "zawsze" miotał on błyskawicami i wywoływał grzmoty.

Nie trzeba znać mitologii, by rozpoznać związek Juremy z naszym rodzimym Perunem (Gromowładnym). 

 

 


 

 

 

cid 1aasaaadsdsNAPÓJ

Z RUTY

I JUREMY

 

 

 

...jest dla nas wyjątkowo trafiony,
gdyż poczucie humoru i męstwo to niezbędne atrybuty ochrony najwyższych wartości w codziennych zmaganiach ludzi z Północy.
Ta właśnie kompozycja sięga kolebki cywilizacji europejskiej i dopiero od czasu narastającej tyranii stała się SEKRETEM ludzi trzymających władzę.- Słowo SEKRET pochodzi od SEKRECJI - wydzielin gruczołów dokrewnych, w tym DMT.

 

Mój napój bogów
skomponowany jest właśnie z ruty stepowej i juremy, gdyż te duchy są  szczególnie przychylne - tak  dla mnie, jak  i dla większości Europejczyków. 

 

 


 

 

 

aya kaduDUCH

AMAZOŃSKIEJ

LIANY

 

 

 

...ma naturę kobiecą,
wyobrażaną jako para ściśle splecionych ze sobą węży.

Wygląda praktycznie jak Kaduceusz Hermesa (patrz: SZYSZYNKA).

 

W Ameryce Płd.
pełni rolę władczyni roślin dżungli amazońskiej.
Nazywają ją "matką leśnej medycyny".

 

 

Od niepamiętnych czasów
odsłania najbardziej zawikłane tajniki Natury i przekazuje szamanom wiedzę o medycznych właściwościach tamtejszej flory i fauny. Pełni rolę profesora zielonej "Akademii Medycznej". Od niej to właśnie Indianie posiedli tajemne recepty na mikstury, które uzdrawiają niemal wszystkie choroby.

Obowiązkiem indiańskiego czarownika jest umieć jej słuchać i dać się prowadzić.

 

Powszechnie wiadomo,
że Ayahuasca-liana "nie lubi" palaczy marihuany, ale... zdania na ten temat są podzielone.
Używa jej bowiem ponad 70 plemion, znacznie od siebie oddalonych,  o różnych zwyczajach i językach.
Nie komunikują się ze sobą, zatem i recepty na napój różnią się niekiedy diametralnie.
Mieszkańcy dorzecza Maranion dorzucają do niej koki, w dolinach Andów - kaktusa San Pedro, niektórzy dodają juremę...
- Każdy region ma swoje tajemnice.

Peruwiańscy uzdrowiciele wrzucają do kotła najczęściej Chakrunę i niejednokrotnie wywar wzbogacony jest
o wiele dodatków z tytoniem włącznie.

 

 


 

 

 

Psychotria-viridis-Chacrunaszamanska roslinaDUCH

CHAKRUNY

 

 

 

wywołuje efekt wizjonerski
(to ona zawiera DMT). Prowokuje wizje rodem jak z obrazów Alexa Greya.
Ukazuje dokładną anatomię, wskazuje miejsca chore....
Indianie uważają, że to przewodnik ayahuaski w ludzkim organizmie.

 

Swego czasu
jedna z moich uczennic stworzyła napój z ruty i... Chakruny.
Wizje miała -  rzeczywiście - raczej natury medycznej. Gdy chciała przy okazji rozwiązać jakiś problem emocjonalny, duch Chakruny bezpardonowo odesłał ją po pomoc do Juremy.

 

 


 

 

Duchem WSZYSTKICH ROŚLIN psychoaktywnych jest bogini -  AYAHUASCA.

Ayahuasca

 
aya kosmos

(...) Ewa nie powstała z żebra Adama.

Opowieść ta miała za zadanie

umacnianie męskiej wibracji,

która rozpaczliwie potrzebowała

jakiejś tożsamości

w czasie walki z kulturą Bogini."

"Ziemia Zwiastunów Świtu" - Barbara Marciniak


 
 
 
 
 
 
SOWAAHAHUASCA 
MA SŁOWIAŃSKIE
KORZENIE

 

 

 

Jestem świadoma,
że teoria o słowiańskich korzeniach ayahuaski
brzmi podobnie jak "płaska Ziemia", jednak...
Po wypiciu napoju wiedzę na ten temat przekazują... bogowie i duchy naszych przodków. 
Naukowcy zaś ( genetycy), jak również specjaliści od badania języków 
dostarczają na to wszystko dowody.

 

Najbardziej rozpowszechniona
na świecie nazwa, AYAHUASCA (obok caapi, natema, mihi, yage...),
ma wywodzić się z urzędowego języka Inków i oznacza rzekomo "pnącze duchów"  lub "pnącze zmarłych".
Brzmi upiornie i jest oczywistą niedorzecznością
!


 

Imperium Inkow Inkowie nie mogli stosować jednego określenia dla: 
1. świętej rośliny,
2. sporządzanego z niej napoju i
3.  samej Bogini Matki jednocześnie
(o "Matko Pnącze Zmarłych!" - Co za bzdura!")

Ubóstwo mowy twórców potężnego imperium byłoby wówczas powalające.

 

pioro goraliW powtarzanym
bezmyślnie tłumaczeniu ostro namieszała
hiszpańska pisownia i brak znajomości historii! 
Musimy bowiem uwzględnić, że Indianie to - po części - nasi bracia! 

 

Ok. 15 tys. lat temu,
w czasach, gdy nie było jeszcze Inków, Majów i Azteków, nasi przodkowie przedostali się do obydwu Ameryk, zostawiając “rdzennej ludności” niezbity ślad w postaci haplogrupy R1a1.
Jest ona wciąż rozpoznawalna w genach współczesnych Indian. I choć w większości przypadkuw domieszały się tutaj geny rasy czerwonej..., to jednak

 

W nazewnictwie maxresdefault
najstarszych indiańskich specyfików mądrzej jest
szukać słowiańskich rdzeni znaczeniowych
i użyć rodzimej pisowni;
(G)AYA-łaska.

 

(G)AJA
to imię BOGINI ZIEMI - Matka Natura,
władczyni roślin i Pani wszelkiego stworzenia.
"G" i "H" to ta sama głoska ( "G" jest dźwięczne, a "H" bezdźwięczne )
- w rozwoju mowy często obserwujemy ich wzajemną wymianę: waha-waga, Gaja-Haja...
"H" bywa nieme, jak w (h)alleluja, zatem dzisiejsza AJA,
jest konsekwencją ewolucji języka.

 

FloraŁASKA
to DAR udzielany człowiekowi przez boga,
nie związany z żadną jego zasługą. 

 

Szczególnym
DAREM GAI dla ludzi są rośliny,
które umożliwiają nam samopoznanie;
likwidację lęku przed śmiercią
i wgląd w prawdziwą rzeczywistość.
Na Półkuli Północnej jest to ruta stepowa, 
a na Południowej - święta liana.

 

Rys.- Bogini w trakcie zbierania ruty stepowej
(I w. n.e. Muzeum Archeologiczne, Neapol).

 

G)AJA-ŁASKA
czyli "Łaska Matki Ziemi"
to określenie napoju, używanego przez wielkich magów i czarodziejów.

Umożliwiał on ludziom osiągnięcie jedności z Matką Naturą i ojcem Kosmosem.
Pozwalał doświadczać miłości bogów i odkryć własną boskość - dosłownie: stać się... bogiem.

 

W tym kontekście czciciele niebios
jest również naturalne, że miasto piramid w meksyku,Teotihuacán,
znaczy: MIEJSCE, gdzie ludzie stają się bogami.

 

Do dziś
wierzenia Indian i naszych (wspólnych z nimi) przodków
łączy ta sama cześć wobec Niebios Gwiaździstych, ten sam kalendarz
i kultywowanie tych samych świąt, a nawet ta sama wiara
w uświęcające wszystko uderzenie pioruna...
Jedni i drudzy do dziś produkują te same łapacze snów
lub w zbliżony sposób leczą jajkami... 

 

Nie przypadkiem
reguły, związane z ceremoniami ayahuaski w dzisiejszej dżungli
są niemal identyczne z zasadami, które obowiązywały w świątyniach prasłowiańskiego boga medycyny, Asklepiosa.

Tak się również złożyło, że n
azwa napoju - (G)aja-łaska - też pozostała bez zmian.

Ze względu na googlowskie wyszukiwarki używam, niestety, ogólnie znanej, hiszpańskiej pisowni: a y a h u a s c a.


 

 

 

aya hua sc 01WIARA

PRZYRODY

 

 

 

Z założenia
jestem przeciwna religiom.
Mają one tendencje do zamykania się
w ciasnych ramach sformalizowanych instytucji,
z biegiem czasu sztywnieją, kostnieją i... tylko hamują postęp.  

 

Szamanizm
pozostaje wolny,
uskrzydlony przez wciąż nowe impulsy!

 

Tworząc zakładkę
na temat AYI - bogini, nawiązuję jedynie do doświadczeń uczestników ceremonii. 
Opisy ukazującej im się  "Pani Bóg" pasują idealnie do mitologii starożytnych kultur,
do przekazów różnej maści mistyków, pisarzy i filozofów..

 

Prawda, prawda
która się z tego wyłoniła,
nie potrzebuje organizacji, budynków ani skarbców...
Nie można jej (bez przekłamań) spisywać, tym bardziej "podawać do wierzenia".

Ona była, jest i pozostanie tą wielką jedyną PRAWDĄ,
którą każdy może odkryć w swoim sercu.

- Czasem wystarczy tylko się napić!

 

Zgodnie z wiedzą,
jaką ludzie otryzmują na ceremoniach....
Najwyższy Stwórca to - mówiąc w wielkim skrócie - WSZYSTKO, co JEST.
Praprzyczyna i źródło wszelkich możliwych rzeczywistości.

 

Wewnątrz Wszystkiego,
co JEST, istnieje skomplikowana hierarchia bóstw,
niezwykle potężnych istot, tworzących własne światy.

 

ceremonia145Należy do nich
GAJA - Matka Boska, Aya...,
związana bezpośrednio z naszą planetą.

 

Ona to
tworzy i ożywia świat materii (Maya), wpływa na bieg dnia i nocy,
na przyjście i odejście pór roku, a także... na nasze losy.

 

Reprezentuje
wibracje miłości, niewiarygodne wprost moce tworzenia
i przeogromną siłę rozkwitu.

 

Jako jej dzieci
mamy dostęp do tych samych częstotliwości, co ONA i w najbliższym czasie - podobno - mamy je w sobie odkryć i rozwinąć. 
Z jej pomocą możemy zrozumieć, że też jesteśmy "bogami", tylko... Zapomnieliśmy o tym.

 


 

 

 

BRIGID MARLIN The AnnunciationPOSTAĆ

AYI

 

 

 

 ... przybliżyli nam
indiańscy curanderos i z początku
braliśmy ją za amazońską matkę leśnej medycyny.

 

Z czasem
dotarło do nas, że jej królestwo od "zawsze"
rozciąga się na całą planetę
i towarzyszące jej  NIEBO GWIAŹDZISTE. 

 

Wyznawcy szamańskich kościołów
jak Santo Daime czy UDV utożsamili Ayę z matką Jezusa i wcisnęli w narzucone im, chrześcijańskie ramy.
Tymczasem...
ONA istniała od zarania dziejów i przeżyła niejedną religię!

 

W każdej niemal kulturzewwwbuikj18
przedstawiana była jako kochająca PRAMATKA
i ponadczasowe źródło  bezwarunkowej miłości.

 

Bogate informacje źródłowe
wspominają mnogość jej manifestacji - od dziewczęcej, beztroskiej Wiosny
po świadomą swego majestatu Panią Jesień.

 

Dla naszych przodków,
CZCICIELI NIEBIOS GWIAŹDZISTYCH,
każda jej postać związana była z konkretną gwiazdą, gwiazdozbiorem lub planetą.
W dzień matki Boskiej Niedźwiedziej (Gromnicznej), gdy na nocnym niebie pojawia się WENUS,
postać Ayi stawała się... boginią miłości.
W równonoc jesienną, gdy na niebie króluje gwiazda SPICA (alfa gwiazdozbioru Panny),
Aya przebraża się w wielką Matkę i karmicielkę...

 

Matka rozmaitaRóżne jej wystąpienia
reprezentują
cykle przyrody,
fazy Księżyca,
kolejne etapy życia kobiety
lub aktualną porę roku. 
W  hinduizmie np. z tego właśnie powodu istnieje aż osiem postaci bogini
- inna na każde szamańskie święto

 

Tę jedność w wielości
tłumaczyć można jak nasze sny,
kiedy to nie żyjąca już babcia ukazuje się
raz jako staruszka, innym razem jako zadziwiająco młoda kobieta.

Nasi przodkowie w każdym zjawisku postrzegali odmienną energię
i  nadawali mu inne imię. - Stąd katolicka matka boska także jest Gromniczna, Zielna, Bolesna, Częstochowska...
I wszyscy wiedzą, że jest JEDNA. 

 

 


 

 

 

Mokosz Ayahuasca U SŁOWIAN GAJA

NOSIŁA MIANO

MOKOSZ

 

 

 

...i stanowiła esencję
wszystkich aspektów kobiecości.

 

Artyści uwieczniali ją
tak samo jak Grecy swoją Demeter - z sierpem, zbożem i makiem.
Palone na jej cześć OGNIE wypełnione były po brzegi makówkami.
(Nie ulega wątpliwości, że specyfiki, pozyskiwane z maku, to
jedna z dróg do kontaktu z boginią.) 

 

Jej pojawieniu sięMokosz sowian
towarzyszy charakterystyczny
dźwięk,
który dawniej kojarzono z terkotem kołowrotka.
Jak przystało na  Panią życia i śmierci pełniła bowiem
funkcję przędzenia nici ludzkiego losu.

 

Podobnie
jest u Aborygenów.
Tam bogini "trzyma ścięgna życia", połączone z każdą żywą istotą.
Gdy któreś z nich puści, stworzenie na drugim końcu umiera.
  - A gdyby umarła ONA, wszystko przestałoby istnieć.

 

Aborygeńska
bogini-matka - twórczyni wszelkiej wody, zwierząt i ludzi...
jest  z d u m i e w a j ą c o  podobna do Mokoszy 
-
Gdy ukazuje drugie oblicze, staje się (wężową) boginią śmierci.
Odpowiada jej czczona na Helu bogini Hel, o twarzy w połowie pięknej, a w połowie odrażającej.
 

 

postac ayiTak samo
jak grecka Demeter MOKOSZ
niezmiennie opowiadała się po stronie ludzi,
zapewniając im byt, zdrowie i powodzenie materialne.

 

ONA to właśnie
pokazała, jak uprawiać zboże, warzywa i owoce...
ONA otwierała źródła w okolicach suchych i skalistych.
ONA "wynalazła" młyn i nauczyła ludzi go używać...
Celtom pokazała nawet jak... warzyć piwo.
Łaskawie pozwala skosztować wszystkich rozkoszy tego świata.

 

Opiekowała się
zawsze tymi dziedzinami życia,
które przynosiły ludziom dobrobyt (hodowla owiec, kowalstwo, tkactwo...)

 

Obdarowała nas Leila Luna
zarówno całą swą obfitością
jak i pokrzepiającą wiarę w nieśmiertelność.
Ustanowiła bowiem misteria z udziałem roślin psychoaktywnych,
znane historykom ze starożytnej Grecji jako 
tzw. MISTERIA ELUZYJSKIE.

 

W rzeczywistości
były to zapożyczone od Słowian, istne "ceremonie gaja-łaski",
na których realnie się pojawiała, by wtajemniczać
w arkana wiedzy o tym, co w człowieku wieczne.
Cierpliwie uczyła o cykliczności życia, odradzającego się poprzez śmierć,
jak i o prawach, rządzących ludzkim szczęściem na Ziemi.

 

pajak zloty mokoszyDemonstrowała znaki,
po których ludzie rozpoznawali czas siewu i zbiorów,
czas zabaw, tańca, swawoli lub odpoczynku...
I niezawodnie - w każdej sytuacji
- pomagała w rozwiązywaniu ludzkich problemów...

 

Na piersi
nosiła złotego PAJĄKA,
który z jej polecenia sprowadzał na człowieka
szczęście lub nieszczęście - czasem zabijał, innym razem pomagał,
a niekiedy dyskretnie odwracał wyrok. -
I nie są to wcale bajki!

 

Swego czasu, pajak
gdy poprosiłam Ayę o pomoc w uzdrowieniu,
wpadła do sali ceremonialnej... P a j ę c z y c a "wielkości budynku".

Nie była przyjemna i nie nawiązała z nikim kontaktu...

 

Zgrabnie
dopasowując swój rozmiar do pomieszczenia,
z poker face'em natychmiast zabrała się do oplatania mnie nicią
- tak, że (w świecie duchowym) "obracałam się"
jak szpulka na maszynie tkackiej.

 

mokosz aborygeskaGdy nić
owinęła mnie szczelnie, pajęczyca zniknęła,
a nazajutrz obudziłam się zdrowa.

 

Pająk Mokoszy
przynosił cudowne uzdrowienia 
na wiele różnych sposobów.
Z pajęczyn i chleba nasi przodkowie produkowali leki,
które - jak potwierdza współczesna nauka
- miały działanie antybiotyku.

Stąd pochodzi powszechne do dziś przekonanie,
że "nie wolno" zabijać pająków. 

 

Medykamenty z pajęczyn
nieprzerwanie wytwarzają Aborygeni!

 


 
 
 

matka boskaPOSTAĆwww eignana

LEILI

 

 

 

U Polan Gaja
występowała w dualistycznej postaci
Marzanna - Dziewanna.

 

Zależnie od regionu
te dwa imiona oznaczały dwie siostry,
matkę i córkę albo antagonistyczne energie, reprezentujące zimną i ciepłą porę roku
a czasem -  zwyczajnie...  śmierć i życie.

 

Jasnym obliczem Marzanny
jest odpowiedzialna  za ład i porządek we Wszechświecie, szczególnie ukochana przez Słowian młoda postać Gai,
zwana też MATKĄ BOSKĄ i KRÓLOWĄ NIEBA

 

Istotnie jest matkągwiazdy
boskich bliźniaków (Lela, Polela)
i bogini wolnej woli, Bode.
Niektórzy są przekonani, że wraz z Uranosem
dała istnienie...  wszystkim bogom.

 

Postrzegaliśmy ją
jako patronkę piękna, miłości, zakochanych,
przyjaciółkę wiedźm, magii, urody, szczęśliwego małżeństwa,
porodów i macierzyństwa.

Stanowiła gwarancję ciepła, miłości i urodzaju.
I ONA to właśnie dziś - ukazując się na ceremoniach - 
określana jest  mianem AYA.

 

Dawniej
nazywaliśmy ją LEILA, Dzidzileyla, Lada, Łada, Łada-łaska,
Ład-będa (Łabęda), Łagoda (Pogoda), Pani Mądrości, Białoboga...., 
a ponieważ jako bogini miłości utożsamiana była z Wenus,
nazywano ją również Jutrzenką.

 

ona AyahuascaNa Jasnej Górze,
gdzie znajdował się jeden z ośrodków jej kultu,
kapłanki Leili zajmowały się m.in. edukacją seksualną dziewcząt i chłopców.
S
tanowiła bowiem ucieleśnienie szczęśliwej kochanki, pięknej, radosnej
panienki  albo dzieweczki - mateczki.
I jak to dzieweczka - mateczka ukazywała się czasem
z dzieckiem na rękach lub w początkowej fazie ciąży.

 

Na ceremoniach
objawia się najczęściej jako subtelna, niewinna i świeża panienka
w powłóczystej, iskrzącej się bieli - jak PANNA MŁODA. Niezwykle lekka, zwiewna, przepiękna i ukochana - ta, która wnosi młodość, piękno, harmonię, wyższe wartości i cały kosmiczny ŁAD
do poplątanego świata mężczyzn.
- To właśnie na jej cześć kobiety, które wychodzą za mąż, przystrajają się w białe, koronkowe suknie.
(Terminem łada nasi przodkowie określali również pannę młodą.) 

 

aborygenskazjawaBiało odziana
matka dwóch boskich synów
jest też (od "zawsze") najwyższą świętością... Apaczów.
Jako ich pierwsza rodzicielka i niezawodna karmicielka stanowiła niedościgły wzór kobiety idealnej - symbol życia, płodności i pomyślności.

 

Nieprzerwanie
opiekuje się Apaczami i czuwa nad wszystkim,
co wnosi do ich życia miłość, spokój i dobrobyt. 

Wiele kultur z obszaru  półkuli północnej zna ją doskonale!

 

Tę kryształowo białą,
dziewczęcą postać Gai Słowianie czcili na przełomie stycznia i lutego, gdy na niebie pod wieczór jaskrawo widoczna jest WENUS.
I - niczym wieczorna latarnia - aż do pełni wiosny pozostaje najjaśniejszą gwiazdą nocnego nieba.
Zapowiada powrót jaśniejszych promieni Słońca i jest - w pełnym tego słowa znaczeniu - niosącą światło! - ZWIASTUNEM LEPSZEGO JUTRA. 

 

Leila Leila1W postaci aya leila
biało - kryształowej ujrzałam ją po raz pierwszy,
gdy zajęta na ceremonii innymi,
nie spodziewałam się żadnych głębszych przeżyć dla siebie.

 

Nagle
wyłoniła się "z nieba" ONA, - zwiewna, delikatna jak mgła, przewidzenie albo majak senny...

 

Niemal
nie zwróciłabym na nią uwagi,
jednak spłynęła wprost, bezpośrednio do mnie i uczyniła gest, jakby wykręcała "numerek"
na moim splocie słonecznym.  -
Zwinnie i lekko, wręcz mimochodem, dla zabawy, ale...
Zdążyła utopić mnie w MIŁOŚCI, po której przez ponad miesiąc
dosłownie "unosiłam się nad ziemią".

 

W tamtym czasie
pojęłam całą sobą, dlaczego nasi przodkowie tak bardzo byli jej wierni
i tak mocno ją kochali.

 

pajczaPrzy każdym katedra
następnym spotkaniu zaskakiwała mnie na nowo!
Zapierająca dech w piersiach była jej postać z niezwykle subtelnej,
iskrzącej się złotym światłem "pajęczyny".
Innym razem ukazała mi się, jakby w całości była opalizującym światłem,
utkanym w skomplikowaną, gotycką koronkę.
Słowa: "bramo niebieska", "domie złoty" "wieżo z kości słoniowej", "gwiazdo zaranna",
"panno święta, co w ostrej świecisz bramie"....
Wszystkie  do niej pasują!

 

Jestem absolutnie pewna,
że ona to właśnie inspirowała artystów i architektów średniowiecza, kiedy to z wielkim rozmachem wznosili katedry, poświęcone....
Świętej Pannie i Matce Boskiej (właśnie!).

 

 gotyk

 

Kult Maryi,
która boginią nie była, został przymusowo dopasowany do istniejącego w naszych sercach obrazu Leili.

 


 

 

 

Awake Your Magic Canvas Art Print by Anne Stokesleila sowaATRYBUTY

I WIEDZA

 

 

 

Do stałych
atrybutów bogini należy SOWA
- symbol WIELKIEGO DUCHA,
nieskończonej mądrości, jasnowidzenia, jasno-wiedzenia, a także wróżby i magii.
- W Chinach do dziś ptak ten poświęcony jest przesileniom i tam również łączony jest z mądrością, śmiercią, odrodzeniem
i ostatecznym triumfem światła.


taniec

orbitaDla nas
od zawsze SOWA
znaczy Mądra Głowa,
bo Leila  na ceremoniach
od zawsze dzieli się z nami
przeogromną, głęboką WIEDZĄ na temat sił
, sterujących całym kosmosem.

 Rys. Punkty koniunkcji
Ziemi z Wenus układają się w PENTAGRAM - symbol, kojarzony dziś  przez ignorantów z wyznawcami "diabła".
GIF z prawej: TANIEC, jaki wykonuje na niebie Ziemia i Wenus na przestrzeni 8 lat - kalejdoskop, często obserwowany na ceremoniach.

 

ruta pentZapewne nie jest
przypadkiem, że w pentagram wpisuje się
kwiat ruty stepowej
-  rośliny, która potrafi połączyć nas z boginią.

 

To właśnie
dzięki rucie stepowej
nasi przodkowie posiadali tak ogromną WIEDZĘ na temat mechaniki nieba, Paraw Kosmosu i jego związków z Naturą.

Także i dziś
p
odczas ceremonii Leila  cudownie wyjaśnia
związek CZASU i losu z ruchem planet na Niebie Gwiaździstym,
jednak... Potrzebujemy jeszcze mnóstwo informacji,
by prawidłowo odczytywać jej przekazy i na nowo musimy nauczyć się z nich  korzystać.

 

amiens katedraNa całym
niemal świecie ludzie oświeceni  "szyfrowali" te informacje we wzorach haftów,
w splotach dywanów, w koronkach, ornamentach architektonicznych
i w konstrukcjach budowli sakralnych (jeszcze we wczesnym chrześcijżstwie). 

 

Foto z lewej: Katedra w Amiens (Francja),
wzniesiona w XIII w.

 

Wenus (Jutrzenką)
nazywaliśmy boginię na przełomie stycznia i lutego.
Kościół obchodzi wówczas dzień Matki Boskiej Gromnicznej, ale...

 

bogini LadaJest to tak naprawdę 
plagiat słowiańskiego święta na cześć Pani Niosącej Światło.
Bo od 1-ego lutego, kiedy to Wenus stanowi najjaśniejszy (po Księżycu)
obiekt nocnego nieba, 
obserwujemy też
znacznie silniejsze promienie Słońca.

 

I z każdym dniem,
jaki przychodzi po  święcie Ayahuaski (31.01/1.02),
na jaskrawo już oświetlonym śniegu zaczynają złocić się kwiaty zimowego jaśminu,
a spod białego puchu powoli wychylają się krokusy i przebiśniegi.

 

Nasi przodkowie
byli  doskonale świadomi, że Słońce nie jest jedynym obiektem,
które dostarcza nam energii, ciepła i siły życiowej.

Dowodem jest choćby fakt, że  w listopadzie i w grudniu,
kiedy światła słonecznego jest najmniej,
bywa czasem o wiele, wiele cieplej niż w lutym, który - pomimo wzmocnionych promieni Słońca
- od niepamiętnych czasów serwował nam najsroższe mrozy.

 

Kosmos
- jak się okazuje - skrywaTAJEMNE SIŁY, bez których nasza egzystencja byłaby wręcz niemożliwa
i z których... warto umiejętnie korzystać.

 

Labedz sleza Drugi, po sowie,
atrybutem bogini jest Łabędź,
konkretnie gwiazdozbiór Łabędzia,
który - zgodnie z wiarą wielu kultur na Ziemi - kryje w sobie niezwykłe, unikalne moce Uniwersum.

Moce te
przypisywane są bogini
i utożsamiane z jej  Łaską .

 

Jest zatem naturalne,
że stare, dawne sanktuaria w masywie Ślęży, ukształtowane były na wzór gwiazdozbioru Łabędzia.

 

W tym kontekście
na wielką uwagę
zasługuje wiara Indian (m.in. np. Apaczów) w słowiańską "białą boginię" i  ich związek z łabędziem.

 

TecumsehNie jest przypadkiem,
że jedno z najważniejszych i najwaleczniejszych
plemion Ameryki Północnej, Szaunisi (Szawanezi) znaczy...
PLEMIĘ ŁABĘDZI.

 

Jego członkowie,
Ishanibe, tłumaczy się w ich języku jako "Pierwsi Ludzie".

 

Z tego to plemienia
pochodził najwybitniejszy indiański wódz, mówca i polityk, TECUMSEH
czyli Skacząca Puma

 

foto: Tecumseh w randze angielskiego generała.

 

Foto z prawej: Skacząca puma  - formacja gwiezdna,CefeusCygnus PUMA
utworzona częściowo z Łabądzia (Łady) i Cefeusza (tzw. domu Łady).
Nasi nazywali ją Pantera - PANI TERA (czyli Pani Ziemi).

 

 Większość
ważnych dla Ziemi zjawisk i wydarzeń odbywa się
wokół   gwiazdozbioru Łabędzia i...
Można by go posądzić,
że naprawdę "czuwa" nad ładem i porządkiem znanego nam Wszechświata.

 

Na skutek precesjiwwwlelili4ef05
Łabędź bardzo powoli "przesuwa się" po Niebie
od Zimbabwe w kierunku Północy i.... "Jakoś" tak zawsze jest,
że kraj, nad którym góruje (rzuca "cień" na daną Ziemię pod kątem prostym),
przeżywa niebywały rozkwit duchowy i gospodarczy.
Innymi słowy tam, gdzie jest widoczny, jest ciepło, przyroda zniewala swą hojnością,
a ludziom żyje się lepiej. 

 

Naturalnie nasi przodkowie
(podobnie jak i my) byli świadomi, że
gwiazdozbiór nie jest boginią...
Tu działają obiekty nieba głębokiego,
znajdujące się w tle tej właśnie formacji astronomicznej. One to wiążą się z całym kompleksem wydarzeń i zjawisk,
które można przypisać niebiańskim siłom.
Bo te właśnie siły gwarantują nam światło, ciepło, miłość, dobro
i.... cały ogrom łaskawości.

 

Wielka Matka Mówiąc krótko i  "naukowo",
kosmiczne energie, jakie spływają na Ziemię
od strony gwiazdozbioru Łabędzia
, zwiastują mieszkańcom danego obszaru
przyjazny klimat i obfitość na wszystkich poziomach bytu,
a - co się za tym kryje -
rozwój myśli naukowej, filozofii, literatury i sztuki.
Swego czasu cieszył się tymi łaskami Egipt, potem starożytna Grecja...

 

A TERAZ
od równonocy jesiennej
2016 r.,
ŁABĘDŹ osiąga już kąt prosty nad Polską (i Białorusią)
- przynajmniej dzieje się tak o północy w dzień przesilenia letniego
.

 

Śmiało
możemy powiedzieć,  że "powraca Wielka Matka", by obdarowywać Słowian
miłością, ciepłem i dobrobytem.

 

Wprawdzie w miesiącach zimowych
Łabędź jeszcze bardzo mocno "dołuje". -  W styczniu i lutym jest słabo widoczny i porusza się poziomo tuż nad linią horyzontu.

 

Każdej wiosny OBFITOSC
zaczyna wędrować ku górze i... Już w marcu można liczyć na (szklarniowe) nowalijki.
A gdy w czerwcu i w lipcu osiąga najwyższą pozycję na niebie,
robi się naprawdę bardzo ciepło. Ludzie stają się weselsi, bardziej rozrywkowi...
Pochłaniają chętnie truskawki, czereśnie  i  planują wyprawy do lasu - na jagody...
Natura
obsypuje ich obficie aż do późnej jesieni
(do czasu ponownego dołowania Łabędzia)  .

 

I z czasem
będzie coraz lepiej! -
Klimat już od dawna ulega  powolnemu ociepleniu;
Wieki temu, w czasie dołowania Łabędzia mogliśmy dostrzec z niego tylko gwiazdę alfa,
z czasem zaczął ukazywać się w całości, a gdy miną kolejne wieki
bądzie na zimowym niebie o wiele bardziej widoczny, niż dziś.
Dlatego od lat Bałtyk zimą już nie zamarza  i - jak zapowiedział o. Klimuszko
- kiedyś tam  w Polsce będą rosły pomarańcze.

( Temat ten omawiam szerzej w Aktualnościach, patrz: Nowa Era).

 

Z tego też powodu
ma miejsce wściekła wręcz szarpanina o z góry upatrzone terytorium.
Spryciarze wykupują grunty i kamienice...., a masy nieświadomych ludzi zmuszane są do emigracji lub - jak w czasach Egiptu - sprowadzane do roli "niewolników". 

Grupy trzymające władzę  od tysiącleci strzegą TAJEMNICY i czerpią z niej maksimum korzyści.
Ale... Wiedza już tak hermetyczna nie jest! Od nas zależy, czy coś się wreszcie zmieni,
Leila bowiem obdarza łaską każdego, kto tylko zechce zrozumieć  i dostosować się do jej praw.

 


 

 

 

 

egypt NuitHERBO-GLIFY

KRÓLOWEJ

NIEBA

 

 foto: Egipska bogini NUIT.
Egipcjanie znali ją jako nieprzerwanie rodzącą kobietę i - jednocześnie - otaczający Ziemię Kosmos.
Kosmos, który obejmuje nie tylko nasz świat widzialny, ale również....  nieskończone wymiary. 

 

 

Jako mała dziewczynka
słuchałam opowieści prababci, że gdy rodzi się człowiek,
na Niebie zapala się nowa gwiazda, a gdy ktoś umiera, gaśnie również jedna z nich.

Egipska bogini NUIT mówiła wprost: "Każdy mężczyzna i każda kobieta jest gwiazdą."
Nie ma w tym nic dziwnego, skoro boska matka wszystkich ludzi jest również... Królową Nieba.


 

wwwbuikjdeksKrólowa Nieba Labedz bogini
od zawsze utożsamiana była
z gwiazdozbiorem Łabędzia - MIEJSCEM  na niebie, które tradycyjnie, w wielu kulturach uważane jest za punkt wejścia do NIEBA lub wyjścia.

 

Gwiazdozbiór Łabędzia
znajduje się na mlecznej drodze w miejscu,
fachowo zwanym szczeliną. 
Do złudzenia przypomina ono łono kobiety.
- Wiele systemów filozoficznych na świecie uważa,
że właśnie stamtąd przybywają na Ziemię nowe dusze.

 

Obecny u "stóp" bogini
Gwiazdozbiór Orła (wcześniej zwany BOCIANEM)
to właśnie TEN święty ptak, który od zarania dziejów przynosił na Ziemię dzieci bogini Łady.

 

Krolowa NiebaTam, gdzie w starożytnych artefaktach ona
archeolodzy dopatrują się prymitywnego "kultu waginy",
odnajdziemy tak naprawdę głęboką Wiedzę
o mechanice nieba, o docierających na Ziemię energiach
i o prawach, które kierują na tej planecie
naszym życiem i szczęściem.

 

Starożytni potrafili
korzystać z tych informacji.
Doskonale też wiedzieli, w jaki sposób sprowadzić na Ziemię   dusze z poziomów boskich - prawdziwych "bogów", którzy w ludzkich ciałach stawali się szamanami, kapłanami, wielkimi wojownikami... itp. (Proces płodzenia bogów opisałam w kalendarzu ceremonialnym).

 

Indianie Keczua
(rzekomi autorzy terminu "AYAHUASCA")
mają jeszcze jedno określenie na napój bogów.
Mianowicie nazywają go "drabiną na Księżyc"

lub "łodzią, która zabiera ich do centrum
Drogi mlecznej".

I tu.... jesteśmy w domu!

 

Poniżej Łabędzia
- pomiędzy "nogami" Wielkiej Matki znajduje się Centrum Galaktyki,
uważane przez Majów za Praźródło - jedynego Boga bytu i Stwórcę galaktyk.

 

Hunab KuMajowie wiedzieli,
że jesteśmy ściśle z nim połączeni i od niego zależy nasza przyszłość.
Nazywają je HUNAB - KU i kojarzą z siłą, która sama w sobie jest bóstwem.
Dosłownie daje i odbiera życie gwiazdom.
Dla naszych ekspertów od wiedzy tajemnej jest to tzw. Czarne Słońce. - Słońce wszystkich Słońc. Obszar bezkresnej energii i siedziba ŚWIADOMOŚCI, która z wirującego dysku organizuje materię; gwiazdy, planety i układy słoneczne.


 

labedzcentrumW 1974 r. astronomowie
- rzeczywiście - odkryli w centrum naszej galaktyki 
"wirujący dysk" z Czarną Dziurą - odpowiedzialne za dawanie i odbieranie życia gwiazdom.
Nazwali go Strzelcem A (Sagittarius A).

 

Mamy więc naukowe dowody
na to, że w szczelinie  znajduje się POCZĄTEK I KONIEC - tak dla ludzkich dusz jak i dla gwiazd.
 

 

Prasłowianie 
- Czciciele Niebios Gwiaździstych - dokładnie wiedzieli, o co chodzi,
gdy  zaczerpnęli z gwiazdozbioru Łabędzia wzorce pierwszej i ostatniej litery starożytnego alfabetu, głagolicy.
(Az - krzyż jako odniesienie do całego Łabędzia  oraz - iżicę, widoczną w Łabędziu  tzw. mgławicę Motyla Nocnego).

 

lada glagolicaGraficznym symbolem Lady (Leili)glif Labedz
jest krzyż z podkową. 
Z lewej: głagolicowy zapis imienia bogini, Lada.

 

alfa i omega 1Zapis ten
posłużył Grekom do stworzenia alfy i omegi
- pierwszej i ostatniej litery greckiego alfabetu. 

 

Jan Długosz
dostrzegł w symbolach, związanych z Leilą, ewidentnie polski rodowód i...
MUSI on być dużo, dużo, dużo...... starszy niż chrześcijaństwo, bo w średniowieczu (jak oficjalnie datuje się herby) nikt nie odważyłby się stworzyć godła z tak oczywistym symbolem BOGINI.

 

Lada wierniDo dziś głupio wierzymy, że podkowa,
zawieszona grzbietem do góry, wróży nieszczęście.
Bo - rzeczywiście - ściągali je na siebie ludzie, którzy w czasach przymusowej chrystianizacji zadziornie manifestowali wierność Królowej Nieba!

 

Jednak z symbolami,
niosącymi PRAWDĘ i WIEDZĘ, wygrać się nie udało.
Jak wspomniałam, obecne były WSZĘDZIE - we wzorach tkanin, w rzeźbach na belkach stropowych,
na studniach, nawet na drzewach i kamieniach...
Kościół więc wziął się na sposób i sprytnie dorabiał im nowe treści.

 

Pomijając fakt masowej kradzieży
nazwisk polskich i herbów - z czasem zaczęto nadawać je za... lojalność wobec hegemonów.
W rezultacie IDEAŁ sięgnął takiego dna, że pozostało już tylko handlować herbami jak pietruszką.

 

OPIS HERBUHerb Lada ŁADA

Do tej samej grupy należy Dołęga, Szeptycki, Pobóg, Ślepowron... i wiele innych.

Niebieski i biały z elementem żółtego
(lub złota) to barwy bogini, w jakich ukazuje się ludziom do dziś, np. na ceremoniach.
Biały i niebieski to od zarania dziejów synonim najwyższej duchowości.

Złoty (lub żółty) oznacza energię Słońca (męską) -  wiedzę (tajemną), bogactwo, sprawiedliwość... Generalnie najwyższe wartości na Ziemi.
Srebro (lub biel) oznacza energię Księżycową (żeńską) - czystość, niewinność, uczciwość...
 Złoto i srebro połączone oznaczają świat dualizmu.
CZERWIEŃ to barwa władzy – jest to kolor królewskości bądź najwyższego kapłana.
Cyfra "3" to w każdym przypadku CENTRUM (czegokolwiek).
-  TRZY glify na herbie, trzy klejnoty w koronie -  dają informację, że oznaczony takim herbem ród mógł np. zarządzać świątynią Łady.

 

strzala tarcza Strzała po lewej stronie podkowy
to symbol gwiazdozbioru STRTZAŁA czyli...  słynna "strzała Amora",
nieodłącznego towarzysza bogini Miłości.
W Kalendarzu ceremonialnym , przy opisie RÓWNONOCY WIOSENNEJ 
"dowiodłam", jak autentyczne są mity o Amorze.


 

Po prawej stronie
podkowy znajduje się symbol gwiazdozbioru TARCZA,
który wygląda dokładnie jak rozdwojona strzała.

 - Obydwa widoczne są na niebie tuż przy Łabędziu (i Orle).

 

CZERWONA LADAGłagolica pisana była dwoma kolorami:
niebieskim dla spraw duchowych i
czerwonym dla spraw ziemskich.

Tak samo jest z herbem Łada! Na czerwonym tle GROTY strzał skierowane są ku ziemi, gdyż ród spod tego godła zajmował się sprawami ziemskimi.  (Świątynią greckiej Gai, Demeter, również kierowały dwa rody -  kapłański od spraw wiary i polityczny od spraw państwa).

 

lewKlejnot herbowy:
Złoty KRÓL LEW
z uniesionym mieczem jest
aż nadto czytelny. - Lew należał do świętych zwierząt z orszaku mezopotamskiej Królowej Nieba (ISZTAR). 

 

Przypadkiem
- jeśli istnieje - mój partner nosi duchowe imię "Złoty Simba".
Lew, który połyka Słońce,  aż grzywa mu się rozświetla i cały tonie w złotym blasku -
jest starożytnym, alchemicznym symbolem oświecenia w chwili śmierci 
(także tej symulowanej, ayahuaskowej).

 

LECH (Lechita)
- w wielu językach na świecie znaczy PAN, wielmoża, szlachetnie urodzony (w domyśle: człowiek wolny) - szLACHcic.

Swego czasu wszyscy byliśmy - jako dzieci boga, Pana - szlachetnie urodzonymi, wolnymi między sobą Panami.
Herby rodowe były więc... rodowe (nie szlacheckie).  Ich znaczenie porównać można do dzisiejszego logo firmy -
określały genetyczne talenty, umiejętności, zadania życiowe i wartości, przekazywane przez konkretny ród z pokolenia na pokolenie. 

 

Herb Lubicz nr1Po dziadku ze strony matki
pochodzę z Czerwińskich herbu Lubicz (rys. z prawej).
Nie wiem, czy herb należał do rodu od starożytności, ale....
NIE MA PRZYPADKÓW!
Herb jest niemal identyczny, jak Łada, różni się tylko dodatkowym krzyżem we wnętrzu podkowy, który symbolizuje opisane wyżej Centrum Galaktyki.

Od razu kojarzę, że nie przypadkiem w moim horoskopie mój dominujący,  szamański Księżyc znalazł się w ścisłej koniunkcji z Centrum Galaktyki  (patrz: o cechach szamanów).

 

Wikipedia zdradza nieopatrznie,
że Lubicz (Luba, Lubow... - miłość) należy do starożytnego rodu,
którego początki giną w zamierzchłej przeszłości..., że jego nosicielem jest "PAN" - konkretnie: "Wolny Pan" i że ród, spod tego herbu powołany jest do obrony Świętej Wiary Przodków.
- Nic dodać, nic ująć!!!

Dalej, niestety, Wikipedia ściemnia na temat pobożności, krzyża i Jezusa...,
zwłaszcza, że w czasach, z których wywodzi się herb, nikt jeszcze o Jezusie nie słyszał. 

 

gwiazda ayaWedług Kerenyiego
(XIX-wiecznego twórcy nowego podejścia do mitów, współtwórcy Instytutu C. G. Junga )
raz zerwanej łączności z bogami nie da się ponownie nawiązać,
bo warunkiem kontaktu miała być ciągłość rytuałów,
odprawianych przez kapłańskie rody.

 

Współczesny adept sztuk rytualnych
zmuszony jest wypracować wszystko od nowa i...
Chcąc, nie chcąc - zostałam w to właśnie wciągnięta!

 

Starożytność
( w wizjach przypominająca "grecką") prześladowała mnie  od pierwszej ceremonii
i "dręczyła"  tak długo, aż... Dotarłam do źródeł
i odnalazłam w greckich mitach nasze,
słowiańskie korzenie.

 

W tym punkcie zachęcam
wszystkich do poszukiwań własnych korzeni,
prawdziwego godła rodu i - co się za tym kryje - własnego przeznaczenia...
Na tropie zachowajcie prostą logikę: opisane przez herbo-glify, dziedziczne umiejętności rodu muszą odzwierciedlić się w naturalnych talentach i skłonnościach, w genach, a nawet i w horoskopie.

 

 


 

 

 

bogini milosci

ŁADA,

ŁAD-BĘDA,

ŁABĘDA...

 

TANIEC DLA BOGINI

 

 

ŁABĘDŹ, symbol czystości,
wdzięku, falującego gestu i wszystkiego, co piękne...
był  kolejnym atrybutem i zarazem najważniejszym symbolem bogini.
Prawdopodobnie był też
godłem praojczyzny Słowian, Hiperborei. 

 

 

W Helladzie labedzie
miał być świętym ptakiem Afrodyty,
nosicielem boskiego światła.
-
Pod postacią Łabędzia Zeus uwiódł królową Sparty, Ledę.
-
Ta urodziła mu potem dwóch synów i córkę (Helenę).

 

W każdym
jednym przypadku historie, związane z łabędziem
i matką bogów odnoszą się do gwiazdozbioru Łabędzia
i pewnych zjawisk na Niebie Gwiaździstym.

 

Leila LadaWszyscy,
którym dane było spotkać (lub poczuć) Leilę
podczas ceremonii ayahuaski, rozumieją najlepiej,
że łabędź najdoskonalej odzwierciedla płynność
i delikatność ruchów Białej Pani.

 

Leila bowiem
- od lelać (
kołysać) - oznacza "tę, która kołysze". I to w jak najszerszym znaczeniu;  kołysanie, falowanie, ukojenie, życie.
- Dzięki jej delikatnym dłoniom na Ziemi panuje harmonia, porządek i MIŁOŚĆ.

 

Manifestuje się przez kobiety,
zależna, niestety, od ich woli.
Bo każda z nas nosi JEJ cząstkę  w sobie i każda ma prawo wyboru własnej frekwencji przewodniej. - Dostraja się do energii Leili lub nie.

 

Naturalna wibracja bogini
to bezgraniczny pokój serca i głęboka świadomość, że wszystko płynie (panta rhei). 
Wyraża się przez tę naszą instynktowną potrzebę przemiany wszystkiego w miłość....
Gdy rwiemy się do ukołysania dziecka, pogłaskania psa lub kota,
uspokojenia wzburzonego mężczyzny, wyciszenia łagodną nutą podgrzanej atmosfery...
- Instynktownie pragniemy dostroić wszystko do wibracji boskiej matki. 

aya leila 1Aby stale podsycać ogień MIŁOŚCI
i sprowadzać w nasz wymiar obfitość Natury,
Słowianki wykonywały rytualny TANIEC, oparty na falowaniu i łagodnych,
wężowych (łabędzich) ruchach.
Ten sam TANIEC mimowolnie wykonują ludzie w transie - pod wpływem ayahuaski.

 

ANIA
(uczestniczka moich ceremonii):
"...Oczyma wyobraźni zobaczyłam niebo z sercem, gwiazdami i słońcem... Tańcząc jak roślinka tworzyłam własne niebo, które stanowi jakby klucz do serca, do dalszego świata i wiedzy.
Taniec łabędzi, czyli to falowanie rękami do góry, to połączenie ognia i wody. Powoduje, że energia kundalini się unosi.
- Zrobiłam to nieświadomie. Po prostu tak mi przyszło..."

Z całą pewnością ów taniec ten leży u podstaw Tai chi, Qigongu i jogi...,
dzięki którym wielu ludzi może odnaleźć pierwotne szczęście i równowagę.

 

Socjolog i religioznawca, haja taniec 1
Marek Taran, w którymś z wywiadów opowiadał o pewnym turyście na egzotycznych wyspach.
Mężczyzna sądził, że trafił do wiecznie bawiącego się, bardzo "rozrywkowego" plemienia. Szczególnie kobiety dużo tam tańczyły.
Dopiero z czasem przybysz zdobył wiedzę, że one tymi swoimi pląsami skutecznie przywoływały dobrobyt. - Matka Natura, z którą się jednoczyły, przez ZNAKI wskazywała potem mężczyznom np. miejsca dogodnego połowu ryb.
Ludzie ci żyli więc bez lęku o jutro, nie gromadzili "na zapas",harmonijnie łączyli pracę i zabawę z pasją.
Tak czynili od "zawsze" i najbardziej na świecie dziwiło ich, że turystę tak bardzo to dziwi.

 

Moglibyśmy wszyscy doświadczać cudu obfitości,
gdyby kobiety dostrajały się do energii Leili każdego dnia, w ramach porannej gimnastyki.

 

dziady ayahuascaNa ceremoniach
kobiety potrafią połączyć się z Leilą w JEDNO i doświadczają, co znaczy być (choć przez chwilę).... boginią.
Z takich właśnie przeżyć wzięła się tradycja Apaczów, których najważniejszy i najmocniej rozbudowany obrzęd  to ceremonia dojrzewania młodych dziewcząt.
W jednym z rytuałów pomalowana na biało dziewczynka utożsamiana jest z boginią, szamanka uczy ją rytmu, w jakim kołysze się aya, a zgromadzeni goście modlą się potem
właśnie do dziewczynki.
- Bo tak, jak kropla w oceanie jest OCEANEM, tak każda z nas nosi w sobie aspekt bogini i może go w sobie rozwinąć.

 

Kołysanie Leili obejmowało
tak dusze wcielone jak i bezcielesne,
była bowiem w takim samym stopniu opiekunką ludzi i rodziny, co naszych "dziadów" - duchów naszych przodków.

Patronowała obrzędom DZIADÓW, które odbywały się nieprzerwanie na wiosnę i jesień... 

 

Adam Mickiewicz wwwLEILAj699
wspaniale opisał, jak swobodnie i naturalnie
kontaktowaliśmy się wówczas ze zmarłyxmi; jak staraliśmy się pomóc duszom zbłąkanym i jak mądre było czerpanie od nich nauk. -
Dzięki tym rytuałom doskonale wiedzieliśmy, jak postępować i co czynić, by uniknąć mizernego losu po śmierci.   

 

Ceremonie DZIADÓW
odbywały się z udziałem świętych roślin, a najdoskonalszą kombinacją ziół była - oczywiście - ayahuasca.
Gdy klimat się ochłodził, kupcy ze Wschodu wymieniali składniki napoju bogów na nasz bursztyn albo...
Radziliśmy sobie prasłowiańskim sposobem (patrz: szyszynka).

 

Najważniejsze świątynie Lady
znajdowały się na Łysej-, Witosławskiej- oraz na Jasnej Górze w Częstochowie.

Tę ostatnią zaanektowali sprowadzeni z Węgier Paulini, którzy spalili żywcem ok. 3 tys. wyznawców wraz z zabytkową, lipową świątynią.
Karali potem śmiercią każdego, kto w jakikolwiek sposób uprawiał starą wiarę.
Znak odwróconej podkowy zaczął sprowadzać na właścicieli krwawe pogromy, a n
ieposłuszne, tańczące skrycie po lasach lada-czcice, wyłapywano i zmuszano do prostytucji.
W rezultacie określenie "ladacznica" nabrało negatywnego znaczenia.

 

Jednak kult Leili utrzymywał się
potajemnie przez kolejne setki lat i - niezależnie od skali prześladowań - jej imię wypowiadano potajemnie jeszcze w XIX w.

 

Cała tradycja
wraz z historią prześladowań ma być przechowywana przez ponad 50 żyjących w Polsce kapłańskich rodów. Najbardziej żywy zapis znajduje się jednak w naszych genach. Istnieją bowiem kobiety, które same w sobie są nosicielkami tej wiedzy.
- Wystarczy, że zaczną pić ayahuaskę, a powoli odbije od korzeni.  

 


 



aya hua skaUNIWERSALNA

PANI BÓG

 

 

 

W aspekcie
bogini panny (z sową bądź łabędziem u boku)
młoda postać Gai znana była i kochana na całym świecie.
Pod filistyńskim imieniem, ISZTAR, bądź sumeryjskim – INANA
należy do najlepiej opisanych starożytnych bogiń Bliskiego Wschodu.

 

Przypuszczalnie
pierwotnie zwano ją  Nin-anna co znaczy "Pani Nieba"
(u Aborygenów - Eingana).
I jak by tego nie analizować, wszystko się cudownie ze sobą wiąże.

 

 800px Queen of the Night Babylon

W każdym przypadku
pełniła rolę władczyni Nieba i Ziemi, patronowała miłości i utożsamiana była z Wenus.
Słynnym jej atrybutem jest GWIAZDA ISZTAR.

 

Z czasem
awansowała na główną i jedyną
liczącą się boginię panteonu mezopotamskiego.
Jej kapłanki  wywodziły się z wyższych klas i miały wysoki status społeczny.
I podobnie jak te z Jasnej Góry, zajmowały się wróżbiarstwem oraz dostarczały DMT,
ale... To już inny temat.

 

isztar inannaRys. Isztar z dwoma splecionymi wężami.
Jest to "przypadkiem" symbol  Ayahuaski z Amazonii.

 

W Mezopotamii
praktykowano  zwyczaj "świętego małżeństwa"
pomiędzy królem Sumeru a arcykapłanką Inanny (Isztar),
dzięki czemu -  tak samo jak u nas - władza duchowa i świecka
znajdowała się w "rękach" zespolonego rodu,
ściśle związanego z Panią Bóg.

 

Japońska bogini Słońca, amaterasu
opiekunka ludzi, współtworzycielka
i strażniczka ładu w świecie nosiła imię AMATERASU
- „Promieniejąca na Niebie”.

 

W Rzymie
była Cererą, w Babilonie Szalasz,
Skandynawowie mieli swoją FREJĘ, 
na terenach Italii czczono LUNĘ - Boginię Księżyca,
Światła Księżycowego i wszelkiej Magii.

 

IzydaW Egipcie
zwana była Izydą i tu - podobnie jak Isztar
sama przystrojona była w łabędzie skrzydła.
Oddawano jej cześć na obszarze cesarstwa rzymskiego jeszcze w VI wieku n.e.

 

Grecy
wspominali jeszcze LETO, matkę Apollina z mitycznej Hiperborei,
która u Bałtów uważana była za jego córkę...

 

Ludzie Izyda 2
na całej planecie obcowali z nią na co dzień
i fakt, że ktoś określał ją w inny sposób, nazwał innym imieniem,
miał z nią własne, całkiem oryginalne doświadczenia... 
- Nic nie stanowiło powodu do wojen religijnych!

 

Wszycy
doskonale rozumieli, że postać bogini
ma charakter symboliczny, gdyż jej archetypem są
w gruncie rzeczy tylko określone siły KOSMOSU.
Dlatego boską matka była dla wszystkich ludzi na Ziemi ta sama,
choć.... Po kobiecemu zmienna i zaskakująca.

 

Naczelną 
manifestacją Wielkiej Matki
w Grecji była DEMETER, która - podobnie jak u Polan
- występowała w dualistycznej postaci z córką, Persefoną.

Dziwnym zbiegiem okoliczności skrót sylabowy jej imienia: De-Me-Ter
- pokrywa się ze skrótem zawartego w napoju bogów czynnika wizji - DMT (dimetylotryptamina).

 

DemeterPrzypuszczalnie
pierwotnie zwano ją Gemeter (GE-ziemia, METER-matka).
Stanowiła bowiem odpowiednik Gai, wielkiej pramatki, dającej życie
wszystkim roślinom i stworzeniom.

 

W Atenach
czczona była wprost jako Gaja.
Eurypides pisał w "Bachntkach"; 
"Demeter lub Ziemia - dwojgiem imion możesz ją zwać..."

 

Określano ją
również mianem Matki Boskiej
lub Pani Obfitości i nadawano różne funkcje.
Była boginią płodności, zbóż i urodzaju, patronką rolnictwa,
bogactwa i małżeństwa, nauczycielką duchową, opiekunką zdrowia i życia....

 

 Po wielu
spotkaniach z boginią,
jakie miały miejsce podczas ceremonii, wielokrotnie podejrzewałam, że niemal cały panteon żeńskich bóstw w Grecji
to tylko różne manifestacje tej JEDNEJ. 

 

Potwierdzenie brygida celtycka
znalazłam u Celtów,
gdyż celtycka Brygida
była w takim samym stopniu patronką położnictwa, rolnictwa, poezji jak i kuźni. 
Jak Demeter roztaczała opiekę nad świętymi źródłami,
pracami na roli i zwierzętami domowymi.
- W cudowny sposób rozmnażała mleko krów.
Jak Atena  napełniała ludzkie serca męstwem i opiekowała się rzemiosłem.
Jak Hygieia występowała z dwiema siostrami (albo w trzech aspektach samej siebie)
i również zajmowała się leczeniem, regeneracją, oczyszczaniem.
- Przypisywano jej wiele cudów!

Druidzi
kochali ją gorąco i szczerze
jako dającą życie matkę, wielbili jako tę,
która dostarcza bogactw natury dla dobra ludzi.

 

Brighid Stanowiła
natchnienie wyroczni,
przepowiadających przyszłość bądź pogodę,
była muzą poetów i malarzy, mecenasem sztuki
i wszystkiego, co piękne! 

 

Celtowie
nazywali ją boginią obfitości, płodności, mądrości, inspiracji...
I - podobnie jak u Polan - od jej imienia, BRIGHID, wywodzi się
anielskie słowo BRIDE - panna młoda. 

W "Dębowej Świątyni" (Kildare - dawna stolica Irlandii) 19 kapłanek przez wieki strzegło
i podtrzymywało poświęcony jej, boski, wieczny ogień.

 

Bogini w każdej postaci agata
od zarania dziejów inspirowała malarzy,
rzeźbiarzy i architektów całego świata, a powtarzające się
atrybuty jej wyglądu wskazują na to, że mamy do czynienia
z rzeczywistą, zawsze tą samą istotą duchową.
Artyści -  bez porozumienia ze sobą - malują ją z sierpem,
zbożem, koszem owoców, makiem, łabędziem lub wężem... 

 

Rys.  Obraz uczestniczki mojej ceremonii, Agaty.

 

Niemal zawsze
występuje z "pochodnią" (lub po prostu ze światłem),
równie często z silnie zaznaczonym obszarem świetlistego serca... 
Owo świetliste serce druidzi nazywali jej "gwiazdą przewodnią".  - Wielu kojarzy je
z emanacją i blaskiem Wenus.
- Autentycznemu pojawieniu się bogini też towarzyszą charakterystyczne efekty świetlne.

 

bernadetteAya
często ukazuje się w barwach,
które opisałam przy herbie - białych bądź biało-niebieskich,
przy czym biel i błękit podkreśla często jakiś akcent żółty
aż do intensywnej barwy maków.

 

Bardzo typowa
jest tu postać Najświętszej Panienki z Lourdes 
w biało-błękitnej szacie z żółtymi różami na stopach.
W wyniku agresywnych przesłuchań, jakim poddano św. Bernadettę w XIX-stowiecznej    Francji, "zjawa" musiała być Maryją  albo nie miała racji bytu!
Jednak... 
Fakty mówią za siebie;
Chora na astmę i gruźlicę Bernadetta Soubirous cierpiała niewyobrażalną dla nas nędzę i głód, a to sprzyja obfitemu wydzielaniu się DMT.

 

Szczegółowe
relacje z objawień
pani zrodlopodają również, że "Pani"
- jak pierwotnie Bernadetta określiła zjawę -  kazała jej
jeść gorzkie zioła (identycznie Jahwe nakazał Mojżeszowi).

 

Gorzki smak
mają  nasiona ruty, która do dziś występuje w okolicach Lourdes,
Znaczy to, że... Panienka Soubirous znajdował się pod wpływem "ayahuaski"!

Hipotezę tę dodatkowo podkreśla fakt, że wygrzebując słynne, uzdrawiające źródło
- ku oburzeniu oczekujących uniesienia gapiów - obficie wymiotowała.

A ponadto... Opisana przez nią pierwsza wizja wydaje się być zdumiewająco zgodna
z typowymi doświadczeniami po ayahuasce: głośny dźwięk, światłość i wyłaniające się z niej "coś, co wydaje się być Panią".

 

aya witPani tej
zdaje się być obojętne,
w jaką przystroimy ją religię. Uczy, że "zmiana,
to jedyna pewna rzecz we Wszechświecie...",
Hołduje zatem zmianom, taktownie stosując się do wierzeń
i oczekiwań konkretnego człowieka.

 

Bywa więc
delikatna i eteryczna jak mgiełka,  
innym razem jest 
barwna i wyrazista niczym osoba fizyczna.
Czasem posiada ogromne skrzydła jak anioł, motyl lub egipska Izyda
albo "przystraja się" w kaduceusz niczym królowa dżungli. 

Może też być łabędziem, patyczkiem, liściem, dymkiem... - wszystkim.
-  Wiele zależy od patrzącego.

 

Znając różnorodność
manifestacji matki boskiej (z Lourdes, Gwadelupy, Fatimy...),
wewnętrznie pojmujemy, dlaczego starożytni powołali do życia aż tyle różnych bogiń, choć...
Niewykluczone, że rzeczywiście jest tych bóstw bez liku. - Trudno się w tym wszystkim połapać. 
Neo-poganizm stawia dopiero pierwsze kroki i trzeba tysiące podobnych objawień wziąć pod lupę współczesnych badań.

Przed nami setki lat doświadczeń.

Póki co, staramy sięAyahuasca2a
wyodrębnić elementy charakterystyczne.

 

Rys. Fragment obrazu Agnieszki Szałabskiej.

 

Na ceremoniach,
obok powtarzających się atrybutów JEJ wyglądu
typowa jest niezwykła lekkość i humor, z jakim Aya niesie pomoc,
uczy bądź leczy dotykiem dłoni pełnych światła.
W swoisty sposób demonstruje, jak żyć, by pozostać w pełni zdrowym na ciele, duszy i umyśle.

Taktownie pozwala nam dorastać i wyraźnie cieszy się z naszych osiągnięć. 

 

Ale... Nigdy,aya gonzales
przenigdy nie mówi nam, co mamy robić!
Ktokolwiek sili się, by przekazać ludzkości jej "polecenia",
manifesty, przesłania...  koloryzuje, kłamie
lub ulega tzw. mamidłom,

ONA bowiem ZAWSZE respektuje dar wolnej woli,
indywidualną "boskość" i twórcze moce każdego człowieka.

 

Ukazuje się
więc sporadycznie i nawet w przypadku żywotnych spraw
co najwyżej dyskretnie nas inspiruje!
- Symbolicznie, nad wyraz taktownie, a jednak... doskonale wiemy,
co warto robić dla naszego najwyższego dobra.

 

Osoby na wskroś
racjonalne i pozbawione barwnych wizji nawiązują z nią kontakt (tylko) telepatyczny.
Niektórzy też biorą ją za przejaw swojego wyższego JA. - 
W gruncie rzeczy wszystko to JEDNO! (Wsio rawno!)

 

Już starożytniAya 1369
wierzyli, że w człowieku mieszka element boski (jego geniusz),
że "wszystko jest zawarte we wszystkim" oraz że...
"pomimo zewnętrznych różnic - wszystko jest wewnętrznie tożsame."
A zatem ONA czy część JAŹNI, która stanowi z nią JEDNO  - co za różnica?

 

W każdym przypadku
znakiem rozpoznawczym JEJ obecności jest
niewyobrażalnie potężna, bezwarunkowa MIŁOŚĆ. 
Po prostu, nagle i niespodziewanie okazuje się, że o nic nie trzeba zabiegać,
za niczym nie tęsknić, nie gonić, o nic się nie starać, z nikim nie porównywać i nie walczyć.

Wystarczy po prostu BYĆ!

 

W miejsce
wszechobecnego dotąd stresu rodzi się głębokie zrozumienie życiowej roli
i bezgraniczna akceptacja siebie. Czujemy się wyjątkowi i na wskroś doskonali tylko dlatego,
że jesteśmy po prostu sobą!
Serce przepełnia moc subtelnego uczucia, w którym skąpane jest wszystko, co żyje.
Największym zaś szczęściem jest trwająca właśnie chwila.
- Oby trwała wiecznie!

 

aya manifestacjaAya przybywa
samotnie lub z całym orszakiem,
w pełnej krasie swego MAJESTATU.
Bywa widziana przez jedną, dwie osoby na raz lub...
całą grupę jednocześnie. 

I każde głębokie zjednoczenie z nią owocuje u wielu ludzi
niewymownym poczuciem szczęścia i SPOKOJU.

 

Całkiem ubocznym "skutkiem"
jest - zwłaszcza dla starszych uczestników ceremonii - niespodziewany powrót sił i mocy młodości. Odzwierciedla się to również w naszym wyglądzie - jakby spadało z metryki kilka ostatnich dziesięcioleci.

 

Błogostan tenL A
może utrzymać się na długo po ceremonii,
a czy zostanie w nas na stałe?
To już zależy od skupienia uwagi
i pielęgnacji nowych energii w sobie.
Tak czy inaczej od chwili ceremonii nosimy w sobie świadomość,
że jako ludzkość stanowimy JEDNO, zawsze i wszędzie
nierozerwalnie połączeni ze ŹRÓDŁEM.

 

Kto raz to przeżył,
musi już KOCHAĆ - planetę,
uniwersalną matkę, Naturę, samego siebie i ludzi.
- Pozbawiony miłości, niechybnie zacznie usychać.

 

Jednym
z najcudowniejszych zbiorowych doświadczeń, jakie dane mi było przeżywać z udziałem Ayi jest przesłanie miłości do ludzkości.  Niestety, tego nie da się opisać słowami.

 


 

 

 

ayahuasca spotkanieAldona Mironskigwiazdozbior labedzia

 

Na temat bezpośrednich spotkań z boginią, patrz:

KALENDARZ CEREMONIALNY

MÓJ PIERWSZY RAZ

RELACJE

 

Obrazy: 
RASSOULI, Andrew Gonzalez, Agnieszka Szałabska, Willow Arlenea... i anonimowe prace z Internetu.

Niestety, żaden obraz, grafika, budowla ani nawet najpiękniejsza panna młoda nie jest w stanie ukazać zapierającego dech w piersiach wrażenia świeżości i potęgi twórczych mocy, jakie od zarania dziejów objawia przed nami Gaja.
Wszystkie dotychczasowe wysiłki ludzkości to zaledwie.... kalkomania.

 

Szyszynka

szyszynka mardukSZYSZYNKAszyszynka farao

Biologiczne podłoże stanów mistycznych

i brama do innych wymiarów.

 

 

Foto z lewej: Marduk z szyszynką w dłoni. - Sumeryjski bóg losu, grzmotów i burz (syn Enki). Posiadał nieograniczoną władzę. Był patronem magów, opiekunem Babilonu i twórcą... istot ludzkich (genetykiem).
Z prawej: Młody faraon.

 

Hinduistyczny poemat, Mahabharata,
podaje, że ludzkość została  obdarzona szyszynką, gdy boska Parvati nałożyła dłonie na oczy Shivy.

Ziemski byt pogrążył się wówczas w ciemnościach i przerażeniu, lecz - na szczęście - z czoła Pana Wszechświata strzelił potężny język ognia, rodząc w tym miejscu szósty zmysł, szóstą czakrę - TRZECIE OKO.

 

szyszynka02Oko to jeszcze do niedawna
traktowane było przez naukowców jak "wyrostek robaczkowy mózgu".
Dopiero w połowie XX w. odkryto, że ten maleńki jak ziarnko ryżu gruczoł dokrewny
pełni rolę biologicznego zegara, wpływa na wiele funkcji fizjologicznych organizmu i aktywizuje światło.
Posiada bowiem kilka atrybutów prawdziwego oka.
Jego wewnętrzna ścianka wyściełana jest takimi samymi foto-czułymi komórkami
jak siatkówka. Zaopatrzony jest jeszcze w pigment, obecny również w oczach fizycznych.

O ile jednak zwykłe oczy służą do poznawania świata materialnego, szyszynka daje wgląd w głąb światów duchowych. Jej wzmożona aktywność prowadzi ku nieograniczonemu poznaniu.

 

OKO HORUSAszyszynka oko thot
było "logiem" szkoły wiedzy tajemnej, gdzie adepci przez 20 lat uczyli się
m.in. otwierania trzeciego oka.

 

Zrozumienie wszystkich funkcji szyszynki
do dziś wprawia naukę w stan zakłopotania. -
Na przestrzeni dziejów
okrzyknięto ją "okiem mądrości", "energetycznym centrum istoty ludzkiej",
"molekułą duchowości", "odbiornikiem i nadajnikiem subtelnych wibracji,
które niosą myśli przez kosmos", portalem świadomości, wrotami percepcji,
a nawet źrenicą boga Horusa.

 

szyszynka kaplana1"Oczy kapłanów Egiptu
były o wiele szerzej otwarte
i mogły spoglądać w wiele różnych rzeczywistości
(...) mogły zaglądać do wielu różnych światów; świata czuwania i świata snu,
do świata śmierci i świata marzeń. (...)
Oczy Horusa - widzą nie przez oczy istoty ludzkiej, ale z punktu widzenia boga.
Mają wgląd w całokształt - do wielu rzeczywistości i całej historii - planety, galaktyki i wszechświata..."

(Barbara Marciniak, "Zwiastuni Świtu")

 

W Egipcie,
wyłącznie za pośrednictwem tego właśnie "oka Horusa" szyszynka okomożna było nawiązać kontakt
z bogiem mądrości i mocy, Thotem.

Przedstawiany był jako ibis, pawian lub człowiek z głowami tych zwierząt.
Opisałam go w zakładce Szamańska edukacja, tu dodam tylko, że podobnie jak Mardukowi, przypisywano mu stworzenie człowieka i tak samo jak sumeryjski kolega nauczał stosowania magii.  

Zostawił po sobie słynną "Księgę mądrości" (Księgę zaklęć), której my używamy dziś w formie tarota Thota. Mądrość tych kart potrafi być powalająca!
Swego czasu napisałam o nich książkę i od lat korzystam z talii Thota, by nawiązać kontakt z podświadomością - tak moją jak i moich gości.

 

szyszynka02aSzyszynkę
odnajdziemy także na zwieńczeniu laski Ozyrysa - boga śmierci i odrodzonego życia,
Wielkiego Sędziego Umarłych.

To właśnie na jego grobie miała wyrosnąć słynna Acacia nilotica - drzewo,
którego kora zawiera  DMT.

 

Łudząco podobny do laski Ozyrysa
jest KADUCEUSZ (kerykejon), nieodłączny atrybut Hermesa - greckiego odpowiednika boga Thota.

Hermes - podobnie jak Thot - kochał ludzi.
Wskazywał drogę zagubionym wędrowcom - dosłownie i w przenośni. Zsyłał marzenia senne. Generalnie pomagał na życiowych zakrętach aż po kres inkarnacji.
Zmarłych odprowadzał do Hadesu. Towarzyszył również śmiałkom, którzy postanowili udać się TAM  za życia.
Był mistrzem rytuałów picia ambrozji (ayahuaski) i przekazicielem woli bogów.

 

Według mitologii Parandowskiegoszyszynka04
"... Apollo podarował Hermesowi leszczynową laskę, która miała cudowną właściwość
uśmierzania sporów i godzenia nieprzyjaciół.
Gdy ją Hermes rzucił między dwa walczące ze sobą węże, one natychmiast przestały się gryźć i zgodnie oplotły się dokoła laski..." , osiągając pełnię harmonii i równowagi.

 

Szyszynka
jako jedyny narząd mózgu nie jest zdublowana,
ponieważ w tym właśnie punkcie wszystkie, choćby sprzeczne ze sobą bodźce zewnętrzne
muszą zostać połączone w JEDNOŚĆ
PRAWDA zawsze leży pośrodku! - Wszystko to JEDNO! (Wsio rawno!)
W świecie wiecznych przeciwieństw, w obliczu powszechnej ściemy i manipulacji
tylko obudzona szyszynka łączy nas z obiektywną PRAWDĄ.
Dlatego tak cudowne są ceremonie ayahuaski.

- Zalani wewnętrznym światłem możemy błyskawicznie uchwycić "szóstym zmysłem"  wszystko to, co ukryte. Mamy szansę odnaleźć głębszy sens wydarzeń, ich przyczynę i wszystko jednoczącą siłę Miłości.

 

Ze względu na moc równoważenia przeciwieństw
kaduceusz stał się w Grecji "totemem" wielkich duchem mędrców, urzędników państwowych i posłów,
których zadaniem było łagodzenie wszelkich konfliktów i godzenie wrogów.
Był oczywistym ZNAKIEM wiedzy i mądrości mediatorów.
Każdy nosiciel kaduceusza był automatycznie nietykalny i traktowany z honorami.

 

Dwa węże,
oplatające kręgosłup aż po szyszynkę symbolizują również  dwa skręty helisy DNA, układ sympatyczny i parasympatyczny człowieka, znak nieskończoności, zrównoważenie przeciwieństw w kosmosie zewnętrznym i wewnętrznym,
a także dwa ważne prądy energetyczne w ciele człowieka, które - stopione w JEDNOŚĆ - tworzą kanał dla energii kundalini.


 

Wiesława,
autorka strony Rose of Sharon, tak opisuje jego przebudzenie:

"Strumień światła skręcał się w system ósemkowy ... widziałam przed sobą znak kaduceusza ... w żaden sposób nie mogłam zrozumieć, skąd się nagle pojawił w mojej obecności, cały utkany ze światła?
To było jedno z moich ważniejszych doświadczeń z Kundalini. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że zaczynam swoją wielką, nową podróż w nieznane ...
"

 

szyszynka ayaKilka dni później znalazłam informacje o Kundalini, ale nie potraktowałam ich jeszcze poważnie.
Nigdy wcześniej nie słyszałam tego terminu, wiedziałam, że to, czego doświadczam,
ma związek z jakąś potężną energią, która napływa do mnie z Kosmosu,
ale jak się ona nazywa - nie miałam pojęcia? 

Nie wiedziałam, że jej symbolem jest kaduceusz....

 

Nie przypadkiem
duch Ayahuaski - liany, matki leśnej medycyny z Ameryki Południowej, także przedstawiany jest w postaci dwóch, splecionych ze sobą węży, ale...

Każdy, kto tylko do tego dojrzał, ma szansę zobaczyć owe węże i rozświetlić swoją szyszynkę pod wpływem napoju bogów.

 

Napój ten,
jak podkreślam, znany był ludzkości od zawsze - pod każdą szerokością geograficzną. Dlatego symbol kaduceusza odnajdziemy w rzeźbach i na obrazach świątyń najróżniejszych kultur. Obecny jest nawet w herbach wielu państw i miast...
Trudno tylko zrozumieć, dlaczego stał się symbolem medycznym. 

Medycynę bowiem - w najszerszym tego słowa znaczeniu symbolizował od zawsze ESKULAP !

 

Kaduceusz symbolizuje całą WIEDZĘ,
od imienia Hermesa zwaną hermetyczną - niedostępną.
Kodowali ją również żydowscy kabaliści, za ich przykładem poszło wiele starożytnych szkół, a nawet... Ojcowie Kościoła.

Ogromnych rozmiarów szyszynkaszyszynka03
od wieków wznosi się  na placu w Watykanie, tylko tu - zamiast potężnych węży
- stymulują ją dwa... PAWIE.
W biblii ptaki te wymieniane są tylko raz -  jako dary dla króla Salomona.
To Islam widział w nich symbol nieskończoności i wieczności Wszechświata.
W starożytności wierzono, że wypity przez pawie wężowy jad przyczynia się do niezwykłego ubarwienia pawich piór. Przypomina ono kalejdoskop, jaki ukazuje nam Aya.

W stolicy Piotrowej
mają opuszczone ogony,  pełnią więc rolę tradycyjnych niszczycieli węży.

Wyglądają, jakby pożarły dwa węże-prądy energetyczne, które dają człowiekowi
WYZWOLENIE i PRAWDĘ. 

Stanowią więc symbol władzy i majestatu.Są synonimem próżności, pychy i dumy.

 

dionizos laskaAutomatycznie nasuwa mi się
tu przypowieść ojca de Mello o pewnym mistrzu wielkiego serca, który uczył śmiertelników budzić wewnętrzne światło.
Przyglądający się temu uczeni w piśmie okrutnie się przestraszyli, że ludzie zaczną wszystko widzieć i wiedzieć, a oni stracą nad nimi władzę.
Zabili więc mędrca, a ponieważ byli bardzo sprytni, napisali o nim piękne historie i wynieśli go na ołtarze.

Od wieków uczą nas, jak go czcić, podczas gdy krzewioną przez niego wiedzę nadal trzymają w ukryciu.

 

Szyszynka jako symbol płodności i nieśmiertelności
stanowiła też zwieńczenie laski Dionizosa.
Przez wieki starano się uczynić z niej kiść winogron, ale... chyba się nie udało.
Dionizos był patronem mistycznego "szału" (znaczy: ekstazy) i płodności, w których ludzie odnajdywali  pierwotny sens, radość życia ziemskiego  życia i boski zamysł ulepszania ludzkiego gatunku.
Ceremonie Dionizosa opisałam w zakładce Ayahuasca i Eleusis  i - przy okazji opisu świąt szamańskich - w Kalendarzu ceremonialnym.


 

 

 

dionizosooowODWIECZNA

ŚWIADOMOŚĆ

SZYSZYNKI

 

 

 Głodne duchy i poszukiwacze PRAWDY
nigdy nie mieli problemu z rozszyfrowaniem sekretów i wielkich tajemnic, a zatem....
Zachodnie tradycje mistyczne bez trudu odnalazły w szyszynce nasz najwyższy potencjał duchowy.

Ojciec naukowo pojmowanej anatomii,
grecki lekarz, Herofilos, opisał ją w IV wieku p.n.e. jako organ regulujący przepływ myśli.
I tak dokładnie jest!

 

Lekarz Horophilus, szyszynka obudzona1
wykonując 300 lat p.n.e badania w prosektorium, dostrzegł, że szyszynka jest najlepiej odżywioną częścią organizmu. Ciało transportuje do niej najlepszej jakości krew, tlen i składniki odżywcze, jakby posiadało świadomość osadzonej tam boskości człowieka.

 

Według Kartezjusza 
(francuskiego uczonego z XVII w.) jest ona "siedliskiem ducha – miejscem, w którym ciało i duch łączą się ze sobą".

 

mozg now- Edgar Cayce 
dostrzegł w niej "punkt, w którym dusza zaczepiona jest o ciało. "

 

- Brytyjski genealog i pisarz, sir Laurnce Gardner,
twierdzi, że "prawdziwie uduchowiona osoba potrafi w sposób automatyczny postrzegać przy pomocy trzeciego oka.
Nie da się zmamić obrazom, ukazywanym przez zwykłe oczy,
gdyż ujawniają one jedynie fizyczny obraz rzeczy (...).
Osoby, które nauczyły się korzystać z możliwości, jakie daje szyszynka, potrafią przekraczać granice czasu i przestrzeni."

 

- Rick Strassman
zauważył, że istnieje rodzaj wizualnej analogii pomiędzy szyszynką a światłem i kolorami.

 

- Drunvalo Melchidezek, DualityByRobby
popularyzator starożytnej wiedzy na temat świętej geometrii, uważa z kolei, że szyszynka przyjmuje i obrabia geometryczne obrazy Wszechświata. Na subtelnym planie łączy w sobie wszystkie początkowe formy.
Pracuje też z Kronikami Akaszy, zapisami wszystkiego, co odbywa się we Wszechświecie. W niej zmagazynowane są doświadczenia indywidualnej duszy, zdobyte podczas wielu wcieleń.

 

- Teozof G. de Puruker,
w roku 1920 uznał gruczoł szyszynki za źródło intuicyjnej świadomości;

"kiedykolwiek mamy przeczucie, gruczoł ten delikatnie wibruje, kiedy mamy inspirację lub przebłysk intuicyjnego zrozumienia, wibruje on mocniej..."

 

Żadna to więc dziś tajemnica,
że szyszynka stanowi siedzibę duchowej wiedzy, intuicji, inspiracji i oświecenia...
Uaktywnia się, gdy ludzie osiągają wyższe stany duchowe albo też w momencie śmierci fizycznej powłoki.


szyszynka Demeter

Szyszynka
pojawia się w ludzkim embrionie dopiero w 49 dniu po zapłodnieniu,
natomiast w Tybecie od "zawsze" wiadomo, że dusza potrzebuje dokładnie tyle czasu (49 dni) na opuszczenie jednego ciała i wcielenie się w następne.
No i dopiero w 49-tym dniu życia płodu możliwe jest określenie jego płci....

 

Obudzona w dorosłym życiu,
rozświetlona szyszynka uruchamia zdolności psychiczne, świadomość istnienia wyższych planów oraz pamięć życia w wielu czasach i ciałach.

Otwiera nas na zdolności telepatyczne i widzenie wewnętrzne. Zagłębiając się w jej przestrzeń odnajdujemy kosmiczny dogmat o jedności wszechrzeczy i wyjątkowości każdej z nich.
Na tym poziomie odnajdujemy również źródło energii, obdarzającej nas zdolnościami ponad naturalnymi.

 

Grecka matka boska, Demeter (foto),
niejednokrotnie ukazywała w rogu obfitości właśnie... szyszynkę jako źródło poznania prawdziwej wiedzy o dostępie do nieskończonej obfitości Wszechświata.
Tu skrywała całą wiedzę o życiu na Ziemi i prawach, rządzących naszym losem i szczęściem.

 

Do wszystkich tych rewelacji dodam,dmt meow Kopie
że od tego maleńkiego organu zależy nasza zdolność projektowania wyobrażeń,
a - co się za tym kryje - jest to centrum naszej kreatywności,
pomysłowości, idei, wynalazków, wytworów sztuki i nowych technologii...
To stąd czerpaliśmy wiedzę o magii czyli o wpływie nas samych
na przebieg naszego losu.

 

Magia ta czyni każdego z nas człowiekiem, 
bo zdolność odkrycia w sobie twórczych mocy i kreowania swojego losu to znak jedności ze Stwórcą.

 

Rosyjskie badania Witalija Prawdiwstewa
wykazały, że niektórym ludziom wystarczy przyłożyć błonę fotograficzną w światłoszczelnej kopercie do czoła, by uwiecznić niektóre nasze wyobrażenia. 


Ponadto odkryto w szyszynce związki krzemu
(w liczbie milionowej po przecinku) - jak w procesorach komputerowych. 

Jestem głęboko przekonana, że pełne odkrycie wszystkich funkcji trzeciego oka i nasza jego codzienna świadomość stanie się biletem wstępu do bram Złotej Ery.

 


 

 

 

szyszynka swiatloSEKRECJE 

- ŹRÓDŁO WIEDZY TAJEMNEJ, 

SZCZĘŚCIA I RÓWNOWAGI

 

 

 Ludzka percepcja nazwana jest t u n e l o w ą,
ponieważ postrzegamy tylko jeden tunel rzeczywistości i z całego ogromu bodźców zewnętrznych rejestrujemy zaledwie ca.0,0097%.
To, co zwyczajnie nie mieści nam się w głowach, umyka naszej uwadze.
Pozostałe obrazy mózg przetwarza tak, by pasowały do naszego obrazu świata.
Zjawisko to nosi miano strefy komfortu  - zapewnia nam bezpieczne samopoczucie w przewidywalnym świecie iluzji.

 

 

dostep swiatloDostęp do ŚWIATŁA i WIEDZY, kaducesz hermesowy
o jakiej się filozofom nie śniło, umożliwia nam
dopiero otwarcie trzeciego oka.
Mózg w takim momencie jest - dosłownie "zalewany"  
przez prodkut szyszynki - tajemniczy płyn, zwany przez Rudolfa Steinera wodą życia lub... eliksirem nieśmiertelności.

Płyn ten zawiera różne substancje, łącznie nazywane
SEKRECJAMI. - Od nich pochodzi słowo SEKRET
czyli "wiedza tajemna".

 

Na przestrzeni tysięcy lat
indyjscy jogini rozwinęli wiele ćwiczeń, by przejąć wpływ na wydzieliny szyszynki.
Współczesne badania z użyciem tomografu komputerowego dowiodły, że im się to udało!
U osób praktykujących jogę lub jakikolwiek trening duchowy, szyszynka rzeczywiście wydatnie się powiększa i w stanie medytacyjnego transu stężenie jej wydzielin znacznie wzrasta.
Nie chcę tu przynudzać skomplikowaną chemią organizmu... Nakreślę jedynie znaczenie trzech najważniejszych sekrecji,
jakie biorą udział w procesie wewnętrznej przemiany na ceremonii ayahuaski.

 

 ...

 

fazaREMSEROTONINA

 

Hormon szczęścia, odpowiedzialny za pozytywny nastrój.
Zapewnia nam energię życiową, wpływa na apetyt i popęd, unosi nas na wyżyny miłości,
a czasem pozwala doświadczyć tej wszechogarniającej, bezwarunkowej i boskiej...
Podnosi nasze wibracje i leczy z wszelkich lęków.

Bez serotoniny cała duchowa wiedza bardzo szybko się dewaluuje, dość zacytować św. Pawła,
który w liście do Koryntian pisał; "...gdybym miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał (...) stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał..."

Niedobór serotoniny to prawdziwa klęska.

Serotonina,szyszynka brama
w ilości gwarantującej odprężenie, wydziela się w zdrowej szyszynce
pod wpływem słonecznego światła, węglowodanów i seksu.

Zbyt niski jej poziom obserwuje się u ludzi agresywnych lub pogrążonych w głębokim smutku. Sygnałem alarmowym są wahania nastrojów, brak apetytu lub objadanie się słodyczami.
A gdy na skutek zniszczonej szyszynki produkcja serotoniny ulegnie skrajnym zaburzeniom, może dojść do poważnych problemów emocjonalnych z depresją na czele.

 

Ayahuasca
jest specyfikiem o tyle unikalnym, że prowokuje "oko shivy" do intensywnego wydzielania serotoniny, podczas gdy LSD tylko ją imituje. A ponieważ w procesie tym ważną rolę odgrywają węglowodany, dieta przed ceremonią powinna w nie obfitować.
Naturalna
i cudownie przez nas przyswajana serotonina wpuszczana jest do organizmu przez... pijawki.

To wielkie szczęście, że hirudoterapia wraca do łask.

 

...

 

mela aaMELATONINA

 

 ...spełnia wiele funkcji,
w młodości m.in. wpływa na obudzenie naszych narządów rozrodczych  ....,
lecz przede wszystkim - zawsze - reguluje cyklem snu i czuwania.
Jest to tzw. "nocny pracownik" - od greckich słów: melos" - czarny" i "tosos" -praca. 
Szyszynka wytwarza ją tylko w ciemnościach i to właśnie dzięki niej możemy spać, śnić i niwelować skutki stresu. To właśnie melatoniana wytworzyła w nas przekonanie,
że z niejednym problemem wystarczy zwyczajnie się "przespać".

 

Hormon ten
wpływa na system immunologiczny i pomocny bywa w walce z chorobami. Wiadomo: zdrowy sen sam w sobie jest doskonałym lekarstwem - na wszystko. Ponadto odkryto, że melatonina działa antynowotworowo, szczególnie w przypadku raka piersi.
W tajemny sposób substancja ta przedłuża także naszą młodość.

 

Według przeprowadzonych badań,
u śpiących, szyszynka kosmosktórym podano melatoninę, obserwuje się wzmożoną aktywność mózgu
i szokujący wręcz wzrost fazy REM.

Jak ważna jest to faza, dowiedli amerykańscy naukowcy, przeprowadzając doświadczenia
z dwiema grupami ludzi;
pierwsza zgodziła się wytrzymać kilka dni bez snu, druga mogła spać do woli,
byle nie doszło do fazy REM (budzono ich natychmiast, gdy zaczynali śnić).

Po kilku dniach u ludzi z obydwu grup wystąpiły dokładnie te same objawy: ogólne złe samopoczucie, zaburzenia nastroju i równowagi, drażliwość, stany lękowe...
Okazało się, że faza marzeń jest dla mózgu  tak samo ważna o ile nie ważniejsza
od zwykłego wypoczynku ciała.

 

Wielu mistyków 
przypisuje melatoninie ogromny wpływ na rozszerzanie świadomości i rozwój duchowy.

 

ciemnoscOstre światło
blokuje wydzielanie się melatoniny
i z tego właśnie powodu ceremonie ayahuaski odbywają się nocną porą,
w stłumionym blasku świec lub w ciemnościach.

W dni ceremonialne za wszelką cenę trzeba też unikać punktowych reflektorów i jakichkolwiek ostrych źródeł światła (nawet w toalecie).

Doświadczenia,
przeprowadzone z ludźmi przebywającymi kilka dni w całkowitej ciemności pineal-gland1i izolacji,
dowiodły że substancja ta uruchamia wewnętrzne widzenie i zjawisko snu na jawie.
Uruchamia intuicję i telepatię. Prowokuje też wydzielanie się DMT, przez co u niektórych badanych możliwe były pierwsze wizje i podróże astralne.

 

Od dziecka,
nie mając jeszcze pojęcia o melatoninie i jej roli, instynktownie (coś w nas doskonale o wszystkim dobrze wie) czyniłam co w mojej mocy, by zmusić szyszynkę do nadprodukcji melatoniny.
Mimowolnie unikałam przebywania na otwartym Słońcu, a wieczorami, w domu stwarzałam przytulny półmrok.

Ponad wszystko kochałam noc, gdyż nie znając jeszcze ayahuaski skazana byłam jedynie na Hypnos'a (boga snu - brata śmierci).
Tylko w ten sposób kontaktowałam się ze światem mojego ducha, a towarzyszące mi sny obfitowały w przeżycia mistyczne i proroctwa różnego rodzaju.
W starożytnym świecie Sumeru wierzono, że to bogowie posługują się snami, aby przekazać ważne informacje lub proroctwo.
- W moim przypadku na pewno tak to było! Do dziś pamiętam, że największym koszmarem był dźwięk budzika i uczucie przeogromnej straty, gdy nie mogłam sobie przypomnieć, co mi się śniło.

 

00001aPo latach odkryłam
nocne medytacje z użyciem energii piramid  i wszystko nabrało dodatkowej głębi.

Powtarzające się  relacje  posiadaczy tych konstrukcji mówią właśnie o zmianie ilości i jakości snu.
- Cierpiący na bezsenność opowiadają o samoistnym rozwiązaniu się tego problemu, 
ludzie przemęczeni zasypiają twardym snem na dłużej niż zwykle,
innym sen się wyraźnie skraca...

Po pewnym czasie wszystko wraca do normy, ale faza marzeń sennych u większości staje się bardziej wyrazista, bogatsza i dłuższa. Sny zyskują logiczną fabułę lub przepełnione są   ważnymi informacjami. Niektórzy po raz pierwszy odkrywają, że w ogóle śnią.
- Mam nadzieję, że naukowcy zechcą kiedyś zbadać ten fenomen, bo Ayahuasca, rysując piramidy przed oczyma ludzi zatopionych w transie, ma swoje ukryte zamiary.
Produkcja melatoniny jest - być może - jednym z nich.

 

Na marginesie dodam,
że swego czasu mocno przereklamowana melatonina w tabletkach miała dokonać istnej rewolucji w leczeniu zaburzeń snu, przywracaniu młodości...itd. Jednak jako środek syntetyczny albo pozyskany od świń nie może gwarantować nam tych samych, głębokich doświadczeń, jakimi obdarza nas własna szyszynka.

Dodatkowym zagrożeniem jest fakt, że gdy dostarczamy jakiś składnik z zewnątrz, organizm przestaje go produkować.

 

...

 

DMTD M T
(5-MeO-DMT - 5-metoksy-N, N-dimetylotryptamina)


FOTO: Wzór chemiczny DMT w kręgu zbożowym, w Roundway - 23 lipca 2012

 

Przy odpowiednim poziomie melatoniny i serotoniny
szyszynka zaczyna syntetyzować DMT 
MAGICZNY składnik, który pozyskujemy również z roślin, by uczynić z niego
ważny kładnik  napoju bogów. - Jest to odpowiedzialna za powstawanie wizji substancja psychoaktywna o wyjątkowo dużej aktywności i mocy. Ściśle łączy się z naszą duchowością i prawidłowym postrzeganiem świata.

 

Dzisiejsi naukowcy potwierdzają, że DMT
odpowiada za barwne wizje, porywy wyobraźni, podróże poza ciałem, uniesienia mistyczne, doświadczenia transcendentalne, a nawet za kontakty z kosmitami.

melato ninaJego obecność w mózgu rozszerza granice percepcji i otwiera oko na niewidzialną dotąd rzeczywistość. Wywołane przez tę substancję wizje duchowe pozwalają na zrozumienie Wyższego Porządku.

 

Rick Strassman,
po przeprowadzeniu szeregu badań na Uniwersytecie Nowego Meksyku, uważa wydzielane przez szyszynkę DMT za coś w rodzaju portalu - drzwi do innych wymiarów i światów oraz do... przyszłości.
To ono uruchamia cały proces "życia po śmierci".

 

Timothy Leary
(amerykański guru lat 60-tych), zaklasyfikował je do substancji, umożliwiających przekroczenie wszystkich siedmiu poziomów świadomości i osiągnięcie ostatniego z nich - "Atomowo-Elektronowego".

 

szyszynka trzecie okoPrzyczyną, dla której mózg produkuje stanowczo za mało DMT
dla własnych potrzeb szczęścia, jest proces wychowania dzieci i problemy cywilizacji: powszechny stres, złe odżywianie, zanieczyszczone powietrze, pokarm i woda.... itd.

 

Naturalną "gaśnicą" dla DMT jest też tytoń.
Szamani używają go do "zgaszenia" wizji negatywnych, dmuchając na pacjenta, gdy ten zapętli się w koszmary.

Europejczycy przyzwyczaili się do nałogowego tłumienia wszelkich doznań z tego obszaru świadomości. Na szczęście palenie wychodzi z mody!
Jednak....
nawet w zdrowych i naturalnych warunkach normalnie pracujący mózg też nie dostarcza nam substancji psychoaktywnej w nadmiarze.
I prawdopodobnie nigdy nie będzie tego robił.

 

Regularnie trafiam w Internecie na informacje,
że zdrowa szyszynka wytworzy własną dawkę DMT w tak ogromnej ilości, że będziemy mogli pracować duchowo cały czas, bez konieczności przechodzenia oczyszczającego działania ayahuaski.

Moim skromnym zdaniem są to raczej pobożne życzenia.
Nieprzerwane doświadczanie wizji duchowych zanadto oderwałoby nas od ziemskich zadań, a trudno byłoby obcować z podstawą bytu, dokonując skomplikowanych obliczeń czy pracując młotem pneumatycznym...

 

geniusz stworzeniaGeniusz stworzenia
polega (według mnie) na tym, że wszystko, czego nam trzeba, zarówno w wymiarze fizycznym (witaminy, sole mineralne...) jak i duchowym (DMT), znajdziemy w świecie roślin.

Bogactwo Natury obfituje w środki, pomocne zarówno na przyrost mięśni jak i niezbędne po to, by oddać się przeżyciom spirytualnym.
- Gdy jakiś organizm nie nadąża z własną produkcją witaminy A, może otrzymać ją w marchewce.
- Gdy ktoś, kto nie leży na łożu śmierci, a bardzo pragnie zajrzeć w krainę snów na jawie, pije wywar ze świętych roślin.

Matka Natura dostarcza nam wszystkiego, byśmy mogli odnaleźć szczęście zgodnie z upodobaniami, potrzebą chwili i wolną wolą. - Takie to proste!

 

Badania Ricka Strassmana dowodzą,
że DMT jest substancją endogenną, wytwarzaną przez szyszynkę głównie w głębokiej medytacji, w czasie snów, szczególnie zaś podczas doświadczeń bliskich narodzin i śmierci, w śmierci klinicznej, a także w gigantycznym stresie, podczas wyczerpującej choroby, wysokiej gorączki, głodu, bólu, cierpienia, tortur....
- Jednym słowem w chwilach, gdy tego naprawdę, naprawdę bardzo potrzebujemy!

 

sredniowieczeTo właśnie z tego powodu
średniowieczni mnisi tak chętnie czuwali po nocach, stosowali nie kończące się głodówki oraz wszelkie formy umartwiania ciała. 

 

Tłumaczy to także,
dlaczego w czasach przedhistorycznych wielkim kapłanem i władcą w jednej osobie mógł zostać tylko wielki wódz wojskowy.

- Doświadczenia z prymitywnego pola bitwy; wieczność upływająca na oczekiwaniu pomocy, głębokie rany, gorączka, ból, pragnienie, głód i nieustanna bliskość śmierci... sprzyjały wydzielaniu się DMT.
Ranni, którym w tamtych warunkach udawało się przeżyć, mieli za sobą pełny WGLĄD w światy duchowe. Zgłębili Wiedzę o naszym istnieniu. Rozumieli jego sens!
I każdy prawdziwie obyty w walce żołnierz stawał się automatycznie człowiekiem wielkiej mądrości i wiedzy.
Tylko takim pozwalano wówczas objąć władzę - zarówno duchową jak i świecką.

Och! Cóż to były za piękne czasy!

kREWMANST

Starożytni głosiciele idei miłości międzyludzkiej 
od zarania dziejów znali przyjemniejszy sposób i pozyskiwali DMT albo ze "świętych roślin", albo z niektórych gatunków ropuch, albo.... 

z krwi miesięcznej kapłanek - "dziewic".
Dodać muszę, że termin "dziewica" nie miał wówczas nic wspólnego z seksualną wstrzemięźliwością. Określał kobietę, która nie była "własnością" żadnego mężczyzny! - Należała do samej siebie.
Dziewicą nazywano Afrodytę.

 

Najwyżej ceniona była
esencja błękitnookich blondynek, co prawdopodobnie wskazuje na słowiańskie pochodzenie tego zwyczaju.
Istnieje wiele legend o wykradanej przez "bogów" krwi miesięcznej młodych szamanek....
I tu swoje źródło znajdują historie o przybyłych z daleka smokach, domagających się naszych dziewic.

 

esencja ksiezycowa Nieokiełznana wyobraźnia Słowian
i ich powszechny brak związku ze światem materii świadczy o tym, że mózgi naszych kobiet muszą wytwarzać więcej i być może bogatsze w treści DMT.

W końcu to właśnie w naszych genach istnieje zapis historii całej ludzkości i to my mamy być tym biblijnym "wężowym plemieniem", które niesie ludzkości owoc wiedzy.

 

Krew menstruacyjna,
zwana przez starożytnych władców kobiecą esensją księżycową
albo złotem bogów,
istotnie zawiera wydzieliny gruczołów dokrewnych (sekrecje), a więc szyszynki również.
Stare przysłowie indiańskie mówi, że
podczas pierwszej miesiączki kobieta znajduje swoją mądrość, przez lata menstruacji ją ćwiczy,a w czasie menopauzy staje się mądrością” -
Kobiety Mądre (szamanki) posiadają głęboką wiedzę dlatego, że z racji podeszłego wieku zatrzymują esencję księżycową dla siebie.

 

Krew menstruacyjna
pełna jest uzdrawiających komórek macierzystych, które uaktywniają naszą zdolność regeneracji (odmładzania).
- Dzisiejsza nauka potwierdza, że można nimi wyleczyć głębokie rany, jak również zregenerować całe ciało!!!- W tajemnicy prowadzone są badania nad osiągnięciem "wiecznej młodości" właśnie przy pomocy krwi. krew mentruacyjna.

 

Nie wiem, dlaczego
krew mentruacyjnanasi przodkowie dożywali tysiąca lat.
Przypuszczam, że składało się na to wiele czynników, bo w napoju z krwi ważniejszy był jego aspekt duchowy.
Miał dać człowiekowi moc odrodzenia i - rzeczywiście - życie "wieczne", jednak bardziej jako nieprzerwaną
świadomość istnienia w wielu czasach, w wielu ciałach i w wielu wymiarach niż w jednej inkarnacji.

 

Specjalnie szkolone kapłanki
musiały spędzać wiele czasu na medytacjach i kto wie, jakie jeszcze stosowały praktyki,
by dostarczać DMT w ilościach "hurtowych".
Czczono je jako "Szkarłatne kobiety" (w Grecji hierodulai, tzn. najświętsza kobieta lub służebnica świętego).

Rytuały, w czasie których pito krew miesięczną, odprawiano także w Aleksandrii i pewnie w całym basenie morze Śródziemnego. W wielu przypadkach był to największy sekret grupy trzymającej władzę, przykładem jest legenda o Draculi. Podobno wielu cierpiało na pewien rodzaj "uzależnienia".

 

KREW menstrualOd czasu Kodu da Vinci
sensu nabrała też teoria, że świętym Graalem było łono św. Magdaleny,
a ostatnią wieczerzą Jezusa - rytuał "ayahuaski".
Historię o przemianie krwi w wino też trzeba by mocno zweryfikować, ale...

Nie moją sprawą jest walczyć z dogmatyzmem panujących nam religii.
- Wolę dać gościom  napić się napoju (z samych roślin), niech sami przemówią!

 

Echem historii o magicznych napojach z krwi
stały się prymitywne, choć - trzeba przyznać - potężne czary, polegające na dodaniu krwi menstruacyjnej do napoju mężczyzny, którego niezbyt mądra kobieta desperacko pragnie zatrzymać.

"Upuść trochę swojej krwi a już chłopa masz u drzwi."...
Niektórzy naukowcy potwierdzają, że napar z krwi miesięcznej to potwierdzony medycznie afrodyzjak.

Jednak praktyki, których celem jest łamanie czyjejś woli, zawsze mają charakter czarnej magii i na dłuższą metę są bardzo, bardzo nieopłacalne.

 


 

 

 

szyszynka ratunekCO NISZCZY NASZĄ

SZYSZYNKĘ?

 

 

 Ewangelista, św. Mateusz mówił;
"Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe,
całe twoje ciało będzie w świetle." (MT 6, 22)

 

Problem w tym,
że w większości przypadków u białych ludzi oko zdrowe nie jest!

Często obserwuje się złogi wapnia, które nie pozwalają na prawidłowe funkcjonowanie szyszynki, a powszechny niedobór jej wydzielin czyni życie bezbarwnym, nudnym, płaskim i pozbawionym głębi...
Tak postrzegany świat staje się zniekształcony, depresyjny lub przepełniony stresem i agresją.


Dr Krzysztof Krupka
ze szpitala św. Rafała w Krakowie uważa, że istnieje związek między zwapnieniem szyszynki a chorobami psychicznymi,  
w najlepszym przypadku z pesymistycznym podejściem do świata.

 

Zawsze,
ilekroć któryś z moich gości nie może wejść w stan ayahuaski i żaden ze stosowanych przez mnie szyszynka zwapnienie"trików" nie pomaga, odpowiedzialny za ten stan jest postępujący proces niszczenia szyszynki.

 

Rozległe zwapnienie
bywa zjawiskiem naturalnym w procesie starzenia się.
Ludziom po 80-tece powoli powinno się odechciewać życia, jednak gdy problem dotyka młodych,
cierpi na tym całe społeczeństwo.

 

Głównym winowajcą jest FLUOR,
obecny m.in. w żywności, w napojach ( także w piwie), w wodzie z kranu, w pastach i płynach do zębów...

Dzięki skrupulatnym badaniom, jakie w latach 90-tych przeprowadziła dr Jennifer Luke, wiemy już, że szyszynka jest ewidentnym celem tego pierwiastka. Fluor był testowany na więźniach obozów koncentracyjnych za czasów Hitlera, który szukał sposobów,
by uczynić masy ludzkie bezwładnie posłusznym narzędziem manipulacji.
Najwyraźniej do tej pory nie znaleziono niczego  skuteczniejszego.
Wystarczyło z trucizny zrobić lek, a wprowadzony do organizmu fluor powoli acz skutecznie hamuje aktywność trzeciego oka<
i blokuje wydzielanie się niezbędnych do życia hormonów.
To świństwo - mówiąc bez ogródek - robi z szyszynką coś na podobieństwo marskości wątroby
- zamienia ją w galaretkę i powoli ZABIJA!

 

szyszynka 0001Tak samo szkodliwa jest dla szyszynki RTĘĆ,
obecna np. w plombach amalgamatowych.

Norma ustanowiona przez (i tak niezbyt nam przychylną) Światową Organizację Zdrowia
dla wody pitnej to 1mg rtęci na litr.
U osób z wypełnieniami amalgamatowymi po około dziesięciu minutach żucia gumy, ślina zawiera średnio aż 47 mg rtęci na litr.
Nie chcę się tu rozwodzić, jak bardzo szkodliwa jest rtęć dla całego organizmu, bo lista jest długa i przerażająca, dość że szkodzi szyszynce!
Warto natychmiast ją usunąć.

 

Eco-żarówki
dopuszczone przez Unię także zawierają rtęć i po rozbiciu się uwalniają jej opary do otoczenia.
W takich sytuacjach musimy natychmiast je wyrzucić i długo wietrzyć po nich pomieszczenie.

Rtęć zawierają także szczepionki, ryby i owoce morza. - Badania amerykańskiego dziennika „Chicago Tribune" wykazały, iż owoce morza, dostępne w chicagowskich sklepach, są tak bardzo skażone rtęcią, że naruszają przepisy dotyczące bezpieczeństwa.
Także w Europie wiele gatunków ryb kwalifikuje się do konfiskaty, a bieżące informacje na ten temat
powinny być dostępne w Internecie (patrz: google - "ryby skażone rtęcią").

 

Co do szczepionek,
to przytoczę za wolnymi mediami fragment artykułu
"Związek szczepień z autyzmem udowodniony!
...Po wielu latach przepychanek, oszustw i kłamstw, przemysł szczepionkowy musiał przyznać, że związek pomiędzy szczepionkami a autyzmem istnieje. Dane ujawnił PRWEB.com, 19 lutego 2014 roku.
Na nic się zdały zaprzeczenia, szkalowanie lekarzy i naukowców. Ujawnione dokumenty udowadniają niezbicie, że już od 20 lat zainteresowani sprzedawcy wiedzieli o tym, że zawarty w szczepionkach preparat rtęciowy uszkadza mózg
i jest jednoznaczną przyczyną zaburzeń, zwanych autyzmem.... (sic!)

 

Własnoręcznie niszczymy swoją szyszynkę
przez alkohol, palenie tytoniu i tanią żywność z supermarketów.
Szczególnie szkodzą jej niektóre pestycydy, sztuczne słodziki (aspartam K), rafinowany cukier, fenyloalanina, niemal wszystkie sztuczne konserwanty, dezodoranty (zwłaszcza antyperspiranty z toksycznym aluminium), aluminiowe opakowania, środki chemiczne, odświeżacze powietrza, a także spulchniacze, ulepszacze, barwniki...
i diabli wiedzą, co jeszcze.

 

szyszynka obudzonawDodatkowo jesteśmy "bombardowani" elektrosmogiem,
a nawet sami się nim delikatnie mówiąc - katujemy.

Dowiedziono, że kilka telefonów komórkowych, położonych obok ula wystarczy,
aby pszczoły nigdy nie wróciły do domu. - Stają się skołowane, przelatują obok i giną z głodu.

Nasze mechanizmy samosterujące tak samo tracą siłę, tylko efekty nie są  widoczne
tak błyskawicznie.
Pod wpływem promieniowania metale ciężkie w organizmie zaczynają działać jak antena, bakterie zaś i grzyby szaleją, a w celu samoobrony dosłownie "strzelają" w nas toksynami.
Te, które dotąd nie czyniły nam krzywdy, są aktywowane (np. bolerioza),
grzyby zaś (np. candida) rosną o 100 razy szybciej.

Potęgująca się agresja, nerwowość, chroniczne zmęczenie, rozkojarzenie, zaburzenia pamięci,
a także rak, alzheimer, autyzm, SM.. - To tylko niektóre z problemów, wynikając z faktu,
że jesteśmy poddawani stale rosnącej dawce promieniowania.
A powstają coraz nowsze i coraz mocniejsze zakresy.

 

Człowiek w normalnych warunkach
posiada dużą ochronę naturalną. - Między krwiobiegiem a mózgiem istnieje pewnego rodzaju "szlaban",
którego zadaniem jest zadbać, by toksyny przyjmowane wraz z pożywieniem nie przeniknęły do mózgu.

Niestety, po minucie używania telefonu komórkowego szlaban się otwiera i przez kolejne 2 godziny ten ważny dla nas organ
atakowany jest przez wszelkie możliwe trucizny.

 


 

 

 

szyszynka brama1aJAK JĄ

OCALIĆ ?

 

Przede wszystkim trzeba zadbać o profilaktykę -
uważać zwłaszcza na jakość i pochodzenie spożywanej żywności, nie używać mikrofalówki,
wi-fi i - w miarę możliwości - komórki.

Dopóki nie zostanie wprowadzona technologia przyjazna człowiekowi, warto przywrócić do łask starodawną technologię stacjonarnych telefonów domowych i Internetu "na sznurek". 
Ja zrobiłam to dawno temu, ale - trzeba przeznać, że żyję jak pustelnik i rozumiem, że dla wielu taka opcja jest jak powrót do średniowiecza.
Zatem tam, gdzie nie możemy się chronić, musimy mocniej oczyszczać ciało.  

 

Dobroczynna jest żywność ekologiczna ,
najlepiej wprost od rolników. Surowe, biologicznie czyste owoce pomagają oczyścić organizm z nagromadzonych toksyn.
Szczególnie cenne w wydalaniu substancji toksycznych są jabłka, owoce cytrusowe, pigwy, gruszki, morele, winogrona...

Jagody jarzębiny, żurawina, maliny, borówki ... - wiążą metale ciężkie w związki,  nierozpuszczalne w wodzie i tłuszczu,
a to ułatwia ich usuwanie z organizmu. 


 

Ziemniaki w mundurkach
absorbują toksyny i usuwają je z organizmu w sposób naturalny.
Usuwa je również marchew, dynia, bakłażan, rzodkiewka i pomidor, owoce i warzywa, zawierające pektyny.  

 

Pokarmy bogate w chlorofil
pomagają usuwać metale ciężkie i toksyny, zwiększają poziom tlenu w organizmie i wzmacniają układ odpornościowy.

 

Buraki i sok z buraków
zawierają bor, dzięki czemu stabilizują poziom wapnia, usuwają metale ciężkie i inne szkodliwe związki, jak np. fluorki.
Zawarte w burakach flawonoidy zamieniają metale ciężkie w obojętne związki.

 

Herbata z rokitnika i dzikiej róży,
a także z rumianku lub nagietka chroni komórki przed wnikaniem metali ciężkich i wspomaga ich wydalanie.

Olej z dzikiej róży i rokitnika pomaga w fazie odtrucia.

 

marihuana leczniczaSkutecznie dekalcyfikuje szyszynkę czysta marihuana,
a konkretnie zawarte w niej THC. Inteligentnie atakuje zmutowane komórki, przy jednoczesnym wzmacnianiu zdrowych, dlatego im więcej, tym lepiej.
Niestety, THC jest w większości krajów wciąż jeszcze zakazane.

 

Silnie oczyszcza organizm olejek z oregano
usuwa także wirusy, bakterie i pasożyty. Trzeba uważać, gdyż sprzedawcy często zastępują go olejem, w którym "moczyło" się oreago.
Tu chodzi o autentyczny olejek eteryczny (stosować z umiarem).  

Ocet jabłkowy i kombucha mają również  silne działanie oczyszczające: pomagają w odwapnianiu szyszynki i usuwają z organizmu aluminium, rozpuszczają kamienie nerkowe i stabilizują poziom cukru we krwi.

 

Szczególnie pomocny,
a nawet wręcz niezbędny dla szyszynki jest MAGNEZ i BOR (borax).

"Paradoks wapnia" polega na tym, że zamiast lokować się w kościach i zębach, osadza się w naczyniach krwionośnych,
nadmiar zaś odkłada się w nerkach, jajnikach lub właśnie w szyszynce.
Kamica nerkowa to właśnie ten sam problem. Nadmiar wapnia dodatkowo uszkadza błony komórkowe
i utrudnia wchłanianie się składnikom odżywczym, zaś odpady nie mogą ich opuścić. - Dlatego, gdy nic nie robimy, jesteśmy coraz bardziej zatruci. Jednocześnie niedobór wapnia w kościach prowadzi m.in. do osteoporozy.

Gdy wapń przenika do komórek, mięśnie kurczą się, a odprężają się, gdy jego miejsce zajmuje magnez.
Pierwiastek ten potrafi odwrócić cały, opisany tu proces zwapnienia tkanek miękkich na rzecz wzmocnienia zębów i kości.

 

kapielPowierzchnia absorpcji przez skórę
jest o wiele większa niż w przewodzie pokarmowym, dlatego najlepszym rozwiązaniem jest dodawanie do kąpieli chlorku magnezu (raz w tygodniu, 3 szklanki chlorku na wannę).

Kąpiel taka odgrywa przy okazji bardzo ważną rolę w oczyszczaniu organizmu z toksyn i metali ciężkich. Przyczynia się do odmłodzenia organizmu i obdarza cudownym samopoczuciem.
- Kąpiel można sprowadzić tylko do moczenia stóp ( 2-3 łyżki chlorku magnezu na małą miskę wody, moczyć 30 min.
Po zabiegu posmarować stopy olejem kokosowym.)

 

szyszynka etpyDoskonałą metodą jest też stosowanie oliwy magnezowej
jako eko-dezodorantu (chlorek magnezu jest środkiem przeciwzapalnym i działa antyseptycznie).

 

PRZEPIS NA OLIWĘ MAGNEZOWĄ:
mieszamy drewnianą łyżką 100 g chlorku magnezu CZDA
+ 100 do 200 g (zależy od wrażliwości skóry) podgrzanej wody destylowane
lub naparu z ziół ze źródlanej wody.
Można dodać ulubiony olejek eteryczny i wlać "oliwę" do butelki z rozpylaczem.
Wystarczy psikać pod pachy i delikatnie rozsmarować preparat.
Warto po zwykłej kąpieli spryskać tak całe ciało. Przy podrażnieniach można nieco rozcieńczyć oliwę wodą destylowaną albo po sekundzie smarować olejem kokosowym.
Można też z czasem się uodpornić albo zrobić KREM MAGNEZOWY.

 

PRZEPIS NA KREM MAGNEZOWY:
• 150ml. chlorku magnezu CZDA
• 25ml. gorącej wody
• 200ml. masła kakaowego albo oleju kokosowego
• 50ml. oleju roślinnego
• 25ml. emilgatora (np. lanoliny)
• 50ml. wosku pszczelego.

 

Wodę wzmieszać z chlorkiem, następnie włożyć do kąpieli wodnej (miska postawiona na parę)
i dokładnie zmieszać wszystkie składniki. Przelać do słoika i gotowe.

Oliwa lub krem magnezowy jest także doskonałym środkiem na stres i obolałe stawy. Można ich użyć jako oleju do masażu.
Ale...Uwaga!

 

Do pełnej skuteczności tej terapii konieczna jest odpowiednia ilość boru,
gdyż dopiero obydwa te pierwiastki, działając wspólnie, skutecznie przemieszczają nieprawidłowo rozmieszczony wapń do kości.

 

BORAKS,
podobnie jak równie zagrożony płyn Lugola, usuwa jeszcze z organizmu nagromadzony w nim fluor i metale ciężkie.
Oczyszcza organizm, pomaga pokonać artretyzm, łuszczycę, próchnicę zębów...

Jest nieprawdopodobne, że w przeciwieństwie do fluoru to właśnie borax został zaklasyfikowany w Europie jako trucizna.
W rzeczywistości w dawkach dozwolonych jego szkodliwość jest równa szkodliwości soli kuchennej! Polecam gorąco krążący po Internecie artykuł Waltera Lasta: SPISEK W SPRAWIE BORAXU.

 

Do kąpieli warto dodać jeszcze SIARKĘ ORGANICZNĄ.
Pierwiastek ten wiąże metale ciężkie jak ołów, rtęć czy kadm i wspomaga usuwanie ich z organizmu.

 

szyszynka01JOD
posiada zdolność detoksykacji metali ciężkich, przy czym działa wybiórczo, "nie ruszając" tego, czego organizm potrzebuje. Potrafi usuwać z organizmu toksyczne chemikalia jak: fluorki, bromki, ołów, aluminium, rtęć i biologiczne toksyny. Dodatkowo wzmacnia adaptacyjny układ immunologiczny. Najlepiej spożywać go w postaci własnoręcznie przyrządzonego płynu Lugola.

Przestrzegam, że medycyna chemiczna od dawna stara się nas od niego odstraszyć, choć jeszcze nie tak dawno lekarze przepisywali płyn lugola niemal każdemu choremu na "wszystko".

 

Stymulatorem szyszynki jest KOLENDRA SIEWNA.
Herbatka z niej wykonana podobno usuwa z organizmu rtęć w ciągu dwóch miesięcy (przepis: cztery łyżki posiekanej kolendry na 1l wrzącej wody w niemetalowym pojemniku, pić po 20 minutach - można dodać miodu).

 

Regenerują szyszynkę zioła,
takie jak zielona pietruszka, lucerna, bylica. Niezbędne są witamina, głównie B1 i K.
Przydatne są też algi; spirulina i chlorella, a także zioła Cilantro i pędy pszenicy.

Do usunięcia większej ilości metali 
ciężkich z całego ciała, w tym także nadmiaru rtęci z tkanki mózgowej,
dobre są podobno zabiegi CHELATACJI.

 

Oczywiście trzeba też usunąć
plomby amalgamatowe (jeśli ktoś je jeszcze posiada). W wielu krajach Europy od dawna są zabronione.

 

Z fluorem jest znacznie gorzej! szyszynka a
Filtry do wody go nie eliminują, konieczny jest proces odwrotnej osmozy lub destylacji, a ze względu na jego wszechobecność, usunięcie go z diety jest prawie niemożliwe. - Trzeba się ratować na wszystkie możliwe sposoby!

Warto zaopatrzyć się w czystą wodę do picia i mycia zębów. Pasty bez fluoru są już dostępne w sklepach ze zdrową żywnością,
można też łatwo produkować własne: olej kokosowy, pół na pół z sodą oczyszczoną + (do smaku) stevia i olejek miętowy.
Uwaga! Nadmiar sody zdziera szkliwo.

 

Do wybielania zębów
doskonałe jest pocieranie ich wewnętrzną stroną skórki ekologicznej pomarańczy ( miąższu ten oczyszcza też organy wewnętrzne).
Podobno dobra jest też skórka banana.

Zamiast stosować płyn do płukania ust, wzorem mieszkańców Zanzibaru warto żuć goździki,
które o wiele lepiej spełniają jego funkcję. Posiadają doskonałe właściwości antybakteryjne, przeciwwirusowe, przeciwgrzybiczne i antyseptyczne, a przy okazji odkażają cały system pokarmowy, łagodzą zmęczenie, leczą bezsenność, niwelują stres i zapobiegają przedwczesnemu starzeniu się organizmu.

 

Toksyczne metale
usuwa z organizmu czysty ekologicznie RYŻ
przepis
: wieczorem łyżkę ryżu zalać wodą, rano ugotować bez soli i zjeść).
Podobnie działa herbata owsiana (zalać szklankę owsa dwoma litrami wody, gotować 40 min. na małym ogniu.
Po wypiciu zalać ponowni i powtarzać, aż płyn stanie się mętny. Pić po pół szklanki 4 x dziennie).

 

Dobrym stymulantem gruczołu szyszynki
jest jeszcze surowe kakao i prawdziwa czekolada. Ze względu na ogromną ilość przeciwutleniaczy pobudzają ją do prawidłowego działania.


szyszkaJakiś czas temu
otrzymałam od Ayahuaski "przepis" na preparat, który okazał się istnym panaceum na wiele problemów (nie tylko) skórnych.

Teraz dodatkowo służy mi na ceremoniach do otwarcia trzeciego oka.
Nazwałam go olejkiem Yantra.
Jego najcenniejszym składnikiem jest prawdziwy olej bursztynowy.

 

Bursztyn
to skamieniała żywica sosny bursztynodajnej, która dawno, dawno temu służyła do ochrony miejsc zranionych; odkażała, leczyła