beltaine 0130 kwietnia/1 maja

- Święto ognia i światła.
-  Z a ś l u b i n y Ziemi i Słońca, wielkie zaślubiny między bogami i boginiami.
- CZAS miłości, szczęścia i nieposkromionej radości (tańce, hulanki, swawole...)
- Święto magów i czarownic (święto CZARODZIELNICY) - chwila, kiedy MAGIA  dostępna jest jest dla wszystkich.
- "Sylwester" druidów.
- Dzień rusałek i duchów przyrody.
- Wiosenne "dziady" (równe pół roku do halloween).

W czasach, gdy na półkuli północnej było znacznie cieplej, rok dzielił się na porę JASNĄ i CIEPŁĄ oraz CIEMNĄ i ZIMNĄ. Przez pół roku dominował Księżyc i jego zimny blask, a  po 1 Maja  - Słońce i jego ciepłe promienie.
Przejście w porę ciepłą - beltaine - to połączenie bogów płodności, tradycyjna pora zawierania małżeństw, czas płodności, seksualności... - po prostu szczęścia i wesela. Głównym jego tematem są miłosne uniesienia, płodność i zmysłowa przyjemność.
Urodzone w beltaine dzieci (spłodzone podczas obrzędów w czasie festiwalu żniw) miały ponoć szczególne szczęście w życiu i jako dorosłe cieszyły się wielkim uznaniem.

piramida halloweenWedług tradycji ogień płonął w domowych ogniskach nieprzerwanie od halloween aż do wigilii święta beltaine. Wtedy go wygaszano i gruntownie czyszczono piece i kominy.
Ludzie obchodzili granice posiadłości, naprawiając wszelkie usterki w płotach i ogrodzeniach...   A po wszystkich tych, niezwykle starannych przygotowaniach udawali się na wielką uroczystość, gdzie na wszelkie możliwe sposoby celebrowali siły rozkwitu pobudzonej Słońcem Matki Natury.
Zabawom i magicznym obrzędom nie było końca...

beltaine 04beltaine 05


Procesję rozpoczynała specjalnie wybrana Majowa Królowa i wskazany przez nią "zielony człowiek" - symbol boskiej pary małżonków, którzy na wozie usłanym kwiatami prowadzili ludzi w kamienne kręgi, do świętego gaju lub w jakieś znane miejsce mocy.
Tam z chrustu dziewięciu świętych drzew rozpalano magiczne ognisko - symbol powracającej do nas MOCY SŁOŃCA.

ogien belteineBuchający w niebo żar ogłaszał wielki tryumf światła nad ciemnością i tak.... Rrozpoczynał się czas wieeeeelkiej radości i równie wielkiej magii.
Święty ogień posiadał moc uzdrawiania i ochrony przed złem, zatem odczyniano przy nim wiele uroków; wrzucano do ogniska kwiatowe kadzidła i olejki, z których dominującym był zapach fiołków, róży i jaśminu. Masowo okadzano się dymem dla oczyszczenia duszy i ochrony przed chorobami. Śmiałkowie skakali ponad płomieniami, by zapewnić sobie szczęście w małżeństwie, w interesach, przedsięwzięciach lub w podróży...
Do ognia wrzucano gałęzie ozdobione skrzętnie związanymi wstążkami. Każda z nich  była wyrazem marzeń. - Gdy ogień strawił całość na popiół, można było być pewnym spełnienia.
Odpalane od świętych płomieni pochodnie inicjowały w każdym domostwie ogień, symbolizujący cykliczne odrodzenie się czasu na kolejny rok...

dziady wiosenneTradycja głosi, że w beltaine granica między rzeczywistością a innymi wymiarami staje się bardzo cienka i niezwykle łatwo ją przekroczyć.
Nic zatem dziwnego, że w to właśnie święto odbywały się też uroczystości wiosennych dziadów, podczas których oddawano cześć duchom przodków. Na grobach zapalano znicze, potrzebujący zaś i głodni wiedzy udawali się  do starszyzny na ceremonię (gaja-łaski), gdzie obcowali bezpośrednio ze swoimi "dziadami" lub z bogami.

W beltaine czciliśmy szczególnie:
- Młodą postać Gai, Mokosz, Dziewannę..., która w tej emanacji odpowiedzialna jest za aktywność seksualną, miłość i urodzaj.
- Swaroga - boga Nieba i Słońca, który w beltaine pełnił rolę "pana młodego".
- Pana, boga płodnych sił dzikiej, nieokiełznanej Natury.
- Welesa - boga sztuki magicznej, przysiąg, zaświatów i podziemia - opiekuna  pól i   zmarłych przodków.
Ważną rolę odgrywał kolor ognia (czerwony) oraz magiczne rośliny i kwiaty.

nimfa W belteine wyjątkowo przychylne stawały się  duchy przyrody, elfy, wodne duszki, rusałki..., Zazwyczaj wychodziły z podziemnych królestw i mogły być widzialne nawet dla tych, którzy nie stosowali żadnych środków psychoaktywnych. Wystarczyło odrzucić  rozum, włożyć na głowę wianek z magicznych ziół (np. z kurdybanka), by świat krasnoludków i Calineczek otworzył swoje   bramy na oścież.

W czarowną noc przede wszystkim miały być wysłuchane prośby o MIŁOŚĆ.

dzien yahuaskiDyscyplina moralna znacznie się rozluźniała i wszyscy spędzali ten czas w możliwie najprzyjemniejszy sposób;
Dla starych i ciężko chorych tworzono majowe koszyki z prezentami (Czerwony kapturek z pewnością szedł do babci właśnie w święto beltaine.) Zdrowi zaś tańczyli i biesiadowali, skakali przez ognie, urządzali korowody wokół majowego drzewka, zbierali i rzucali na wodę zielone girlandy. Pary tajemniczo znikały w mrokach lasów, oficjalnie, żeby... zebrać kwiaty. Bo  - jak we wszystkie wiosenne święta, w okresie celebracji płodności Natury zawieszano nakaz wierności małżeńskiej i celibat osób samotnych.

akt beltainePod wszystkowidzącym okiem Swaroga działo się to, co ludzie niekoniecznie rozumieli, ale na pewno było DOBRE.
Zbliżenie pary reprezentującej bogów, pieczętowało święty związek Ziemi i Słońca, zaś   każdy dodatkowy akt prawdziwie wielkiego, miłosnego uniesienia, dokonany na gołej glebie pomagał Wielkiej Matce wzmocnić siły rozkwitu.

Kochankowie, którzy ulegli zauroczeniu sobą, mogli tego dnia zawrzeć "związek małżeński na próbę" (rok i jeden dzień).
Jeśli się nie sprawdzili, po upływie wyznaczonego terminu mogli swobodnie się rozejść.
I tak samo jak w równonoc, raczej się nie sprawdzali, bo para, którą kierowały wyłącznie siły Natury, rzadko kiedy ma szanse na trwałe partnerstwo.
- To właśnie z tamtych czasów pochodzi przekonanie, że ślub zawarty w maju wróży małżeństwu szybki rozwód.

Gdy dogasał święty ogień, żarzące się jeszcze węgle rzucane były na grządki, by chronić rośliny przed suszą i chorobami. Kobiety ciężarne przechodziły przez żar lub popioły, by  zagwarantować sobie udany poród. Ludy pasterskie okadzały lub przeprowadzały przez popiół także bydło...
O poranku skrapiano się pierwszą, majową rosą dla zdrowia, szczęścia i - w przypadku dziewcząt - także dla urody.
W drodze powrotnej młodzi obdarowywali ludzi zebranymi w nocy kwiatami, pączkami ziół i gałęziami świętych drzew. Gospodarze przyozdabiali nimi drzwi wejściowe w celu ochrony domów przed wszelkim złem. W zamian hojnie częstowali świątecznym jadłem... I wszyscy wracali do zabaw, które trwały aż do zachodu Słońca.

                                                       ...

taniec w majUroczystości BELTAINE  przetrwały na mojej ziemi (na terenach druidów) jako "ogień majowy", "taniec w maj" lub "ogień czarownic".
W Niemczech, Holandii, Szwajcarii, Austrii... po dziś dzień odbywają się w tym czasie huczne zabawy i obrzędy. Wszędzie "zakwitają" umajone brzózki, wokół których ludzie bawią się weselej niż kiedykolwiek.
Rankiem można natknąć się na traktory, pełne tubylców z fioletowymi nosami i szczęściem wymalowanym na twarzach, szczególnie, gdy ciągną za sobą ukradzione sąsiadom, majowe drzewko...
I choć na skalę masową święto to zdecydowanie zdziecinniało, szamani potrafią korzystać z niego jak za dawnych czasów.
Beltaine - z gaelickiego bil tene znaczy ognie szczęścia, tworzymy więc przestrzeń dla obowiązkowej radości i zabaw, ale...

ayahuasca ceremonia 00Głęboko w środku poruszają nas nadchodzące chwile ceremonii.
Skoro w tę właśnie noc wszystkie bramy stają przed nami otworem, to stworzone przez nas myślokształty szybują wprost do kronik Akaszy.
Jest to zatem najlepszy termin na przywołanie obrazów miłości i dobrobytu. A generowane przez nas pod wpływem napoju
W I Z J E  i  U C Z U C I A sprawią, że zaczniemy nosić w sobie nową legendę i wkrótce cały Wszechświat uczyni wszystko w celu jej realizacji!


Dla Germanów beltaine to słynna Noc Walpurgi czyli dawne "germańskie dziady", które w epoce chrześcijaństwa określano mianem nocy "złych" duchów.

wiedzmyW BELTAINE "od zawsze" widywano stada Mądrych, zmierzających na miotłach w kierunku najwyższej w Dolnej Saksonii góry Brocken (blisko Hanoweru).
Jest to miejsce na wskroś magiczne. Tzw. WIDMO BROCKEN sprawia, że cień człowieka powiększa się i otoczony jest tęczową aureolą (glorią).  - Tak naprawdę cień ten rzutowany jest na chmury lub mgłę, znajdujące się poniżej obserwatora, jednak zjawisko zdaje się nadawać każdemu chwały. 
W czasach pogańskich na górze Brocken odprawiano wiele szamańskich uroczystości.

U nas odbywały się one na Łysej Górze ( w Górach Świętokrzyskich), gdzie znajdowało się sanktuarium bogini Leili i jej boskich dzieci.
Podczas CZARODZIELNICY ludzie gromadzili się tam, by ugasić wiecznie płonący, święty ogień, spotkać się z duchami przodków i odprawić wszystkie, związane z tym świętem obrzędy. O świcie rozpalano nowy płomień - symbol nowego początku. 


yantra linia1

 

Wróć do KALENDARZA

 

Powitanie

dusiaaaaa 3

Witam gorąco miłośników Ayahuaski; szamanów z powołania, głodne duchy i tropicieli prawdy!

Aldona Mironski

Ceremonie w Holandii

cerhol

Newsletter

Imię:
Email:

Kontakt

mail

Piramida Nowej Ery

yantra

fragment z TVN

copyright Aldona Mironski
Our website is protected by DMC Firewall!