Leila aya net plTę nagłą przemianę -  światło, ciepło, uzdrowienie... ludzie od zarania dziejów zawdzięczają bogini ziemi i kosmicznego ładu, Leili (najmłodszej wersji Gai).
Ona to obdarza nas tym, co w ludzkim życiu najważniejsze -  bezpieczeństwem, miłością i dobrobytem.

Wiele europejskich plemion wybrało ją sobie za patronkę, stąd niezliczone są warianty jej imienia; U Celtów była Brigidą, u Greków - Wenerą, u nas określano ją także Ladą albo Ładą...  - Wszędzie uznawano w niej NIOSĄCA ŚWIATŁO Matkę boską i Królową Nieba - niekwestionowaną boginię miłości.
Gdy ukazuje się ludziom na ceremoniach, wygląda jak piękna, niewinna panna młoda; w zwiewnej bieli  i - zazwyczaj - ze światłem w dłoni. 

aya swietoW wigilię jej święta ludzie odprawiali dawniej rytuały oczyszczenia i - dla ochrony domów - wieszali pod sufitem utkaną ze zboża swastykę.
Starsi zajmowali się produkcją magicznych świec, przeznaczonych na różne okazje w ciągu roku,
młodzi szykowali się na atrakcje magicznej nocy...

Obrzędy rozpoczynała procesja.
Dziewczęta z rozpuszczonymi włosami, ubrane w białe, powłóczyste szaty asystowały figurce bogini w podróży od domu do domu, by dać gospodarzom szansę wyrażenia wdzięczności za JEJ hojność.
- Ludzie ofiarowywali najczęściej jedzenie, z którego panienki przygotowywały potem wielką ucztę. Za dodatkową daninę można się było do nich wprosić.
Huczna zabawa
przy ogniu, tańcach i śpiewach trwała z reguły do białego świtu.
A w myśl przepięknej tradycji - o poranku rozdawano pozostałą żywność ubogim mieszkańcom wioski. 

CelestialDanceDojrzalsi wiekowo (mężatki i żonaci) również świętowali i to na wszystkie możliwe sposoby.
W tradycyjnym okręgu z polnych kamieni zapalali OGROMNE ognisko na znak triumfu światła i wyraz gorącej radości z powracającej rychło wiosny.
Przy trzaskających płomieniach, w blasku Księżyca kobiety wykonywały rytualny TANIEC, by dostroić się  do energii Leili. Im lepiej udało im się zjednoczyć z boginią, tym większy zapewniały dobrobyt dla całej wioski przez cały następny rok. (Taniec ten opisałam w zakładce Ayahuasca. )


procesja Wystawione w oknach gromnice płonęły aż do wschodu Słońca jako ZNAK obecności potęgi silniejszej od gromu. I za tak oświetlonymi oknami słowiańska starszyzna odprawiała DZIADY czyli ówczesne ceremonie (g)aya-łaski
K
upcy ze Wschodu wymieniali na klejnot Bałtyku dosłownie wszystko i - znając nasze rogate dusze - egzotyczne składniki napoju bogów musiały mieć wielu nabywców, chociaż... Ówcześni szamani znali mnóstwo sposobów na pozyskiwanie DMT (patrz: szyszynka). Dość wziąć pod lupę opisane przez Mickiewicza "Dziady" na dowód, że jeszcze 200 lat temu kontaktowaliśmy się z duchami przodków w sposób tak samo swobodny i naturalny, jak dzisiejsi curanderos w Amazonii. 
Nasze "dziady" przybywały na te spotkania jako zbłąkane dusze, proszące o pomoc i wielcy nauczyciele jednocześnie. Dawali nam bowiem cenną WIEDZĘ i przestrogi, byśmy unikali błędów przez nich już popełnionych. 


W całej Europie pełną parą pracowali wróżbici i różnej maści wyrocznie.
Najważniejsze były... prognozy pogody, bo gdy nie wszystkim starczało zapasów,    przedłużająca się zima mogła być utrapieniem. 

IMBOLCBogini niezawodnie ukazywała ZNAKI, przepowiadające czas nadejścia wiosny i obfitość przyszłych zbiorów, np. 
- Gdy na gromnicę ciecze, zima jeszcze się odwlecze...itd., itp.
- Gdy na gromnicę mróz, chowaj sanie, szykuj wóz. 

- Gdy w gromnicę dzień pogodny, rok będzie miodny.
W Tatrach jeszcze do niedawna obchodzono to święto jako dzień Matki Boskiej Niedźwiedziej. Jest to bowiem pora budzenia się niedźwiedzi, które tego dnia albo udają się na żer (znak zbliżającej się wiosny) albo naprawiają nory i ponownie zasypiają, co jest złowróżbną zapowiedzią długiej zimy.
Analogicznie w Niemczech kultywowano "dzień świstaka" (do dziś obchodzony w USA).  A zatem...
Gdy mrozy były srogie i chaty zasypane po dach, napój bogów dostarczał wiedzy, rozpalał w sercach miłość lub dawał nadzieję na lepszą przyszłość.

ceremonia38W przypadku złych prognoz wszelkiego typu wiedźmy brały się ostro za "zaklinanie pogody".
Srogi, okrutny LUTY nosił wówczas miano miesiąca śmierci lub wilków, które z głodu zbliżały się do gospodarstw, napadały na bydło, a - bywało - że również i na ludzi.
Niemal wszędzie wierzono, że Biała Pani odpędza od gospodarstw leśne drapieżniki i chroni domostwa przed niebezpieczeństwem.
Wielu zagubionych w lesie wędrowców opowiadało, jak uzbrojona w swą "pochodnię" bezpiecznie sprowadzała ich do domów...
-  I nie były to WCALE bajki! - W obliczu rychłej śmierci każdemu wydziela się DMT, więc pojawienie się bogini można by tu potwierdzić... naukowo. 
Wilk - jak każdy pies - atakuje tylko przerażonych, więc gdy Leila rozpaliła w  sercu potencjalnej ofiary MIŁOŚĆ  -  "pieski" głupiały.

 ...

Święto ognia, podczas którego oddawano hołd Białej Pani, wryło się w naszą świadomość tak mocno, że kościół zmuszony był nagiąć swoją ideologię do pogańskiej wiary. W rezultacie w dniu lutowego święta obchodzimy święto Matki Boskiej Gromnicznej.

matka gromnica- Jest to niezwykle ciekawy paradoks, gdyż Maryja wieczna dziewica, abstrahując że boginią nie była, nie błąkała się też z pochodnią po zasypanych śniegiem borach i lasach Północy. 
BIAŁĄ PANIĄ natomiast widywano tu od tysiącleci.

Do nowej tradycji święcenia gromnic przodkowie przemycili trochę starej tajemnicy, przystrajając świece gałązkami rodzimej ruty (kuzynki ruty stepowej, składnika napoju bogów).

....

AYAHUASCA - jak pisałam w poświęconej jej zakładce - pojawia się też często na moich ceremoniach w Holandii.
Uczestnicy odruchowo nazywają ją "matką", nauczycielką, przyjaciółką... i opisują jako przejrzystą, kryształową, mądrą i kochającą, często także bardzo, bardzo dowcipną...
W każdym człowieku - bez wyjątku - budzi przeogromną, bezgraniczną miłość...

BARTOSZ
"...Ukazała mi się trzy razy: raz jako królowa, w diamentowym zamku i jej ciało też było z diamentu - ubranie, ciało - wszystko.

aya hua scaByła kryształowo przejrzysta. Włożyła mi w czoło diament. - Inspiracja, kreatywność i mądrość. - Dokładnie tak!
Drugi raz zobaczyłem ją jako zwiewną, przepiękną kobietę, w lesie, nad sadzawką. Tak, jak ją opisałaś; była młoda, piękna, niewinna. Rzeczywiście wszystko się zgadza! Natchnienie poetów - to przecież o mnie! :)
Trzeci raz jej nie widziałem, ale czułem jej obecność, taką właśnie ludzką, kochającą jak prawdziwa matka - realną jak cielesny człowiek. 
Obecna była z jedną siostrą. - "Leczenie, regeneracja oraz oczyszczenie" - to dobrze opisuje to, co robiła z moim ciałem. 
I kocham ją teraz gorąco i szczerze :) Mam ochotę ją wielbić!
Załączony wiersz, którym zaczynam rozmowę z nią, ostatecznie opisuje Matkę, jaką widzę i jaka jest we mnie..."

brygida 007a

Wprawdzie miłość i spokój w sercu wykluczają walkę, bezlitosną zaś w szczególności.  Ale... Słowa Bartosza stanowią tylko dowód, że między pojedynczą ceremonią a MĄDROSCIĄ i WIEDZĄ istnieje jeszcze dłuuuuuga droga osobistego rozwoju i doświadczeń.

....

Aya laskaW postaci biało kryształowej Aya ukazuje się nie tylko na ceremoniach zimowych. Doświadczenie pokazało, że może przybyć w każdej chwili. Zima jedynie to od zarania dziejów CZAS na odpoczynek i zwrócenie uwagi w głąb siebie. Na plan pierwszy wysuwa się miłość, miłość, miłość... Za oknem biało, a w sercach dużo kosmicznego Światła, ciepła i serdeczności.
Najważniejsze jest odnalezienie dostępu do nieskończonych pokładów twórczych MOCY i snucie odważnych planów.
Biała PANI uczy, że każdy przeżyje tylko taką przyszłość, jaką z materiału myśli i uczuć sam sobie stworzy.

yantra linia1

 

Wróć do KALENDARZA

Powitanie

dusiaaaaa 3

Witam gorąco miłośników Ayahuaski; szamanów z powołania, głodne duchy i tropicieli prawdy!

Aldona Mironski

Ceremonie w Holandii

cerhol

Newsletter

Imię:
Email:

Kontakt

mail

Piramida Nowej Ery

yantra

fragment z TVN

copyright Aldona Mironski
Our website is protected by DMC Firewall!