motto5Główną intencją moich ceremonii jest;
- rozszerzenie świadomości,
- wiedza na temat uniwersalnych praw, jakie kierują ludzkim losem i szczęściem,
- transformacja i oświecenie. 

Oznacza to, że najchętniej goszczę ludzi, 
którym naprawdę zależy na rozwoju osobistym i głębokiej przemianie swojego życia i świata.



ROBIĘ TO DOBRZE

ALBO WCALE!




yantra linia

 

W CEREMONII NIE MOGĄ BRAĆ UDZIAŁU:

kobiety ciężarne i matki karmiące,
-  ludzie poważnie chorzy i przyjmujący leki chemiczne bez możliwości  p r z e r w a n i a kuracji!!! ....
- poważnie chorzy psychicznie i osoby po długotrwałym leczeniu środkami psychotropowymi,
patrz: ZAGROŻENIA

- Osobiście nie toleruję  "ćpunów", którzy traktują rośliny mocy jako jeszcze jedną "substancję" do eksperymentów z przewodnim motywem odurzenia się kolejnym "środkiem". 
- Dla małżeństw w stanie skłócenia korzystniej jest, by brali udział w osobnych ceremoniach.
- Indianie wykluczają jeszcze kobiety w czasie menstruacji. - Ten zakaz pochodzi od prasłowiańskich szamanów-healerów i dotyczy wyłącznie procesu uzdrawiania.  
Na ceremoniach o profilu spirytualnym jest inaczej. Gdy kobieta oczyszcza się energetycznie i fizycznie, ayahuasca tym sprawniej wymiata z niej "nieczystości" emocjonalno-duchowe. (
Przeciwwskazaniem są tylko skłonności do krwotoków.) 

- Minimalny wiek uczestnika - 18 lat.. Musismy przestrzegać prawa o pełnoletności.
U ludów Natury
INICJACJA odbywa się w wieku ok.14 lat (2 x po 7 lat), a potem.... według potrzeb.
Idealny wiek na początek to 21 lat (3x7), kiedy to jesteśmy już dorośli, a młodość sprawia, że człowiek jest bardziej otwarty i łatwiej mu  przekroczyć granice niemożliwego. Młodzi wiele otrzymują od Ayi "w promocji". Najpełniej jednak korzystamy z możliwości napoju od ok. 28-ego roku życia , po rozwinięciu ciała intuicyjnego (4x7 lat) , kiedy to
zaczyna się czas na rozwój i gromadzenie WIEDZY duchowej.
Szerzej o cyklach siedmioletnich, patrz: EDUKACJA SZAMANA.


yantra linia1


AXISMUNDIMIEJSCE

AKCJI

 


Przeżycie doskonałego MISTERIUM możliwe jest tylko w tzw. "świętym gaju", z dala od zgiełku miast, najlepiej w naturalnym środowisku szamana, gdzie zaprzyjaźnione duchy przyrody śpieszą mu z pomocą.

Mam szczęście mieszkać w niezwykłym miejscu (w Parku Narodowym (Wideshauser Geest - za Bremą), w cieniu prastarych dębów i tysiącletnich buków - światowego dziedzictwa UNESCO. Przecina się tu kilka linii promieniowania geomantycznego (leyline), a szczególnie potężne miejsca MOCY zaznaczone są kamiennymi kręgami.
- Prasłowianie, druidzi, wikingowie, Germanie.... przez tysiąclecia oddawali tu cześć duchom Przyrody i bogom Kosmosu.


kamienie
Foto: fotoreportaż Marka Rymuszko dla "Nieznanego Świata".

Ceremonie z udziałem roślin psychoaktywnych pozwalały im poznać prawa, rządzące ludzkim szczęściem na Ziemi, natomiast systematyczne pogłębianie Wiedzy nauczyło korzystać z sił Natury i Kosmosu w taki sposób, że władali niezwykłymi mocami, świadomie kierowali swoim losem i żyli szczęśliwie.
Kluczem były rytuały.... I - zgodnie z odwiecznym prawem - obrzędy, które odbyły się 111 tysięcy razy w tym samym miejscu i o tym samym czasie, działają na wyższym poziomie MOCY.

Z tych i wielu innych powodów rytuały wstępne przeprowadzam zawsze na mojej ziemi.
Z przyczyn prawnych na nocne ceremonie trzeba dziś jeździć do Holandii, ale... do granicy mam przysłowiowy "rzut beretem" i magiczne miejsce obejmuje również holenderską siedzibę.

000

 

PRZYGOTOWANIE DUCHOWE

 

przygotuj sieAYA na pewno nie jest damą, do której wpada się jak do kina z żądaniem spirytualnych doznań - szybko i skutecznie, bo nam się śpieszy.
Ona działa na własną rękę i to, na ile dopuści nas do swoich światów, zależy od prawidłowej postawy duchowej. 
-
Inaczej może po prostu nie  "zadziałać".

Uczestnicy powinni przygotować się SAMODZIELNIE - każdy zgodnie ze swoim sumieniem - im dłużej i staranniej, tym większa czeka ich nagroda.
U naszych przodków trwało to 6 miesięcy, podczas których ludzie ćwiczyli sztukę "PATRZENIA" - bezmyślnego otwarcia umysłu bez oceny i wartościowania - jak to ma miejsce u dzieci. 
Nawiasem; wiele religii podkreśla, że by wejść na wyższe poziomy ducha, musimy stać się właśnie jak dzieci.

przygotowanieW czasie przygotowań korzystne są posty, różne formy oczyszczania organizmu i wszystkie możliwe techniki odprężenia; kąpiele, masaże, głębokie oddechy,  tai chi, chwile zadumy, stany wyciszenia, medytacje...  - Jak kto potrafi.  

tygodniu poprzedzającym ceremonię konieczna jest wstrzemięźliwość seksualna, ponieważ energia, którą zużywamy do "tworzenia nowego człowieka" to ta sama siła, która gwarantuje głębię przeżyć duchowych. Jest niezbędna, by obudzić twórcze moce. 

Dla nowicjuszy przydatna może być lektura zakładek:

Dieta
Terapia  
PRZEWODNIK MAŁEGO SZAMANA
Dlaczego nie działa
Szyszynka
Magiczne kręgi
Dla intensyfikacji indywidualnych przeżyć i wzmocnienia wytyczonych celów potężnymi siłami Natury i Kosmosu, warto sprawdzić fazę księżyca bądź KALENDARZ SZAMAŃSKICH ŚWIĄT.


000



mironski2PRZED

CEREMONIĄ

 


Najważniejsze jest bliższe poznanie ludzi, którzy będą dzielić z nami najważniejsze chwile życia!  Tak, by wchodząc na salę ceremonialną, mieć już za sobą kilka wspólnych przeżyć, moc wzajemnych serdeczności i uczucie, jakbyśmy znali się od bardzo dawna.
Jest to ważne, ponieważ rezerwa, niechęć czy choćby przelotna, negatywna myśl o współuczestniku może zaowocować dość paskudnymi wizjami.

Zdecydowanie lepiej jest otworzyć się i zaprzyjaźnić. Spotykamy się więc min. 24 godziny przed ceremonią, przeprowadzamy wspólnie dietę i tworzymy DUCHA GRUPY. W tym czasie możemy też oderwać się od codziennej gonitwy i ciężkich wibracji stresu.

holandiaProgram zajęć dopasowany jest do stanu wiedzy i indywidualnych potrzeb uczestników. Najczęściej organizuję "rytualny ogień", medytacje, podróże bębnowe, transowe marsze "ślepców"...
Ogromnym powodzeniem cieszy się sesja tarota bądź wspólne palenie "fajki pokoju".
 
Chwile odosobnienia (np. samotne spacery) pozwalają ostatecznie zweryfikować główne INTENCJE, dla których człowiek bierze udział w ceremonii.

Aby ułatwić ludziom otwarcie się na przesłanie ayahuaski,
 przeprowadzam analizę potencjałów i zadań życiowych gości na podstawie numerologii, kalendarza Majów, a gdy czas pozwala - także astrologii...
- Ludzie, którzy odnajdują prawdę o sobie, podnoszą samoocenę, stają się świadomi swojej wyjątkowości i doceniają wagę własnej misji we Wszechświecie.

kamienne kregi stolW przypadku, gdy silna łączność ze starą (często wypaczoną) ideologią zakłóca szansę poznania Prawdy, zapraszam gości na "gry fabularne" w Magiczne kręgi druidów.

Terapia przez zabawę w prawdziwie bajkowej scenerii doprowadza umysł do stanu naiwnej, dziecięcej ciekawości i otwiera duszę na prawdziwe cuda.

-----------------------------------------

Obowiązkowa eko-dieta dotyczy uczestników minimum 12 godzin przed - i 12 godzin po ceremonii. 
Osoby, które jej nie przeprowadzą, ryzykują utratą zdrowia fizycznego bądź psychicznego, a w skrajnych przypadkach - życia.


000

 


CZAS

CZAS 

 

Ceremonia odbywa się nocą, gdyż ważne jest wyciszenie, pełna koncentracja i spokój. 
Nocna pora i ciemność sprawiają, że szyszynka w sposób naturalny zwiększa produkcję melatoniny - hormonu, odpowiedzialnego m.in. za dostęp do wiedzy duchowej.

Nocą stabilizuje się też pole magnetyczne Ziemi. - W ciągu dnia naładowane elektrycznie cząstki słonecznego wiatru powodują zawirowania, które utrudniają kontakty z innymi wymiarami.

Jedna porcja napoju działa ok 2 - 4-ech godzin, jednak odczuwanie czasu jest w tym przypadku względne. Jednemu wydaje się to chwilą, innemu - wiecznością.


000

 

ILOŚĆ RYTUAŁÓW

 

giphyJednorazowe spotkanie zostawia tylko niedosyt, więc by doświadczenie było pełne, poświęcam na ayahuaskę dwie noce po 2 rytuały w trakcie każdej z nich (łącznie 4).
W międzyczasie sięgam po metody pomocnicze, by ułatwić gościom otwarcie się na coraz potężniejsze przeżycia.
Gdy pierwsza sesja niesie np. oczyszczenie, kolejna potrafi zasypać informacjami na temat, jak funkcjonuje Kosmos. Gdy pierwszego dnia doświadczamy zabawy (albo nawet niczego), drugi może być demonstracją, jak funkcjonuje człowiek, a po przerwie możemy doświadczyć ayahuaskowej terapii...

Więcej ceremonii na raz przewidują tylko kliniki odwykowe dla narkomanów i dochodowe ośrodki dla "głupich" turystów w Amazonii, ale... To już zupełnie inna bajka.

rytual aya 1Dla ludzi rozwijających się zmasowany natłok wrażeń jest równie niewskazany, jak obejrzenie 50 filmów za jednym posiedzeniem. - Nikt z tego nic nie pamięta.
Ważne jest również, że Aya nie przewiduje sesji powtórkowych i raz otrzymanych informacji raczej NIGDY już nie otrzymamy.

Umysł ludzki jest tak skonstruowany, że na przyswojenie nowej PRAWDY potrzebuje zawsze 40-stu dni (konkretnie 6 tygodni - 42 dni). Dlatego Jezus był 40 dni na pustyni, Gilgamesz na swojej wędrówce, wiele postów albo nowych modłów w starożytnych świątyniach odprawiano również przez 6 tygodni.
Poza tym...  Mądrość polega na umiejętności stosowania otrzymanej WIEDZY w praktyce, a od wglądu do mistrzostwa - droga daleka.
Zatem dwie noce po 2 rytuały to absolutne maksimum nauk na jeden raz.


000

 

 

rytual20STRÓJ

CEREMONIALNY


...jest o wiele ważniejszy, niż nam się wydaje. Ciemne i ciężkie barwy wibrują na niskich częstotliwościach i przyciągają odpowiadające im, ponure energie. Dobre są więc ubrania jasne, pastelowe, a najdoskonalsze - BIAŁE.
Dlaczego? Piszę o tym w  PRZEWODNIKU MAŁEGO SZAMANA. 

Ze względu na możliwość wyostrzenia zmysłów warto jeszcze unikać kosmetyków o ostrych zapachach, a z powodu ucisku na splot słoneczny (gdzie znajduje się czakra intuicji i związków) wszystkim paniom radzę zastąpić staniki luźnymi koszulkami.  


000

 

PRZESTRZEŃ

 

ceremonia70

Moja sala ceremonialna odzwierciedla zasady świętej geometrii, dostarcza wrażeń estetycznego piękna i  obiecuje doskonałe samopoczucie.
Każdy uczestnik ma zapewnioną wygodną pozycję leżącą i z jednej strony - gwarantowaną intymność (odległość między matami to ok. pół metra), z drugiej - potencjalną możliwość kontaktu z całą grupą.
TYLKO POTENCJALNĄ! - Jakikolwiek dotyk, zbliżenie lub przytulanie się... dopuszczalne jest wyłącznie, gdy człowiek wyraźnie sobie tego życzy! - Ludzie są różni i trzeba to respektować.

000

 

ILOŚĆ UCZESTNIKÓW




ayahuasca szaman...również ma duże znaczenie, gdyż w każdej chwili możemy potrzebować opieki, bliskości i wsparcia.

Im większy na sali tłok z przypadkowych, bliżej nieznanych sobie (lub gorzej: nieprzyjaznych) ludzi, tym mniejsza szansa na dotarcie i ostateczne rozwiązanie własnych problemów.
Dlatego ceremonie, których celem jest głęboka przemiana i transformacja, najlepiej udają się w gronie sześciu, maksymalnie ośmiu uczestników. U mnie przy ośmiu czuwa już trójka szamanów. 
- Jest wówczas dość liczebnie, by można było przeżyć ową szczególną JEDNOŚĆ z różnymi ludźmi, szamani zaś znajdą czas dla wszystkich. 


000

 

NAPÓJ

 

kucharzMOC i jakość magicznego wywaru w dużym stopniu zależy od świadomości "kucharza", a zatem im jest on wyżej rozwinięty i bardziej  stabilny psychicznie, tym lepiej dla uczestników ceremonii.
Oczywiście nie chcę tu dyskryminować mojej płci, lecz kobiety (choćby najmądrzejsze) ulegają nastrojom związanym z własnym cyklem. To może wnieść zakłócenia.

Najlepsza jest ayahuaska, ugotowana przez oświeconego szamana krótko przed ceremonią -  zgodnie z energią dnia i duchem grupy. Wibracje przewodnie gości są oczywiste po wieczorze integracyjnym, a z zachowania wrzątku widać, jaki będzie przebieg sesji.

Smak napoju
jest dla jednych odrażający, dla innych całkiem znośny. Niestety, z każdym następnym piciem zdaje się być coraz gorszy. Niektórzy już przy trzecim podejściu czują wielką odrazę.
Na szczęście można "zakąsić" miętową pastylką (dostępne w holenderskim Lidlu) lub - lepiej - kawałkiem ekologicznej cytryny. Nie powinno się popijać (rozcieńczać), a jeśli już, to niezbyt dużą ilością wody.

Stosowane przez mnie składniki wywaru opisałam w zakładce: DUCHY ROŚLIN 


000

 

 

ceremonia66PRZED

SPOŻYCIEM 

 


...najważniejsze jest wyrażenie swoich pragnień i celów.
Szczegóły nie muszą być wypowiedziane na głos, ale... określić się trzeba!
Po wkroczeniu do światów równoległych, dotrzeć możemy ... WSZĘDZIE, więc "gdy statek nie wie, do jakiego portu chce zawinąć, żaden wiatr mu nie sprzyja".
Stało się już regułą, że gdy ktoś ma problem z określeniem głównych intencji, ja mam potem problem z nim.

Zamęt w głowie, myślenie o wielu rzeczach na raz, brak pewności, czego się chce... Wszystko to tworzy adekwatny chaos wizyjny albo nawet NIC!
I na odwrót - im mocniejsza koncentracja na temacie przewodnim, tym pewniejsza satysfakcja z udanej ceremonii.

Ponadto TAM (jak i TU) króluje jedno z najważniejszych praw UNIWERSUM, czyli
"kto nie planuje, staje się częścią cudzego planu".
Może się zdarzyć, że osoba bez intencji nieopatrznie stanie się marionetką dowolnej istoty duchowej. 

Intencji może być wiele. Ile?  - Trudno określić, bo inne jest pytanie o budowę Wszechświata, a inne, "gdzie położyłem portfel?" Moim zdaniem można mieć ich wiele. - Aya to inteligentny nauczyciel, i tak objawi nam tylko to, co jesteśmy gotowi przyjąć.

ayahuasca martaWażniejsze jest, by nasze cele były dobrze przemyślane, np. ten, kto pragnie "uporać się z emocjami", musi mieć świadomość, że najpierw go one zaleją (bo jak inaczej się z nimi uporać?).
Z kolei
pragnienie samego tylko oczyszczenia może sprawić, że delikwent spędzi całe dwa dni w toalecie i... nic więcej. (Oczyszczenie Aya daje "w promocji",  trzeba skupić się na głównym CELU.)
- Doświadczony szaman czujnie słucha i niekiedy subtelnie koryguje pomysły swoich gości.

Na koniec prosimy o wsparcie duchy opiekuńcze, anioły, Boga, duchy przyrody... - kogo kto zechce, zgodnie z własną wolą, wiarą i przekonaniem.


000

 


ayahuasca holandia 3492PIERWSZE

OBJAWY

 

Wywar powoduje ogólne osłabienie ciała, niekiedy również zawroty głowy (problemy z błędnikiem), zalew uczuć i łez, wycieki z nosa, intensywne pocenie się, uczucie ciężkości na żołądku, nudności lub wymioty, torsje, biegunkę.... - Czasem nic, a czasem wszystko na raz.
W ten przykry sposób usuwane jest z człowieka WSZYSTKO, co psychicznie i fizycznie szkodliwe; bakterie, grzyby, wszelkie toksyny, wewnętrzne dylematy, stare zbędne wzorce, złe emocje - ogólnie wszelkie pasożyty ciała, duszy i umysłu.  

Z medycznego punktu widzenia ayahuasca uważana jest za silny środek oczyszczający.
Z duchowego - w trakcie wymiotów pojawiają się często wizje tych wszystkich myśli, uczuć i długo "wałkowanych" problemów, które nas zatruwają i od których lepiej uwolnić się na zawsze.
Przy słabym odruchu lepiej jest sprowokować wymioty, niż zapętlić się w uczuciu mdłości i wpaść w duchowe koszmary.

ayahuasca i53Większość ludzi dopiero po ostrym "pawiu" poznaje prawdziwe KATHARSIS i otwiera bramy wewnętrznego bogactwa.
Mamy wówczas wrażenie, jakby spadł nam z serca wielki kamień. Stajemy się znów "czystą kartą", na której od nowa możemy pisać niekończącą się historię.

Na marginesie: moja odmiana napoju sprawia, że nikt nie załatwia się na matę i nie wymiotuje przy innych. Na sali awaryjnie stoi jedno wiadro, bo z reguły wszyscy docierają do łazienek. Dla komfortu początkujących panikarzy mam torebki samolotowe (użyte dotąd tylko kilka razy).

Sala ceremonialna pozostaje więc pachnąca i świeża, doznania duchowe zaś, z racji większego bogactwa alkaloidów, są zazwyczaj bardziej intensywne, niż pod wpływem amazońskich roślin.

 000

 

 

ceremonia aya KossZASADY

OGÓLNE



Najważniejsze jest BEZPIECZEŃSTWO wszystkich uczestników, tak fizyczne jak emocjonalne.
Dlatego w żadnym wypadku nie wolno dopuszczać do rytuałów osób "towarzyszących", obserwatorów z zewnątrz, filmowców...itp.
I  w trakcie przebiegu rytuału obowiązuje ścisły zakaz prowadzenia dyskusji bądź rozmów.
- Człowiek znajduje się wówczas w "centralnym komputerze" i... programuje swoją przyszłość. Nieopatrznie podana sugestia, całkiem zbędne wrażenie, świadomość bycia ocenianym, obserwowanym... - wszystko to może zakłócić jego dalsze życie.

Uczestnicy mogą za to śpiewać, tańczyć, poruszać się po sali, korzystać z instrumentów muzycznych...

aya3892Niekiedy ekstaza bądź kontakt z zaświatami wymagają przyjmowania skomplikowanych figur geometrycznych, zatem wiele musi być dozwolone... Pozwalam więc, by moi goście słuchali wewnętrznych impulsów, byle w ramach własnej przestrzeni i z respektem dla przeżyć kolegów. 


000

 

 

muza ayahuascaMUZYKA

 


Odkąd Orfeusz pokonał czujność Cerbera mistrzowską grą na flecie, muzyka stała się niezawodnym biletem wstępu do Hadesu. Dzięki niej można odzyskać harmonię i przekroczyć granice rzeczywistości. Poza tym pieści zmysł słuchu, koi duszę, dyktuje nastrój, wabi duchy przyrody i pomaga nawiązać z nimi kontakt.
 
W
zorem Orfików preferuję muzę, której dźwięki mają moc oddziaływania na Naturę i niosą ważne przesłanie dla ludzi.
Nasz dorobek jest pod tym względem bez dna... Bezcenne bywa brzmienie ludzkiego głosu i silnie oddziałujące na mózg sylaby, jak np. ha-ri-Kri-szna.... - Tu podkreślam, że nie wyznaję żadnej religii (krysznowców przede wszystkim), polegam jedynie na skuteczności metod, sprawdzonych przez tysiąclecia i zbadanych już nawet przez naukę.
W latach 70-tych telefonistka firmy Haribo osiągnęła oświecenie i rozwiązała wszystkie swoje problemy na skutek powtarzania przez 8 godzin dziennie: HARIBO, HARIBO, HA-RI-BO... - Wtedy to odkryto i zaczęto badać korzystny wpływ sanskryckich mantr na ludzki mózg.  A ponieważ sanskryt i j.polski wywodzą się z tego samego źródła, stosując mantry uaktywniamy wiedzę naszych przodków. 

ceremonia ayahuasca1"
Hare Kriszna, Hare Rama" ułatwia przekroczenie niższych stanów świadomości i wynosi poza świat materialny. "Om mani padme hum"  wycisza umysł i otwiera czakrę serca ( ) ...
Prócz mantr stosuję muzykę ze wszystkich kontynentów. Dobór właściwych wibracji i korzystny klimat utworów umożliwia uczestnikom właściwą gamę przeżyć duchowych.

Znane dziś z radia przeboje mają często w tle rąbany, agresywny rytm niczym bat do poganiania niewolników i takich drgań unikam za wszelką cenę!

Icarosy ( czyli w naszej kulturze: "szamańskie pieśni") moi szamani stosują niezwykle rzadko i tylko na specjalne wezwanie Ayahuaski.


yantra linia1

 

ochroniarzeODSTRASZANIE

WROGICH

WIBRACJI

 



Indianie w Amazonii stosują tytoń, by odgonić nieżyczliwe byty, złe moce i związane z nimi niebezpieczeństwo. 
My stosujemy w tym celu psy. Ich odwieczna rola polega na chronieniu nas przed niepożądanymi gośćmi - także z zaświatów.
Moje dwie bokserki (żywa manifestacja bezwarunkowej miłości) są w tym niezrównane! Potrafią zapewnić gościom pomoc godną najlepszych szamanów. Nierzadko biorą na siebie wiele ciężkich energii i... muszą się z nimi uporać, lecz MIŁOŚĆ, jaką otrzymują w zamian, jest dla nich wiele warta.

ceremonia XXL Do odpędzania obcych energii używam też kadzideł;
Nag Champa i biała szałwia przyjemnie drażnią zmysły (perfumowane kadzidła mogą być duszące dla uczestników). Dym z płonącej bylicy błyskawicznie odstrasza duchy o charakterze wężowym, natomiast najdoskonalsze w świecie kadzidło z bursztynu - używane przez naszych przodków do okadzania domów i ołtarzy - ma zapach palonej gumy, więc używam go tylko, gdy muszę.

Wrogie wibracje przepędza też szamańska grzechotka, czasem gitara, drumla, hang drum....
W każdym przypadku niezbędna jest MOC, jaką posiada szaman nad wszelkimi możliwymi energiami.

jednosc ayahuascaA gdy całej grupie uda się doświadczyć owego szczególnego BYCIA JEDNYM w potężnym strumieniu uniwersalnej MIŁOŚCI, wszyscy w cudowny sposób znajdujemy się "poza zasięgiem" zła wszelkiego.
- Większość bytów, ukierunkowanych na zło, boi się miłości jak przysłowiowy "diabeł święconej wody".



000

 

 CEL PODRÓŻY

 

ayahuascas geometria

Każde kolejny rytuał ayahuaski jest inny i każdy otrzymuje zawsze to, co niezbędne do jego dalszej, życiowej drogi.
W zależności od aktualnego stanu ducha możliwe są odpowiedzi na ważne pytania, przypomnienie, zrozumienie, terapia, zabawa, uzdrowienie, głębokie stany wglądu, nauka, Wiedza, a może nawet oświecenie. 

Nie ma możliwości przeżyć czegoś na żądanie lub na obraz i podobieństwo przeczytanych, cudzych relacji. Często - niezależnie od ilości obejrzanych filmów i przeczytanych  książek o ayahuasce - osobiste doświadczenie bywa absolutnie zaskakujące.

 

giphy1AKalejdoskop



...niezwykle intensywnych kolorów, świateł i form zachwyca, zapiera dech w piersiach  i... Powszechnie się sądzi, że niewiele wnosi do stanu naszej wiedzy.
Najwyraźniej wciąż jeszcze nie rozumiemy, jak wielki potencjał kryje w sobie święta geometria!!! 

Starożytni Egipcjanie, określali geometrię jako "zamrożoną muzykę",  Hindusi przypisywali każdej mantrze odpowiadającą jej formę graficzną (yantrę), a Indianie Hopi potrafili śpiewem wywołać wzory geometryczne na piasku....  - Bo każdy dźwięk można przekształcić w kod wizualny (lub na odwrót)!
Ultradźwięki - bardzo wysokie częstotliwości, które nie są już słyszalne dla ludzkiego ucha, Ayahuasca po prostu nam POKAZUJE!
Dowodzi tego cymatyka - nauka o kształcie fal akustycznych. W miarę wzrostu częstotliwości tonów na ekranie tonoskopu obserwujemy prawdziwą ewolucję prostych wzorów do coraz piękniejszych i bardziej skomplikowanych mandali.

slowo5


Fizyk, 
Joel Steinheimer, stwierdził, że odpowiednio wysoka wibracja jest w stanie zmienić nasz układ komórek i informacje, zawarte w kodzie DNA. Znaczy to, że ta "muzyka" nas zmienia! Jesteśmy tak naprawdę "strojeni" niezwykle wysokimi częstotliwościami do współbrzmienia z Wszechświatem i jego Prawdą...

Foto poniżej - typowy "kalejdoskop", widziany pod wpływem DMT. Od lewej;  z głową Dionizosa na starożytnej mozaice (muzeum w Koryncie), obraz  Alexa Greya i przesłanie kręgów zbożowych.

ayahuasca 777

00

Na temat szyszynki, patrz: MISTYCZNA SZYSZYNKA


Aya, przemawiając zrozumiałym dla duszy językiem obrazu, dokonuje w nas energetycznych przemian, budzi świadomość i wprowadza zmiany w DNA, a w konsekwencji zalewa nas Piękno, Pokój, Dobro, Łaska - wprost ze Źródła.
Zrozumienie "Języka Światła" - owych geometrycznych wzorów świetlnych jako nosicieli WIEDZY o Kosmosie i Prawach Natury, ma zapoczątkować dynamiczny rozwój ludzkości.
Najwyższy więc czas połączyć podziwiany na ceremonii kalejdoskop wzorów i barw  z doświadczaniem głębokiego wglądu na temat życia i wiedzą o funkcjonowaniu Wszechświata. 



bajka ayahuascaDuchowe wycieczki

 

...roztaczają przed nami ogrom nieskończonych możliwości.
Tu jest po prostu jak w bajce! Im piękniejsza i bardziej otwarta dusza, tym cudowniej barwna jest jej podróż.
Na tym poziomie można spotkać zarówno mieszkańców światów podziemnych jak i Kosmosu, postacie z mitologii dowolnej kultury, nauczycieli z wyższych wymiarów, anioły, kosmitów, duchy przyrody, nie narodzone a nawet nie spłodzone jeszcze dzieci (patrz: Relacje), najróżniejsze istoty i "bogów" - od Eskulapa po Światło.

Do najwspanialszych doznań należy kontakt z Gayą (Ayą!), choć równie potężne wrażenie może zrobić na nas drobny duszek przyrody lub "obcy" nam kulturowo, hinduski Shiva...

transformacjaNiezwykłe bywa uwrażliwienie na bodźce zewnętrzne, otwarcie się na świat dźwięków i specyficzne postrzeganie muzyki.        
Głębokim doznaniem jest odbiór subtelnych sygnałów, płynących od drugiego człowieka i przeżycie wspólnej, duchowej JEDNOŚCI.

Boskie jest nagłe ZROZUMIENIE WSZYSTKIEGO!
Oświecenie. 
  

 

Otwarcie serca


Najwyżej cenię spotkanie ze Źródłem i jego wszechpotężną, bezwarunkową MIŁOŚCIĄ.
Dzieje się to na tysiące a może nawet na miliony sposobów... Zdarza się np., że  ŹRÓDŁO śle miłość przez świeżo otwarte serce kobiety. - Stąd otwieranie kobiecych serc stało się moją największą pasją!

patyFoto. "Otwarcie serca Patrycji" - Twarz autentyczna, reszta - graficzna sztuczka, gdyż tylko w ten sposób umiem pokazać, jak to widzę i co się wówczas dzieje.

Płynie wówczas w naszym kierunku najsubtelniejsza i najbardziej delikatna POTĘGA, jaką można sobie wyobrazić. Owija nas najcudniejsze na świecie ciepło, bezpieczeństwo i boskość, w której chciałoby się spędzić całą wieczność.

Członkowie grupy (ci, którzy mają na to ochotę) spontanicznie lgną do Źródła jak nowo narodzone szczenięta. I każdy, kto znajdzie się w pobliżu, dosłownie topi się w centralnym nurcie nieskończonej RZEKI MIŁOŚCI...
Nie znam na tej planecie przeżyć piękniejszych od głębokiego zrozumienia, że jesteśmy skąpaną w miłości JEDNOŚCIĄ. Taki właśnie stan ducha nazywamy szczęściem!

ceremonia42Foto. "Otwarcie serca Magdy".

Oświecenie serca zdarza się rzadziej niż oświecenie umysłu, ponieważ trzeba tu pewnej synchronizacji między dojrzałą do tego kobietą i ludźmi, którzy mają przyjąć miłość ŹRÓDŁA.

W przypadku mężczyzn zdarza się to jeszcze rzadziej. Być może dlatego, że panowie nazbyt często utożsamiają miłość z seksem lub utratą wolności. Ale... mimo wszystko czasem im się to  zdarza! - Stają się wówczas jednym z pulsującym sercem OJCA KOSMOSU - doskonałą pełnią bytu.

 

Terapia i nauka

Stany wglądu pozwalają uzyskać odpowiedzi na osobiste pytania, poznać motywy swoich działań i przyczyny wszelkich blokad. Aya pomaga w ten sposób opanować życiowe kłopoty, zrozumieć swoje położenie i skomplikowane relacje międzyludzkie...

ceremonia07W sposób zaskakujący udziela czasem rad na temat zdrowia; demonstruje metody profilaktyki lub zwraca uwagę na skuteczne leki.
Bywa, że przeżywamy "cud" pod wpływem ingerencji świetlistych energii, "dotyku anioła", któregoś z bóstw medycznych czy nawet... kosmitów. 

Bardzo często otrzymujemy tą drogą wskazówki, pomocne w odzyskaniu harmonii i równowagi na przyszłość. Niektóre z nich można zamknąć w jednym zdaniu, inne mogły by być tematem całej książki.


Miłość

W przypadku par, które wpadły w rutynę, zapominając o łączącej ich niegdyś miłości, dochodzi niekiedy do niezwykłego ożywienia i regeneracji związku.

GIFY1SZdarza mi się obserwować wielki renesans małżeństw, które myślały już nawet o rozwodzie.
Często też świeżo poznani uczestnicy opuszczają salę zakochani w sobie po uszy. Niekiedy odnajdują się w ten sposób kochankowie z minionych wcieleń i -  pod wpływem napoju  - "widzą" swoją wspólną przeszłość. Ceremonia sprzyja relacjom międzyludzkim i miłości we wszelkich jej aspektach.
Wielu ludzi odkrywa w sobie potęgę i głębię uczuć, o jakich im się dotąd nie śniło!
Naturalne więc jest, że większość uczestników po wspólnie przeżytej ceremonii łączy się w przyjaźni na bardzo, bardzo długo. 


Reinkarnacja - przeszłość i przyszłość ducha

Jedną z archetypowych wizji jest oglądanie tysięcy twarzy i/lub postaci zwierząt.
 W starożytności przy takiej okazji dusza wtajemniczonego musiała poddać się "rytuałowi metempsychozy" (uświadomić sobie wędrówkę dusz - reinkarnację). Przechodziła w kolejne ciała i utożsamiała się z nimi.
- To odwieczny, szamański obrządek.

medrek - KopieCzasem AYA przypomina konkretne minione wcielenia, choć znacznie ważniejsza wydaje się być dla niej nasza świadomość TU i TERAZ.

Możliwe jest też prognoza na przyszłość, ale nigdy nie jest to wyrok. Celem jest raczej nauka, że przez zmianę myślenia i odczuwania możemy dokonać pozytywnej przemiany naszego losu.
I ta właśnie WIEDZA jest jednym z głównych tematów moich rytuałów!
Z tego powodu przez długie lata propagowałam pracę duchową, badałam piramidy Yantra, tworzyłam nowe metody terapeutyczne, pisałam artykuły, książki, prowadziłam wykłady i kursy...

ceremonia09Na ceremoniach niewiele muszę mówić! Dowcipna lekkość, z jaką Aya "kładzie do głowy" prawa, rządzące naszym życiem i szczęściem, przekracza ludzkie możliwości przekazu.
Stworzona ze światła istota z subtelnym wdziękiem odziera nas z iluzji na temat rzeczywistości, przywraca pierwotne zrozumienie oraz wiedzę na temat utkwionych w nas wewnętrznych MOCY.
Pozwala nagle "zobaczyć", poczuć i przyswoić uniwersalne prawdy, o których tyle się wcześniej czytało!!!

Kilka do kilkunastu wspólnych rytuałów sprawia, że moi goście tryskają wiedzą, jaką ja zdobywałam przez 20 lat medytacji i odosobnienia. Zupełnie, jakbym przelała im wszystko z twardego dysku na pendrive.

 

"ŚMIERĆ" i odrodzenie  

Każdy szaman zna przynajmniej jeden przypadek, kiedy to przerażony (z reguły kompletnie nie uświadomiony) człowiek pewien jest, że został otruty i błaga o antidotum. Ignoranci tacy bywają przedmiotem wielkiej wesołości, bo PRAWDA (esencja bytu) objawia się ludziom dopiero po zniknięciu spraw doczesnych  i - żeby wejść do KRAINY DUCHA - trzeba doświadczyć "umierania".
Nie jest to dosłowny aktu zgonu, choć rzeczywiście "coś" w nas umiera na zawsze.

ayahuasca szamanLudzie otwarci i uświadomieni nie stawiają żadnego oporu i przeżywają tę chwilę jako PRZEBUDZENIE DO ŻYCIA DUCHOWEGO.
Przeżycie to potrafi być niezauważalne, chwilowe lub silne, głębokie i bardzo, bardzo piękne.
Ono to właśnie pozwala "skasować" "wszystko" w jednym akcie i otwiera  przed nami świat wielkiej kreacji. Daje możliwość stworzenie siebie oraz swojego losu na nowo.  

W niektórych przypadkach owej symulowanej agonii (podobnie jak prawdziwej) towarzyszą czasem duchowe lub fizyczne męki. Bo gdy celem uczestnika jest lepsze życie, podświadomość musi zostać oczyszczona ze złych myśli, ciężkich emocji i uczuć... A ponieważ wszystko jest w nas połączone ; duch, dusza i ciało, objawy mogą ujawnić się na wszelkie możliwe sposoby. Karma np. osadza się w tkankach i kościach, zatem jej gwałtowne spalanie ma prawo przysporzyć czasem trochę bólu. 

ceremonia166 Ból natury fizycznej zawsze jest zwiastunem problemów, do których naprawdę dojdzie, gdy nic ze sobą nie zrobimy, np. dalszy stresujący tryb życia doprowadzi kiedyś do wrzodów...  

Póki co, wszystkie te złogi mogą się teraz "wypalić". 
Dlatego każdy rodzaj cierpienia jest objawem normalnym, pożądanym, a nawet zbawiennym.
Najlepiej być wtedy pod dobrą opieką, czuć się bezpiecznie i całkowicie się poddać. Niech się dzieje! Można wówczas przeżyć cały ten proces błyskawicznie, w okamgnieniu lub wręcz niezauważalnie, a następujące potem "narodziny" bywają jednym z najpiękniejszych doświadczeń, o jakich można sobie zamarzyć.

 

Duchowe koszmary

...przytrafiają się ludziom z zamkniętym sercem, czarnowidzom, osobom, żyjącym na co dzień bez drogowskazów moralnych i higieny psychicznej....
Potrafią dokuczyć również osobom nadwrażliwym i obciążonym, z nie przerobioną traumą, stanami lękowymi, z syndromem ofiar albo z gigantycznym poczuciem winy i wewnętrzną potrzebą kary...
Przeżywane przez nich "horrory" to najczęściej stary, "wypielęgnowany" niepokój,  kołowrotek koszmarnych myśli albo stłumione dawno temu  lęki, fobie...itp.

ayahuasca a167Okazuje się, że czas ich nie niszczy, nie leczy, nie likwiduje!
- Upchnięte w głąb duszy i pozostawione same sobie, żyją własnym życiem i - wcześniej czy później - trzeba się z nimi zmierzyć!
W normalnym życiu ujawniają się w postaci dramatycznych przeżyć.
- Dlatego ayahuasca jest tak wielkim błogosławieństwem!
Pozwala przerobić całe to "zło" na poziomie duchowym, zanim skutki "skażenia" umysłu zdążą zmaterializować się w świecie realnym. - To tak, jakbyśmy oglądali horror w kinie, zamiast doczekać go w życiu.

Muszę też dodać, że obserwator koszmarów przez cały czas zachowuje świadomość i tak naprawdę nie zdarzy się nic, czego naprawdę nie chce lub z czym nie jest gotów sobie poradzić.

Niekiedy koszmarem jest tylko.... LEKCJA, bo - o czym musimy pamiętać - Ayahuasca to przede wszystkim nauczyciel duchowy! Czasem  tylko pokazuje, do czego dojdzie, gdy nic ze sobą nie zrobimy, a - zdarza się -  że jej jedyną drogą do naszego zrozumienia jest, niestety, przykre doświadczenie.   

ayahuasca a68Ten trudniejszy moment ceremonii (o ile się zdarzy) łatwiej pokonać, gdy szamani tworzą atmosferę miłości, zrozumienia i doskonałego bezpieczeństwa. Bezcenna może okazać się nauka i wskazówki  live, gdyż z każdym problemem trzeba poradzić sobie w inny sposób.    
Profesjonalne podejście pozwala na gruntowne oczyszczenie i regenerację ciała emocjonalnego. W ten sposób możliwe jest ostateczne usunięcie skutków każdej traumy.

Doświadczenie mnie nauczyło, że trudna sesja zakończona happy endem bywa o wiele bardziej owocna, a jej zbawienny efekt trwalszy i bardziej widoczny, niż wyniki rytuałów przepełnionych samym tylko szczęściem.

 

rytual16JEDNOŚĆ


Typowe po ayi jest uczucie niezwykłej wręcz JEDNOŚCI z każdym człowiekiem.
Krótka koncentracja na wybranej osobie i już wiemy, co jej w duszy gra. Bywa, że gdy jeden człowiek płacze, drugiemu lecą z oczu łzy lub gdy jeden odczuwa ekstazę, drugiemu "dusza się śmieje"...
Postrzegamy, że jesteśmy jak "naczynia połączone", odbieramy się każdym "nerwem" i wpływamy na siebie wzajemnie....

ayahuasca 001aaJEDNOŚĆ ze wszystkimi ludźmi i całym Wszechświatem jednocześnie to uczucie, dostępne pojedynczo lub zbiorowo, w każdym przypadku niezapomniane.
Ciałem i duszą stajemy się JEDNYM, zatopionym we wspólnej miłości. Odzyskujemy pierwotne doświadczania gniazda i bezpieczeństwa, przepadają wszystkie lęki i budzi się nowa świadomość.
Już wiemy, jak ma wyglądać nasze dalsze życie.


yantra linia1

  

aaa 69CEL

OSTATECZNY

- EKSTAZA

 

 

Kieruję kolejnymi sesjami w taki sposób, by - w miarę możliwości - poprowadzić uczestników ku doświadczeniu ekstazy i błogostanu. Odbywa się to stopniowo, przez kompleksowe oczyszczenie duszy, dobór muzyki i właściwe dla poszczególnych ludzi zabiegi terapeutyczne... 
Ceremonię uważam za udaną dopiero, gdy ostatnia sesja zamienia się w jedną wielką, wspólną NIRWANĘ.

ceremonia65Ludzie w magiczny sposób przekraczają wówczas granice swojego "osamotnienia", znika nawyk wzajemnego oceniania się, przepadają uprzedzenia i różnice klasowe... Zostaje tylko bezgraniczna akceptacja i przecudna błogość, wynikająca z faktu, że tak naprawdę stanowimy JEDNO.

Ponieważ od ponad ćwierć wieku badam wpływ energii piramid na rozszerzanie ludzkiej świadomości, włączyłam te konstrukcje również do ceremonii.
Przypadkiem (o ile istnieje) odkryłam, że ekstaza i piramidy są ze sobą ściśle powiązane. - Doskonale wyjaśnia to Dan Winter, światowej sławy psychofizjolog i znawca świętej geometrii.
Otóż EKSTAZA, doświadczana w miejscu posiadającym fraktalne pole elektryczne, pozwala tankować energię i wiedzę, a także sprzyja budowaniu "złotego ciała" i "nieśmiertelności".

10013606 295533350599815 1209167364 nFraktalne pole to przestrzeń, której struktura oparta jest na matrycy budowy Wszechświata. Dusza w niej prawdziwie "oddycha", rozszerza się i rośnie.
Złote ciało  to w ujęciu starożytnych szkół ezoterycznych wyjątkowo obszerna, ludzka aura, nieśmiertelność zaś oznacza ciągłość świadomości, która towarzyszy nam przez wcielenia. 

Owo fraktalne pole zapewnia naturalne miejsce MOCY, sala ceremonialna w kształcie katedry, piramida... Pomocny bywa wystrój; rośliny, dominujące barwy i wibracje muzyczne - wszystko, co odzwierciedla harmonię złotej proporcji.
Według Dana Wintera im więcej przeżywamy ekstazy w przestrzeni fraktalnej, tym potężniejsza jest nasza aura i tym doskonalsza pamięć, którą zabierzemy ze sobą, gdy przyjdzie umierać...
Taką to właśnie "nieśmiertelność" zapewniał mieszkańcom Olimpu napój bogów.

ayahuasca190W efekcie przeżywanej ekstazy znacznie podwyższa się iloraz naszej inteligencji, bo doskonały błogostan uwalnia pokłady energii, z której czerpiemy wiedzę i zrozumienie. 
Nawet nauka zdołała już dowieść, że u człowieka, znajdującego się pod wpływem pozytywnych, harmonijnych uczuć, wyostrza się percepcja oraz intuicyjny odbiór ludzi i rzeczywistości. Po prostu wszystko staje się jasne, proste i oczywiste. Kontury ograniczającej nas, trójwymiarowej rzeczywistości rozpływają się, a my przenikamy świadomością cały Kosmos.  Stajemy się WIEDZĄCYMI.
Buddyjska nirwana wyzwala od cierpień właśnie dlatego, że likwiduje NIEWIEDZĘ - przyczynę wszelkiego bólu.

EKSTAZA to także KLUCZ do władzy nad sobą i swoim losem! 
Krzywa, znana nam z ekranu EKG, stanowi bowiem wzór splatania się helisy DNA czyli naczelnym programistą materiału genetycznego jest... emocja.

ayahuasca192W chwili błogostanu serce przemienia DNA na modłę najszczytniejszych ideałów i stajemy się najdoskonalszą wersją samych siebie.
Dlatego właśnie ludzie, którzy mieli pełne miłości, szczęśliwe dzieciństwo wydają się być "lepiej wyposażeni", bardziej błyskotliwi i na ogół wspaniale radzą sobie z życiem.
Cała reszta może osiągnąć to samo dzięki ceremonii ayahuaski, odbywającej się we fraktalnym polu i z uwzględnieniem wszystkich koniecznych warunków.
Jest to cudowna możliwość, by przejąć wpływ na swoje geny, a dzięki otrzymanej wiedzy zacząć panować nad swoim losem.  (szczegóły, patrz: TERPIA).

aaa1

FOTO: Zbiorowa ekstaza możliwa jest  w gronie ludzi serdecznych, otwartych na siebie i pełnych wzajemnej akceptacji.

O tym, że błogostan aktywizuje jeszcze system immunologiczny i pomaga zwalczyć choroby, wie już chyba każde dziecko...
Nie muszę też pewnie dodawać, że stan ten to przede wszystkim przecudowna rozkosz i...
tankowanie energii Źródła.
- Jest to jedyna, znana mi metoda, by stać się jak GWIAZDA, która w odróżnieniu od Księżyca świeci własnym blaskiem i nie potrzebuje nikogo, by błyszczeć.

Zdaniem Wintera ten, kto nie przeżywa błogostanów czyli nie wytwarza własnego źródła ładunku energetycznego, staje się pasożytem!

yantra linia1

 

ayahuasca l13aOmawianie
doświadczeń
 

...ułatwia właściwe obchodzenie się z wizjami.
Interpretacja większości z nich to prawdziwa SZTUKA. Bardzo często Aya przemawia językiem niezrozumiałych symboli i znaków, których ukryty sens wymaga wiedzy i doświadczenia. Nie bez powodu wymaga się od szamanów znajomości mitologii z własnych obszarów kulturowych. 

Bywa też, że ukryta treść przesłania ujawnia się dopiero w połączeniu z przeżyciami kolegów, a czasem do złożenia układanki w całość, potrzebne są jeszcze konkretne wydarzenia...
Pod tym względem Ayahuasca nie przestaje mnie zaskakiwać. Niejednokrotnie daje się poznać jako istota, której surrealistyczne poczucie humoru i inteligencja przewyższają nasz mały rozumek w stopniu niewyobrażalnym.

yantra linia1

 

KAŻDY, KTO PLANUJE wybrać sią na ceremonię (dokądkolwiek), powinien zapoznać się z mechanizmem działania ayahuski.
Podstawowe informacje na ten temat spisałam w zakładce - Terapia
Wybór właściwego terminu ułatwi.................................... - Kalendarz ceremonialny
Przygotowanie na planie fizycznym................................... - Szyszynka
Bezwzględnie musi być przestrzegana............................... - Obowiązkowa dieta
Warto wyeliminować........................................................ - Zagrożenia
Jak zabezpieczyć sią przed porażką................................... - Dlaczego nie działa
O istocie rytuałów przygotowawczych................................ - Magiczne kręgi
Czego oczekiwać podczas podróży psychodelicznej............. - Przewodnik małego szamana

Skład mojego napoju...................................................... - Duchy roślin
O różnicy między napojem peruwiańskim a greckim.......... - Yage a napój bogów

yantra linia1

PO CEREMONII 


ayahuasca xxc

... niemal wszyscy zdają się doceniać urok ziemskiej egzystencji!

Do 3 miesięcy aya jest wciąż obecna w organizmie, a przez pierwsze 2 tygodnie działa na pełnych obrotach. Można ją wyraźnie odczuć;  W duszy i umyśle zachodzą intensywne procesy i możliwa jest dalsza przemiana. Dokonuje się w ciszy i samotności.
Pośpieszny (nie daj Boże) powrót do starych wibracji, ludzi i obowiązków... sprawi, że wszystko zostanie szybko zaprzepaszczone. Najlepiej więc zorganizować sobie urlop i zainwestować w samego siebie.

rytual21W pierwszych dniach niektórzy odczuwają niesłychany przypływ energii i bez dyskusji biorą się za wprowadzenie kardynalnych zmian w życiu. 
Osoby, które na wyższych poziomach przeszły "operację" narządów wewnętrznych, po powrocie do trójwymiaru przechodzą taki sam okres rekonwalescencji jak bywalcy konwencjonalnych szpitali. 
Stanowi to jeszcze jeden dowód na to, że ayahuaskowe "halucynacje" to najprawdziwsza na świecie rzeczywistość.

aya119Niektórzy (najczęściej zmęczeni i przepracowani) objawiają zwiększoną potrzebę snu lub naprawdę słodkiego lenistwa.

Jeden z moich przyjaciół (z natury nadaktywny pracoholik) tak opisał swój stan po ceremonii:

"Ale mnie trafiło!!! Minął już tydzień, a ja jeszcze nie mogę się pozbierać. Odebrało mi siły fizyczne, nic mi się nie chce. Cały czas leżę i nic nie robię, tylko rozmyślam.
Ściągnąłem muzykę, słucham jej cały czas, przypomina mi się kadzidło, słyszę grzechotki, czuję dotyk i JESTEM w tym fascynującym stanie. Nie chce mi się jeść, nic mi się nie chce..."

Prawdziwa transformacja zawsze wymaga czasu, dlatego warto się temu poddać i rozkoszować, bo... stan ten na pewno przeminie.

 
pisanieNiezwykle wartościowe jest spisanie wszystkich doznań, które w pierwszych dniach przypominają się spontanicznie.  
Z czasem stają się ulotne i jedyną łącznością z naszym doświadczeniem może być słowo pisane. Wartość literacka nie gra tu żadnej roli, chodzi tylko o możliwość przeżycia wszystkiego jeszcze raz.

Jak długo CUDOWNY STAN PO AYAHUASCE trwa, można jeszcze dokonać rewizji dawnych poglądów i "utrwalić" mnóstwo najcudniejszych pod Słońcem uczuć.
Można ich również użyć jako wibracji przewodnich, aby wykreować na nowo siebie i własny raj na Ziemi.

aya hu ascaŚwieżo nabyta świadomość jedności z Twórcą skłania, by zadbać przede wszystkim o swoje szczęście, gdyż suma szczęśliwych ludzi na pewno stworzy szczęśliwą planetę.

W okresie po-ceremonialnym zdecydowanie warto słuchać wszystkich wskazówek (Ayahuaski, wewnętrznego głosu...), otrzymanych w trakcie rytuałów lub wyraźnie czytelnych w następnych dniach.
Wskazówki te są zawsze inywidualne. Jedni powinni zacząć jeść określone pokarmy, inni - pościć... Niektórzy na zawsze rezygnują z mięsa, piwa, papierosów albo z dotychczasowej pracy lub toksycznych związków. Jeszcze inni muszą zmieć postawę wobec życia i zacząć stosować zdobytą wiedzę w praktyce. Sztuka bowiem polega na tym, by przenieść doświadczoną właśnie miłość, szczęście duchowe i świadomość - do świata realnego.

ceremonia72 Niekiedy natłok wydarzeń na wszystkich poziomach bytu stwarza potrzebę dodatkowej łączności z szamanem. Dobrze mieć tę możliwość, przynajmniej za pośrednictwem poczty mailowej.

Na koniec warto pamiętać, że ayahuaskowe doświadczenie z reguły ma charakter indywidualny! Zanim zaczniemy misjonować, musimy wszystko wpierw duchowo "strawić" i asymilować. Warto sięgnąć po stosowną literaturę i rozpocząć pracę nad własnym rozwojem. - Hippisowski ruch lat 60-tych dowiódł, że bez podstaw wiedzy starszyzny i stosownej pracy nad sobą cała zabawa może skończyć się jedynie przygodnym "ćpuństwem". POZNANIE - nawet z najwyższej półki - łatwo zamienia się w zbiór komunałów.

000

 

 

ayahuasca73POWTÓRKA

 

Ilekroć moi goście wracają z intencją w stylu "przeżyjmy to jeszcze raz", bardzo często czeka ich niespodzianka.
Kolejne doświadczenia są bowiem niemal zawsze całkowicie, ale to całkowicie odmienne.
Jak wspominałam - nie jest możliwe powtórzenie raz otrzymanej lekcji. Czasem zdarza się jej kontynuacja, ogólnie jednak wizje i przeżycia mają nas poprowadzić dalej ku indywidualnemu wzrastaniu.
Ayahuasca - jak i my sami -  zmienia się w czasie i przestrzeni, nigdy nie jest taka sama, zatem trudno byłoby przeżyć dwa razy ten sam spektakl.

jezyk symboluWszystkim szamanom (po wielu latach praktyki) nieustannie przydarzają się ceremonie, których przebieg i ogrom nowych doznań odbiega znacznie od dotychczasowych doświadczeń.
W każdym przypadku człowiek otrzymuje zawsze tylko to, co w danym momencie potrzebne mu jest do spełnionego życia.

Dlatego tak ważne jest, by nie zaprzepaścić tego, co się raz dostało!
Opłaca się mocno to w sobie ukorzenić, każdego dnia "dmuchać" jak w wygasające ognisko, wzmacniać i doładowywać, aż w zwyczajnym życiu zapłonie wielki ogień miłości, wiedzy i zrozumienia.


000

 


czasNIEUSTAJĄCA

POMOC

SZAMANÓW

 

Człowiek, który raz zwróci się o pomoc do szamana, cieszy się jego opieką przez czas o wiele dłuższy, niż umówiona wizyta.
Wystarczy, że raz piłam z kimś ayahuaskę, a utrzymuję z nim kontakt na zawsze. Jest to połączenie szczególnego rodzaju;
pojawiam się w medytacjach lub we snach, koryguję roztrzęsione wibracje, odpowiadam na pytania... Udzielam się na wszelkie możliwe sposoby. 
Moi przyjaciele bywają tego świadomi, np:

ŁUKASZ
Hej Aldonko, dziękuję za wczorajszą pomoc! Ostatnio dopadła mnie infekcja, więc postanowiliśmy z żoną wspomóc uzdrawianie ceremonią z udziałem grzybków. Przez cały czas, oboje, mocno czuliśmy Twoją obecność i pomoc w uzdrawianiu. Sabina czuła Cię szczególnie, gdy bębniła. (...)

 

szaman 20

MARCIN L.
Witaj Złoty Simbo! Śniło mi się, że byłem z Tobą w jednym pokoju, ja leżałem na łóżku i bardzo, bardzo szybko oddychałem. Ty nade mną odprawiałeś - hmm, nie wiem jak to nazwać, "egzorcyzmy"? Poznałem Cię, śmiesznie, po krótkich białych spodenkach i kolanach. A po pewnym czasie miałem usta pełne śliny i wyplułem kilka ziarenek, wyglądających jak zielony pieprz. - Nie wiem co to znaczy, ale to było bardzo realistyczne i ciekawe. (...)

 

szaman 037

MARCIN M.
...dzisiaj w nocy śniła mi się Aldona, wcielenie dobroci, ogrzewała moje serce wspaniałą, czystą miłością. Czułem jak topnieję od środka. 

W tym śnie spałem, a Ona  dawała mi poczucie takiej błogości...
To coś w rodzaju orzeźwiającego powiewu delikatnego wiatru, który pomimo tego, że chłodny, rozgrzewa ciało i duszę. Jakby delikatny, wiosenny powiew wiatru oczyścił moje serce, odsunął na bok troskę i napełnił ciało błogością.

To było piękne! Powiem może ryzykowną rzecz, ale nie czułem się tak pięknie nawet w najwspanialszych sekundach ceremonii...."

 

martaMARTA  
Na jednej z ceremonii w Holanii otrzymała DAR uzdrawiania. 

"Miałam wczoraj sesję energetyczną z chorą kobietą na odległość. To było tak silne doświadczenie, jakbym była na ayi. Przemówiłam jakimś obcym językiem (czuję, że to jakiś pradawny słowiański) mówiłam zaklęcia i tańczyłam wokół energii osoby leczonej!
Kosmos totalny.

Ty mi się pojawiałaś jako strażniczka. Nic nie robiłaś, tylko stałaś z boku i trzymałaś ogień. Jakąś pochodnię. Pilnowałaś i jakby sprawdzałaś, czy dobrze sobie radzę i jak już "opanowałam sytuację" to zniknęłaś.
Kobieta -  całkowicie scepytcznie podchodząca do energii i uzdrawiania, napisała mi, że czuła niesamowite mrowienie w całym ciele, przepływ ciepła, a po zabiegu - zmęczenie jak po operacji.

Innym razem;
Znów śniłaś mi się.... Miałam całą twarz w wypryskach, a Ty pokazywałaś mi jak za pomocą odpowiedniego ułożenia stóp i dłoni, zmienić przepływ energii w organizmie. Siedziałaś na wadze w kwiecie lotosu i mówiłaś nam jak ważna jest medytacja. Czułam się jak na lekcji...

Wiem, że nic nowego nie napiszę, ale DZIĘKUJĘ! Za wszystko.  


KAROL 
  
...Pragnę podzielić się  moimi ostatnimi przeżyciami które, napełniły moje serce Wszechogarniającą Miłością i Radością... A mianowicie;  siedem dni temu miałem przepiękny sen, w którym znalazłem się na Waszej ceremonii... 
Po czym, Aldonko, 

aldona aya oprowadzałaś mnie po ruinach jakiegoś starożytnego Miasta.
Nie jestem w stanie określić, gdzie to było dokładnie...
Kiedy obudziłem się ze snu, poczułem się, jakby to działo się naprawdę, tak jakby to nie był sen, lecz prawda... Czułem Zrozumienie, Miłość, Współczucie, nieograniczone Szczęście i Radość.

Kiedy kładłem się znów do snu, po zamknięciu oczu pojawiły mi się przed oczami, przepiękne wizje Ayahuascowe i poczucie Wszechogarniającej Miłości, która otacza mnie do tej pory.
Jest to tak piękne, że słowami ciężko jest mi to opisać... Jestem bardzo Szczęśliwy że, doznałem tak wielkiego zaszczytu, brania udziału w Waszej Miłości / Ceremonii...
Dziękuje za to wszystko, czym mnie Obdarowaliście... Naprawdę szczerze dziękuję -  z całego Serca... Pozdrawiam Was Serdecznie i Śle Milion Uścisków.

AGNIESZKA

kadr Cosmic Heart...Parę dni temu pojawiłaś się w moim śnie. To był niezwykły sen. Weszłaś do pokoju, w którym byłam, z innego wymiaru. Powiedziałaś, że przychodzisz w ten sposób, by mi pokazać, że można się w taki sposób poruszać miedzy wymiarami.
Przechodziłyśmy razem przez różne poziomy, wiem, że się czegoś uczyłam i poznawałam, ale nie pamiętam wszystkiego. Pamiętam, że w trakcie tego snu śpiewałam przy wielkiej grupie ludzi pieśń dla matki Ziemi. W ostatnich scenach snu oswajałam się z wężami.
Nie wiem na ile ma to coś wspólnego z Tobą, ale po przebudzeniu poczułam, że chciałabym wysłać do Was mój kosmiczny, psychodeliczny obraz. Dla mnie doświadczenie ayahuaskowe to właśnie odkrycie tego kosmicznego serca miłości którą jesteśmy <3.  

 

WITOLD
...miałem zaszczyt w ostatnim czasie przeżyć coś pięknego dzięki ceremonii w szałasie potów (u pewnej holenderskiej terapeutki). 
Dostałem tam w darze cudną wizję o swej przyszłości (i nie tylko). Odegrałaś w tym wszystkim swoja wspaniałą rolę - byłaś częścią całości i bardzo mi pomogłaś, za co ogromnie jeszcze raz Tobie Dziękuje! Jesteś wspaniała! Miej się jak najlepiej! 

 

iza belkaIZABELLA
...Dziś rano wydarzyło się coś z czym chciałabym się podzielić, ponieważ - nie wiem, czy wiesz - ale bardzo mi pomogłaś.
Przechodzę kolejny proces oczyszczania, im wyższa świadomość, tym więcej programów się ujawnia, a system broni się przed zmianami. 
W trakcie takiego właśnie procesu, we śnie, leżałam otwarta i bezbronna, gdy nagle poczułam czyjąś obecność. Pojawiła się jaszczura, która zaczęła mnie atakować, a ja nie miałam sił na jakiekolwiek działanie! Jaszczurka zbliżała się coraz bardziej i bardziej (wiem kto to jest) i nagle... Usłyszałam Twój głos; IZA OBUDŹ W SOBIE SWOJĄ ANAKONDĘ!
I tak też uczyniłam. Poczułam jak rosnę i wzbiera we mnie nieskończona moc i siła.
Byłam srebrną anakondą, która okazując swoją potęgę, tak mocno syknęła, że jaszczura uciekła.

Dziękuję.

 

Przykładów można by mnożyć... 

dusia drzewoSzamani niekoniecznie są świadomi wykonanej w ten sposób pracy. Mnie również zdarza się to rzadko, jednak gdy ludzie opowiadają mi o poradach lub pomocy, jakiej udzieliłam im w innym wymiarze, na ogół rozpoznaję własny sposób myślenia i postępowania. 

Dzieje się tak, ponieważ jesteśmy wielowymiarowi;
obecni duchem i równie mocno zajęci na kilku płaszczyznach bytu jednocześnie.
Rozum i pamięć ogarniają zwykle tylko jeden wymiar, chociaż...
W trakcie ceremonii zdarza się dostrzec dwa na raz.
Bywa np., że jakiś uczestnik podnosi głowę, by uciszyć rozmawiających, podczas gdy na sali wszyscy cichutko leżą na swoich miejscach.
Zdarza się też, że ktoś "rodzi się na nowo", po czym gorąco dziękuje całej grupie za pomoc i okazaną mu miłość.
Potem się dziwi, że nikt nic o tym nie wie... Tymczasem rozumowa część jaźni wszystkich obecnych była wówczas w zupełnie innym miejscu, zajęta innymi sprawami. 

Spotkanie dwóch świadomości w tym samym miejscu i czasie (pobyt dwójki ludzi jednocześnie w jednym "śnie") jest jak spotkanie sąsiada na antypodach, ale... Zdarza się!
Zdarzyło się u mnie, że pewien człowiek, świeżo obdarowany przez Ayę darem chirurgii fantomowej, wyciągnął z głowy innej uczestniczki ciemną energię. Oboje potem o tym opowiadali, choć fizycznie leżeli na dwóch krańcach sali.
Przytrafia się to też świeżo zakochanym, którzy pędzą ramię w ramię przez tę samą przestrzeń kosmiczną i rejestrują te same zdarzenia...   (Miłość czyni cuda!)

Wracając do szamańskiej opieki, nie jest to "umowa" z gościem, gdyż ta spełniona zostaje samą ceremonią.
Jest to raczej "zlecenie z wyższych poziomów", na które zgadzamy się wraz z przyjęciem naszej misji.
Pełnimy rolę strażników równowagi psychicznej i ekologicznej w obrębie swojej strefy wpływów, zatem działamy 24 godziny na dobę, na wszystkich poziomach bytu.
Więcej na ten temat, patrz: SZKOŁA SZAMANÓW

 

POMOC SAMEMU SOBIE

Dla tych, którzy czują napór, by całkowicie zreformować dotychczasowe życie, udostępniam moją autorską metodę materializacji marzeń. Stworzyłam ją dla siebie i przekazywałam na warsztatach z piramidami wiele lat temu.
Zobacz mój tekst o obrazach duszy - Jest to zbiór żelaznych zasad, jakimi trzeba się kierować podczas kreowania siebie i swojej rzeczywistości na nowo. - Opisałam tam również typowe błędy, o jakie można się "potknąć" i jakie sama kiedyś robiłam. Dzięki temu opracowaniu wielu ludzi pozytywnie zmieniło swoje życie (ze mną samą na czele). Informacje te mogą być szczególnie przydatne już w trakcie rytuału, gdyż fachowe programowanie umysłu bezpośrednio u "Źródła" opłaca się zdecydowanie najbardziej.

Równie pomocna na ceremoniach może być płyta "Kołysanka dla wewnętrznego dziecka" - dostępna w firmie Yantra i do ściągnięcia przez chomika.

Przyszłym szamanom polecam dodatkowo książki (dostępne jeszcze na allegro):
- "Tarot terapeutyczny" - o tarocie Crowleya (nie dla wróżek!) Zawiera opis 1200 -tu symboli ze znanych i bliskich nam kultur (Grecja, Indie, Egipt...).
- "Terapia trzeciego tysiąclecia" - o esencjach kwiatowych najbardziej szamańskiego z lekarzy, dr Edwarda Bacha. Zawiera wnikliwe opisy typowych stanów ludzkiej duszy, uczy wyczuwania ich wibracji i wskazuje właściwe antidotum.
Książki te pisałam wraz z mężem wiele, wiele lat temu, gdy nie mieliśmy jeszcze pojęcia, jak niezbędna okaże się ta wiedza w kontakcie z Ayą. 

yantra linia1

Źródła

 

Powrót do strony głównej

 

 

Powitanie

dusiaaaaa 3

Witam gorąco miłośników Ayahuaski; szamanów z powołania, głodne duchy i tropicieli prawdy!

Aldona Mironski

Ceremonie w Holandii

cerhol

Newsletter

Imię:
Email:

Kontakt

mail

Piramida Nowej Ery

yantra

fragment z TVN

copyright Aldona Mironski
DMC Firewall is developed by Dean Marshall Consultancy Ltd